„Przerażające odkrycie”. „8 milionów martwych psów”

Kilka polskich serwisów podało dziś informację o odkryciu przez brytyjskich archeologów ośmiu milionów psich mumii. Autorzy tekstów włożyli wiele serca w odpowiednio dramatyczne ukazanie okoliczności. „Archeolodzy przeczesujący piaski Sahary natrafili na przerażające odkrycie”. „Pochodzący sprzed 2500 lat system kanałów wydrążonych pod pustynią odkrył zespół archeologów z Uniwersytetu w Cardiff (…) To właśnie w nim naukowcy odkryli szczątki zwierząt. Ich liczba mrozi krew w żyłach” – czytamy w jednej z relacji. Niestety autorzy nie włożyli już tyle serca w rzetelne przedstawienie faktów.

Otóż ów „system kanałów” znany badaczom pod nazwą Katakumby Anubisa albo Psie Katakumby rzeczywiście odkryto. Doszło jednak do tego najpóźniej w XIX w. Kiedy dokładnie, nie wiadomo. Możliwe, że były znane miejscowym dużo wcześniej niż w XIX w.

Pierwsza dokładnie datowana informacja o nich pochodzi z 1897 r. Francuski egiptolog Jacques de Morgan umieścił wówczas plan tych katakumb na mapie nekropolii w Sakkarze. Nie ma więc wątpliwości, że ktoś musiał wcześniej chociaż częściowo je rozpoznać.

Brytyjscy archeolodzy prowadzą od 2009 r. dokładne badania tych katakumb (których oczywiście nie musieli odkrywać). Jednym z dotychczasowych osiągnięć jest oszacowanie liczby zwierząt (głównie psowatych, ale nie tylko), które mogły w nich spoczywać, na 8 mln. Jest to jednak tylko szacunek, a nie liczba odnalezionych, bądź wciąż spoczywających tam mumii, jak podają niektóre serwisy.

Brytyjczycy ustalili również, że nieznana bliżej liczba szczątków już dawno temu została z katakumb wydobyta. Ich zdaniem w końcu XIX w. albo na początku XX w. katakumby stały się kopalnią surowca wykorzystywanego prawdopodobnie do produkcji nawozów. Surowiec ten mógł nawet trafiać do Europy. Kierujący badaniami prof. Paul Nicholson powiedział Daily Mail, że zachowały się dawne relacje o ogromnych ładunkach zmumifikowanych kotów, które niegdyś przypływały do Liverpoolu. Podobnie mogło więc być z psami z Sakkary.

Takie zwierzęce katakumby są w starożytnym Egipcie dość powszechne, ale jak dotąd nie prowadzono szerzej zakrojonych badań składanych w nich psich szczątków. Analizy Brytyjczyków i współpracujących z nimi Egipcjan pozwoliły ustalić, że w starożytności prawdopodobnie istniały całe fermy psów hodowanych tylko po to, by złożyć je jako ofiary. Świadczy o tym to, że większość mumii należy do psów, które żyły tylko kilka godzin albo kilka dni. Zdaniem badaczy pielgrzymi, którzy składali te mumie w darze bogu Anubisowi, najpewniej kupowali młodziutkie zwierzęta na specjalnych fermach. Katakumby w Sakkarze funkcjonowały mniej więcej od VIII do I wieku p.n.e.

Badania są na razie w toku i Brytyjczycy nie zaprezentowali ich dokładnych wyników. Media zajęły się tematem ponieważ Uniwersytet w Cardiff pochwalił się właśnie, że projekt badawczy prof. Nicholsona dostał na początku marca nagrodę Andante Travels Archaeological Award.

Komunikat prasowy Uniwersytetu w Cardiff. Artykuł w Andante Travels z 4 marca. Krótki artykuł Nicholsona w Archeology z jesieni ubiegłego roku. Dzisiejszy tekst w Daily Mail. Najlepsze zdjęcia znajdziecie w Andante i Daily Mail.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 31.03.2011.

Komentarzy 9 to “„Przerażające odkrycie”. „8 milionów martwych psów””

  1. I wszystko się wyjaśniło, zastanawiałem się jak ogromne muszą być katakumby by pomieścić 8 milionów psich ,mumii` – mumie szczeniaków to co innego.

    • No i sprawa wykarmienia tylu mięsozerców – karmiono matki i samce rozpłodowe a szczenieta zywiły się mlekiem.
      Okrutne, ale proponuje odwiedzic współczesny kurnik przemysłowy lub ferme trzody chlewnej….

  2. Akurat o wykarmienie się nie martwiłem, mumie kumulowały się przez długi czas więc i karmić nie trzeba było od razu 8 milionów psów.
    Kurnik czy ferma to wyrzut sumienia, niestety przeciętny dureń sprzed TV nie jest w stanie odmówić sobie mięcha i żre kilogramy tego świństwa. Tymczasem jego tryb życia, nakazywał by unikanie mięsa jak ognia. Ale mniejsza.

    w każdym razie jako natura koczownicza zbieracko łowiecka czuje do psowatych dziwny sentyment, którego nie odczuwam w stosunku do drobiu ani trzody.

    • Mi wychodzi średnia „produkcja” około 27 mumii szczeniaczków dziennie. To są duże ilosci, ale technicznie możliwe do zaspokojenia przy utrzymywaniu (i karmieniu)w poblizu ferm ze stała obsada kilkuset (?) , może około tysiąca (?) rozpłodowych zwierząt.
      Może ktos odkryje ślady takich obiektów?
      .
      Co do mięsa spozywczego mam inne nastawienie, chociaż zdaje sobie sprawę, ze dalekie odsunięcie kotleta od żywego zwierzecia nie eliminuje problemów moralnych, najwyżej je spycha na daleki plan.

      • Zastanawiam sie jeszcze nad mozliwoscia pielgrzymowania do tych katakumb już z mumiami
        Ciekawe jakie były szczególy kultu związanego z tymi pochówkami
        Moge sobie wyobrazić cos takiego, ze w jakiejs swiatyni kapłan dokonuje oczyszczenia wiernego w trakcie skaładania ofiary z pieska, nastepnie zwierze ofiarne poddawane jest mumifikacji i cały proces kończy sie zlozeniem go w odległch katakumbach (zapewne połączone z pielgzymka, chociaż moge sobie wyobrazic i zbiorowe transporty z różnych swiatyń, bez udziału wiernych).
        Ile róznych mozliwosci do wyjasniania….

    • Panie maciejmakro. Roślinki, to też żywe istoty. Proponuję rozpocząć akcję propagowania jedynego humanitarnego sposobu odżywiania, który z grubsza polega na tym, że zapuszcza się w glebę korzonki i ssie minerały.

      • NIGDZIE nie głosiłem wegetarianizmu, weganizmu ani innych tego typu pomysłów!. żarcie mięcha przez przeciętnego mieszczucha jest po prostu zajęciem głupim ponieważ tryb życia tego człowieka nie wymaga spożywania mięsa! Więcej żarcie którym się faszeruje ma zdecydowanie ujemny wpływ na jego zdrowie. Oczywiście jest to kwestia jego wolnych wyborów i w przypadku rezygnacji z systemu opieki zdrowotnej w którym solidarnie składamy się na leczenie głupców nic przeciw miał nie będę.

  3. To pierwsze zdanie z drugiej części twojej odpowiedzi brzmi sensownie. Ale też i miejscowa hodowla nie wydaje się nieprawdopodobna.
    wszystko stanie się jasne, gdy poznane zostaną sens i treść kultu. czy ofiarowane musiały być żywe zwierzęta, czy tez mogły to być mumie zakupione wcześniej itp.

    • W kazdym razie wyglada na to (przyjmujac poglad badacza), ze pieski były czyms w rodzaju maila do Anubisa – zabiajno je i wysyłano z prosba do boga.

      Dr Nicholson said: „Our findings indicate a rather different view of the relationship between people and the animals they worshipped than that normally associated with the ancient Egyptians, since many animals were killed and mummified when only a matter of hours or days old. These animals were not strictly ‘sacrificial’. Rather, the dedication of an animal mummy was regarded as a pious act, with the animal acting as intermediary between the donor and the gods.”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s