Odkryto bramę grodziska w Tumie

Pozostałości przejścia bramnego datowanego na 900 rok odkryli łódzcy archeolodzy w północnej części wałów grodziska w Tumie. Brama była wbudowana w środek ściany wału na wysokości dwóch metrów od jego podstawy. Do naszych czasów zachowały się dębowe bale wykorzystane do jej budowy. Jak informuje „Gazeta Wyborcza” wiek drewna i tym samym bramy określono za pomocą badań dendrochronologicznych, które przeprowadził prof. Marek Krąpiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Grodzisko w Tumie od 1938 r. jest własnością Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Pierwsze badania na tym terenie przeprowadzono w latach 1948-1954.

– Nie udało się jednak wówczas odkryć bramy grodu. Ale minęło prawie 60 lat i wróciliśmy w to miejsce. Staraliśmy się dokończyć rozpoczęte wcześniej badania i szczęśliwie zakończyliśmy je sukcesem. Odkryliśmy bramę grodziska – powiedział PAP dyrektor łódzkiego Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego prof. Ryszard Grygiel.

Jego zdaniem, ulokowane na łąkach i bagnach wokół Bzury grodzisko w Tumie było nie tylko pierwszą lokalizacją pobliskiej Łęczycy, ale też jednym z najważniejszych grodów Polski centralnej. Do 2014 roku gród ma być zrekonstruowany. Odbudowa odbędzie się w ramach projektu unijnego „Tum pod Łęczycą. Perła romańskiego szlaku”. Wartość projektu szacuje się na ok. 25 mln zł.

Grygiel podkreśla, że po zakończeniu projektu zwiedzający będą mogli w jednym miejscu prześledzić historię Polski do czasów Kazimierza Wielkiego.

– Tutaj możemy obserwować zalążki państwa polskiego i cały długi proces historyczny z początków jego istnienia. Uczono nas, że Kazimierz Wielki po swoim ojcu Władysławie Łokietku zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Zastał to, co odkopaliśmy na grodzie tumskim, a zostawił murowany zamek w Łęczycy – wyjaśnił Grygiel.

Podkreślił, że grodzisko tumskie wraz z otaczającym je skupiskiem osadniczym i opactwem benedyktyńskim pełniło funkcję jednej ze stolic państwa polskiego. – Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że mówiąc o stolicach wymieniamy kolejno Gniezno, Kraków i Warszawę. Wiemy jednak, że w pewnych okresach historycznych również inne miejscowości w Polsce odgrywały rolę stolicy. Jednym z takich miejsc było nasze grodzisko i dlatego ten obiekt jest dla nas oczkiem w głowie – powiedział Grygiel.

Opowiadając o historii tumskiego grodu dyrektor muzeum przypomniał, że Gall Anonim w swoich kronikach wspomina o tym, że Bolesław Krzywousty w miejscu dzisiejszych wykopalisk odbudował „stary gród”. Wcześniej, w 1107 roku, Krzywousty i jego wojska spaliły tumskie grodzisko. Doszło do tego w czasie walk o tron, o który Krzywousty bezlitośnie rywalizował ze swoim bratem Zbigniewem. W chwili spalenia tumskie grodzisko miało już, zdaniem Grygiela, ok. 200 lat.

Po odbudowie przez Krzywoustego gród przetrwał do 1331 r. Wtedy to po raz kolejny został całkowicie zniszczony i spalony. Tym razem dokonali tego Krzyżacy. Po tych zniszczeniach mieszkańcy nie wrócili już do grodziska w Tumie.

Za cztery lata ma ono jednak ponownie „wrócić do życia”. W ramach unijnego projektu „Tum pod Łęczycą. Perła romańskiego szlaku” gród ma być zrekonstruowany.

– Ikoną archeologicznych muzeów na wolnym powietrzu jest Biskupin, który ma 2800 lat. Tumskie grodzisko istnieje od 1200 lat i jest ściśle związane z początkami państwa polskiego. Dlatego, nie będąc żadną konkurencją dla Biskupina, będziemy chcieli pokazać gród słowiański doby wczesnopiastowskiej – wyjaśnił Grygiel.

Gród ma być częścią parku archeologicznego, w skład którego wejdzie również budynek muzealny, w którym znajdą się m.in. znalezione w tumskim grodzisku groty strzał, zdobione srebrem żelazne ostrogi, bogate aplikacje odzieży i przede wszystkim skorupy naczyń glinianych, narzędzia kowalskie, wyroby związane z obróbką kości i rogu, noże żelazne, klamry, sprzączki oraz pierścienie wykonane ze szkła, srebra i złota.

Turystyczno-naukowy szlak wokół tumskiego grodziska uzupełnią: położona kilkaset metrów dalej kamienna bazylika wybudowana w latach 1141-1161 na miejscu wcześniej istniejącego opactwa benedyktyńskiego oraz „kazimierzowski” zamek w Łęczycy i skansen etnograficzny, który ma powstać przy grodzisku.

Większość tekstu pochodzi z serwisu Nauka w Polsce. Pierwszy akapit napisałem w oparciu o artykuł „Gazety Wyborczej Łódź„. Polecam galerię zdjęć.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 10.09.2010.

Komentarzy 13 to “Odkryto bramę grodziska w Tumie”

  1. Ciekawe, czy archeolodzy konsultują się czasem z gleboznawcami?

    • Przez ostatni tydzień siedział u nas w Ostrowitym geomorfolog (i jednocześnie archeolog). Sądzę, że dzisiaj takie konsultacje, lub po prostu interdyscyplinarna współpraca, to rzecz całkowicie niezbędna.

      • Czy mozna wiedzieć kto z wami współpracował ? Geomorfolog to jednak nie gleboznawca i na odwrót (:

        • Oczywiście, że nie to samo. Ale nam wystarcza mimo wszystko, zwłaszcza, że przy okazji to archeolog, więc dobrze rozumie czego nam potrzeba.
          Piotr Kittel

  2. Zauważyłem mianowicie na niektórych zdjęciach (o ile, oczywiście, nie była to wina jakości zdjęć), że niekiedy poziom próchniczny miał znaczną grubość i zaciekawiło mnie, czy archeologowie zwracają na to uwagę.

    • Widoczny na zdjęciu „poziom próchniczny” prawdopodobnie w znacznej części profilu pionowego jest kopalnym poziomem, prawdopodobnie nie jest tak, że istniał w takiej formie już w okresie o którym mówimy.

  3. Archeologowie to nie wiem, ale archeolodzy, na ile im wiedzy wystarcza powinni ;)
    Nie wiem, który poziom próchniczy masz konkretnie na myśli, bo na zdjęciach jest ich kilka, z czego spora część jest antropogeniczna. W archeologii funkcjonuje stratygrafia (archeologiczna, nieco odmienna od geologicznej, ale podobnie funkcjonująca). Jest ona podstawą do określania chronologii względnej. Archeolog może niekiedy mieć problemy w wyjaśnieniu charakteru i genezy niektórych odkrywanych przez siebie jednostek stratygrafii i w tym z pomocą przyjść mu może np. geomorfolog. Generalnie archeologia odeszła już jakiś czas temu od „wykopywania zabytków” w sensie poszukiwania fantów.

  4. „Archeologowie to nie wiem, ale archeolodzy…”
    Czy ktoś „kompetentny” się wypowie na temat dopuszczalności formy jednej i drugiej? Coś @Gunther przesadza!

  5. No i nie dość, że się czepia niesłusznie, to jeszcze sam literki zjada…
    proszę o wybaczenie
    …ale w zębach to chyba jednak próchniczy ;)

  6. witam
    kolejna odsłona konfliktu:

    http://wyborcza.pl/1,75478,9459028,Naukowe_zniszczenie_sladem_Krzywoustego.html

    pozdrawiam

  7. Pan Konserwator zastanawia się nad podaniem sprawy do prokuratury. Profesorowi Grygielowi zarzuci niewłaściwe zasypanie i brak zasypania wykopów po eksploracji.
    A ja bym zadał jedno, maleńkie pytanie: kto pozwolił na przekopanie 30 metrów bieżących wału po stronie północnej i kolejnych 10 po stronie południowej, oraz rozkopanie niemal w całości powierzchni majdanu grodziska, pozostałej po badaniach z lat 50. XX wieku???
    Czy wydawanie takich pozwoleń nie narusza konwencji maltańskiej i jest zgodne z zasadami konserwatorskimi?
    Odpowiedź podaje Prof. Urbańczyk: http://wyborcza.pl/1,75248,9460863,Zabytek_przerobiony_na_Disneyland.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s