Film o Karpackiej Troi

Położona niedaleko Jasła Trzcinica, zwana też Karpacką Troją, to miejsce o niezwykle bogatej historii jak na polskie realia. Już wkrótce będzie można zobaczyć tę historię na własne oczy.

Bogate dzieje Trzcinicy zaczęliśmy poznawać dopiero pod koniec XX w. dzięki wykopaliskom archeologicznym. Ku zaskoczeniu badaczy wśród wciąż widocznych dawnych wałów leżały dziesiątki tysięcy zabytków z różnych okresów – świadectwo osadnictwa o wiele dłuższego, niż ktokolwiek się spodziewał.

Pierwsze ufortyfikowane osiedle założyli w Trzcinicy już około 4 tysiące lat temu przedstawiciele grupy pleszowskiej kultury mierzanowickiej. Kilkaset lat później opanowali je przedstawiciele kultury Otomani-Fűzesabony. Rozbudowali fortyfikacje i powiększyli osadę do 2 hektarów. Koniec istnienia tego osiedla badacze datują na ok. 1300 rok p.n.e. Trochę ponad dwa tysiące lat później (ok. 770-780 r. n.e.) Słowianie wykorzystali stare fortyfikacje, by stworzyć potężne grodzisko o powierzchni przekraczającej 3 ha. Zdaniem badaczy mogła to być siedziba lokalnego władcy. Nękany przez Węgrów i Rusów pograniczny gród przetrwał do 1030 r. n.e.

By ludzie mogli lepiej poznać historię tego miejsca, a tym samym przeszłość naszych ziem, zbudowano w Trzcinicy skansen, który będzie otwarty w czerwcu 2011 r. (miał być dostępny już w lipcu tego roku, ale podczas powodzi znalazł się pod wodą). W jego ramach zrekonstruowano ponad 150 m wałów obronnych, 18 chat z różnych okresów oraz 2 bramy. Skansen ma również pawilon wystawowy z nowoczesną ekspozycją.

Muzeum Podkarpackie w Krośnie stworzyło także wraz z agencją reklamową Media Promocja film popularnonaukowy, który ma pokazać historię tego miejsca. Twórcy filmu chcieli, by dorównywał poziomem produkcjom Discovery i National Geographic. Jak zapewniają efekt końcowy to połączenie merytorycznej rzetelności i atrakcyjnej formy, a jednocześnie dowód na to, że w Polsce także można zrobić film dokumentalny w ciekawy i nowoczesny sposób.

W tworzeniu filmu wzięli udział naukowcy, odtwórcy dawnych rzemiosł, członkowie bractw rycerskich oraz pracownicy Muzeum Podkarpackiego w Krośnie. Reżyserem i współscenarzystą jest Zdzisław Cozac. Drugim scenarzystą jest Jan Gancarski, dyrektor Muzeum Podkarpackiego w Krośnie i wieloletni kierownik prowadzonych w Trzcinicy wykopalisk. Efekt będziecie mogli zobaczyć w poniedziałek 20 września o godz. 20.15 na kanale TVP Historia. Będzie to telewizyjna premiera filmu. A poniżej prezentuję jego zwiastun.

Polecam też ciekawą galerię zdjęć z planu filmowego ze świetnie prezentującymi się rekonstruktorami. Więcej informacji o Karpackiej Troi znajdziecie m.in. na stronie www.karpackatroja.pl.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 18.09.2010.

komentarzy 11 to “Film o Karpackiej Troi”

  1. super, szkoda że nie jestem w Polsce, bo bym z przyjemnością i ciekawością ten film zobaczyła. Pomysł samego skansenu też jest bardzo intrygujący, powódz przyspożyła im dużo strat i przydały by im się fundusze do odbudowy i rozbudowy więc jak możecie to podajcie pomocną dłoń z pieniądzorami, każdy grosz się liczy.
    http://www.muzeum.krosno.pl/
    pozdrawiam
    http://imigrantka.blox.pl

  2. No, no film prezentuje się wspaniale. Bardzo fajna i ciekawa inicjatywa. Zawsze mnie irytowało, że mimo iż posiadamy tak bogatą i wspaniałą historię to nie umiemy jej ładnie opakować i „sprzedać”. A dobra promocja może pomóc i zapewnić środki na istnienie i utrzymanie tego miejsca.
    Pozdrawiam
    Devita

  3. Trailerek wygląda apetycznie. Oby tylko nic w poniedziałek w drogę nie wlazło…

  4. Mam nadzieje, ze wrzuca pozniej calosc do internetu – tv mam w wersji sladowej.
    Moze jeszcze sie kiedys okaze, ze tereny polskie przypominaja te z Amazonii – lasy na szczatkach gestej sieci roznej wielkosci osiedli sprzed kilku tysiecy lat.

  5. Ha, udało się obejrzeć! Ładne było, choć malizną trąciło nieco… Jedno mnie zastanawia: czemu tak dogodne miejsce nie było zasiedlone przez z górą dwa milenia? Choć może pewnie z czasem się okaże, że jednak ktoś tam pomieszkiwał.

  6. Proszę się zapytać dowolnego ukraińskojęzycznego Ukraińca, to się Pan dowie, iż ten „nękany przez Węgrów i Rusów pograniczny gród” tak naprawdę leżał na „odwicznych etnicznych ukrajińskich ziemljach” i że raczej był nękany przez Uhorców (Węgrów) i Ljachiw (Lachów).
    Dla ciekawych – ukraińskie ziemie etniczne wg Ukraińców:
    http://duhvoli.com.ua/index.php?fond=5
    (na dole link do zipa z mapą w pełnej rozdzielczości – warto obejrzeć zdjęcia takich „ukraińskich” miast jak np…. czeska Praga, polski Kraków itp.)

    • Rozmawialem kiedyz na ktoryms z forow ze wspolczesnym zyjacym w Polsce nacjonalista ukrainskim.
      Sadzilem, ze jestem elastyczny, twierdzac, ze wytworzyli narodowsc i w pelni zasluguja na wlasna panstwowosc.
      Okazalo sie, ze sa jednym z najstarszych narodow Europy, a Polacy, Litwini, Rosjanie i co jeszcze sie znajdzie, sa prymitywna okoliczna ludnoscia naplywowa wypierajaca usilnie ich z siedzib i probujaca od stuleci wynarodowic.

      • Gdyż przed nimi na tych terenach żyły wcześniej tylko prokarioty, nie wiedziałeś? ;)
        A poważniej, niektórzy tam wywodzą swój ród bezpośrednio od ludu kultury trypolskiej, czerpiąc z tego poczucie historycznej i kulturowej wyższości.

        • No niestety, od szowinistów wszelkiej maści, ukraińskich czy innych, można się dowiedzieć takich właśnie „mądrości”. Ukraińcy nie mają na to monopolu.

          Od pewnego Rosjanina dowiedziałem się, że Polacy to „zdrajcy słowiańszczyzny”, bo, uwaga, dali się krzyżakom nawrócić na katolicyzm :) a poza tym używają alfabetu łacińskiego, a nie prawdziwego słowiańskiego, czyli cyrylicy. Trochę mnie zatkało i niestety nie powiedziałem mu, że cyrylica to nie alfabet słowiański, tylko trochę zmieniony grecki, ale wątpię, żeby to do niego trafiło.

          Pewien Chorwat tłumaczył mi, że Chorwaci nie są Słowianami, tylko Irańczykami, a że przypadkiem mówią po słowiańsku – cóż, detal.

          A jeszcze wspomnę o pewnej polskiej nacjonalistycznej kapeli, którą zdarzyło mi się słyszeć – urzekła mnie tekstem o … słowiańskich drakkarach

          • Z tym „łacińskim alfabetem” ja też się spotkałem, ale – co ciekawe – tacy np. Czesi czy Słowacy już dla Rosjan zdrajcami nie są.
            Zaś „słowiańskie drakkary” to prawie jak „Karpacka Troja” ;)

  7. […] Więcej o filmie „Trzcinica – Karpacka Troja”. […]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s