Tyranozaur kanibal

Król dinozaurów – straszliwy Tyrannosaurus rex – był kanibalem. Tak orzekli paleontolodzy z USA i Kanady, którzy znaleźli na kościach tych dinozaurów ślady tyranozaurzych zębów.

Czaszka słynnego T. reksa z Palais de la Découverte w Paryżu. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: David Monniaux

Kanibalistyczne praktyki największych drapieżników wśród dinozaurów wyszły na jaw podczas szukania śladów ssaczych zębów na kościach tych wymarłych gadów. Nick Longrich z Uniwersytetu Yale’a natknął się na kości dinozaura ze śladami po zębach dużego drapieżnika. Jedynym taki drapieżnikiem w Północnej Ameryce, który żył w czasie, gdy powstały ślady był Tyrannosaurus rex.

Znalezienie śladów drapieżnika na kościach to oczywiście żadna sensacja. Longrich docenił swoje odkrycie dopiero, gdy okazało się, że badana kość należy do innego tyranozaura. Tym samym słynny T. rex stał się drugim dinozaurem w dziejach przyłapanym przez naukowców na kanibalizmie. Pierwszym jest Majungatholus.

Po przejrzeniu kolekcji kości tyranozaurów z kilku muzeów materiał dowodowy wzrósł do trzech kości stóp i jednej kości ramienia. Jak przekonuje Longrich, to całkiem sporo jak na liczbę przebadanych kości. Nie ma na razie dowodów pozwalających stwierdzić, czy tyranozaury zabijały się nawzajem i zjadały, czy też pożywiały się ciałami znalezionych padłych pobratymców. Co prawda ślady na kościach powstały prawdopodobnie jakiś czas po śmierci zwierząt, ale nie można wykluczyć, że ich zabójcy pożywiali się pokonanymi tyranozaurami przez jakiś czas i do kończyn dobierali się dopiero po skonsumowaniu tych części ciała, które dawały więcej pożywienia.

Odkrycie pokazuje, że pewne rzeczy nie zmieniają się w przyrodzie przez miliony lat. Kanibalizm zdarza się bowiem również u współczesnych drapieżników. – To świetny sposób pozbycia się konkurenta i zdobycia jedzenia za jednym zamachem – mówi Longrich.

Wyniki badań ukazały się w PLoS One.

Longrich, N., Horner, J., Erickson, G., & Currie, P. (2010). Cannibalism in Tyrannosaurus rex PLoS ONE, 5 (10) DOI: 10.1371/journal.pone.0013419

Dostępny jest też komunikat prasowy Uniwersytetu Yale’a.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 16.10.2010.

Odpowiedzi: 11 to “Tyranozaur kanibal”

  1. A może to tylko ślady małżeńskich sprzeczek? Tyranozaury podobno były gniazdownikami.

  2. To na razie poszlaka jak dla mnie, a nie materiał dowodowy.

  3. Jesli dosyc czesto pisze sie rowniez o prawdopodobnym padlinozerstwie tyranosaurow, to slady ich zebow na kosciach wspolplemiencow nie sa czyms dziwnym.

  4. No wlasnie – w jaki sposob mozna odroznic slady zebow na kosciach, ktore to slady skonczyly sie konsumpcja pobratymca od tych, ktore byly efektem walk i rywalizacji?
    I skad wiadomo, ze drapieznikiem zjadajacym byl ten sam gatunek, a nie cos innego?

    Nie wiem, po prostu jestem ciekawa jak sie takie rzeczy stwierdza…

    • „I skad wiadomo, ze drapieznikiem zjadajacym byl ten sam gatunek, a nie cos innego?”

      W tym wypadku wielkość zębów wskazuje na ogromnego drapieżnika. A jedynym takim w tym okresie był tyranozaur właśnie.

    • „w jaki sposob mozna odroznic slady zebow na kosciach, ktore to slady skonczyly sie konsumpcja pobratymca od tych, ktore byly efektem walk i rywalizacji?”

      Autorzy tak to uzasadniają:

      „We argue that these traces result from feeding, rather than intraspecific combat. First, these traces would have been difficult to inflict on a live animal. In the case of MOR 1126, bite marks occur on both the proximal and distal ends of the bone and the shaft, suggesting that the bone was bitten two or three times. It seems unlikely that a small Tyrannosaurus would be allowed to repeatedly bite a much larger individual several times on a single toe. In the case of the metatarsal, MOR 1602, the tooth mark runs across the bone’s articulation with metatarsal II. Because the metatarsus was tightly bound in life, it would have been difficult to inflict such a mark on the articulated foot of a living animal. Furthermore, fighting animals would be expected to inflict wounds to the head or vulnerable areas such as the neck and flanks, and not the feet or arms. Finally, the absence of healing in any of these specimens is also consistent with the hypothesis that the tooth marks were made on carcasses.”

  5. Dzieki za wyjasnienia :)

  6. „Pogdybam” sobie prawem laika:

    Biorąc pod uwagę okres o którym mowa w źródłach, czyli graniczący z wymieraniem kredowym, to kanibalizm/padlinożerstwo u w/w T. Rex’ów jest być może właśnie tego wymierania efektem? Jeśli był na szczycie łańcucha pokarmowego, to (upraszczając) jemu ostatniemu powinny się skończyć biegające dookoła „obiadki” i wtedy siłą rzeczy musiałoby dojść do takich przypadków.

    • Odpowiem prawem lamera:
      To była chwilówka, po której skrajnie mało prawdopodobne jest, aby coś się akurat zachowało. Ponieważ znalezisk jest trochę, musiały się kumulować przez dłuższy czas. Statystyka bywa nieubłagana.

      • @znalezisk jest trochę

        Jeśli dobrze rozumiem tekst źródłowy, to ślady zębów T.Rexa znaleziono na 4 „osobnikach” tego samego gatunku. Czyli w sumie nie aż tak „trochę”. Dodatkowo jeśli dobrze rozumiem wymieranie kredowe, to nie wyglądało tak, że „dup! i wszystko co duże wymarło”, tylko trwało to choćby geologiczną „chwilę”. Jak znajdę w sobie motywację podlaną nudą, to spróbuje wygooglać na jakie konkretnie okresy datuje się znaleziska ze śladami zębów (jeśli konkretne datowanie jest w tym przypadku możliwe).

  7. Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s