Prastare drzwi z Zurychu

Rewelacyjnie zachowane drewniane drzwi odkryli archeolodzy podczas wykopalisk związanych z budową podziemnego parkingu dla opery w Zurychu. Rzadki zabytek znajdował się wśród pozostałości co najmniej pięciu neolitycznych osad, które w latach 3700-2500 p.n.e. istniały w miejscu, w którym teraz powstaje parking.

Drzwi odnalezione w Zurychu. Fot. materiały prasowe Hochbaudepartment Zurich

Badania dendrochronologiczne wykazały, że drzwi powstały około 3063 r. p.n.e. Są więc o kilka wieków starsze niż pierwsze egipskie piramidy.

Przez tysiące lat wykonane z desek drzwi o wysokości 1,53 m leżały w błocie bez dostępu tlenu. Dzięki temu są w rewelacyjnym stanie. Zachowały się nawet zawiasy. W ocenie archeologów drzwi są bardzo solidne, sprytnie zaprojektowane i ładne. Chroniły mieszkańców prehistorycznego domu na palach przed zimnym wiatrem.

Jak podkreślają specjaliści, odkrycie nietkniętych drzwi to wielka rzadkość. Po budowanych nad jeziorami osiedlach na palach (palafitach) pozostały do naszych czasów głównie zanurzone w wodzie i mule fundamenty domów. W południowych Niemczech odkryto pozostałości ponad 200 takich budynków, ale ani jednych drzwi. Dużo więcej szczęścia do takich znalezisk mają Szwajcarzy, którzy dzięki najnowszemu odkryciu, mają już pierwsze trzy miejsca w kategorii najstarszych drzwi Europy. Te z najwyższego stopnia podium mają 5700 lat, a odkryto je w XIX w. Są zrobione z jednego dużego fragmentu drzewa.

Podczas wykopalisk w Zurychu badacze znaleźli też m.in. krzemienny sztylet i łuk dekorowany motywem byka.

Na podstawie BBC, Washington Post i Der Spiegel.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 25.10.2010.

komentarzy 17 to “Prastare drzwi z Zurychu”

  1. Z czego wykonane są zawiasy?

    • Niestety, nie znalazłem tej informacji.

    • Z drewna? Chyba przez zawiasy rozumie się w tej konstrukcji przedłużenie skrajnej deski (przy framudze) w postaci kołka, który osadzało się w dziurce w drewnianym (?) progu. Analogicznie była osadzona góra.
      P.

      • Rozumiem o co Ci chodzi.
        Czy jednak tak skonstruowane zawiasy wtrzymałyby ciężar drzwi?
        Przeceż to była dźwignia jednoramienna?
        .
        Chyb, że drzwi były dwuskrzydłowe i otwierały się na zewnątrz, a pionowy zawias biegł przez środek każdeg skrzydła. Wtedy byłaby przeciwwaga dla części przyśrodkowej skrzydeł.
        .
        Nie umiem tego lepiej wyjaśnić, ale chyba wiecie co chciałem napisać?
        :)

        • A moze, to w ogóle były pierwsze w historii drzwi obrotowe?
          .
          ;)

        • Zaprezentowany na zdjęciach czop spokojnie mógł udźwignąć ciężar drzwi nawet gdyby były obite gruba blachą z czegokolwiek! spokojnie daje mu wytrzymałość na naprężenia ścinające rzędu kilkuset kilogramów!

          Za to solidne musiały być belki progowa i górna, na tyle grube aby czop mógł się w nich swobodnie obracać, ewentualnie montowane z kilku części (główna z wydłubanym otworem na czop i ‚dekiel” który zabezpieczał czop przed wypadnięciem.

          Widziałem konstrukcje analogiczne

      • Na samym dole „źródła” pierwotnego jest kilka fotek ze zbliżeniami poszczególnych elementów drzwi, łącznie z kołkiem „zakleszczającym”

        http://www.stadt-zuerich.ch/hbd/de/index/ueber_das_departement/medien/medienmitteilungen/2010/oktober/101019a.html

        Zdjęcie kołka translator z niemieckiego na angielski tłumaczy jako: „With two simple bolts, the turned in the doorway”, ale o co konkretnie chodzi to już musiałaby zerknąć osoba znająca niemiecki (szwajcarski?)

  2. Szkoda, że taka mała fotka. Ciekaw jestem stolarki zastosowanej w tych drzwiach. Widać np, że poprzeczne listwy trzymające deski są zamocowane w jakiś ciekawy sposób. Widać też sporo sęków. Kilka mogło robić za klamkę.
    P.

  3. Te seki,są bardzo równiutko odcięte.

    To mnie zastanawia – jakim posługiwano się narzędziem do ich odciecia? Musiała być to pewnie jakaś kościana piłka?

    Rewelacja.

    • a nie dałoby się jednak tego normalnie obciąć narzędziami kamiennymi, a potem doszlifować?

      • To na moje oko stolarza amatora nie są sęki a miejsca po sękach. Przy obróbce często zdarza się, ze sęk wyskoczy więc trzeba zwyczajnie dopasować kołek i zatkać dziurkie (: Zawiasy wydaje mi sie najłatwiej by im było zrobić ze skórzanych pasów ale czy tak zrobili ?

    • Coś mi te sęki nie pasują na sęki. Mam wrażenie, że to coś jakby rosło przez drzwi. Wkoło owych sęków są szpary, a podobne poucinane drzewka są poza obrysem drzwi.

      Co do możliwości ówczesnych stolarzy. Spójrzcie na uchwyty mocujące do desek poziome listwy. one są obrobione na gładko i zwężają się na końcach (widać to na powiększeniu). To nie jest toporna robota. Znowu nasze wyobrażenia muszą się trochę zmienić.
      P.

  4. Genialny komentarz pod wiadomością o tych drzwiach z deser.pl ;-) A mówią, że program w szkołach jest przeładowany materiałem i trzeba odciążyć…

    „Wprawdzie nie jestem muzykalna, ale coś mi tutaj nie gra: z tego co mi wiadomo, to na podstawie pierścieni ocenia się wiek drzewa rosnącego. Ile lat miało drewno, z którego wykonano drzwi? A wiek samych drzwi ocenić trzeba chyba najbardziej popularną metodą węgla C12? Chyba, że deski w drzwiach posiadaja 5000 pierścieni na swoich przekrojach????”

    • Jak widzę, na gazeta.pl wiadomości o odkryciach archeologicznych notorycznie trafiają do deser.pl. Cóż, świetnie to pokazuje podejście większości mediów do tej tematyki…

    • „Wprawdzie nie jestem muzykalna”
      „eptesicus” jest więc kobietą. Kopernik też była kobietą.

      • Nieprawda, eptesicus jest kosmita.
        A w podanym fragmencie nie dostrzegles po prostu cudzyslowow w cytacie.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s