Spór o odkrycie najstarszych śladów tetrapodów

Ogłoszenie na łamach prestiżowego „Nature” odkrycia w kamieniołomie w Zachełmiu w Górach Świętokrzyskich najstarszych na świecie śladów pozostawionych przez lądowe kręgowce (tetrapody) było największa naukową sensacją w Polsce w ubiegłym roku. Teraz rozgorzał bezpardonowy spór naukowców o autorstwo tego odkrycia.

W lutowym numerze „Przeglądu Geologicznego” ukazała się polemika między geologiem dr. inż. Zbigniewem Złonkiewiczem z Państwowego Instytutu Geologicznego, a paleontologiem Grzegorzem Niedźwiedzkim z UW i PAN oraz geologiem dr. Piotrem Szrekiem z PIG, kierownikiem Muzeum Geologicznego w Warszawie.

Szrek i Niedźwiedzki to współautorzy artykułu w „Nature”. Złonkiewicz był w nim wymieniony jako jeden z odkrywców śladów. W tej samej roli obaj naukowcy przedstawiali również Złonkiewicza w materiałach prasowych PIG, które publikowałem w Archeowieściach. Oto cytat:

W 2002 roku Grzegorz Niedźwiedzki prowadził badania terenowe w kamieniołomie Zachełmie, w pobliżu Kielc. W trakcie pracy natknął się na dziwne struktury utrwalone w warstwie dolomitów dewońskich, które przypominały ślady odciśnięte przez triasowe gady. Niezależnie, bez wiedzy o odkryciu G. Niedźwiedzkiego, zagadkowe struktury, wyglądające jak tropy „małych słoni” znalazł w tym samym odsłonięciu w 2004 r. dr inż. Zbigniew Złonkiewicz z Oddziału Świętokrzyskiego PIG.

W swoim artykule w najnowszym „Przeglądzie Geologicznym” Złonkiewicz stwierdza, że jego rola w odkryciu została pomniejszona. Pisze również, że obaj naukowcy zrezygnowali z nazwania tropów jego imieniem, co wcześniej obiecywali. Wedle przyjętych zwyczajów nowym gatunkom często nadaje się nazwy upamiętniające odkrywców. Złonkiewicz podważa też twierdzenia, że Niedźwiedzki odkrył pierwsze ślady już w 2002 r. Przekonuje, że to jego odkrycie z 2004 r. dało impuls do rozpoczęcia badań, gdyż zdjęcie odkrytych śladów wysłał do Grzegorza Pieńkowskiego z prośbą o pokazanie paleontologom (w tym Niedźwiedzkiemu).

Niedźwiedzki i Szrek tłumaczą w odpowiedzi na artykuł Złonkiewicza, że geolog nie może być uznawany za odkrywcę śladów. Powołują się na relację osób, które w 2004 r. były z nim w Zachełmiu. Wynika z niej, że ślady pokazała Złonkiewiczowi Maria Kuleta. Ich zdaniem mail do Pieńkowskiego miał jedynie formę żartu, a nie prezentacji ważnego znaleziska. Podpierają to cytatem z innego maila Złonkiewicza (z 2009 r.), w którym geolog tak opisywał wydarzenie: „uwieczniłem je [ślady – WP] na fotografii i w formie żartu, jako dotąd nieznane tropy dinozaurowe z Gór Świętokrzyskich, wysłałem do doc. dr Grzegorza Pieńkowskiego”. Możliwą dużą naukową wartość struktur widocznych na zdjęciu miał docenić dopiero Pieńkowski.

Niedźwiedzki i Szrek twierdzą również, że wcześniej przedstawiali Złonkiewicza jako odkrywcę, by zaspokoić jego roszczenia w tej kwestii. Początkowo uznawali jego niezależne odkrycie w 2004 r. i tak zaprezentowali sprawę w pierwszym artykule o śladach publikowanym w „Przeglądzie Geologicznym” w 2008 r. (jeszcze nie z tak sensacyjną interpretacją, jak w „Nature”). Teraz tłumaczą, że kilka tygodni po tej publikacji dowiedzieli się, że ślady pokazała Złonkiewiczowi Maria Kuleta (geolog twierdzi, że zobaczył je sam). Nie zrezygnowali jednak z wymieniania Złonkiewicza jako odkrywcy, by nie wywoływać konfliktu. Obecnie odstąpili jednak od uhonorowania geologa nazwaniem tropów od jego nazwiska ze względu na eskalację żądań. Wskazują m.in. na list Złonkiewicza do „Nature”, w którym domagał się przedstawienia jego historii odkrycia. „Nature” zignorowało te żądania.

Złonkiewicz twierdzi również, że to on jako pierwszy prawidłowo zinterpretował odkryte ślady, a nie prof. Per Ahlberg (specjalista od wczesnych płazów, współautor materiału w „Nature”). Szrek i Niedźwiedzki nie potwierdzają tego. Piszą za to, że płyta ze śladami sfotografowana przez Złonkiewicza nie była brana pod uwagę podczas pisania artykułu do „Nature”, gdyż dysponowali dużo lepszymi śladami, które sami znaleźli.

Na zakończenie swojego artykułu Szrek i Niedźwiedzki napisali:

Niniejszy tekst przed złożeniem do redakcji Przeglądu Geologicznego został przedstawiony i zaakceptowany przez osoby, na relacje których się powołujemy: Marię Kuletę, Grzegorza Pieńkowskiego, Wiesława Trelę i Sylwestra Salwę.

W rozmowie z dziennikarzem kieleckiej „Gazety Wyborczej” Złonkiewicz powiedział, że artykuł obu naukowców zawiera szereg półprawd i wyrwane z kontekstu fragmenty e-maili.

Artykuły z „Przeglądu Geologicznego” znajdziecie na stronach gazeta.pl. Lutowy numer nie jest jeszcze dostępny na stronach PIG. Warto też przeczytać rozmowy „GW” ze Złonkiewiczem i Szrekiem.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 23.02.2011.

komentarze 3 to “Spór o odkrycie najstarszych śladów tetrapodów”

  1. Walka o zwierzynę.

  2. No ciekawa sprawa czekam na rozwój sytuacji, większość tych ludzi znam osobiście jakoś trudno mi sobie wyobrazić podobną sytuację ale życie bywa zaskakujące.

  3. Przykra sprawa, w sumie nie wiadomo jak się wobec niej zachować. Myślę że dobrym rozwiązaniem były by środowiskowe kolegialne sądu honorowe, rozpatrujące sprór i dążące do jego wyciszenia.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s