Cuda kultury trypolskiej w Toruniu

Na wystawie „Neolityczny barok – kultura trypolska” po raz pierwszy w Toruniu prezentowane są unikatowe przedmioty – figurki kobiet kultury trypolskiej (VI-III tys. p.n.e.) ze zbiorów Muzeum Archeologicznego w Krakowie i Muzeum Okręgowego w Toruniu (1 figurka). Kolekcja tych zabytków pochodzi z wykopalisk z Bilcza Złotego na Ukrainie (Ogród i jaskinia Werteba). Uzupełnieniem prezentowanych eksponatów pochodzących ze zbiorów Muzeum Archeologicznego w Krakowie są kolorowe tablice informacyjne przedstawiające historię tej niezwykłej kultury.

Pięknie malowana ceramika kultury trypolskiej. Fot. CristianChirita

„Jest to prezentacja jednej z najbardziej intrygujących kultur archeologicznych w pradziejach Europy. Odkrycia pierwszych stanowisk zaliczanych do tej kultury sięgają XIX wieku i choć wiedza na jej temat znacznie poszerzyła się od tego czasu, dyskusje dotyczące jej historii i materialnych pozostałości odkrywanych w ziemi przez archeologów trwają do dzisiaj” – mówi kurator wystawy Beata Bielińska – Majewska. Nazwa pochodzi od wsi Trypole, niedaleko Kijowa. Dokonano tu jednego z pierwszych odkryć.

Wystawa podzielona została na dwie główne części. W pierwszej przedstawiono historię badań i odkryć. Druga część prezentuje wybrane aspekty życia mieszkańców osad trypolskich oraz najwspanialsze zabytki pochodzące z badań w Bilczu Złotym na Ukrainie.

Jak mówi Beata Bielińska-Majewska, fenomen kultury trypolskiej fascynował wielu ludzi, a jej piękno tkwi w przedmiotach, które przetrwały do naszych czasów. „Wspaniałymi jej wytworami są przede wszystkim barwnie malowane naczynia ceramiczne, od których nazywano ją również kulturą ceramiki malowanej. Naczynia te zalicza się do najpiękniejszych powstałych w eneolicie europejskim” – dodaje.

Na zdjęciu: Figurka kobiety z kultury trypolskiej. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: CristianChirita

Rozwój kultury trypolskiej na terenie Ukrainy przypada na lata około 5400-2750 p.n.e. Jak tłumaczy kurator wystawy, symbolika stosowana przy ozdabianiu naczyń nawiązuje do świata przyrody i w znacznym stopniu związana jest z siłami natury. Spirale, wstęgi i inne wzory geometryczne symbolizujące księżyc, gwiazdy i słońce, to często powtarzające się motywy. Dość często na naczyniach tej kultury pojawia się ornament malowany głównie czarnymi, brązowymi, białymi i czerwonymi barwnikami. Do unikatowych przedmiotów tej kultury należą gliniane modele domów i świątyń związanych z kultem urodzaju i Matki Ziemi.

„Sztuka zdobienia naczyń ukazuje złożoność świata ówczesnych mieszkańców. Naczynia ręcznie lepione odznaczają się wysokim poziomem wykonania i przepiękną ornamentyką. Możemy wśród nich wyróżnić misy i czasze, pucharki różnego typu, naczynia gruszkowate, amfory pokryte zdobieniem geometrycznym, pokrywki a także naczynia binoklowate. Bogactwo tej niepowtarzalnej kultury widać m.in. w zdobieniu naczyń i innych przedmiotów codziennego użytku. Przepięknie malowana ceramika, gliniane statuetki kobiet, figurki zwierząt domowych, należą do unikatowych w skali europejskiej” – opowiada Beata Bielińska – Majewska. Ludność tej kultury słynęła także z budowania „gigantycznych osiedli”. Jak tłumaczy kurator wystawy, domy budowano zazwyczaj w obrębie zamkniętego koła. Duży dom trypolski przeważnie podzielony był poprzecznymi ścianami na kilka pomieszczeń mieszkalnych. W każdym z nich znajdował się piec, naczynia do gotowania i przechowywania żywności oraz narzędzia rolnicze i żarna.

Wystawa „Neolityczny barok – kultura trypolska” prezentowana jest w Piwnicy Gdańskiej Ratusza Staromiejskiego w Toruniu. Można ją oglądać od 11 czerwca do 12 września 2010 r.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

Kultura trypolska (często zwana też kulturą Cucuteni-Trypole, a czasami wyróżniana mianem protocywilizacji) jest zadziwiająco mało znana i spopularyzowana, jak na jej osiągnięcia. W tekście Nauki w Polsce jest wzmianka o „gigantycznych osiedlach”. Niektóre z nich były tak duże, że część badaczy mówi nawet o protomiastach. Dotyczy to szczególnie pozostałości osad Czapajewka, Majdanskoje, Talianki. Ta ostatnia, datowana na IV-III tysiąclecie p.n.e. zajmowała aż 450 ha powierzchni i miała około 15 tys. mieszkańców. Należała tym samym do największych osad ówczesnego świata.

Niestety ta wspaniała kultura nie dała rady zmianom klimatycznym i napływowi nomadów z Wielkiego Stepu. I dlatego z podręczników uczymy się o Egipcie i Mezopotamii, a nie o terenach Ukrainy i Rumunii.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 7.06.2010.

komentarzy 27 to “Cuda kultury trypolskiej w Toruniu”

  1. Jakie konkretnie zmiany klimatyczne spowodowaly upadek tej kultury i w jaki sposob?

    Czy sa jakies zbieznosci z „sasiadami” ?
    (Wiem, ze to to daleko, ale chyba jest to najblizsza „metropolia” istniejaca w podobnym czasie – moze mieli jakies kontakty?)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_%C3%87atal_H%C3%B6y%C3%BCk

    Czy sa podobienstwa do kultury egejskiej? „Naplywajacy nomadzi” mogli wchlonac „trypoliczan” i wraz z nimi, lub potomkami zachowujacymi pewne umiejetnosci, skolonizowac Grecje. Niesprawdzalem jak przebiegalo zasiedlanie Grecji – prosze o wyrozumialosc, jesli bladze ;)

    • Susza. Po pierwsze osłabiła rolnictwo, a po drugie wywołała wędrówkę nomadów na zachód.

      Są duże zbieżności z może nawet trochę bardziej rozwiniętym kompleksem kulturowym z tego samego okresu istniejącym na terenie głównie dzisiejszej Bułgarii (tzw. kultura Gumelnita-Karanowo).

      Co do innych kwestii nie mam odpowiedniej wiedzy, by odpowiedzieć.

  2. „Niestety ta wspaniała kultura nie dała rady zmianom klimatycznym i napływowi nomadów z Wielkiego Stepu. I dlatego z podręczników uczymy się o Egipcie i Mezopotamii, a nie o terenach Ukrainy i Rumunii”

    Tak na moje oko to w Egipcie czy Mezopotamii powstały kultury o rząd wielkości ważniejsze dla przyszłych dziejów ludzkości niż na stepach Ukrainy. A uczą się o nich nie tylko młodzi Polacy ale i inne nacje…

    • Przyznam, że niezbyt rozumiem cel twojego komentarza. Czyżbym napisał, że kultura trypolska miała większy wpływ na dzieje świata, niż powstające w Egipcie i Mezopotamii? Czyżbym napisał, że tylko Polacy uczą się o Egipcie i Mezopotamii??

      Chodzi o to, że zdaniem co najmniej części badaczy, gdyby nie upadek w wyniku zmian klimatycznych, z tej kultury wyrosłaby cywilizacja porównywalna z bliskowschodnimi, ale o kilka stuleci starsza.

      • Niesamowite.
        Troche pogooglalem i widze, ze upadek tej kultury mozna porownac z upadkiem cywilizacji zachodniorzymskiej, z tym, ze nie bylo odtworzenia na ruinach.

        Poczatki pisma wczesniejsze o tysiac lat od pisma klinowego….

        Faktycznie historia mogla miec calkiem inny przebieg z innymi centrami.

        • Faktycznie niesamowite.

          Bardzo ciekawa sprawa z tym pismem – tylko chyba wśród specjalistów nie ma zgody, czy to, co znaleziono na tabliczkach z Tartarii i Gradesznicy to naprawdę pismo.

          • Nie ma zgody i sprawę trudno rozstrzygnąć z powodu bardzo małej próbki. Jednak jak się przyjrzeć najstarszym przykładom protopisma znad Nilu i z Mezopotamii, to są one równie nieprzekonujące. W ich przypadku możemy jednak porównywać te znaki z późniejszymi wykształconymi systemami pisma i odczytać choćby częściowo, jakie miały znaczenie. W przypadku wymienionych tabliczek z Bałkanów nie ma takiej możliwości.

    • chodzi o to, że gdyby kultura trypolska nie upadła, to ona mogłaby stać się kolebką pierwszej cywilizacji, nie Sumer czy Egipt. A nie o to, że się stała

      • Chodzi o to, ze niektorzy nie maja po prostu wyobrazni :)

      • I to jest dopiero pomysł ma historię alternatywną, a nie „co by się stało, gdyby rewolucja październikowa poniosła klęskę” ( http://pl.wikipedia.org/wiki/L%C3%B3d_%28powie%C5%9B%C4%87%29 ) :-)

        Tak na poważnie, często się zastanawiałem dlaczego Polska pozostawała zawsze na obrzeżu wielkich kultur/cywilizacji.. Ani Grecy ani Rzymianie tu się nie osiedlali, nawet Celtów było nie za wielu… Przez to nasze stanowiska archeologiczne są jedna dość ubogie (bez urazy Gunther) w porównaniu z Ukrainą, czy choćby naszymi południowymi sąsiadami. Może mamy pecha, bo gdyby kultura trypolska się rozwinęła to tu mielibyśmy kolebkę cywilizacji? (Przecież stanowiska tej kultury to rzut beretem od naszej wschodniej granicy). Chyba, że jest odwrotnie: specyfika naszego regionu (geografia? klimat?) utrudniała rozwój wszystkim kulturom, więc również trypolska miała małe szanse?

        • Też mam takie wrażenie, że przyszło nam mieszkać w miejsu, które zawsze było peryferią. Nawet w czasach swojej potęgi Polska była postrzegana jako „przedmurze chrześcijaństwa” – przedmurze, czyli jednak coś gdzieś tam na skraju.

          A stanowiska archeo ubogie są nie tylko w porównaniu z południowymi sąsiadami ale też z taką Danią, niby to na północy, dalej od śródziemnomorskich cywilizacji, a jednak znaleziska z tego co wiem bogatsze. Podejrzewam, że to kwestia geografii – jedne regiony były łatwiej dostępne, inne trudniej.

          • Moze kwestia wszelkich wiekszych migracji ludow stepowych, ktore tracily impet wlasnie w „naszych” lasach ?

            • a te ludy stepowe tworzyły wspaniałą – pełną „barbarzyńskiego przepychu” – kulturę materialną. Scytowie, Sarmaci – naprawdę zostawili po sobie niesamowite rzeczy, w wielu muzeach świata jest dzięki nim na co popatrzeć. A nam nawet takich cudów brakuje.

              Dania rzeczywiście ma niezwykle bogate stanowiska z epoki żelaza, inwentarz stamtąd to wręcz kwintesencja tego okresu

              • Ludy stepowe wchodzily w lasy, przeplaszaly autochtonow (uciekali az do Danii ;) ), a nastepnie stwierdzajac, ze „puszcze nieprzebyte” zawracaly, ponownie tratujac wszystko na swojej drodze.

              • Kultura materialna Scytów i Sarmatów – no dokładnie…:(

                Z drugiej strony – przypuszczalnie jest tak dlatego, że Scytowie czy też Sarmaci nigdy nie zatrzymywali się na terenie obecnej Polski na dłużej? Bo chyba na dłuższy pobyt tych ludów na naszych ziemiach chyba nie ma na razie dowodów?

              • ” na dłuższy pobyt tych ludów na naszych ziemiach chyba nie ma na razie dowodów?”

                – niezbitych dowodów nie ma chyba nawet na krótszy pobyt – są ślady zniszczeń wiązane z najazdami scystyjskimi, bo w zgliszczach spalonych grodów znaleziono typowo scytyjskie grociki strzał – ale okazuje się, że miejscowa ludność też używała takich grocików, więc zniszczenia mogą być dziełem sąsiadów zza lasu, a nie najeźdźców ze stepu.

                Co do Sarmatów to chyba nie ma nawet takich dowodów.

                Zresztą z kulturą materialną stepowców też bywało różnie – Scytowie i Sarmaci zostawili cudeńka, ale co cieszącego oko zostało po np. takich Hunach i Awarach? A potencjał niszczący miało stepowe bractwo ogromny – wystarczy pomyśleć, jak swego czasu ludy stepowe pod przywództwem Mongołów zrujnowały Ruś.

              • Chciałem tylko dodać, że wiele z najbardziej imponujących wyrobów scytyjsko-sarmackich pochodzi najpewniej z greckich miast nad Morzem Czarnym, w których rzemieślnicy pracowali specjalnie na potrzeby odbiorców ze stepu.

        • Im wczesniejsze „rozgalezienie” tym ciekawsza historia alternatywna.

        • Gdyby ta kultura rozwinęła cywilizację na nasze nadwiślańskie tereny,to siłą rzeczy byłyby inne warunki migracji plemion,inne struktury społeczne,lasów pewnie zabrakło by wcześniej,ostatni tur zabity tysiąc lat wcześniej.Ogólnie rzecz biorąc Polacy,może i Słowianie, jako grupa językowa i kulturowa nie istniałaby.

          • Inny rozwoj Grecji i Rzymu – sadze, ze najpozniej 1 tysiaclecie pne (a zapewne o wiele wczesniej) mialoby innych graczy,i do tego zapewne na wyzszym poziomie kultury technicznej.

            Jesli dodac wczesniejsze kontakty handlowe kultur nie stykajacych sie bezposrednio, to Egipt i „okolice” rowniez odpowiednio wczesnie zmienilyby sciezki rozwojowe, co wynikaloby i z innych szlakow handlowych oraz przeplywajacych nimi dobr, jak i z mozliwosci innych aliansow politycznych i militarnych niz w znanym nam swiecie.

        • z tego co pamiętam, w „Lodzie” rewolucja nigdy nie wybuchła

  3. Nie ma co płakać. To prawda, że zawsze byliśmy na peryferiach cywilizacji. Ale nie ma się oszukiwać – co tutaj było? Jakaż to cywilizacja miała rosnąć na tych żyznych piaskach, w tym korzystnym klimacie?
    Zobaczcie – u nas od 20 lat nie można zbudować autostrad, drogi są dziurawe, na zmywaku w Londynie znajomi zarabiają więcej niż ja na Uniwerku, a Wy byście chcieli, żeby tutaj cywilizacja powstała?
    Przecież profesor Piontek i genetycy wykazują, że zasadniczy trzon ludności trwa tutaj od dawien dawna ;)

    • Ty sie od nas Neandertalczykow odwal ;)

      A peryferie wtedy moglyby wygladac inaczej, zwlaszcza, ze szlak bursztynowy bylby krotszy i latwiejszy.

    • @gunther
      Czy możesz wymienić tych genetyków?

  4. A tę figurkę ze zdjęcia znam! Była na okładce któregoś z podręczników do historii w podstawówce albo w liceum.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s