Wybieramy największe polskie odkrycia archeologiczne 2010 roku

Zapraszam do głosowania na najważniejsze i najciekawsze polskie odkrycia ogłoszone w mijającym roku. 2010 był pod tym względem niezwykle bogaty, dlatego uznałem, że każdy powinien mieć prawo głosować na dowolną liczbę odkryć. Głosowanie tradycyjnie już podzielone jest na dwie kategorie: odkrycia w Polsce i odkrycia Polaków za granicą. Ze względu na wspomniane już wielkie bogactwo (np. aż trzy wielkie skarby monet i kilka odkryć, które trafią z pewnością do podręczników) w pierwszej kategorii jest aż 20 nominacji.

Nominowane odkrycia w Polsce

Szczątki neandertalczyków z Jaskini Stajnia
Sambijska biżuteria i rzymskie naczynie szklane z cmentarzyska w Weklicach
Średniowieczna ludwisarnia z Wielkopolski
Grób prehistorycznego metalurga
Kamienne kurhany z Czerwonego Dworu
Nadbrzeżne osady z Powidza i Polanowa
Rzadki typ kurhanu z Chodlika
Skarb monet z warszawskiej starówki
Chaty sprzed 6 tys. lat
Starożytna osada z Gdańska
Prastary łuk z Pomorza
Neolityczny posążek i najstarsze żyto w Polsce
Wczesnośredniowieczna łaźnia z Małopolski
Ślady obecności Homo erectus w Polsce 800 tys. lat temu
Wyjątkowo bogaty prehistoryczny grób z Podkarpacia
Kościół w Czermnie
Wielki skarb z okolic Iławy
Skarb z Bonina
Pochówek dziecka z jaskini Borsuka
Brama grodziska w Tumie

Nominowane polskie odkrycia za granicą

Szpital, łaźnia i latryna rzymskich legionistów
Naskalne ryty z oazy Dachla
Rzymski fort w Bałakławie
Badania w Tell er-Retaba
Prehistoryczna osada z Kuwejtu
Kurhan w Hagar el-Beida
Święty Anna i inne odkrycia z Dongoli
Skarb z Risan
Kamieniołomy budowniczych najstarszej piramidy świata
Karawanseraj z Tell Arbid i obalenie hipotezy o prawie całkowitym wyludnieniu północnej Mezopotamii pod koniec III tysiąclecia p.n.e.

WYNIKI GŁOSOWANIA

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 26.12.2010.

Odpowiedzi: 8 to “Wybieramy największe polskie odkrycia archeologiczne 2010 roku”

  1. Glosuje za prastary luk

  2. To już kolejne podsumowanie archeologicznych osiągnięć polskich prac, które nie uwzględnia wcale wyników misji w Berenike (Egipt) – świątyni z IV/V wieku z zachowanym wyposażeniem. Szkoda.

  3. Dla zainteresowanych wynikami badań tej misji. Czasem warto wejść na stronę PCMA: http://www.pcma.uw.edu.pl/index.php?id=555&L=0

    • Nie zaglądam na strony CAŚ (PCMA), ponieważ dostaję od nich materiały prasowe. O Berenike niestety nie przysłali. Nie było też nic na ten temat w depeszach PAP. Takie podejście do sprawy wygląda na lenistwo z mojej strony, ale niestety nie mam czasu biegać po całym internecie. Od paru lat zachęcam archeologów, by informowali mnie o swoich badaniach. Niestety, nikt z misji Berenike nie przysłał żadnej informacji o tych odkryciach. I bynajmniej w żaden sposób nie próbuję przemilczać tamtejszych badań. Berenike było uwzględnione w ubiegłorocznym głosowaniu. http://archeowiesci.pl/2010/01/03/wybieramy-najwazniejsze-polskie-odkrycia-2009-r/

    • Pisałem już trochę o tym w innym wątku.

      Wydaje mi się, że problem leże w czym innym. W tym czym stały się archeowieści, czyli portalem poczytnym także przez samych archeologów, którzy nieco inaczej odbierają nominacje oraz sam konkurs. Jest on jakby substytutem czegoś czego nie ma. Czyli oceny dokonań zawodowych. Dokonanie te nie są mierzone tylko i wyłącznie okryciami, ale przede wszystkim wkładem i wysiłkiem jaki został włożony w odkrycie, czy też dokonanie.

      Dla przykładu nie ma tu dokonania Pana Wekera i jego działań konserwatorskich, za to są trywialne odkrycia skarbów: skarb monet z Warszawy, skarb z Iławy.

      Co więcej skarb z Iławy uzyska w głosowaniu bardzo wysoką pozycję z powodów czysto ideologicznych, mianowicie akcji detektorystów i ich gremialnego głosowania na to odkrycie, trochę jak w konkursie Eurowizji.

      Od strony archeologa można zatem mieć pewien niedosyt i może pewne pretensje, że pewne odkrycia nie zostały nominowane. Odkrycia i dokonania ważne z punktu widzenia ustaleń dotyczących życia ludzi w minionych okresach, czy dokonań konserwatorskich, które same w sobie odkryciami nie są.

      Ale to przecież portal popularnonaukowy, nie naukowy, pewne ważne odkrycia i ustalenia nie muszą być równie ciekawe i ważne dla przeciętnego człowieka. Dlatego pewnie nie zostały nominowane, chociaż może z punktu widzenia doniosłości i wysiłku naukowego powinny nominowane być.

      Można powiedzieć szkoda, szkoda, że ich miejsce zajęły takie skarby. Bo to chyba jednak trochę ten konkurs wypaczyło.
      Z drugiej strony to blog Pana Wojciecha, ma prawo nominować jak uważa. Oczywiście można pomyśleć, że to powinno być zadanie jakiegoś prezydium archeologicznego – ale wkraczamy wówczas w coś czym ten blog nie jest. Co może powinno być organizowane przez środowisko naukowe, ale nie jest. Widać jest tego potrzeba.

      Potrzeba wyróżnienia najlepszych badań archeologicznych, najlepszych zespołów badawczych prowadzących najlepsze badania archeologiczne. Jeśli posługiwać się tymi kryteriami – czemu tu nie ma badań Andrzeja Gołembnika? Bo tu chyba nie o to chodzi.

      Ale niestety, z uwagi na poczytność archeowieści sporo osób miało takie oczekiwania,tak mi się wydaje.

      Jak mam wyrazić własną opinię:
      Głosuję ma Stajnię:

      1. Badania wymagały stworzenia zespołu interdyscyplinarnego.
      2. Badania wymagały niezwykłej staranności, uwagi, wręcz reżimu badawczego – wysokich umiejętności archeologicznych i dokumentacyjnych.
      3. Ustalenia są bardzo ważne dla paradziejów naszego kraju.

      Badacz bardzo się napracował, pracując kilka lat, nie miał gwarancji, że odkryje szczątki neandertalczyka, ale gdyby nie ta staranność to by ich nie odkrył. To nie tylko szczęście, to był wilki trud, który należy docenić, który gdyby nie odkrycie nie byłby pewnie nawet zauważony.

      Znalazło by się jeszcze kilka równie ważnych dokonań, które nie zostały nawet nominowane, ale wydaje mi się, że to jest i tak najważniejsze, więc nic się nie stało. Stanie się, gdy Stajnia przegra ze skarbem z Iławy :).

      Tak czy inaczej brakuje chyba takiego konkursu, dla którego zastosowanie miałoby wyłącznie kryterium naukowe. Ten takim nie jest, ale nie można o to mieć pretensji do Pana Wojciecha, bo tu nie o to chodzi.

  4. Rzeczywiście nie można mieć tutaj pretensji do pana Wojciecha. Wręcz przeciwnie, wykonuje on taką wspaniałą pracę w popularyzacji archeologii, której na taką skalę chyba nie wykonuje większość archeologów razem wziętych w kraju.
    Jest to jednak blog popularnonaukowy i nie wszystkie odkrycia są tu prezentowane. Tym bardziej, że większość wpisów na blogu pochodzi z informacji medialnych. Czyja jest tego wina, że nie wszystko trafia na blog? Wyłącznie archeologów! Przecież mają możliwość poinformowania o swoich badaniach pana Wojciecha, ale ilu to do tej pory uczyniło? Dlatego brakuje tu wielu odkryć, ale jest to wina tylko i wyłącznie archeologów. Wspomnę tu chociażby UJ, który prowadzi kilkanaście wykopalisk w sezonie, niektóre naprawdę przełomowe. Ile z nich trafia do wiedzy opinii publicznej – Farcha, Nakum, Obłazowa. Reszta jakoś strzeże je własnym ciałem i kryje się z nimi po kątach, przypominając tym samym psa ogrodnika.
    Blog ten jest popularnonaukowy, a więc może tu zagłosować każdy i na co chce. Jednak blog ten pełni także funkcję edukacyjną, wskazuje co jest ważniejszym odkryciem co nie i może po troszku zacznie to do społeczeństwa docierać. Nie zawsze to co do nas krzyczy z nagłówków: „Skarb”, „Setki monet”, „Srebrne ozdoby” jest z punktu naukowego przełomowe i tak istotne jak „trzy zęby neandertalczyka z Jaskini Stajnia”. Tu w ogóle nie ma porównania w skali odkryć.
    Tymczasem na forum internetowym dla poszukiwaczy dochodzi do absurdalnej agitacji na tzw. „skarb z Iławy”. Oddano na niego co najmniej dobre kilkadziesiąt głosów, tylko dlatego, że poszukiwacze głosują na odkrycie poszukiwaczy. Przyjdzie do ogłoszenia wyników i co? Pierwsze miejsce odkryć w 2010 roku: „Skarb z Iławy”, ale czy to coś wnosi do nauki rewolucyjnego, szanowni poszukiwacze? Warto się chyba przez moment zastanowić. Tym bardziej, że aspirujecie do miana obrońców pamięci, historii poprzez swoje hobby. Niestety w mojej opinii głosując na taką pierdółkę pokazuje się ignorancja na sprawy przeszłości. Takie jest moje zdanie, choć każdy ma prawo głosować jak chce oczywiście.
    Ja zagłosowałem na Jaskinię Stajnię oraz Kończyce, bo to przełomy w polskiej prehistorii.

    • Ja także głosowałem na Stajnię i Kończyce dlatego, że jest to znaczący przełom jak i ze względu na interdyscyplinarność badań i udział geologów i geomorfologów do, których sam się zaliczam (:.
      Myślę, że oczywiście macie rację, że są to wybrane odkrycie niekoniecznie najważniejsze, ważnym jest, że jest miejsce w necie gdzie można o nich przeczytać rzetelną informację. Jest to blog popularyzatorski więc trudno wymagać żeby było na nim wszystko to trochę tak jak w plebiscycie na najpopularniejszego sportowca w którym mistrzowie świata czy olimpijscy przegrywają z Kubicą ale niestety taka specyfika jak ludzie mogą głosować na to co im się podoba no to głosują.

  5. Tymczasem na forum internetowym dla poszukiwaczy dochodzi do absurdalnej agitacji na tzw. „skarb z Iławy”. Oddano na niego co najmniej dobre kilkadziesiąt głosów, tylko dlatego, że poszukiwacze głosują na odkrycie poszukiwaczy.

    Taka już uroda internetowego Globalnego Śmietnika. Czy można coś z tym zrobić? Zaapelować? Wprowadzić mnożnik/dzielnik głosów dla poszczególnych dyskutantów, tak aby głosy nie liczyły się „po równo”?

    Dlatego rozumiem stanowisko części naukowców, starających się trzymać od „internetu” z daleka. Twierdzą, że popularyzacja owszem, ale światek blogerów/facebookowców/naszoklasowców nie jest „targetem” dla treści przez nich przekazywanych. Bardzo łatwo o fałszywą interpretację i wypaczenie treści przekazu, a przez to o niezasłużone nieprzyjemności i wstyd przed kolegami. Światek internetu, pomimo często tasiemcowych komentarzy i wielu portali walczących o „słuszną sprawę” nie ma dużego wpływu na dalszy bieg nauki, na przykład na przydział funduszy.

    Nie mogę powiedzieć, że zgadzam się z tym stanowiskiem, ale jak przychodzi do dyskusji w prywatnym gronie z osobami zajmującymi się nauką – pada pytanie: „No to pokaż Bratku co w tych blogach jest najpopularniejsze, o czym warto pisać? Wpis pod tytułem „Wasza Żydowska Mość? Brawo, piszta te blogi dalej, ale beze mnie…”

    Nie zawsze pozycja jest przegrana, gdyż „Archeowieści” są jedynym blogiem w systemie WordPress potrafiącym konkurować z „Waszą Żydowską Mością”, ale dyskusje są trudne.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s