Średniowieczne chaty z Kielc

Na pozostałości dwóch domostw natrafili archeolodzy z pracowni Waldemara Glińskiego, którzy prowadzą wykopaliska na placu św. Tekli w Kielcach.

Pierwszy budynek był półziemianką. Miał trzy metry szerokości. Jego długości nie poznamy, bo resztę zabytku zniszczono podczas prac budowlanych w XVIII-XIX w. Obok niego archeolodzy natrafili na półkolisty czarny zarys będący pozostałością kolejnego budynku. Jest on starszy od półziemianki i został zniszczony zanim ją wzniesiono. Miał półkolisty kształt i był przykryty dachem wspartym prawdopodobnie na czterech słupach.

Na razie archeolodzy nie mogą określić dokładnego wieku domostw. Obok nich odkryli około 600 fragmentów glinianych naczyń, które można podzielić na dwa okresy XIII-XIV wiek i XIV-XV. Nie wiadomo kto zamieszkiwał chaty, gdyż nie znaleziono przedmiotów, które pomogłyby określić zawód czy pozycję właścicieli. Ceramika wskazuje jednak, że byli to raczej ludzie biedni. Archeolodzy znaleźli też dwa na razie trudne do zidentyfikowania kawałki miedzi.

Znaleziska potwierdzają, że osada w tej części Kielc była już w XIII wieku. Jak mówi Jan Główka, dyrektor Muzeum Historii Kielc, ówczesne Kielce liczyły wtedy kilkanaście, góra 20 domów, które stały wzdłuż drogi.

Na podstawie artykułów w Echo Dnia i Gazeta Wyborcza Kielce.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 3.04.2010.

Komentarzy 11 to “Średniowieczne chaty z Kielc”

  1. Hehe… Waldek zmienił imię i został Markiem…

  2. Skad sie bralo takie okresowe czy regionalne przechodzenie na mieszkanie w ziemiankach?

    Rozne rekonstrukcje wiosek czy osad skupiaja sie glownie na wolnostojacych chatach z bali drewnianych, coraz lepiej ociosywanych w belki w miare zblizania sie do wspolczesnosci.

    Czy postepujace oziebienie klimatu mialo cos wspolnego z „budownictwem ziemiankowym” ?
    Czy tez czynniki spoleczne – trudniej zniszczyc, latwiej odbudowac ?

    • Zwykle oba rodzaje budownictwa współegzystują ze sobą w różnych okresach chronologicznych. W okresie wpływów rzymskich znane są zarówno ziemianki, jak i budynki naziemne, podobnie we wczesnym średniowieczu. W późniejszym średniowieczu i okresie nowożytnym budownictwo generalnie wychodzi na powierzchnię, choć ziemianki znane były lokalnie aż do czasów niemal współczesnych.
      Jak się zdaje zbudowanie ziemianki było bardziej optymalne ze względów izolacji termicznej, przy czym miało swoje ograniczenia:
      – zbyt wilgotny grunt mógł wywoływać bóle reumatyczne
      – zbyt duże rozmiary budynku wiązały by się z dużym nakładem prac ziemnych.
      Swoje znaczenie mogły mieć niejasne dla nas kwestie upodobań, lokalnego zwyczaju czy mody.
      No chyba, że uwzględnimy jeszcze pomysły co poniektórych antropologów kultury, którzy uważają ziemianki za element chtoniczny, nawiązanie do grobu etc.
      Ze zmianami klimatycznymi bym ich nie wiązał. Od 13 wieku, kiedy klimat zaczyna się ochładzać ziemianki powoli stają się jakby mniej modne. Może wiązało się to podnoszeniem poziomu wód.

      • Przydaloby sie uwzgledniac przy rekonstrukcjach takie ziemianki, jesli wystepowaly w danym czasie i rejonie, bo przeciez zama ziemianka tez moze byc i prosta nora w ziemii, jak i solidna konstrukcja z mocnym oszalowaniem scian, ktory to „szalunek” wychodzil wysoko ponad poziom gruntu, co dawalo w sumie praktycznie parterowy budynek wkopany czesciowo w ziemie.
        No i kwestia roli ziemianki – czy w danym rejonie bylu schronieniem tymczasowym, do czasu gdy mozliwe stanie sie wybudowanie normalnego domu, czy tez mieszkanie w ziemiance bylo stanem normalnym dla danej spolecznosci.

  3. Ziemiankę czy półziemiankę było technicznie łatwiej skonstruować – mógł to zrobić jeden człowiek, nawet niezbyt silny i słabo wyposażony w narzędzia.

    • W miastach to raczej jasne – latwy do wykonania slums, rozbudowywany w miare upluwu czasu i zdobywania kolejnych materialow.

    • Łatwiej jurtę.

      • jurta wymaga więcej materiału:żerdzie,dranice,dobre poszycie najlepiej skóry.

        • żerdzie i dranice owszem,lecz na pokrycie ścian wystarczy trzcina i glina,a dachu słoma.

  4. panowie nie ma co się przechwalać tym kto ma lepszą chatę:), moim zdaniem łatwiej zrobić ziemiankę, a taka konstrukcja duże lepiej chroni przed zimnem, głęboka ziemianka to +4, +3 stopnie przez cały rok- naturalna termika ziemi. Dla przykładu mogę dodać że mam garaż metr pod ziemią, nie jest w żaden sposób ogrzewany, ani zaizolowany, poza betonowym stropem i ścianami. Tej zimy przy temperaturze -25 stopni na zewnątrz i przy otwartym kominie wentylacyjnym temperatura w głębi garażu cały czas wynosiła +2, +3. pozdr

  5. Półziemianki ~4m/4m (czy 4/3) z piecem są chyba praktycznie jedynym typem budowli dla kultur, które typuje się na wczesno-słowiańskie (praska, pieńkowska, kołoczyńska i wcześniejszych – np. kijowskiej)?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s