Neolityczni wytwórcy toporów znali geometrię?

Bardzo możliwe, że neolityczni wytwórcy kamiennych toporów korzystali z geometrii, by uzyskać lepsze wyroby. Sugerują to wyniki analiz neolitycznych toporów z polskich muzeów, które przeprowadził archeolog Sebastian Tyszczuk.

Wirtualna kopia kamiennego topora kultury ceramiki wstęgowej z Muzeum w Koszalinie w postaci chmury punktów. Wyk. S. Tyszczuk

Badacz wykonał wpierw za pomocą optycznego pomiaru trójwymiarowego (skanowania 3D) wirtualne kopie pięciu toporów. Trzy pochodzą z terenów Górnego Śląska (dwa kultury ceramiki sznurowej oraz jeden kultury amfor kulistych), jeden z Mazowsza (kultura pucharów lejkowatych) oraz jeden z Ukrainy (kultury trypolskiej). Wyboru zabytków do pomiaru we wszystkich wypadkach dokonywali pracownicy muzeów (Muzeum Górnośląskie w Bytomiu oraz PMA w Warszawie) bez bezpośredniego udziału archeologa.

Następnie Tyszczuk analizował odległości między przodem i końcem topora, a brzegami wywierconego w nim otworu, w którym mocowano trzonek. Analizy te wykazały zadziwiającą prawidłowość, która wskazuje na stosowanie określonych proporcji podczas wyznaczania położenia otworu. W czterech z pięciu mierzonych toporów twórcy podzielili długość kamiennego ostrza na siedem części i w oparciu o ten podział wyznaczyli położenie otworu. W przypadku jednego topora ostrze podzielono na dwie części.

Zadziwia precyzja neolitycznych wytwórców. We wszystkich pięciu przypadkach błąd w wyznaczeniu właściwego miejsca na otwór był poniżej 1 mm w stosunku do podziałki wykonanej współcześnie. Oznacza to, że społeczność neolityczna najwyraźniej posiadała umiejętność zdejmowania miary, dzielenia jej na proporcje a następnie ponownego jej nanoszenia na półsurowiec w celu dokładnego wyznaczenia pozycji oparcia jednego z brzegów wiertła. Świadczy to o wytwórczości według określonego projektu oraz kontroli procesu wytwórczego. Wyniki analiz pokazują, że twórcy narzędzi potrafili mierzyć odległości najdalszych punktów na ostrzu i na obuchu. Punkty te leżą na krzywiznach, co oznacza, że w celu zdejmowania miary twórcy toporów mogli używać czegoś w rodzaju suwmiarki – narzędzia o ruchomych, zachowujących prostopadłość w stosunku do mierzonego toporka, ściankach.

Inny topór kultury ceramiki wstęgowej z Muzeum w Koszalinie. Fot. S. Tyszczuk

– Pomiary w znaczący sposób uprawdopodabniają posługiwanie się matematyka i geometrią między innymi przez społeczności kultur ceramiki wstęgowej (5600 p.n.e. – 4900 p.n.e.) a zatem ok 7000 lat temu, a to oznacza, że na chwilę obecną może być to dowód na najwcześniejsze w dziejach człowieka świadome posługiwanie się matematyką i geometrią (w sensie wykonywania świadomych działań matematycznych, dzielenia i mnożenia), starszy o 2000 lat od odkryć z Indii (wymiarowane cegły o proporcjonalnych bokach) – komentuje dla „Archeowieści” Sebastian Tyszczuk.

A po co właściwie prehistoryczni wytwórcy tak się męczyli? Zdaniem polskiego badacza właściwa lokalizacja otworu miała istotne znaczenie praktyczne, gdyż decydowała o odpowiednim wyważeniu toporów a tym samym o ich skuteczności podczas walki bądź polowania. Miejsce wiercenia nie mogło być przypadkowe. Wytwórca musiał np. dostosować rozkład wagi topora do długości trzonka, a także najpewniej do techniki użytkowania. Chodziło o uzyskanie jak największej siły uderzenia przy jednoczesnej oszczędności włożonej w cios energii. Niewykluczone też, że chodziło także o uzyskanie pewnego ideału symetrii i harmonii wyrobu.

Archeolog podkreśla, że do wyników należy podchodzić bardzo ostrożnie. Pięć toporów różnych kultur nie jest wystarczającą próbką, aby wysuwać zdecydowane twierdzenia. Jednak przeprowadzone już po napisaniu artykułu analizy kolejnych 10 zabytków z innych muzeów (m.in. w Koszalinie) dały bardzo podobne wyniki. W miarę możliwości archeolog będzie kontynuował badania neolitycznych toporów i bynajmniej nie będą one polegały jedynie na mierzeniu proporcji stosowanych przez wytwórców.

– Ważne będzie dokonanie oceny homogeniczności wydzielonych typów wytwórczych z uwagi na przynależność kulturową zabytków, ich datowanie oraz pochodzenie terytorialne. Dokonanie w przyszłości takiej oceny, przy założeniu prawdziwości postawionej hipotezy, być może pozwoli stworzyć narzędzie typologii zabytków pozwalające na lepszą identyfikację kulturową odkryć archeologicznych, relacji międzykulturowych, a być może także datowania względnego, wzorem typologii zapinek. Do takich ocen potrzeba jednak bardzo dużej serii zadokumentowanych i opracowanych zabytków. Nie wiem czy dokonanie tej pracy będzie dane mojej osobie – mówi Sebastian Tyszczuk.

Archeolog wskazuje również, że w badaniach tych bardzo ważny jest też kontekst odnalezionych zabytków, zweryfikowane pochodzenie oraz możliwość wydatowania bezwzględnego zespołów archeologicznych w których skład wchodziły. – To dlatego archeolodzy tak protestują przeciw nielegalnym poszukiwaniom zabytków i pozbawianiu ich owego kontekstu stanowiącego w tym wypadku treść moich badań – mówi Tyszczuk.

Wyniki analiz pierwszych pięciu toporów Sebastian Tyszczuk przedstawił w artykule „Geometryczne lokalizowanie otworu w kamiennych toporkach neolitycznych, przykład praktycznego wykorzystania optycznego pomiaru trójwymiarowego w dokumentacji zabytków. [w:] Badania archeologiczne na Górnym Śląsku i ziemiach pogranicznych w latach 2007-2008, str. 291-303”.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 9.12.2010.

Jedna odpowiedź to “Neolityczni wytwórcy toporów znali geometrię?”

  1. Bardzo ciekawe podejście do zabytków tego typu. Czekam na dalsze wyniki badań w tej sprawie.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s