Nieznany odkrywca starożytnej Samarkandy

W 1885 r. polski podróżnik i etnograf Leon Barszczewski zauważył w okolicach Samarkandy chłopców, którzy bawili się znalezionymi starymi glinianymi garnkami. Polak odkupił od nich naczynia i dodatkowo zapłacił za wskazanie miejsca ich znalezienia. Wykopaliska zaczął od razu i jeszcze tego samego dnia los sowicie go nagrodził. Nasz badacz natrafił na urny oraz srebrne pojemniki z naszyjnikami z pereł, złotymi kolczykami z turkusami i perłami oraz złotą bransoletę.

Leon Barszczewski w gabinecie samarkandzkiego muzeum. Ma na sobie mundur rosyjskiej armii, w której służył przez prawie całe dorosłe życie

Barszczewski myślał początkowo, że rozkopał cmentarzysko. Tymczasem, w miarę powiększania się zbioru znalezisk oraz z uwagi na ich różnorodność doszedł do wniosku, że ma do czynienia z domem kogoś zamożnego, np. kupca. Choć nie był zawodowym archeologiem, to jednak zdawał sobie sprawę z wagi odkrycia, jakiego dokonał. Dlatego też postanowił skrupulatnie wszytko dokumentować, a nawet zaczął przygotowywać się do tych badań metodycznie i merytorycznie. Z dostępnej mu literatury dowiedział się wiele na temat miejsca, które badał. Wnikliwa analiza zebranych materiałów doprowadziła go do słusznego wniosku, że zabytki pochodzą z różnych okresów, począwszy od czasów przedhistorycznych do współczesnych badaczowi.

Drugi etap prac na stanowisku zaowocował odsłonięciem pozostałości kilku domostw oraz znalezieniem kolejnych drobnych przedmiotów użytkowych: pięknie ornamentowanych naczyń, elementów stroju, biżuterii. Barszczewski próbował zainteresować badaniami na terenie Samarkandy rosyjskich archeologów. W tym celu wysyłał raporty z odkryć do Petersburga i Moskwy, jednakże odpowiedzi nie uzyskał. Odkryciem zainteresowali się za to Francuzi, którzy zaproponowali odkupienie zabytków wraz z przejęciem stanowiska. Po długich pertraktacjach Barszczewski zgodził się na odsprzedanie zaledwie niewielkiej części artefaktów. Resztę zbioru postanowił przekazać stworzonemu przez siebie muzeum w Samarkandzie. Można śmiało powiedzieć, że był to swojego rodzaju prezent dla przyjaciół z Buchary – ludzi z którymi obcował na co dzień, których szanował i czerpał inspirację do swych zdjęć.

Zapoczątkowanie wykopalisk w Afrasiab (starożytna Samarkanda) nie było jedynym osiągnięciem polskiego badacza. Jego wyprawy po Azji Środkowej, głównie w rejon Samarkandy, okolicznych gór, terenów nad rzekami Zerawszan, Fan, Iskander i Jagnob zaowocowały stworzeniem map i wytyczeniem nieznanych dotąd szlaków.

Z okazji setnej rocznicy śmierci polskiego podróżnika, etnografa i archeologa-amatora Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie postanowiło zorganizować wystawę „Nieznany odkrywca starożytnej Samarkandy”.

Wystawa prezentowana będzie od 1 grudnia 2010 do 22 lutego 2011 roku w siedzibie Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie przy ulicy Długiej 52. Oprócz przepięknych zdjęć autorstwa Leona Barszczewskiego, muzeum zaprezentuje własne zbiory archeologiczne z rejonów Azji Środkowej, zabytki uzbeckie i inne z tych rejonów będące własnością Muzeum Azji i Pacyfiku oraz współczesne przedmioty będące własnością prawnuka Barszczewskiego – Igora Strojeckiego.

Komisarzem ze strony Państwowego Muzeum Archeologicznego jest mgr Ewelina Więcek.

Tekst na podstawie materiałów udostępnionych przez PMA.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 13.11.2010.

komentarze 2 to “Nieznany odkrywca starożytnej Samarkandy”

  1. O Barszczewskim spory materiał popełnił był National Geographic:
    http://www.national-geographic.pl/artykuly/pokaz/leon-barszczewski-samarkanda-1876-1897/

  2. Profesor Zygmunt Łukawski opublikował w postaci książkowej („Ludność polska w Rosji, 1863-1914”) owoce swoich badań nad wkładem Polaków w poznanie Rosji. W wydaniu tym wymienione są dziesiątki nazwisk nikomu nieznanych polskich odkrywców i badaczy, rekrutujących się spośród polskich zesłańców i żołnierzy armii carskiej, w której służyło się, przy odrobinie szczęścia, aż 25 lat.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s