Co mówią geny Żydów

Grupy Żydów żyjące na Bliskim Wschodzie i w Europie mają wspólne genetyczne korzenie. Ich najbliższymi krewniakami są zaś Palestyńczycy, Druzowie i Beduini, a w Europie mieszkańcy Włoch.

Takie wyniki przyniosły analizy genetyczne, które naukowcy z USA i Izraela przeprowadzili korzystając z genów aż 237 osób z 7 wspólnot żydowskich żyjących w Iranie, Iraku, Włoszech, Grecji, Turcji, Syrii i środkowo-wschodniej Europie (Aszkenazyjczycy). Geny te badacze porównywali z danymi o DNA nieżydowskich mieszkańców tych terenów zgromadzonymi w ramach Human Genome Diversity Project.

Analizy obaliły m.in. hipotezy, że wschodnioeuropejscy Żydzi byli potomkami Chazarów – ludu z okolic Morza Kaspijskiego, którego część przeszła na judaizm we wczesnym średniowieczu. W rzeczywistości Aszkenazyjczycy mają te same cechy genetyczne, co Żydzi z innych regionów.

Z badanych wspólnot żydowskich największą genetyczną odmiennością charakteryzują się te z Iraku i Iranu. Zdaniem badaczy ich genetyczne rozdzielenie od wspólnot zachodnich nastąpiło około 2500 lat temu. Data ta pasuje do okresu tzw. niewoli babilońskiej, gdy znaczna część izraelskich Żydów została wysiedlona do Babilonii. Genetycy podkreślają jednak, że datowanie w oparciu o geny jest bardzo niepewne.

Wyniki badań opublikowano w „American Journal of Human Genetics”

Atzmon, G., Hao, L., Pe’er, I., Velez, C., Pearlman, A., Palamara, P., Morrow, B., Friedman, E., Oddoux, C., & Burns, E. (2010). Abraham’s Children in the Genome Era: Major Jewish Diaspora Populations Comprise Distinct Genetic Clusters with Shared Middle Eastern Ancestry The American Journal of Human Genetics, 86 (6), 850-859 DOI: 10.1016/j.ajhg.2010.04.015

O badaniach można też przeczytać w Nature.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 14.06.2010.

komentarzy 45 to “Co mówią geny Żydów”

  1. 237 osób to moim zdaniem zbyt mała liczba reprezentatywna. Czy przypadkiem nie zaczyna się ona od tysiąca? Niemniej wyniki nie dziwą mnie w podobieństwie do Palestyńczyków. Za to inne… wymagają potwierdzenia jednak.

    • 1000 to w socjologicznych badaniach sondażowych :). W genetyce na razie nie mamy tak ogromnych próbek (koszty, czas i inne problemy), więc 237 to naprawdę spora grupa. Jednak w przyszłości zapewne będą badania na większych próbach.

      • Przydałyby się. Z drugiej strony ludzie różnią się miedzy sobą w tak nieznacznym stopniu(ponoć pula genów z góra kilkudziesięciu osób w porównaniu do zróżnicowania genetycznego takich na przykład wilków w jednym stadzie),że trudno wyłapać pokrewieństwo poszczególnych grup. Zauważ,że za kilkadziesiat lat trzeba będzie pobierać próbki wyłącznie od zmarłych – każde kolejne pokolenie jest coraz bardziej wymieszane dzięki coraz łatwiejszym migracjom. Tym trudniej zbadać, kto skąd pochodzi.

        • Dlatego do badań genetycznych odpowiednio dobiera się dawców DNA. Gdy badania mają ujawnić historię genetyczną jakiejś populacji, to dobiera się osoby mające odpowiednich dziadów, pradziadów. Np. podczas prób ustalenia pochodzenia Etrusków sięgano po rodowitych mieszkańców tych miasteczek, w których osiedlało się najmniej ludzi z zewnątrz.

          • Domyślam się, ale wiemy jak to bywa z amerykańskimi naukowcami. Zależy kto konkretnie sponsoruje badania ;)

            • >>>ale wiemy jak to bywa z amerykańskimi naukowcami. Zależy kto konkretnie sponsoruje badania ;)

              to dziwne, ja nic nie wiem. Nie słyszałem, żeby amerykańscy naukowcy jakoś różnili się od nie-amerykańskich, no może poza możliwościami finansowymi. Badania takie najczęściej są sponsorowane przez państwo, w tym przypadku dość bogate

              • Human Genome Diversity Project leci od lat 90tych, to dobry materiał porównawczy,przyznaję. Do czego zmierzam.
                Jeśli chodzi o Izrael i Stany to od jakiegoś czasu modne są tam ruchy chcące na siłę udowodnić istnienie narodu żydowskiego, pewne po to by podkreślić wagę istnienia państwa Izrael na danym terytorium(wiemy,w jaki sposób zostało założone i jak wygląda tamtejsza sytuacja polityczna). Tyle,że niechcący strzelili sobie w stopę, bo wyszło że Żydzi i Palestyńczycy w istocie niewiele się między sobą różnią genetycznie, a zatem nie można ich rozpatrywać jako zupełnie odrębne grupy etniczne – podział nastąpił wyłącznie kulturowy/językowy/religijny a zatem wtórny i to dość niedawno. Z drugiej strony nadal niewyjaśniono do końca, dlaczego Żydzi ze wschodu mieli często niebieskie oczy i blond włosy podczas gdy Ci z zachodu mieli rysy bardziej bliskowschodnie(upraszczam). Trzy – zauważ że w badaniu zupełnie pominięto Żydów afrykańskich – ciemnoskórych, niewątpliwie posiadających odmienny zestaw alleli.

              • @lavinka
                ” w istocie niewiele się między sobą różnią genetycznie, a zatem nie można ich rozpatrywać jako zupełnie odrębne grupy etniczne – podział nastąpił wyłącznie kulturowy/językowy/religijny a zatem wtórny i to dość niedawno.”
                – no, powiedz jakiemuś Palestyńczykowi, że on i Żydzi to jedno …

                A na poważnie – geny i etnos wcale nie muszą iść ze sobą w parze – jeśli dwie grupy ludności różnią się od siebie kulturą (język, wyznanie, system wartości itd.) i mają wyrażne (w tym przypadku aż nadto) poczucie przynależności do dwóch odrębnych grup to sorki, ale właśnie stanowią dwa etnosy.

                Przypuszczam (ale akurat w tym przypadku tylko przypuszczam), że tacy np. Serbowie i Chorwaci albo Duńczycy i Szwedzi są sobie równie bliscy genetycznie, a trudno powiedzieć, żeby któraś z tych nacji była wymyślona.

                Zresztą po co „udowadniać na siłę” istnienie narodu, który znany jest od dawna?

              • @Ibn_Stahu: Ano w tym,że Judaizm jest taką samą religią jak chrześcijaństwo. Nie trzeba być narodowości żydowskiej by zostać Żydem – to tak samo jak z Chrześcijaństwem, można po prostu zostać Chrześcijaninem nie zmieniajac narodowości. Żydzi być może kiedyś byli narodowością, za czasów Chrystusa, jak owce pasali. Ale potem to się zmieniło. Teraz na siłę odgrzebują korzenie… które w istocie niemal przestały istnieć. Mało kto zna język. Powstają specjalne szkoły, które go uczą od zera. Bo narodowym językiem Żydów w Polsce był.. o zgrozo… Polski a w Niemczech… niemiecki. Dobrze,że u nas nie zmusza się nikogo do gadania po łacinie :)

                A że sporo Żydów z czasów ukrzyżowania Chrystusa przeszło na Islam, który w istocie jest odnogą Judaizmu(tak, tak, ten sam Bóg co żydowski i chrześcijański, tyle że oni nadal czekają na Zbawiciela, podobnie jak Żydzi zresztą) to już insza inszość :)

                Technicznie rzecz biorąc jesteśmy z tego samego biblijnego grajdołka i geny najwyraźniej to trochę potwierdzają ;)

              • Kurczę, późno jest, przepraszam w błędy w wielkich/małych literach. Spać!

              • Właśnie o tym pisałam. Dwa martwe języki(może hebrajski jeszcze bywał w użyciu, ale Jidisz znali niemal tylko Rabinowie),które ożywają dzięki temu że uczy się je od zera młode pokolenia. Wcześniej znali je nieliczni a na co dzień posługiwali się językiem kraju w którym mieszkali. I może mi jeszcze powiesz,że Tuwim pisał wiersze po hebrajsku? A może w Jidisz? ;P

              • „no może poza możliwościami finansowymi.” Łoj w tym się róznią zasadniczo zwłaszcza od polskich (:

              • @lavinka

                [muzułmanie]
                >> tyle że oni nadal czekają na Zbawiciela, podobnie jak Żydzi zresztą

                muzułmanie – przynajmniej większość, czyli sunnici – nie czekają już na żadnego zbawiciela, ostatni prorok przyszedł i tylko wyczekiwać Dnia Sądu. Szyici owszem czekają na mahdiego, na ukrytych imamów itd. itp.

                >>stopę, bo wyszło że Żydzi i Palestyńczycy w istocie niewiele się między sobą różnią genetycznie, a zatem nie można ich rozpatrywać jako zupełnie odrębne grupy etniczne – podział nastąpił wyłącznie kulturowy/językowy/religijny

                bynajmniej. „Grup etnicznych” w ogóle nie definiuje się genetycznie, a właśnie kulturowo i językowo. „Słowianie”, „Celtowie” itd. to właśnie grupy językowe, ew. kulturowe. Tak więc Palestyńczycy (to nowotwór wymyślony w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat na określenie palestyńskich Arabów) oraz Żydzi to SĄ odrębne grupy etniczne, dzielące wspólną pulę genową, rozciągającą się daleko poza nimi

              • @lavinka
                „A że sporo Żydów z czasów ukrzyżowania Chrystusa przeszło na Islam”

                Z tego co wiem, tak długowieczni Żydzi występują tylko na kartach Starego Testamentu

              • @mangov
                „Z tego co wiem, tak długowieczni Żydzi występują tylko na kartach Starego Testamentu”
                -no, nie zapominajmy o Ahaswerze, jeszcze tu zajrzy i będzie mu przykro …

  2. Lavinka:
    Bo narodowym językiem Żydów w Polsce był.. o zgrozo… Polski a w Niemczech… niemiecki.

    O Jidisz najwyrazniej nie slyszalas, a to jezyk Zydow aszkenazyjskich… w Izraelu jezykiem urzedowym jest zas hebrajski i nie ma tam zadnych „specjalnych szkol” uczacych hebrajskiego, tak jak nie ma w Polsce specjalnych szkol uczacych jezyka polskiego…

    • Właśnie o tym pisałam. Dwa martwe języki(może hebrajski jeszcze bywał w użyciu, ale Jidisz znali niemal tylko Rabinowie),które ożywają dzięki temu że uczy się je od zera młode pokolenia. Wcześniej znali je nieliczni a na co dzień posługiwali się językiem kraju w którym mieszkali. I może mi jeszcze powiesz,że Tuwim pisał wiersze po hebrajsku? A może w Jidisz? :)

      -pardon, źle się wcześniej podpięłam. To drzewo w komentarzach bywa wkurzające.

      • Martwe jezyki? jidisz znali tylko rabinowie? alez bzdury opowiadasz:

        „Rozkwit języka i literatury jidysz przypada na okres od końca XIX wieku do wybuchu II wojny światowej. Jidysz jako jedyny język bez kraju miał swój oddział w PEN Clubie. Siedziba oddziału mieściła się w Wilnie.

        Przed 1939 rokiem w Polsce wydawano pisma (m.in. Hajnt, Der Moment, Fołks-Cajtung) i książki oraz produkowano filmy w jidysz (Jidl mitn fidl, Mamełe, Dybuk).”

        i jeszcze:

        „Liczbę obecnie mówiących w jidysz szacuje się na 3-4 miliony, głównie w USA, Izraelu, Rosji, Ukrainie, Białorusi, Meksyku i Argentynie.”

        Moze najpierw poczytaj cos o tym jezyku, jego historii i powstaniu a potem sie wypowiadaj.

        • Rany, ja piszę o zwykłych ludziach, nie jakiejś tam elicie. No to jak było z tym Tuwimem? Jidysz czy hebrajski? :)

          • lavinko droga, ależ Ty zupełnie nie wiesz, o czym piszesz.

            Tuwim był tzw. zasymilowanym Żydem, który posługiwał się językiem polskim (i to jak pięknie), nie wiem, czy w ogóle znał jidysz.

            Natomiast „zasymilowani” stanowili bardzo małą grupę, ogromna większość mieszkających w Polsce Żydów posługiwała się na co dzień podobnym do niemieckiego (ba, w istocie będącym jego dialektem) językiem jidysz. Natomiast hebrajski był dla nich faktycznie językiem rytuału, jak dla katolików łacina – więc faktycznie językiem martwym.

            Jest też faktem, że martwy de facto język, jakim był hebrajski, przywrócono w Izraelu do życia, ale co to zmienia? Żydzi zawsze bardzo wyraźnie odróżniali się od innych grup, a kwestie religijne tylko podkreślały tę odrębność. Trzeba chyba na prawdę bardzo nie chcieć, żeby nie widzieć czegoś tak oczywistego.

            Jeszcze co do Twojej wczesniejszej wypowiedzi:
            „Technicznie rzecz biorąc jesteśmy z tego samego biblijnego grajdołka i geny najwyraźniej to trochę potwierdzają ;)”
            – no właśnie nie, potwierdzają w tym przypadku akurat silne związki Żydów z Bliskim Wschodem, więc jednak nie jesteśmy z jednego grajdołka. Z tym Bliskim Wschodem to też jest bardzo istotne, bo co jakiś czas pojawiają się twierdzenia, że Żydzi są potomkami zjudaizowanych Chazarów, a więc nie pochodzą z Bliskiego Wschodu – a wiec nie mają prawa szukać tam swoich korzeni. A tu się okazuje, że jednak korzenie mają właśnie tam.

            • Jak wiać, geny jednak mówią że jesteśmy. Te same geny co Palestyńczycy i podobne do Włochów :)

              • Znaczy Twoim zdaniem np. Polacy też mają takie same geny jak Palestyńczycy i podobne do Włochów, co wskazuje na związki z Bliskim Wschodem i basenem Morza Śródziemnego?? Ja chyba jednak za Tobą nie nadążam …

              • Polacy mają najbardziej zróżnicowane geny w Europie. Nie ma czegoś takiego jak polskie geny, wiedziałeś? Mamy ok 50% genów słowiańskich, reszta to germańskie(czyli włosko-niemiecko-francuskie bo to ludy o tym samym pochodzeniu etnicznym,które nota bene kiedyś zamieszkiwały tereny obecnej Polski) i północne, część Polaków ma geny ugrofińskie(rejon Warmii, ale nie tylko). Paradoksalnie, najbliższe pokrewieństwo genetyczne łączy nas ze wschodnimi Niemcami.

                Jeden grajdołek i basta :)

                Włosi (i zapewne południowi Hiszpanie) mają podobne geny do Żydów/Palestyńczyków za sprawą licznych najazdów saraceńskich kilka wieków temu :) Tak jak wśród Polaków mieszkających na południowych wschodzie można odnaleźć geny ludów ze wschodu(najazdy tatarskie).

              • „Nie ma czegoś takiego jak polskie geny, wiedziałeś? Mamy ok 50% genów słowiańskich, reszta to germańskie”
                – lavinko, a wiesz, że słowiańskich i germańskich genów też nie ma? nie da się wyczytać z genów, jakim kto mówi językiem i do jakiej grupy etnicznej należy … nie wiem, czy Polacy są najbardziej zróżnicowani genetycznie (wątpię, obstawiałbym Włochów), ale na poziomie genów wszyscy jesteśmy mieszańcami – tacy Włosi (potomkowie greckich kolonistów, Rzymian, masy różnojęzycznych ludów italskich podbitych przez Rzym, Celtów, niewolników sprowadzanych z wszystkich części świata, germańskich najemników i najeźdźców, którzy osiedlili się tam pod koniec antyku, Saracenów, o których wspomniałaś i Bóg raczy wiedzieć kogo jeszcze), Niemcy (potomkowie germańskich plemion na zachodzie zmiksowani ze zromanizowanymi uprzednio Celtami, na wschodzie ze Słowianami), Anglicy (potomkowie Celtów, Anglosasów, Skandynawów …), każdemu da się znaleźć wśród przodków niezłą mieszaninę.

                Nie ma „czystych genetycznie” grup etnicznych, więc nie ma możliwości ustalenia, które geny są słowiańskie, a które germańskie czy celtyckie. Co najwyżej można powiedzieć, że niektóre geny z większą częstotliwością występują w tym czy tamtym regionie, ale to jeszcze nic nie mówi o etnosie.

                Fakt, że ostatnio powstają firmy, które za opłatą powiedzą klientowi, że jest „w 50% Celtem, 20% Słowianinem, 30% Germaninem”, ale to jest pseudonauka …

              • ibn_stachu

                Brytole też są wysoko w rankingu mieszanek genetycznych. Począwszy od Piktów, przez Rzymian, Saksonów, Normanów, Holendrów, Hiszpanów, poprzez liczne kolonie, skąd nazwozili genów (od Ameryk przez Afrykę, Australię i Wielkie Indie) aż po Polaków, którzy sami im sporo nowszego materiału przywieźli :)

            • ibn_stahu: To akurat były wyniki programu, z którym porównywali swoje wyniki naukowcy amerykańscy, wiec jakby spudłowałeś. Były prowadzone na podstawie genów pobranych z mitochodriów(upraszczam). Teoria pięciu matek Europy, o ile dobrze pamiętam :)

              Szukanie korzeni to naturalna sprawa i tego nie kwestionuję. W tym sęk,że szukanie ich an siłę powoduje że dochodzimy o wniosku,że najbliższymi krewniakami Żydów są… Palestyńczycy i właściwie to im się należy izraelska ziemia, z której nota bene Żydzi wyemigrowali setki lat temu :) Dlatego pisałam,że strzelili sobie w stopę :)

              • Jakby nie wierzę, że naukowiec, amerykański czy inny, powiedział, że Polacy mają połowę genów germańskich, a połowę słowiańskich. Możesz przytoczyć dokładny cytat? Albo dać linka?

                Że Polacy są bliscy genetycznie wschodnim Niemcom wcale by mnie nie zaskoczyło – wystarczy znać historię i wiedzieć, że obecne wschodnie Niemcy były kiedyś słowiańskie, a w samej Polsce osiedlało się mnóstwo Niemców, którzy się z czasem spolonizowali. Tylko z tego nie wynika, że są jakieś słowiańskie czy germańskie geny.

                Widzisz Lavinko, geny to biologia, a etnos to kultura, a to dwie zupełnie różne sprawy.

                Tak samo, jak nie zaskakuje mnie genetyczna bliskość Polaków i Niemców, tak nie dziwi mnie bliskoć genetyczna Palestyńczyków i Żydów. Jeśli Żydzi wywodzą się z tego samego regionu to podobieństwa muszą być. Czyli „genetycznymi korzeniami” Żydzi tkwią na terenie obecnego państwa Izrael. Gdzie tu strzał w stopę?

              • „i właściwie to im się należy izraelska ziemia, z której nota bene Żydzi wyemigrowali setki lat temu :)”
                To już polityczna deklaracja. I chyba niesprawiedliwa. Żydom pomogli wyemigrować najpierw Babilończycy, później Grecy (a ściślej hellenistyczni władcy Syrii), Rzymianie, Arabowie, Krzyżowcy. W starożytności Izrael to taka Polska – między młotem a kowadłem (Egiptem a Syrią i państwami Mezopotamii), z na poły legendarnym „Złotym Wiekiem”, za króla Salomona, a głównie z dostawaniem w tyłek od tych sąsiadów. Dostawanie w tyłek łączyło się z przymusowymi deportacjami części ludności (raczej elit). Tak to trwało do czasu powstań przeciwko Rzymianom w latach 60.-70. I wieku, czy Bar Kochby w II wieku. Po tych imprezkach Jerozolimę zaorano, budując na jej miejscu rzymską Aelia Capitolina, a w miejscu Świątyni Jahwe wystawiając przybytek Jowisza. Ponieważ Żydzi lubili coś tam powiedzieć od czasu do czasu, że Bóg ich wybrał, dostawało im się nawet tam, gdzie ich wypędzono. Więc wypędzano ich np. z Rzymu w 45 r. Już w czasach Jezusa więcej Żydów mieszkało najpewniej w tzw. diasporze niż w Palestynie (nazwa rzymska urobiona bodajże od Filistynów).
                Wpływ na żydowski żywioł w Palestynie mieli też wyznawcy „pokojowej” religii, czyli Islamu, którzy zajęli ją w VII wieku. Sądzić należy, że spora część współczesnych Palestyńczyków to islamizowani Żydzi (i inni mieszkańcy Palestyny). Wpływ na niewielką już populację musiały mieć krucjaty – przypomnę, że w czasie pierwszej krzyżowcy mieli wyrżnąć kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców miasta, jak leciało: muzułmanów, Żydów, a nawet miejscowych chrześcijan.
                Jak można więc twierdzić, że ta ziemia należy się Palestyńczykom? Problem z tą ziemią polega na tym, że ona zbyt wielu nacjom i religiom „się należy”. Stąd ciągły stan wrzenia.

      • >>może hebrajski jeszcze bywał w użyciu, ale Jidisz znali niemal tylko Rabinowie

        kompletnie mylisz fakty. Martwym językiem – obecnie skutecznie „zrewitalizowanym” w Izraelu – był język hebrajski, język liturgii żydowskiej w taki sposób, w jaki łacina była językiem liturgii w przedsoborowym KRK, starocerkiewnosłowiański lub greka – w prawosławiu czy arabski – jedynym kanonicznym językiem Koranu. Używała go tylko elita religijna, tj. rabini (rabinowie?), ewentualnie też kohenowie, czyli rody wywodzące się od kapłanów sprzed zburzenia II świątynii (a więc od Lewitów)

        Natomiast jidysz -był żywym językiem używanym przez WIĘKSZOŚĆ aszkanezyjskich żydów Europy Środkowej (jak słusznie zauważyłaś, to język germański, „zjudaizowany” niemiecki po prostu), zwłaszcza przez biedotę, która nie znała często języka miejscowej większości (np. polskiego). Obecnie jest językiem być może nawet wymierającym, z powodu celowej (wręcz świadomie wymuszonej) hebraizacji wszystkich przybywających do Izraela nowych kolonistów.

  3. @lavinka „Ano w tym,że Judaizm jest taką samą religią jak chrześcijaństwo. Nie trzeba być narodowości żydowskiej by zostać Żydem” właśnie, że trzeba i to w dodatku z matki Żydówki, judaistą za to jak najbardziej przyjmując po prostu ichnie wyznanie.

    • I to jest nieprawda, skąd by się wzięli Żydzi w Afryce na przykład? Czarnoskórzy, nie mający nic wspólnego z Żydami europejskimi?

      • >>I to jest nieprawda, skąd by się wzięli Żydzi w Afryce na przykład? Czarnoskórzy, nie mający nic wspólnego z Żydami europejskimi?

        bo przybysze zawierali mieszane małżeństwa z tubylcami, tak długo, aż bliskowschodnie geny rozmyły się w puli genowej Etiopczyków. A religia i tradycja pozostała. Nawet jeśli genetycznie już nie różnią się od otaczającej masy Amharów, Tigre i Oromo, Falasze mogą ciągle mówić, że „pochodzą od Żydów z Izraela”. Między innymi od nich.

  4. Wystarczy poczytac ksiazki Singera (dostal nagrode Nobla za literature) aby dowiedziec sie ze zydzi (wyznanie) w Polsce poslugiwali sie jezykiem jidisz czesto nie znajac wogole polskiego z czego wynikaly dosc absurdalne sytuacje. Jezeli dodac do tego skrytosc odprawiania swoich obrzedow to nie dziw, ze etniczni Polacy ze wsi traktowali ich tak bardzo podejrzliwie.
    Innym absurdem bylo ze poniewaz jiddisz jest conajmniej w 80% niemieckim to zydzi w niektorych krajach byli traktowani jako agenci Niemiec i nawet internowani z tego powodu. Co bylo juz absurdem do absurdu.

  5. […]  https://archeowiesci.wordpress.com/2010/06/14/co-mowia-geny-zydow/ […]

  6. Wydaje mi się, że ta dyskusja zbyt dalece odbiegła od tematu postu (w niefortunną stronę bieżącej polityki i to w nieco nastoletnio zapalczywym wydaniu).
    Chociaż muszę stwierdzić, że świetnie ilustruje mechanizmy wykorzystania nauki na potrzeby nacjonalizmów. Gdyby przed wojną istniały blogi, podobne dyskusje toczyłyby się zapewne na temat prasłowiańskości biskupina :D

  7. nadszedl czas na przestudiowanie Talmud’u

  8. Jestem administratorem projektu genetycznego w ramach FT DNA. Czasami trafiają do mnie wyniki osób, których nazwiska wskazują na żydowskie pochodzenie. Często występuje wśród wyników haplogrupa R1a, często występujaca wśród Słowian. Nie jest to efekt niewierności małżeńskiej. Wyraźnie widac bliskie związki z innymi, jak sądzę, Aszkenazi, a nie widac z innymi nacjami. Według mnie hipoteza chazarska jest bardzo prawdopodobna.

  9. „Czaszkomierze” J. Czekanowski i S. Czortkower, a zwłaszcza J. Mydlarski przygotowali Wojskowe Zdjęcie Antropologiczne posługując się danymi dotyczącymi tysięcy polskich poborowych, a więc znacznie większą liczbą od tej przebadanej przez naukowców amerykańskich. Ich wnioski są zbieżne z tymi, które uzyskali amerykańscy genetycy.
    Odnośnie pokrewieństwa genetycznego Słowian, Chazarów i Żydów można wywnioskować, że w czasach, kiedy ałtajscy Chazarowie pojawili się na terenach obecnej Ukrainy, dochodziło do intensywnego mieszania się obu populacji (chazarskiej i słowiańskiej), tak jak to się działo w czasach historycznych w państwie Bułgarów. Proces ten został zahamowany z chwilą przyjęcia przez Chazarów (słowiańsko ałtajskich mieszańców) religii mojżeszowej. Zmiana religii zlikwidowała kulturowe bariery uniemożliwiające krzyżowanie się mocno spokrewnionych ze Słowianami Chazarów z Żydami. Tą właśnie drogą doszło do zjawiska dostrzeżonego przez współczesnych genetyków przejawiającego się pokrewieństwem Żydów Aszkenazyjskich, Chazarów i Słowian. Dalsze krzyżowanie się Chazarów (Karaimi) z Żydami Aszkenazyjskimi było hamowane nieco przez przynależność Karaimów do zamkniętej sekty mozaistycznej. Zbrodnie popełnione przez niemieckich rasistów doprowadziły do zredukowania liczby Karaimów do zaledwie kilku tysięcy. Zamieszkują oni głównie duże polskie miasta t. j Warszawę, Wrocław i Opole. „Wyniki analizy antropologicznej ludności Żydowskiej w ujęciu J. Czekanowskiego.” można sprawdzić w tabeli o zamieszczonym na początku zdania tytule, zamieszczonej w mało znanej polskiej publikacji książkowej, zatytułowanej ”Mały Słownik Antropologiczny”.

    • Chazarowie nie byli wyznawcami religii karaimskiej, ale – jeśli w ogóle – judaizmu rabinicznego. Pomijając już kwestię, że ten judaizm to pewnie tylko elita przyjęła.

  10. Chazarowie przyjęli judaizm, oczywiście, jak to w takich przypadkach bywało, w pierwszej kolejności ludzie zbliżeni do dworu. Szczepy chazarskie znane obecnie pod nazwą Karaczajów i Bałkarów judaizmu nie przyjęły. Chazarowie nie mogli przyjąć judaizmu w wersji karaimskiej, bo sekta ta wyodręniła się znacznie później. W związku z tym mogło dochodzić do krzyżowania się obu populacji. Pojawienie się w łonie judaizmu sekty Karaimów proces krzyżowania się obu nacji zahamowało. Nie trzeba mierzyć czaszek i badać kodu genetycznego, wystarczy spojrzeć na fotografie Włodzimierza Uljanowa ksywa Lenin, Feliksa Dzierżyńskiego, Włodzimierza Sokorskiego lub Jerzego Urbana by dostrzec charakterystyczną dla ludów ałtajskich powiekową fałdę mongolską, która jednoznacznie wskazuje na to, że Żydzi i Chazarowie zawierali mieszane związki małżeńskie, co potwierdzają prowadzone obecnie badania genetyczne. Tabela o której pisałem w poprzednim wpisie zawiera wyniki dotyczące wszystkich grup narodowości żydowskiej za wyjątkiem Żydów sefardyjskich i wskazuje jak bardzo zmieniła się struktura rasowa tego narodu w czasie diaspory. Potwierdza ona, że zaledwie niewiele ponad 20% Żydów współczesnych wykazuje pokrewieństwo z palestyńskimi przodkami. Badania genetyczne przeprowadzone przez bardzo wielu naukowców w tym Ariellę Oppenheim (Uniwersytet Hebrajski), Doron’a Behara’a i Micheal’a Hammer’a (University College London) zdają się potwierdzać przedstawiony w tabeli procentowy podział współczesnych Żydów. W kwestii doskonałości badań genetycznych przedstawię cytat z pewnego artykułu: „Musimy przy tej okazji pamiętać, że badania genetyczne nie są wcale doskonałe i wciąż nie są w stanie udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania. Problem polega na tym…, że jeśli matka twojego ojca, czyli twoja babcia była Żydówką, badania DNA nie zdołają tego wykazać. Jeżeli ojciec twojego ojca, a zatem twój dziadek, był Żydem, wtedy wyniki badań są w stanie jasno potwierdzić ten fakt. … Nie każdego Izraelitę można zatem rozpoznać po genach.”

    • No nie do konca. Teoretycznie sa stare geny w mitochondriach i z nich pobiera sie probki do badania dziedziczenia po kadzieli. To oczywiscie nie jest tak dokladne jak w przypadku chromosomu Y(jednoznacznie okreslajacego dziedziczenie w linii meskiej), ale jednak.

    • Fałda mongolska u Lenina to raczej dziedzictwo po jego kałmuckich przodkach, a Krwawy Feliks był z pochodzenia, o ile pamiętam, polskim szlachcicem z Kresów, więc orientalne elementy jego fizjonomii to raczej efekt koligacji jego przodków z osiadłymi tam niegdyś licznie Tatarami w służbie Rzeczypospolitej. Twierdzenie na tej podstawie, że Chazarzy mieszali się z Żydami to intelektualna jazda po bandzie.

      Co do pochodzenia Karaczajów i Bałkarów – pozazdrościć pewności, stosunki etniczne w tym regionie uchodzą za raczej zawiłe i stwierdzenie, że jakieś obecne dwa etnosy to odłamy innego etnosu, który zniknął z pola widzenia tysiąc lat temu wydaje cię co najmniej bardzo śmiałe.

    • I jeszcze pozwolę sobie dodać.

      To, że dziś jakiś Żyd (nie wiem, czy np. Urban jest Żydem i zupełnie mnie to nie obchodzi, ale niech tam, załóżmy, że jest) ma fałdę mongolską oznacza tylko tyle, że:
      – jakiś jego przodek
      a) kiedyś (nie wiadomo kiedy, może w IX w., a może w XVII w.)
      b) gdzieś (nie wiadomo gdzie, może nad Morzem Kaspijskim, a może pod Mińskiem)
      c) narodził się w wyniku zbliżenia seksualnego dwojga osób (niekoniecznie w wyniku związku małżeńskiego, niekoniecznie nawet dobrowolnego zbliżenia),
      d) z tych dwóch osób jedna była narodowości żydowskiej, a druga była mongoloidem (o nieznanej przynależności etnicznej, może Chazar, a może Tatar Krymski albo Nogajec).

      Innymi słowy – fałda mongolska Urbana nie musi mieć najmniejszego związku z Chazarami, może mieć za to związek z gwałtami popełnianymi przez Tatarów podczas najazdów na Rzeczpospolitą i Rosję. Albo z romantyczną miłością białoruskiego Żyda i litewskiej Tatarki. Albo z czymś jeszcze zupełnie innym.

      Także badania genetyczne nie mogą potwierdzić mieszanych małżeństw żydowsko-chazarskich – wynika z nich tylko to, co napisałem powyżej (ogólniki – ktoś gdzieś kiedyś z kimś), a wszelkie uszczegółowienia (małżeństwa chazarsko-żydowskie) to tylko interpretacje nie mające solidnych podstaw w dowodach.

  11. Wielokrotnie pisałem w moich komentarzach, że cała prahistoria, to nauka określona kiedyś przez polskiego satyryka nazwą „mniemanologia stosowana”. Wymienione przez Ciebie konfiguracje, które mogły zadecydować o tym, że Urbanom urodziło się dziecię z mongolską fałdą powiekową są jak najbardziej uzasadnione. Wszelkie interpretacje, również te podawane przez naukowe autorytety nie mają solidnych podstaw w dowodach naukowych. Wspomniani w poprzednim komentarzu genetycy z całą pewnością mogli stwierdzić tylko to, że współcześni Żydzi aszkenazyjscy mają geny Słowian i Chazarów, natomiast wysunięte przez nich sugestie, że trafiły one do ich genomu za pośrednictwem Słowian i Chazarów w czasach kiedy Chazarowie przyjęli judaizm, to czysta spekulacja. Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu dokładniejszych informacji dotyczących komentowanego artykułu znalazłem na stronie Sfora.pl tekst pod tytułem „Wyższa inteligencja Żydów leży w genach”. Być może wyniki badań ilorazu inteligencji uzyskane przez pana Gregory’ego Cochran’a z Uniwersytetu Stanowego Utah są prawdziwe, jednak ich interpretacja wydaje się być czystą spekulacją. Wystarczy poczytać znającego materię z autopsji, żyjącego w XIX w. polskiego publicysty Aleksandra Głowackiego (Bolesława Prusa), który nie wyrażał się z uznaniem o inteligencji warszawskich Żydów. Podobne opinie można znaleźć w tekstach pisanych przez żydowskich publicystów i pamiętnikarzy. W świetle tych informacji można spekulować, że gwałtowny skok wskaźnika ilorazu inteligencji u amerykańskich Żydów dokonał się dopiero po II wojnie św. za sprawą polityki migracyjnej rządu Roosevelta i partii demokratycznej. Jeśli nie z podręczników historii, to z filmów fabularnych można dowiedzieć się, że wizy wjazdowe na teren USA bez najmniejszych trudności otrzymywali zamożni i inteligentni uchodźcy żydowscy z Europy. Nie grzesząca inteligencją żydowska biedota i klasa średnia pływała po Atlantyku tam i z powrotem, by w końcu trfić do niemieckich komór gazowych w niemieckich obozach zagłady, w istnienie których jej inteligentni rodacy z prezesem sądu najwyższego na czele, nie wierzyli, aż do końca wojny. Rozumując kategoriami pana Cochran’a można przeprowadzić badania ilorazu inteligencji populacji polskiej w kraju i w USA. Wynik znam z góry, bo polityka imigracyjna rządu amerykańskiego pozostała niezmienna.
    Jeśli zaś idzie o przypisywanie Dzierżyńskiemu polskich czy litewskich, szlacheckich korzeni, to ostatnio pojawiło się szereg wątpliwości w tej materii. Są dość mocne poszlaki wskazujące w tym przypadku na kradzież tożsamości.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s