Kolory Buddów z Bamjan

Badania niemieckich specjalistów wzbogaciły nasza wiedzę o nieistniejących już gigantycznych posągach Buddy z afgańskiego Bamjan. Poznaliśmy m.in. ich kolory i techniki stosowane przez twórców.

Tak były pomalowane posągi z Bamjan. Rekonstrukcja uwzględnia zniszczenia dokonane jeszcze przed ich wysadzeniem. Rys. Arnold Metzinger

Rzeźby z Bamjan są obecnie znane głównie z ich barbarzyńskiego zniszczenia przez muzułmańskich fanatyków. W 2001 r. rządzący Afganistanem talibowie wysadzili stojące w skalnych niszach figury, gdyż ich zdaniem były sprzeczne z Koranem.

Gdy Amerykanie i ich afgańscy sojusznicy obalili talibów, do Bamjan szybko napłynęli specjaliści z kilku krajów, by badać przeszłość tego miejsca. A jest co badać. W I tysiącleciu n.e. istniał tam wielki ośrodek buddyjski z licznymi klasztorami, do których przybywali nawet pielgrzymi z Chin. Stworzone w VI w. dwa wielkie posągi Buddy (55 i 38 m wysokości) nie były jedynymi wspaniałymi osiągnięciami mieszkańców tego ośrodka. Według średniowiecznych relacji miała tam też być figura leżącego Buddy o długości 300 metrów.

Archeolodzy całkiem szybko dostarczyli kolejnych dowodów niezwykłości Bamjan. Trzy lata temu okazało się, że tamtejsi artyści używali farb olejnych na setki lat przed ich pojawieniem się w Europie, która dotąd była uważana za ojczyznę tych farb. Badacze odkryli też mocno zniszczony posąg leżącego Buddy, ale mający „tylko” 19 metrów długości.

Dokładnie analizowane są również gruzy po wysadzonych posągach. Jest to o tyle istotna praca, że obaj Buddowie nie byli w zasadzie badani w czasach przed ich zniszczeniem. Kilkaset fragmentów trafiło w ręce specjalistów z Uniwersytetu Technicznego w Monachium. W oparciu o nie Niemcy odtworzyli kolory, które około X w. pokrywały ogromne posągi. Badacze ustalili również, że do tego momentu posągi były malowane kilka razy. Początkowo szaty figur były granatowe po ich wewnętrznej stronie i różowe, a następnie jasnopomarańczowe na zewnątrz. Przy którymś z kolejnych przemalowań zewnętrzna część szat dużego Buddy zyskały czerwony kolor, a mniejszego – biały. Ich wewnętrzną część pomalowano zaś na niebiesko. Te ustalenia doskonale pasują do relacji z XI w. wedle której jeden Budda był czerwony, a drugi biały.

Skalna ściana z Bamjan z niszą po większym posągu Buddy. Widać też dziesiątki grot wykutych w skalnym zboczu. W części z nich badacze znaleźli malowidła sprzed ponad 1000 lat. Autor: Tracy Hunter. Zdjęcie na licencji Creative Commons

Niemcy zweryfikowali też techniki stosowane podczas tworzenia posągów. Buddowie byli generalnie wykuci w piaskowcu, ale niektóre części (np. fałdy szat) uformowano z gliny. – Powierzchnie są doskonale gładkie. Taką jakość znajdujemy tylko w wypalanych materiałach, takich jak porcelana – mówi o zachowanych fragmentach prof. Erwin Emmerling. W kawałkach gliny Niemcy znaleźli słomę i łuski zbóż, które miały wchłaniać wilgoć, a także włosy zwierząt, które stabilizowały całą masę, oraz kwarc i inne dodatki zapobiegające kurczeniu się.

Artyści mogli nakładać na skałę wyjątkowo grube warstwy gliny (do 8 cm), dzięki dodatkowym wzmocnieniom w postaci lin przywiązanych do drewnianych kołków, które przytrzymywały spód masy. – Tak złączone warstwy przetrwały nie tylko blisko 1500 lat istnienia posągów, ale także w niektórych miejscach eksplozję – komentuje Emmerling.

Fragment glinianej masy ze średniowieczną liną. Fot. Edmund Melzl / ICOMOS

Znalezione w glinie materiały organiczne dały też możliwość datowania figur. Materiał z mniejszego Buddy dał wyniki między 544 a 595 r., a z większego między 591 a 644 r.

Niemcy prowadzą również specjalistyczne badania, mające wskazać najlepsze metody konserwacji pozostałości wielkich Buddów z Bamjan. Trwają również prace nad trójwymiarowym modelem ściany skalnej z Bamjan i posągów. Naukowcy wciąż rozważają rekonstrukcję rzeźb.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 26.02.2011.

komentarze 3 to “Kolory Buddów z Bamjan”

  1. Autorze! Wskazana korekta. Jaskinie to pustki w skale naturalnego pochodzenia, więc siłą rzecz nie mogły być wykute. Dla obiektów wykutych przez człowieka używa się terminu grota.

    .

  2. Znaczy drogi Speleologu że „klub grotołazów” łaził tylko po grotach wykutych ludzką ręka a jaskinie omijał z daleka?
    wybacz ale takie czepianie się pojęć jest bezzasadne i do niczego nie prowadzi.

  3. […] Więcej o ostatnich badaniach pozostałości posągów w tekście: Kolory Buddów z Bamjan. […]

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s