500 tys. zł na skansen w najstarszym murowanym obiekcie w Gdańsku

500 tys. zł przyznali gdańscy radni na budowę skansenu archeologicznego w romańskiej piwnicy odkrytej przed pięcioma laty w historycznym centrum miasta. Wyjątkowej konstrukcji piwnica jest najstarszym zachowanym murowanym obiektem w Gdańsku.

Najstarsze murowane pomieszczenie w Gdańsku podczas badań. Fot. ZUI Apeks

Jak poinformował PAP Stanisław Drucis, który z ramienia Muzeum Archeologicznego w Gdańsku sprawuje pieczę nad budową skansenu, oprócz przyznanych w czwartek przez radnych 500 tys. zł Muzeum otrzymało już w tym roku drugie tyle środków na ten sam cel z pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Drucis wyjaśnił, że za wspomniany milion złotych uda się w tym roku dokończyć instalację odwadniającą znajdujący się pod ziemią obiekt oraz przykryć go żelbetonową płytą.

Drucis dodał, że aby zakończyć inwestycję i otworzyć skansen, potrzeba jeszcze ok. ok. 1,7 mln zł. Tyle będzie kosztowało m.in. wyposażenie pomieszczeń w niezbędne media i sprzęt, urządzenie ekspozycji oraz wybudowanie na powierzchni obiektów, przez które możliwe będzie wejście i wyjście ze skansenu.

Muzeum ma nadzieję pozyskać brakujące środki w przyszłym roku i wówczas otworzyć ekspozycję. Wystawa ma zostać urządzona z zastosowaniem wszystkich najnowszych zdobyczy techniki, w tym np. hologramów. Podstawą ekspozycji będą monety, dewocjonalia, ceramika oraz inne zabytki znalezione w czasie prac archeologicznych w piwnicy oraz jej najbliższym sąsiedztwie.

Piwniczne pomieszczenie będące pozostałością klasztoru dominikańskiego zostało odkryte w samym centrum miasta (na Placu Dominikańskim) na przełomie 2005 i 2006 roku. Odkrycia dokonano w czasie rutynowych badań archeologicznych prowadzonych w miejscu, gdzie spółka Kupcy Dominikańscy planowała budowę kilkudziesięciu straganów handlowych.

Znalezisko zostało uznane w środowisku historyków i archeologów za sensacyjne. Okazało się, że ukryty w całości pod ziemią obiekt pochodzi z drugiej połowy XIII wieku, czyli z czasu przed przybyciem do Gdańska Krzyżaków, którzy przejęli miasto od słowiańskich książąt w 1308 roku.

Tym samym romańska piwnica okazała się najstarszym murowanym obiektem znalezionym jak dotąd na terenie Gdańska. Wprawdzie kilka lat wcześniej archeolodzy odkryli już jeden ceglany obiekt z tych czasów – pozostałości murowanego kościoła św. Mikołaja – ale zachowały się z niego tylko fundamenty, zresztą dziś także prezentowane w formie mini skansenu.

Zdaniem archeologów, romański obiekt był niegdyś częścią klasztoru dominikanów – pierwszego zakonu, jaki przybył do miasta na zaproszenie miejscowych książąt. Pierwotnie zakładano, że odkryte pomieszczenie było klasztorną piwnicą, dalsze badania pokazały jednak, że w XIII wieku wspomniane pomieszczenie było tylko na nieco ponad metr zagłębione w ziemi, było więc pomieszczeniem usytuowanym na bardzo niskim parterze.

Według najnowszych hipotez w pomieszczeniu znajdował się najprawdopodobniej refektarz (klasztorna jadalnia).

Pomieszczenie mające nieco ponad 50 metrów kw. powierzchni zachowało się w bardzo dobrym stanie, niemal w całości. Tylko w czterech wieńczących je eliptycznych sklepieniach – wykonanych rzadką, wymagającą dużego kunsztu murarskiego techniką – brakowało części cegieł. Ubytki te zrekonstruowano dzięki dotacjom przekazanym Muzeum przez pomorski i gdański samorząd oraz ministerstwo kultury. Środki z tych źródeł (w sumie 1,6 mln zł) pozwoliły, oprócz zrekonstruowania sklepień, dokończyć badania archeologiczne oraz wykonać wstępne zabezpieczenia obiektu, w tym część instalacji odwadniającej.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 1.04.2011.

komentarzy 10 to “500 tys. zł na skansen w najstarszym murowanym obiekcie w Gdańsku”

  1. Witam. Nie ukrywam, że chciałbym dowiedzieć się dlaczego opisywana budowla określona jest jako romańska. Na zdjęciu widać łuki ostre, oraz zastosowanie cegły, co w Polsce jest jednym z głównych wyznaczników Gotyku (z drobnymi wyjatkami).
    Ogólnie rzecz biorąc same relikty to bombowe znalezisko!
    Pozdrawiam

  2. Określenia stylistyczne nie zawsze są jednoznaczne. Dlatego W. Krassowski w swojej wielotomowej publikacji o dziejach architektury na ziemiach polskich w ogóle unikał takich określeń, robiąc wyjątek bodajże tylko dla późnego gotyku. Wśród badaczy wczesnej architektury trwa teraz wielka dyskusja dotycząca tego co w Polsce jest romańskie czy przedromańskie, a może raczej wczesnopiastowskie (ottońskie etc).
    W każdym razie:
    1. Cegła pojawia się w Polsce w budownictwie romańskim, początkowo jako dekoracja dla ścian ciosowych około połowy XII wieku (architektura kręgu Aleksandra z Mallone, np. Czerwińsk). Jako budulec w architekturze wczesnych Cystersów na Śląsku (Lubiąż) w końcu XII wieku.
    2. Łuk ostry na zachodzie znany jest znacznie wcześniej – w architekturze Królestwa Sycylijskiego (zapewne pod wpływem arabskim), czy w Cluny – wszystko w ramach stylu romańskiego. W Polsce pojawia się w 1 poł. XIII wieku wraz z „burgundzkim” stylem cystersów w Małopolsce. Do połowy XIII wieku upowszechniany był głównie przez cystersów i dominikanów. Przykładem w drugim zakonie jest ceglany kościół św. Jakuba w Sandomierzu.
    3. Pomieszczenie jest związane z klasztorem dominikanów – cegła i łuk ostry są jak najbardziej na miejscu. Szczegóły konstrukcji sklepienia, masywne gurty podziału sklepiennego, sposób ukształtowania okien w tym obiekcie są późnoromańskie.

  3. Witam. Oczywiście zgadzam się, że cegła pojawia się na ziemiach Polskich w architekturze przed XIII wiekiem, w charakterze dekoracyjnym. Nie zgodzę się jednak, że w tym przypadku mamy do czynienia z dekoracją. Na załączonym zdjęciu około 90 % konstrukcji wykonane jest z cegły (a może całość, niestety na fotce tego nie widzę dokładnie).
    Prawdą również jest że łuk ostry występuje w budowlach romańskich aby nie szukać tak daleko przytoczę tu portal kościoła w Jak na Węgrzech. Lecz wyznacznikiem stylu romańskiego pozostaje łuk pełny stosowany w przytłaczającej większości przypadków. Na zachodzie eksperymentowano z łukiem ostrym od dawna, tak jak w Polsce eksperymentowano z cegłą.
    Rzeczywiście, na załączonym zdjęciu da się zauważyć gurtę biegnącą w stronę obserwatora,mającą szerokość cegły. Bardzo ciekawe zjawisko, obrazujące jak bardzo architekt pozwolił sobie zaryzykować. Gurty takiej szerokości są zrozumiałe w pomieszczeniach piwnicznych, lub na parterze, ponieważ muszą one dźwigać ciężar podłogi kolejnej kondygnacji. Łuki sklepienne nad nawami kościołów pozbawione są tej funkcji. Stąd jej szerokość, tak się domyślam.
    To, że klasztor został zbudowany przez dominikanów nie musi oznaczać, że jest późnoromański, na podstawie moich spostrzeżeń uznałbym to go za wczesnogotycki.
    Pozdrawiam

  4. Po pierwsze nie napisałem, że tutaj cegła jest dekoracją.
    Po drugie napisałem, że w Polsce jako budulec jest znana od końca XII wieku (Lubiąż).
    W 1 połowie XIII wieku ostre łuki i cegła jako budulec jest normą w polskiej architekturze późnoromańskiej, zwłaszcza cysterskiej i dominikańskiej (Trzebnica, Mogiła, Sandomierz).
    Znam ten obiekt z autopsji – byłem tam w środku dzięki uprzejmości M. Szyszki, który go bada. O ile łuki są ostre o tyle reszta architektury (wykroje okien i gurty) są typowo późnoromańskie.
    Inna rzecz to wyjątkowość rozwiązania pól sklepiennych, które w rzeczywistości są kopułkami na żagielkach.

  5. Witam
    Rzeczywiście masz rację, z tymi cegłami to się trochę zagalopowałem. Na podstawie załączonego zdjęcia można było po prostu wysunąć inne wnioski, stad moje pierwsze pytanie. Pokazuje to problemy ze stylami przejściowymi późny- wczesny- a raczej z ich klasyfikacją.
    Ale z tymi pendentywami to bym prosił też o szerszy komentarz.
    Pozdrawiam

  6. Sklepienie jest trochę jak w kościołach Poitiers, Angouleme czy San Marco w Wenecji. Oczywiście na mniejszą skalę i trochę inaczej, bo tutaj w taki sposób przesklepiono 4 pola prostokątnego pomieszczenia, podzielone gurtami wspartymi na centralnym filarze. Każde pole ma pendentywy wpierające eliptyczną w planie kopułę (po jednej kopule na każde pole sklepienne). Dodatkowo po przekątnej każdego pola sklepiennego poprowadzono gurty oparte o filary przyścienne znajdujące się po środku każdej ściany. Gurty te tworzyły w planie zarys rombu (nie przecinały się, nie było to sklepienie krzyżowe, nie spływały na centralny filar).
    Bardzo nietypowa konstrukcja.

  7. Obok czysto archeologiczno-architektonicznych wartości zabytku chciałbym zwrócić uwagę na kontekst, że tak powiem konserwatorsko-administracyjno-rezerwatowy.

    Jest to uwieńczenie wcale nie prostej i błahej drogi od odkrycia do wyeksponowania zabytku. Tam miały być powierzchnie komercyjne hali targowej. tam były różne interesy biznesowe. Wcale nie tak łatwo było o uratowani tego zabytku.

    Szczególne gratulacje dla tych, którzy do tego doprowadzili.
    Została tez dla tych piwnic wykonana dokumentacja 3D – tak na marginesie.

    To jeden ze wzorów na skalę krajowa. To tak na marginesie.

    Super. Oby więcej takich realizacji.

  8. Troszkę zdjęć budynku: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,9310682,Piekna_piwnica_romanska_w_Gdansku__A_chcieli_ja_zasypac___,,ga.html
    Można zwrócić uwagę na konstrukcję sklepień (częściowo rekonstruowanych), szerokie gurty oraz sposób opracowania przyściennych filarów. Jedno ze zdjęć pokazuje sklepienia „z góry”. Są też zdjęcia ossuariów – jedno z nich znajduje się zaraz za ścianą pomieszczenia.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s