Najstarsze szczątki Homo sapiens?

Osiem zębów, które izraelscy archeolodzy odkopali w jaskini Qesem (12 kilometrów od miasta Tel Aviv), może być najstarszymi znanymi nam szczątkami ludzi naszego gatunku.

Zęby z Qesem. Materiały prasowe Tel Aviv University

Badaniami zębów, które mogą mieć nawet 400 tys. lat, zajął się zespół naukowców z Izraela, USA i Hiszpanii. Analizy przeprowadzone z użyciem tomografu komputerowego i aparatury rentgenowskiej wykazały, że zęby są bardzo podobne do naszych. Mają również trochę elementów wskazujących na pokrewieństwo z neandertalczykami.

Badacze wskazują jednak, że konieczne są dalsze analizy, by zęby uznać za najstarsze szczątki Homo sapiens na świecie. W recenzowanej pracy poświęconej znalezisku, która ukazała się w American Journal of Physical Anthropology naukowcy zachowują daleko posuniętą ostrożność i piszą jedynie o podobieństwie odkrytych zębów do materiału z jaskiń Skhul i Qafzeh, gdzie znaleziono szczątki wczesnych Homo sapiens datowane na 120-80 tys. lat.

Jaskinię Qesem odkryto w 2000 r. Wiek stanowiska oceniany jest na około 400-200 tysięcy lat. W swoim recenzowanym artykule badacze podali jedynie to bardzo ogólne datowanie. Tymczasem media całego świata już informują w oparciu o wypowiedzi izraelskich archeologów, że zęby są dwa razy starsze niż najstarsze znane dotąd szczątki przedstawicieli naszego gatunku odkryte w Etiopii, które mają niecałe 200 tys. lat.

Media chętnie piszą również, że odkrycie może wywrócić do góry nogami naszą wiedzę o ewolucji człowieka. Jest to oczywiście możliwe, ale należy pamiętać, że nawet jeśli znalezione zęby są najstarszymi znanymi szczątkami Homo sapiens, to nie oznacza to, że gatunek ten powstał poza Afryką.

Należy też pamiętać, że Homo sapiens nie powstał w wyniku jakiegoś nagłego skoku, ale powolnych zmian i granica między naszym gatunkiem, a tym który go poprzedzał, jest płynna. Poza tym człowiek o zębach bardzo podobnych do naszych, inne cechy mógł mieć prymitywniejsze i niekoniecznie musiał być już Homo sapiens.

Hershkovitz, I., Smith, P., Sarig, R., Quam, R., Rodríguez, L., García, R., Arsuaga, J., Barkai, R., & Gopher, A. (2010). Middle pleistocene dental remains from Qesem Cave (Israel) American Journal of Physical Anthropology DOI: 10.1002/ajpa.21446

Nie znalazłem ogólnodostępnego materiału na ten temat, który mógłbym z czystym sumieniem polecić. W zasadzie wszystkie medialne relacje idą dalej, niż badacze w swoim recenzowanym materiale, albo podają bardzo ogólnikowe informacje. Najpełniejszy artykuł znalazłem w Jerusalem Post (jest zdjęcie). Jego autor stwierdza jednak bez żadnych wątpliwości, że odkryto najstarsze szczątki człowieka współczesnego. Na stronie Daily Telegraph możecie zaś obejrzeć krótki filmik.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 28.12.2010.

Komentarzy 13 to “Najstarsze szczątki Homo sapiens?”

  1. Zdjęcia z wykopalisk:
    http://www.tau.ac.il/humanities/archaeology/projects/qesem/picture_gallery.html

  2. 400 tys. to dwa razy więcej, niż nam dotąd dawano. Całą genetykę można rozgryźć ośmioma zębami?

    • Sądzę, że skoro najstarszy znaleziony szkielet H. sapiens liczy sobie 200 tys. lat, to z pewnością nie są to szczątki tego pierwszego człowieka współczesnego, gdyż aby prawdopodobieństwo znalezienia liczących 200 tys, lat szczątków było realne, to cała afrykańska populacja musiała liczyć przynajmniej kilkaset tysięcy osobników, co znacznie cofa w czasie fakt pojawienia się ich i naszego praprzodka.

  3. „Poza tym człowiek o zębach bardzo podobnych do naszych, inne cechy mógł mieć prymitywniejsze i niekoniecznie musiał być już Homo sapiens.” Dobrze że autor dystansuje się od atmosfery filmu sensacyjno przygodowego jaki w tej sprawie proponują nam media.

    • I co na to przeciwnicy czaszkomierzy? Jakoś tak bez czaszki niczego pewnego nie da się ustalić, a swoją drogą, jak to jest, że genetycy potrafili zrekonstruować kod genetyczny neandertalczyka i zamierzają przywrócić go naturze, a są bezradni posiadając tak dobrze zachowane odpadki z gabinetu stomatologicznego sprzed kilkuset tysięcy lat?

      • zwróć uwagę w jakich warunkach klimatycznych zachowały się szczątki neandertalczyków, a w jakich te bliskowschodnie zęby, a być może wyjaśni się bezradność genetyków w tym ostatnim przypadku. O ile rzeczywiście to bezradność – mamy do czynienia ze świeżym odkryciem i nikt jeszcze DNA z niego nie próbował wyizolować

      • Kod genetyczny neandertalczyka odczytano ze szczątków mających mniej niż 40 tys. lat. Uzyskano też DNA ze szczątków z jaskini Sidron, które mają blisko 50 tys. lat. Tymczasem tu mamy zęby mające co najmniej ponad 200 tys. lat, a być może nawet 400 tys. To oznacza, że materiał genetyczny degenerował się kilka razy dłużej niż w przypadku tego, który odczytano. A już DNA sprzed tych 30-50 tys. lat jest zazwyczaj w bardzo złym stanie.

  4. „Media chętnie piszą również, że odkrycie może wywrócić do góry nogami naszą wiedzę o ewolucji człowieka.”

    „Należy też pamiętać, że Homo sapiens nie powstał w wyniku jakiegoś nagłego skoku, ale powolnych zmian i granica między naszym gatunkiem, a tym który go poprzedzał, jest płynna. Poza tym człowiek o zębach bardzo podobnych do naszych, inne cechy mógł mieć prymitywniejsze i niekoniecznie musiał być już Homo sapiens.”

    Płynne, ewolucyjne zmiany w obrębie gatunku prowadzą do zróżnicowania rasowego.
    Nowe gatunki powstają dość gwałtownie w wyniku jakiejś radykalnej mutacji.

    • sam sobie odpowiedziałeś częściowo poniżej. Znaczna część (jeśli nie większość) nowych gatunków powstaje w ramach specjacji allopatrycznej, tj. w oparciu o barierę geograficzną. A w takich wypadkach nowy gatunek powstaje właśnie w oparciu o płynne, ewolucyjne zmiany, powolne nagromadzenie mutacji po obu stronach bariery. Dodam, że powolne, płynne zmiany mogą także doprowadzić do powstania nowego gatunku w trakcie tzw. specjacji filetycznej, kiedy to cała populacja wyjściowa przekształca się w „nowy gatunek” (są to raczej gatunki temporalne (chronospecies), a więc zbiory różnych morfologicznie osobników pochodzące z różnych okresów geologicznych, ale reprezentujących tę samą linię rozwojową – do dywergencji więc nie dochodzi). Ani jednego ani drugiego scenariusza nie można wykluczyć w odniesieniu do Homo sapiens w Afryce (bo nawet specjację allopatryczną można sobie wyobrazić, np. po obu stronach Wielkiego Rowu). Pomysł, że mogło tu dojść do specjacji sympatrycznej (i to w oparciu o jednego osobnika, takiego „obiecującego potworka”) jest atrakcyjny, bo przemawiający do wyobraźni, i już podnoszony, co prawda w odniesieniu do innego stadium antropogenezy, (hipoteza „Adama chromosomalnego”, w odniesieniu do rozdzielenia się linii prowadzącej do człowieka od linii innych małp, w tym homininów), ale nie jest on oczywisty i przetestowany w jakikolwiek sposób

      • Może nie jest oczywisty, ale jakoś trzeba wyjaśnić, dlaczego mamy mniej chromosomów /o jedną parę/ niż szympansy i goryle…

  5. U ilu osobników danej populacji musi taka nagła mutacja zajść jednocześnie, aby – izolowane rozrodczo – wystarczyły na stworzenie własnej populacji? I to w warunkach konkurencji z dużo liczniejszą populacją macierzystą?
    Pozostanę raczej przy specjacjach: allopatrycznej i sympatrycznej.

  6. W przypadku Homo erectus można mówić o specjacji allopatrycznej. Nie sposób pozostać przy obu specjacjach w przypadku kolejnych wersji Homo. Trzeba się zdecydować. Radykalna mutacja, o której napisałem, to właśnie specjacja sympatryczna.
    Mogło być tak. W czcigodnej rodzinie afrykańskiego H. erectus urodziła się wyjątkowo szpetna panienka o wysokim i wypukłym czółku i na dodatek okazała się być przemądrzałą. Z trudem udało się jej pod osłoną litościwej nocy nakłonić do współżycia kilku kolejnych wyposzczonych panów, którzy przezwyciężyli wstręt i obdarowali ją potomstwem. Ciąg dalszy, to już krzyżowanie wsobne, gdyż zarówno dla potomstwa tej damy, jak i dla potomstwa jej krewnych, z uwagi na odczucia estetyczne łączenie się w pary stawało się utrudnione.
    By to lepiej pojąć wystarczy przypatrzyć się ptakom, z jaką nienawiścią traktują odmieńców pośród własnego gatunku.

  7. Gdyby tak było, jak piszesz, dziś mielibyśmy po trzy gatunki Homo w każdej wsi.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s