Zwolennicy wczesnego zasiedlenia Ameryki stracili mocny argument

Ponad 300 niewyraźnych odcisków znalezionych w 2003 r. w kamieniołomie w basenie Valsequillo w Meksyku było przez kilka ostatnich lat jednym z najbardziej kontrowersyjnych znalezisk w Ameryce Północnej.

Odciski powstały w miękkim wulkanicznym pyle, który opadł na dno płyciutkiego jeziora wkrótce po eksplozji wulkanu. Z czasem pył zmienił się w skałę i odciski zachowały się do naszych czasów. Ślady wywołały sensację, gdyż część z nich wygląda jak odciski ludzkich stóp. Mogły więc stać się bardzo ważnym argumentem w sporze o pojawienie się ludzi w Ameryce.

Z badań archeologicznych i genetycznych wynika, że ludzie zasiedlili Nowy Świat dopiero około 15 tys. lat temu. Jednak nie brak osób twierdzących, że mogli przybyć do Ameryki 20-30 tys. lat wcześniej. Nie ma jednak na to dowodów.

Opublikowane w 2005 r. i w 2006 r. datowania przyniosły nie lada zagwozdkę. Jeden zespół stwierdził za pomocą datowania argonowego, że pył ma 1,3 mln lat. Wielu naukowców uznało więc, że nie mogą to być ślady ludzi, gdyż nie ma żadnych przesłanek, by podejrzewać żyjących wówczas w Starym Świecie Homo erectus o dotarcie do Ameryki.

Jednak zespół kierowany przez Silvię Gonzalez z Liverpool John Moores University, która odkryła ślady, uznał, że powyższe datowanie było błędne. Ich zdaniem erupcja wymieszały fragmenty znacznie starszego skalnego podłoża z powstałymi w jej trakcie popiołami.

W oparciu o datowanie za pomocą metody zwanej OSL (optycznie stymulowana luminiscencja) badaczka stwierdziła, że odciski mają około 40 tys. lat. Dodatkowo jej zespół zrobił laserowym skanerem trójwymiarowe obrazy śladów i porównał ze śladami, które ochotnicy własnym stopami odcisnęli na piasku pewnej brytyjskiej plaży. Zdaniem naukowców porównania wykazały, że ślady w Meksyku niewątpliwie zostawili ludzie. Dawało to mocny argument wszystkim tym, którzy uważali, że ludzie przybyli do Ameryki znacznie wcześniej niż 15 tys. lat temu.

Teraz jednak ta sama Gonzalez wytrąciła im argument z ręki. W „Journal of Human Evolution” ukazał się artykuł, którego badaczka jest współautorką. Wraz z trójką innych naukowców stwierdza w nim w oparciu o ponowne datowanie argonowe, że wulkaniczny popiół ma jednak ok. 1,3 mln lat i jest nieprawdopodobne, by widoczne w nim ślady zostawili ludzie. Podobieństwo części śladów do ludzkich stóp jest w ocenie badaczy dziełem erozji.

Mark, D., Gonzalez, S., Huddart, D., & Böhnel, H. (2010). Dating of the Valsequillo volcanic deposits: Resolution of an ongoing archaeological controversy in Central Mexico Journal of Human Evolution, 58 (5), 441-445 DOI: 10.1016/j.jhevol.2010.02.009

González, S., Huddart, D., Bennett, M., & González-Huesca, A. (2006). Human footprints in Central Mexico older than 40,000 years Quaternary Science Reviews, 25 (3-4), 201-222 DOI: 10.1016/j.quascirev.2005.10.004

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 17.05.2010.

Komentarzy 21 to “Zwolennicy wczesnego zasiedlenia Ameryki stracili mocny argument”

  1. jeszcze raz

    “Wraz z trójką innych naukowców stwierdza w nim w oparciu o ponowne datowanie argonowe, że wulkaniczny popiół ma jednak ok. 1,3 mln lat i jest nieprawdopodobne, by widoczne w nim ślady zostawili ludzie. Podobieństwo części śladów do ludzkich stóp jest w ocenie badaczy dziełem erozji.”
    – ktos kiedys nazwal takie praktyki “prostowaniem”, co znaczy po prostu naciaganie. Znaleziono slady wygladajace na ludzkie, no ale skoro wczesny czlowiek nie mogl znajdowac sie tak wczesnie na kontynencie Amerykanskim, czyli te slady musza byc zwykla erozja. Taki argument tylko rodzi wiecej pytan, zamiast na nie odpowiadac i jest wkurzajacy :) mimo, ze sam nie jestem zwolennikiem wczesnego zasiedlenia Ameryki.

  2. OSL średnio się nadaje do datowania tego typu osadów. Udało się w przybliżeniu wydatować ostatnią ekspozycje na światło słoneczne a nie wiek osadu. Poza tym pisze też o hiatusach więc może tu trzeba szukac przyczyny tej różnicy w datach. Swoja droga to ciekawa koncepcja slady są ale to niemozliwe bo wyszła inna data, juz widziałem takich łóczonych co daty dopasowywali do konceptu z miernym skutkiem niestety.

  3. chyba przyjdzie poczekać na doskonalsze metody datowania, bo cóż to jest 40 tyś. w stosunku do 15 tyś. , gdy w grę może wchodzić 1,5 mln lat ;)

  4. 1,3 mln *

  5. Jak odciski stóp są sprzed 40 tys. lat, to są wiarygodne,ale jak sprzed ponad miliona, to już nie są wiarygodne.
    Czyli jak fakty nie pasują do rzeczywistości, to „tym gorzej dla faktów”
    Niestety, lub stety, trzeba postawić wyraźną granicę między rzeczywistością wykreowaną w umyśle, a tą na zewnątrz.

    A brzytwa Ockhama powinna uciąć dyskusję.

    • Nie jest dla mnie jasne z Twojej wypowiedzi, czy popierasz czy krytykujesz panią Gonzalez, dla mnie w każdym razie wnioski które wyciągnęła nie są błędne metodologicznie, a stanowią jedynie klasyczne zastosowanie analizy Bayesowskiej. Pani Gonzalez posiada bardzo silny ‚prior’ (sorki za angielskie wtręty, nie znam polskich odpowiedników): 1.3 mln lat temu nie było ludzi w Ameryce. Przyjmuje również, że jej świeższe datowanie znalezionych odcisków (na 1.3 mln lat) jest poprawne (jeżeli uznamy, że wcześniejsze datowanie było poprawne, co jest możliwe, to oczywiście problem znika). Analiza danych wskazuje, że z wysokim prawdopodobieństwem (ale nie pewnością, to jest absolutnie kluczowe), znalezione odciski należą do człowieka. Niezwykle niskie prawdopodobieństwo nadane a priori możliwości, że tak dawno temu był w Ameryce człowiek razy stosunkowo wysokie prawdopodobieństwo wynikające z danych, że odcisk został zrobiony przez człowieka daje nadal bardzo niski ‚posterior’, czyli prawdopodobieństwo, że jest to odcisk stopy ludzkiej. W tym wypadku rzeczywiście oznacza to, że na bazie niskiego priora odrzucamy ‚fakty’ w tym rozumieniu, że uznajemy, że nastąpiło mało prawdopodobne wydarzenie (‚false positive’), w którym odnaleziony odcisk przez przypadek jest niezwykle podobny do ludzkiego.

      Ludzie, w większości przyzwyczajeni do klasycznej definicji prawdopodobieństwa, często odrzucają podejście Bayesowkie jako oparte na ‚subiektywnym’ (a zatem nie wynikającym bezpośrednio z analizy danych) priorze. W rzeczywistości prior jest (a przynajmniej powinien być) oparty na całej dostępnej badaczowi wiedzy ‚zewnętrznej’. Co więcej, każdy z nas bez wahania zaakceptuje to podejście w odpowiednio skrajnej sytuacji (=kiedy prior jest dostatecznie silny). Co byśmy pomyśleli np., gdyby oznajmiono nam, że odciski te nie tylko mają 1.3 mln lat, ale są to odciski buta?

      • „Co byśmy pomyśleli np., gdyby oznajmiono nam, że odciski te nie tylko mają 1.3 mln lat, ale są to odciski buta?”

        1. Slady ekspedycji humanoidow z innej planety.
        2. Chronomocja
        3. Slady cywilizacji (niekonicznie homo sapiens) z wczesniejszego cyklu.

        Raczej w tej kolejnosci.

      • „1.3 mln lat temu nie było ludzi w Ameryce”
        Jasne. A HSS nigdy nie krzyżowali się z HSN.

      • „1.3 mln lat temu nie było ludzi w Ameryce.”

        Prawidłową wypowiedzią powinno być: nie było dowodów jak dotychczas, by istniał człowiek 1,3 mln. lat temu.
        Tylko jak należy się zachować, gdy pojawiają się dowody na takie istnienie? Nadal twierdzić, ze człowiek tam i wtedy nie istniał bo nie ma dowodów, a jak są to znaczy że jest z nimi coś nie tak, bo dotychczas ich nie było?

        Po prostu nie lubię zachowania naukowców w stylu kościoła katolickiego, gdy się okazało, ze nauka rzeczy biblii. Naukowcy nie mogą traktować dotychczasowych osiągnięć jako dogmaty.

        • Jesli znajdziesz szczatki drzewa naszpikowanego rozsypujacymi sie w rdze grudkami metalu, a widac, ze zylo dalej po okaleczeniu i pozarastalo okaleczenia po wniknieciu metalu w tkanke, to w zaleznosci od wieku szczatkow, zapwewne bedziesz przykmowac

          – drzewo sciete kilkadziesiat lat temu w wieku do 100 lat – odlamki pociskow lub kawalki kul z broni palnej.

          – drzewo wykorzystane w wyrobie sprzed kilkuset lat – zapewne albo odlamki z pociskow broni palnej czy artyleryjskiej, albo pozostalosci jakis grotow strzal lub pociskow z kuszy.

          – to samo, ale datowane na 10 tys lat – zapewne ostrza lub groty….zaczyna sie zapewne szukac jakis rownoleglych naturalnych przyczyn.

          – Milion – no to, Panie, albo wulkan wybuchl i krople metalu naszpikowaly drzewa w okreslonym promieniu, albo meteoryt walnal i w efekcie podobnie , napakowal odlamkami okoliczna roslinnosc.

          Ostrza, dzidy, luki, pociski – juz nie beda brane pod uwage.

      • […] by istniał człowiek 1,3 mln. lat temu na terenach Ameryki.

        Tak dla uzupełnienia.

        • Przepraszam, ale jakie dowody na istnienie ludzi w Ameryce przed 1,3 mln lat temu się pojawiają? Bo dla mnie kilka niewyraźnych śladów, które można przypisać równie dobrze człowiekowi, co erozji, nie są żadnym dowodem w porównaniu do szkieletów ludzi i ich przodków, narzędzi, pozostałości obozowisk, i oczywiście wyraźnych śladów stóp. Takimi znaleziskami dysponujemy, jeśli chodzi o ludzi żyjących w Afryce parę milionów lat temu. Dowody na wcześniejsze zasiedlenie Ameryki przez ludzi powinny być równie mocne, a takie nie są. Dodatkowo, gdyby odnaleziono szczątki wczesnych ludzi w Ameryce, należałoby odpowiedzieć na pytanie: jak tam dotarli?

          • Problemem, powtórzę się, jest to, że te same ślady w zakresie 40 tys lat są dowodem na bytowanie człowieka, a przy zakresie miliona lat już nimi nie są.
            Czyli jakby użyć twoich słów, przy milionie lat są tylko niewyraźnymi śladami, a gdyby pozostano przy 40 tys lat, to byś twierdził, że to są ładne ślady stóp.
            W powyższym temacie istnieje naukowy relatywizm.

            w pierwszym badaniu Gonzalez przeprowadziła dwa badania:
            -datowanie
            -trójwymiarowy model stopy

            wnioski: bezwzględnie ludzka stopa

            w drugim badaniu przeprowadziła:
            -kolejne datowania inną metodą

            drugie badanie nie dostarczyło dowodów przeczących temu, że jest to ludzka stopa, tylko przesunęło wiek w czasie.

            Z tego powodu uważam, że w tym przypadku, naukowcy postępują jak fanatycy religijni. Bronią swoich dogmatów.

            • Na pewno nie byłyby to „ładne ślady stóp”, ponieważ to nie są „ładne ślady stóp”… gdyby takie były, naukowcy nie zaprzęgaliby komputerów, by to sprawdzić. To po pierwsze. Po drugie: Nawet gdyby uznać, że te niewyraźne wgłębienia są rzeczywiście śladami ludzkich stóp, rodzą się pytania: jak to się stało, że ludzie którzy zasiedlili Amerykę tak wcześnie zostawili tylko takie niewyraźne tropy? Gdzie ich narzędzia, broń, ślady obozowisk? Jak to się stało, że Ci ludzie przeszli całą Amerykę północną, nie zostawiając żadnych śladów swojej działalności, a dopiero w Meksyku zostawili same odciski stóp, i to takie które ledwo da się rozpoznać? Zacierali za sobą ślady, żebyśmy my nie mogli ich wytropić :>?

              • Cytuję:
                „Zdaniem naukowców porównania wykazały, że ślady w Meksyku niewątpliwie zostawili ludzie.”

                Tylko takie niewyraźne tropy? To czas zaciera ślady. Można by powiedzieć, że to, że one przetrwały, jest niezłym sukcesem.
                Inna rzecz, że jeśli istniał w tamtych czasach humanoid, który zostawił te ślady, prędzej, czy później znajdą się jego kości, chyba ze też nie będą pasowały do rzeczywistości z umysłu i też zostaną odrzucone jako dowód.

            • Wystarczy uwzglednienie konwergencji, zeby prawdopodobienstwo zaistnienia roznych istot, prowadzacych zbiezny w pewnych czesciach tryb zycia, majacych odnoza dajace przynajmniej w pewnych warunkach zblizony odcisk stop, bylo dosyc wysokie.

      • Roy.
        Ty naprawdę nie kłamiesz i żadne sorki czy izwinitie nie pomogą.
        Twój polski zdradza tragedię, jaką przeżyłeś w wieku siedmiu lat, kiedy to umarła twoja pani od polskiego, a wraz z nią twoja edukacja w tym przedmiocie.
        Z taką znajomością polskiego mógłbyś zostać komentatorem sportowym w Radio, a może nawet w TV.

        • Apeluję o unikanie takich personalnych wycieczek. Dotyczy to nie tylko powyższego wpisu, ale też twojego dzisiejszego komentarza pod innym tekstem, w którym napisałeś „Jakoś nie widać, by poziom dyskusji był wyższy, niż kilka tygodni temu. Zdumiewa mnie ignorancja dyskutantów w odniesieniu do zagadnień rasizmu.”

  6. Pogooglalem za obrazkami

    http://www.mexicanfootprints.co.uk/

    http://www.mexicanfootprints.co.uk/BMD/index.htm

  7. A tu dla porownania przykladowo slady szopow

    http://www.bear-tracker.com/coon.html

    Ten odcisk mi sie podoba

  8. bywały też takie
    http://paleo.cc/paluxy/paluxy.htm
    …bez komentarza…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s