Ardi przełomowym odkryciem 2009 roku

Częściowo zachowany szkielet żyjącej 4,4 mln lat temu samicy z gatunku Ardipithecus ramidus, który odkryto na pustyni Afar w Etiopii, to zdaniem magazynu „Science” największy przełom naukowy tego roku.

Czaszka Ardi. Ilustracja na licencji Creative Commons. Autor: T. Michael Keesey

Co prawda kości Ardi, jak odkrywcy nazwali kobietę, odkryto w 1994 r., ale dopiero w tym roku naukowcy opublikowali swoje odkrycie. Szczątki były bowiem w bardzo złym stanie i ich wydobycie oraz zabezpieczenie zajęło wiele lat.

Ardi pokazała nam, że ostatni wspólny przodek ludzi i szympansów nie wyglądał, ani jak szympansy, ani jak ludzie, ani nawet jak coś między nimi.

Najbardziej zadziwiają stopy Ardi. Mają one przeciwstawny wielki paluch, tak jak u współczesnych małp. Pozwalał on Ardi chwytać się stopami gałęzi. Jednak dzięki dodatkowej kostce wielki paluch był dużo sztywniejszy niż u np. szympansów, co umożliwiało Ardi stawiać dość pewne kroki. Zdaniem badaczy mogła ona nawet biegać na dwóch nogach, choć oczywiście nie tak sprawnie, jak my.

Ardi miała bardzo długie „małpie” ręce, dzięki którym świetnie radziła sobie na drzewach, i mózg tak mały, jak u współczesnych szympansów. Zdaniem naukowców jej pozycja w drzewie rodowym naczelnych mieści się gdzieś między ostatnim wspólnym przodkiem ludzi i szympansów, a człowiekiem.

Temu niesamowitemu odkryciu poświęciłem na początku października dwa teksty: Ardi: niezwykły praczłowiek sprzed 4,4 mln lat oraz Ardi: paleoantropologiczne odkrycie stulecia. Tam znajdziecie dużo więcej szczegółów. Koniecznie też zajrzycie do tekstu Ardi naszym przodkiem? Rzecz o mediach i naszej wiedzy o ewolucji człowieka, gdzie prostuję największe błędy popełnione w sprawie Ardi przez polskie media.

Całą listę najbardziej przełomowych odkryć 2009 r. znajdziecie z zalinkowanym w pierwszym akapicie „Science”. Jeśli wolicie ją po polsku to odsyłam do depeszy PAP.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 20.12.2009.

komentarzy 97 to “Ardi przełomowym odkryciem 2009 roku”

  1. Zobaczymy za parę lat, co to odkrycie znaczy dla paleontologii. Teraz jest za wcześnie, żeby zawyżać, czy zaniżać jego wartość.

    • No wlasnie, za wczesnie zeby zawyzac wartosc odkrycia. Dla mnie troche jest niejasne czemu to niby mialby byc przelom, a jesli tak to jaki?!

  2. ardi to ściema nie cztaliście Bibli wy MUZGOLCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1!!!!!!!

    • Ja mam nadzieję, że szanowny Anonim raczył sobie żartować z nas, „muzgoli”? Bo tak ciekawe ODKRYCIE oraz gruntowne nad nim BADANIA, które pozwoliły by lepiej zrozumieć mechanizmy prowadzące do powstania ludzi w formie jaką znamy z autopsji nie zdarzają się codziennie.

    • @ Anonimie,
      Marna prowokacja.

      • nareszcie, uderz w stół, nożyce się odezwą :-)

        choć prowokacja istotnie marna

        przy okazji, podpisujcie się drodzy Anonimi (Anonimowie?) pod postami

    • wiesz co to Ty jesteś bez mózgowcem i do tego z zakutą pałą nadawał byś się na inkwizytora który by kazał spalić na stosie każdego co się nie zgadza z biblią nie wspominając o Darwinie (masz coś wspólnego ze starym Giertychem) to skąd się wzięło prawie 6 mld ludzi na ziemi z Adama Ewy i Kaina który zamordował swojego Brata Abla i powiem Ci jeszcze coś o czym Ty zapewne nie masz pojęcia przeżyłem śmierć kliniczną i wiesz co nic nie ma a duch się nie oddziela od ciała i spogląda jak Cię reanimują wię cała ta biblia to jedna wielka ściema a ile cywilizacji i narodów wymordowano w wojnach krzyżowych prowadzonych w imię Boga a gdzie był Bóg jego Syn i Duch Święty w końcu jest to jedna OSOBA w trzech postaciach podczas wielkich wojennych mordów a po za tym to kto jest najwyższy Bóg Syn czy Duch Święty skoro prawie 90% Polaków deklaruje chęć modlitwy do Jana Pawła II po jego beatyfikacji co zresztą już czynią a czyż w pierwszym Przykazaniu Dekalogu nie jest powiedziane NIE BĘDZIESZ MIAŁ IINYCH BOGÓW PRZEDE MNĄ I NIE BĘDZIESZ WYMIENIAŁ IMIENIA MEGO NA DAREMNO i tak na koniec zobczymy ilu mamy wierzących jak tylko któryś z Rządów zdecyduje się na opodatkowanie od wiary tak jak to ma miejsce w krajach na zachód od odry.

      • @gall anonim
        masz dużo racji, ale nie musisz tego pisać w takiej agresywnej formie. Nie służy to niczemu, poza jątrzeniem w sieci i wywoływaniem pozamerytorycznej wojny ideologicznej.

        Spokoju i sympatii- dla wszystkich.
        A poglądy można głosić nie obrażając nikogo, za to podpierając sie solidną argumentacją.

      • wyluzuj człowieku, twój krzyk jest śmieszny, a twój umysł odporny na ironię, nawet wyjątkowo toporną, taką jaką nam zaserwował @anonim

        oczywiście @anonim umieścił swój post jako prowokację (dość prymitywną), żeby sprowokować kreacjonistów do wypisywania swoich głupot (nie udało się), a widzę, że zamiast tego sprowokował mało lotną osobę o nastawieniu anty-religijnym. Dałeś się nabrać, chłopie, i tyle.

        innych, niezwykle lotnych, konkluzji filozoficznych (typu „miałem śmierć kliniczną i nie wyszedłem z ciała, więc biblia to ściema”) jest tam co niemiara. Wielu na przykład twierdzi, że miała śmierć kliniczną i widziała a to tunele świetlne, a to swoje własne ciało z góry, a to nawet diabły i piekło, ale na szczęście wołali do Jezusa i ich uratował. Zapewne są gotowi równie gorąco, co @gall anonim, przekonywać nas na tej podstawie, że Biblia to w stu procentach prawda (BTW, falsyfikacja tej tezy raczej słaba, bo Pismo nie wspomina nic o świetlnym tunelu ani widzianej z góry sali operacyjnej ;-) W rzeczywistości powoływanie się na osobiste i subiektywne wytwory swojego mózgu (lub ich brak) jako na dowód lub anty-dowód w kwestiach religii jest raczej słabym argumentem w dyskusji. Pomijając już, że ten blog to nie miejsce na dysputy światopoglądowe. Tu się o nauce dyskutuje, nie o wróżkach w ogrodzie (lub ich braku).

  3. ten komenraz jest super popieram go calkowicie

  4. Bzdura. Rzadna czaszka nie wytrzyma 4 mln lat…Oszukują nas

    • A dinozaury żyły według Ciebie 100 lat temu?

    • a „rzadna” pisze się przez „ż”, panie specjalisto od tafonomii

    • Tak ,a skąd ty to wiesz ?? Jakbyś słuchał/a lub czytał/a dokładnie ot tym i o odkryciu tej czaszki to byś wiedział/a że czaszka i inne odnalezione części szkieletu były bardzo w złym stanie była również małą nadzieja na to że ud im się je uratować .! a czaszka była w częściach musieli ją składać tygodniami by uzyskać w miarę to co jest na rysunku u góry , i tak do tej pory nie odnaleziono w całości szkieletu ale było dość części by poskładać namalować i pokryć skorą całość …. MOIM ZDANIEM TO WIELKIE OSIĄGNIĘCIE!!!!

  5. jesli Ktoś nie uważa tego za przełom to znaczy że niedostatecznie zna Genezę człowieka i nie ma Pojęcia jaki to Przełom To wspólny Dla ludzi i małp twór to właśnee te barkujące ogniwo

    • to chyba do mnie :-)

      ja też mam wątpliwości czy to taki przełom. Dla mnie to odkrycie uszczegóławia i lepiej dokumentuje to co już od dłuższego czasu wiemy. Ardi dostarcza nam SZCZEGÓŁÓW, detali wstępnych faz antropogenezy. Jedyny przełom jaki wnosi, to to, że hominidy zaczęły chodzić w pozycji (pół)wyprostowanej już na terenach zalesionych, więc trochę obala wizję „zejścia z drzewa”, stopniowej deforestacji terenów na wschód od Wielkiego Rowu jako PRZYCZYNY powstania człowieka

    • >>To wspólny Dla ludzi i małp twór to

      ale nie wspólny przodek małp i ludzi – na to Ardi jest zbyt późna

  6. Ja wierzę w Ardi. Patrząc na jej czaszkę widać ,że nie jest podobna ani do ludzi ani do szympansów. Jeszcze takiej nie widziałem, ale jest trochę podobna do neandertalczyka. Skoro to pierwsze stworzenie „homologiczne” a mówią terz tak na Discavery World i Sanice to ,to chyba prawda. A ci panowie na gurze niech nie zmieniają tematu bo teraz mówimy o Ardi a nie o „mózgolach”.

    • Archeolog: „Patrząc na jej czaszkę widać ,że nie jest podobna ani do ludzi ani do szympansów. Jeszcze takiej nie widziałem, ale jest trochę podobna do neandertalczyka”

      A Homo sapiens neandertalensis to nie człowiek? Bo że szympans nim nie jest- to się chyba zgadzamy?

      „terz” pisze się też, natomiast „gurze” pisze się górze. Poza tym sprecyzuj co masz na myśli pisząc: „Ja wierzę w Ardi”, brzmi to trochę jak odezwa tajemniczego kultu.

  7. czaszka czaszką, przełom jest, zastanawia mnie podobieństwo (w opisie bo nie widziałem zdjęć) budowy stopy u ardi i hobbita z Flores który żył przecież nie tak dawno temu, ale może się mylę :)

  8. całe te odkrycia to coś ala komiks,dinusie żyły to można udowodnić i to fakt,ale to czym się żywiły jak naprawdę wyglądały to fala domysłów,natomiast ardi to też fakt moim zdaniem,natomiast czy to ogniwo łączące człowieka i małpę szczerze wątpię,albo kolejny gatunek pradawnej małpy,albo kolejna czaszka pradawnego człowieka,jedno z dwóch,ale jestem pewien ze znajda się mózgowcy co udowodnia ze to ogniwo w teorii DARWINA,nauka jest tak samo zakręcona i w niej tyle niejasności co w wiarach na całym świecie,jedni są po jednej stronie drudzy po drugiej,ale prawda no cóż potej trzeciej najmniej widocznej i niewiele o niej wiemy,zawsze jest tak ze jak ktoś będzie chciał coś udowodnić to zrobi to bez względu na wątpliwości,ardi w moich oczach to triumf ateistów i naukowców,policzek dla kościoła, i czas na kościół żeby znalazł coś przeciw tamtym,i tak na wieki wieków po sam kres

    • Życzę więcej luzu, spokoju i reelekcji!

    • nie jest to żaden triumf ateizmu i nauki nad kimkolwiek, tylko cenne odkrycie naukowe, kolejna cegiełka w murze wiedzy (nauka nie ma nic wspólnego z ateizmem ani religią). Nie jest to również policzek dla Kościoła, bo Kościół nie jest przeciwny ani nauce ani teorii ewolucji

    • Jeżeli teoria Darwina to wymysł, to skąd u ciebie pradawne małpy?

  9. prawda

  10. no dobra nie jest to policzek dla kościoła i jest to cenne odkrycie,i nikt nie jest przeciw nauce,może źle to ująłem,ale nie jest to żadne ogniwo,to porostu czacha,albo małpy albo człowieka,i tyle kolejne odkrycie innego gatunku,będzie ich jeszcze wiele,a wiele dawno zgniło i nie będzie odkryte,człowiek nie pochodzi od małpy,człowiek to gatunek jak każdy inny,a może pies pochodzi od szczura?człowiek był może podobny do małpy ale nią nie był,naukowcy kręcą tak samo jak księża.każdy chce mieć racje,ale racja po stronie prawdy jest ,prawdy której nikt nie zna,wszystko to o ogniwach i innych gównach to szereg niejasnych domysłów,wymyślonych przez ludzi zwanych naukowcami

    • @luis

      już widać, że nie masz pojęcia jak się robi naukę. Jak się stawia hipotezy, jak się je testuje. Nie masz również pojęcia na jakich podstawach opierane jest wnioskowanie w naukach przyrodniczych.

      czacha – tak, to jest czacha. I nie tylko czacha, ale cały szkielet. Szkielet ten pochodzi z konkretnego okresu, konkretnej warstwy. Z okresu tego nie ma szczątków współczesnych ludzi. Szkielet ten ma pewne cechy – budowy kończyn i czaszki właśnie, które pozwalają go umieścić na drzewie filogenetycznym w tym właśnie miejscu. Z pewnym prawdopodobieństwem. W tym wypadku DUŻYM prawdopodobieństwem. Tylko tyle można oczekiwać od nauki, bo ona nie dostarcza pewności. Po prostu to, że człowiek jest najbliżej spokrewniony z małpami, nie z psem czy szczurem, jest NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNE, bo wskazują na to i wyniki badań genetycznych (porównanie sekwencji DNA) i badań morfologiczno-anatomicznych i wreszcie paleontologia (kolejność pojawiania się w zapisie kopalnym prowadzących do tych gatunków form pośrednich oraz ich krewnych, jak również ich rozmieszczenie na planecie). Więc każdy trzeźwo myślący człowiek przyjmie najbardziej prawdopodobną hipotezę i zaakceptuje ją – dopóki nie odkryją czegoś lepszego – jako tymczasową prawdę. Hipoteza o pochodzeniu człowieka od psa jest mniej prawdopodobna, więc trudno, żeby ją przyjąć

  11. jest to cenne odkrycie,i nikt nie jest przeciw nauce,może źle to ująłem,ale nie jest to żadne ogniwo,to porostu czacha,albo małpy albo człowieka,i tyle kolejne odkrycie innego gatunku,będzie ich jeszcze wiele,a wiele dawno zgniło i nie będzie odkryte,człowiek nie pochodzi od małpy,człowiek to gatunek jak każdy inny,a może pies pochodzi od szczura?człowiek był może podobny do małpy ale nią nie był,naukowcy kręcą tak samo jak księża.każdy chce mieć racje,ale racja po stronie prawdy jest ,prawdy której nikt nie zna,wszystko to o ogniwach i innych gównach to szereg niejasnych domysłów,wymyślonych przez ludzi zwanych naukowcami

    • Przykro mi, ale nie masz racji. Każdy gatunek jest ogniwem. Ardi to najstarsze tak kompletne szczątki istoty z rzędu naczelnych, która niewątpliwie chodziła na dwóch nogach w pozycji wyprostowanej. I to już wystarcza, by uznać za prawdopodobne (ale nie pewne), że jest naszym przodkiem, gdyż taki sposób poruszania się jest charakterystyczny dla ludzi.

      Nie rozumiem tego sprzeciwu wobec twierdzeń, że człowiek nie pochodzi od małpy i że małpą nie jest. Nasz gatunek – Homo sapiens – należy do nadrodziny małp wąskonosych i infrarzędu małp właściwych. I to nie jest wynik czyjejś opinii, interpretacji czy widzimisię. Tak mówią nasze geny. Równie dobrze możesz uznawać, że równanie 2+2=4 albo siła grawitacji to niejasne domysły naukowców.

    • Trzeba chyba powtarzać: Jeżeli świat organiczny nie ewoluuje, to skąd u ciebie w poście „pradawne małpy”?

      Ps.: To jest „czacha małpy” i nie o to chodzi, że małpy, ale JAKIEJ.

  12. skoro jest podobny do nas to przodek człowieka,a nie żadne ogniwo łączące nas z małpą,zaprawdę używasz pięknych argumentów,których można użyć w każdym przypadku,niezależnie od gatunku i tematu,użyłeś słów” prawdopodobne (ale nie pewne), że jest naszym przodkiem””””,i cała nauka o naszych przotkach na tych słowach się opiera,i właśnie oto mi chodzi a nie ze jestem czemuś przeciw,jeśli coś odkryli to ja potrzebuje dokumentu i słów to pewne ze nas ardi łączy z małpą,a nie pierdzielą prawdopodobne ,możliwe i ble ble ble

    • Jak tak cię czytam, to dochodzę do wniosku, że nie masz większego pojęcia o czym piszesz. Owa prawda, którą chciałbyś poznać, to układanka złożona z niewiadomej, ale ogromnej liczby puzzli (powiedzmy co najmniej kilku setek). My mamy obecnie tylko niewielką garść tych puzzli (np. około 40). W większości są to puzzle, które odpowiadają za dół układanki. Nie wiemy jednak jaką nasza układanka ma wysokość i gdzie dokładnie powinny być ułożone inne znane nam puzzle. Ardi to zaledwie jeden puzzel, który właśnie wpadł w nasze ręce. Pewne jego cechy wskazują nam na jakiej mniej więcej wysokości powinniśmy go lokować, ale nie wiemy, czy z prawej, czy z lewej strony układanki. Nie wiemy, czy znajduje się on zaraz za górnym brzegiem układanki, czy tez między nim a górnym brzegiem jest jeszcze kilka warstw puzzli. Nie mamy też puzzli, które z nim sąsiadują. Nie wiemy również czy ów puzzel z Ardi należy do figury, której dołem są puzzle z Homo sapiens, czy też do zupełnie innej figury, która kończy się np. w połowie naszej układanki. Dlatego nie możemy mieć pewności, gdzie ten puzzel położyć. Twoje żądanie, by naukowcy powiedzieli „to pewne ze nas ardi łączy z małpą” jest równie sensowne, jak życzenie, by cały czas było lato, albo żeby paczki pieniędzy spadały z sufitu w twoim pokoju po klaśnięciu w dłonie

      Poza tym, to że jakaś istota jest podobna do nas nie znaczy, że jest naszym przodkiem. W dodatku każdy przodek człowieka siłą rzeczy jest ogniwem.

      Proponuję byś przed napisaniem kolejnych komentarzy trochę poczytał w tym temacie.

    • >>słowach się opiera,i właśnie oto mi chodzi a nie ze jestem czemuś przeciw,jeśli coś odkryli to ja potrzebuje dokumentu i słów to pewne ze nas ardi łączy z małpą

      bzdura, nauka nie dostarcza pewności. Dostarcza prawdopodobieństwa. Zawsze. Czasem bardzo dużego – tak dużego, że ludziom wydaje się, że to pewność („graniczące z pewnością” – zawsze jednak GRANICZĄCE).

  13. faktów ,prawdy,a nie domysłów

    • do prawdy ZBLIŻAMY SIĘ przez stawianie hipotez i testowanie ich poprzez zebrane dane empiryczne („fakty”)

  14. odkryłem nową klasę istot mitologicznych: „Christmas Troll” ;-) Zastępują one elfy w świcie Św. Mikołaja, kiedy jedzie on wręczyć komuś rózgę

  15. no ten pastuszka to mózgowiec wszechwiedzący,tyle wiesz o mojej wiedzy ,co o prehistorii,czyli gówno,naczytałeś się tez i wniosków tych,co są najmądrzejsi jak i ty,ja na to patrze ze swojego punktu widzenia i mam do tego prawo ,ale przytym nie oceniam podobnych do ciebie mądrali,ja stoję po stronie prawdy ,prawdy której nie znamy,i TO JEST FAKT,a ty naucz się czytać ze zrozumieniem,na dzień dzisiejszy niema dowodów ze pochodzimy od małpy,choć czytając ciebie zaczynam w to wierzyć.daj na luz i pozwól ludziom mieć własne zdanie

    • Christmas Troll really exists!

    • >>(…) mam do tego prawo ,ale przytym nie oceniam podobnych do ciebie mądrali (…) pozwól ludziom mieć własne zdanie

      cudze zdanie jest po to, żeby z nim polemizować

      • Niejaka Anna Łoś też miała teorię i była to jej własna teoria dotycząca brontozaurów – każdy ma prawo do własnej teorii…

        • każdemu jego teorię! Nowe prawo człowieka ;-) Przy czym w kraju o rozwiniętej opiece społecznej, osobom niezdolnym do wymyślenia własnej teorii, będą wymyślać ją sztaby zatrudnionych przez państwo naukowców. Prawo do przyznania darmowej teorii będą miały osoby o dochodzie niższym od 600 zł miesięcznie na każdego zameldowanego we wspólnym gospodarstwie, o IQ niższym od 50 na każdego członka rodziny, oraz wyobraźni mniejszej niż 20 Grimmów (=2000 Andersenów) na każdego członka rodziny jw.

          oczywiście ci bogatsi i bardziej kumaci będą musieli sobie wymyśleć własną teorię samemu

    • Początek zdania – małą literą i na dodatek od „no” – to 2 błędy w jednym wyrazie. Nastepnie nazwisko blogmistrza – także małą literą. Dalej brak spacji po przecinku, potem brak spacji przed przecinkiem, znowu brak spacji po przecinku, „z” zamiast „ż”, brak spacji po przecinku. Pomijam brak szacunku: „ty”. Znowu brak spacji po przecinku, „patrze” zamiast „patrzę”, znowu zbędna spacja przed przecinkiem a brak tejże po przecinku, „przytym” zamiast „przy tym”, błąd logiczny: nie oceniam podobnych do ciebie mądrali” i tu znowu brak szacunku (ciebie), brak spacji po przecinku, kolejna zbędna spacja przed przecinkiem i brak po przecinku, brak przecinka przed „której”; łączne użycie przecinka oraz „i”, na dodatek bez spacji, błąd logiczny w kapitalikach, bo ocena, której dokonujesz, nie jest faktem, tylko… oceną, znowu brak spacji po przecinku (3 razy). Zamiast „nie ma” jest „niema”. Po kropce brak spacji i początek nowego zdania małą literą, koniec zdania bez kropki. łącznie błędów 28,z czego dwa w logicznym myśleniu, ortograficznych 6, reszta to interpunkcyjne. Gdyby to była Twoja kartkówka, byłaby bardziej czerwona niż niebieska. Jak dla mnie – z języka polskiego miałeś ndst. Gdzie Ci tam się pchać do bardziej ścisłych dziedzin…

      • _Ł_ącznie, oczywiście.

      • Shr – nie wiem, czy miewasz cokolwiek do czynienia ze współczesną młodzieżą? Ja miewam. Czytuję referaty i kolokwia, które wcale nie wyglądają lepiej. Kilka razy nawet wyrwało mi się niestosowne pytanie: Jak Pan/i zdał/a maturę z taką ortografią? Otóż dzisiaj wszyscy mają zaświadczenia o dysgrafii/dysleksji i tym podobnych „wynalazkach”.
        Złote czasy!

        • Zaświadczenie o dysgrafii czy dysortografii tłumaczyloby błędy w pisaniu czy błędy ortograficzne. Ciekawi mnie, jakie wynalazki tłumaczą błędy we wnioskowaniu i niemożność odróżnienia faktów od oceny? Takie pomyłki przeciez dyskwalifikuja delikwenta na egzaminie z logiki, która to logika (OIDP) jest na większości kierunków na I czy II roku?
          Jeszcze trochę, a na pilotów samolotów czy na prawo jazdy będą przyjmowali ślepych, bo przecież są tacy sami jak inni i nie można ich dyskryminować w żadnym zawodzie… Nauka nie powinna rządzić się poprawnością polityczną. Z drugiej strony, odwracając kota ogonem: dyskryminacją jest dopuszczanie dyslektków/dysortografików do matur czy na studia, podczas, gdy śpelym nie pozwala się zostać pilotami a głuchym muzykami…
          Gunther: nie mam do czynienia ze współczesną młodzieżą, aczkolwiek moja bardzo mądra koleżanka wykłada socjologię w Bjednej uczelni na południu kraju… i Twoje spostrzeżenia potwierdzają jej komentarze. Wprawdzie koleżanka nie ma skłonności do przesady, ale aż mi się w to nie chciało wierzyć… teraz niestety już muszę ;)

          • Dyslogia? Czy zaczniemy grzecznie przyjmować na studia apsowentów prywatnych szkół z dyslogią, pod warunkiem, że będą oni posiadać odpowiednie zaświadczenie od taty ordynaty?

            Czy ktoś mógłby mi wydać zaświadczenie, że jestem starym pierdołą? Haszek… ale Haszek nie żyje… Czy ktoś mógłby wydać Haszkowi zaświadczenie, że on nie żyje? Wtedy jego zaświadczenie dla mnie byłoby ważne.

            I niech będzie pochylony Święty Załącznik.

            • może po prostu dysmózgia?

              • Cóż – jest takie rozporządzenie ministerialne (nie chce mi się nawet sprawdzać numerków i sygnatur) o szczególnym traktowaniu osób niepełnosprawnych przez wykładowców (tzn. o wyrównywaniu szans i takie tam). Student może wystarać się o odpowiedni papierek w rektoracie, że w związku z niepełnosprawnością umysłową egzaminy dla niego mają trwać dłużej, pytania powinny być sformułowane w odpowiedni sposób i generalnie ma być łatwiej.
                Chcę być dobrze zrozumiany – nie chcę w żadnym razie obrażać tutaj niepełnosprawnych umysłowo czy intelektualnie, ani ich dyskryminować. Tylko, że ja się zastanawiam, czy na prawdę każdy musi zdać maturę i skończyć studia? Kiedyś chciałem zostać pilotem myśliwców (takie dziecięce marzenie), ale okazało się, że trzeba mieć idealne uzębienie. Może powinienem wystarać się o specjalne zaświadczenie od dentysty i uznać, że nie powinienem być dyskryminowany ze względu na plomby w zębach?

    • @troll: W każdej komórce twego ciała nosisz dowody pochodzenia od małpy i wszystkie komórki wszy twoich też. Nawiązując do „czyli gówno” – nawet twoja kupa dostarcza dowodów przeciwko twoim, że się tak wyrażę, tezom.

  16. @Anonim
    Człowiek pochodzi od małpy- tylko nie wiemy konkretnie od której. To już udowodnione. Dziwi mnie, że przespałeś ten fakt- a może jesteś zbyt młody, by się na niego natknąć.
    Jeszcze kilkanaście lat temu, gdy genetyka raczkowała, uczeni mówili, że człowiek i małpy (szympansy) mieli wspólnego przodka. Teraz już nie muszą się tak asekurować. Nasze DNA wyraźnie wskazuje, ze naszym najbliższym „krewnym” są szympansy. Te zaś mają DNA współne w największym % z małpami. Do tego człowiek w zapisie kopalnym pojawia się znacznie później niż małpy.
    Spróbuj to obalić przy pomocy jakichkolwiek argumentów i logicznych wniosków!

    • >>Nasze DNA wyraźnie wskazuje, ze naszym najbliższym “krewnym” są szympansy. Te zaś mają DNA współne w największym % z małpami

      albo albo. Skoro człowiek i szympans mają najbardziej podobne DNA, szympans nie może mieć DNA najbardziej podobnego do innych małp.

      człowiek po prostu JEST jedną z małp, przynajmniej z kladystycznego punktu widzenia. Zauważył to już Linneusz, który przecież był – jak byśmy to dzisiaj powiedzieli – kreacjonistą – a przecież wpakował człowieka do jednej grupy z małpami (Anthropomorpha, a więc „człekokształtne”). Również szympans jest małpą, podobnie jak nasi (i jego) DALSI krewni – goryl i orangutan. Rodzina małp, która obejmuje człowieka, szympansa, bonobo, goryla i orangutana nazywa się człowiekowate (Hominidae), jej grupą siostrzaną są bodaj gibbony (Hylobatidae), stąd pakuje się je razem w nadrodzinę Hominoidea – a te do małp wąskonosych, więc najbliższymi krewniakami człowiekowatych i gibbonów są małpy „ogoniaste” Starego Świata. Nie przywiązywałbym szczególnej wagi do stwierdzenia „człowiek pochodzi od małpy” (skoro sam jest małpą) – na pewno nie pochodzi od szympansa, ale właśnie ma wspólnego przodka z szympansem – bliższego niż ktokolwiek inny. Wszystko inne to kwestia semantyki :-)

      >>Do tego człowiek w zapisie kopalnym pojawia się znacznie później niż małpy

      zależy które, jedyne szczątki szympansa są znane dopiero ze środkowego plejstocenu (0,12-0,78 Mya BP), zaś najstarsi przedstawiciele rodzaju Homo – już z dolnego plejstocenu (od 2,3 Mya BP). Szympans jest raczej wyspecjalizowaną małpą, odległą od wspólnego przodka równie daleko jak wyspecjalizowany i oddalony jest człowiek. Natomiast fakt faktem, że człowiek należy do naczelnych NAJPÓŹNIEJ pojawiających się w zapisie kopalnym, co więcej w tym zapisie jest cała sekwencja szczątków coraz bardziej podobnych do człowieka współczesnego im bardziej zbliżamy się do czasów współczesnych. Te najgłębiej – najlepiej nadają się na wspólnego przodka szympansa i człowieka, zresztą być może mamy go już w swoich zbiorach (Sahelanthtropus?) tylko nie wiemy który to. Trzeba jednak przyznać, że naczelne mają bardzo kiepski potencjał fosylizacyjny i badania nad ich ewolucją to składanka ze strasznie rozsypanych puzzli, nie to co jakieś amonity i trylobity, gdzie dysponujemy setkami tysięcy znakomicie zachowanych osobników o kompletnej morfologii zewnętrznej ;-)

      • „człowiek po prostu JEST jedną z małp, przynajmniej z kladystycznego punktu widzenia”- to prawda. Natomiast z genetycznego juz nie. My mamy 46 chromosomów, matomiast wielkie małpy afrykańskie 48.

        ” jedyne szczątki szympansa są znane dopiero ze środkowego plejstocenu (0,12-0,78 Mya BP), zaś najstarsi przedstawiciele rodzaju Homo – już z dolnego plejstocenu (od 2,3 Mya BP).”
        Zgoda, jednak w dżungli znalezienie jakichkolwiek szczątków kopalnych to sukces- ludzkich też. Jednak rację masz, że poszedłem „na skróty” w swoim wyjasnieniu i przez to nieścisłości.

  17. Proszę was ludzie odłużcie ta nie wiadoma na pułkę a przeczytajcie Słowo Boże co mówi o takich rzeczach jak to cała mojżeszowa i ew. św. Mateusza 24 rozdział przeczytajcie a zrozumiecie.
    I przestńcie zamydlać ludzią oczy.
    Pozdrawiam.

    • @tojak73

      „cała mojżeszowa” mówi o różnych rzeczach, więc będę wdzięczny za informację o jakich rzeczach mówisz

      a Mateusz 24 to jakby abstrakt Apokalipsy janowej – mowa tam o dniach ostatecznych, o kompletnej rozp***, o fałszywych prorokach którzy się pojawią, a potem nie zostanie kamień na kamieniu, ale „słowa moje nie przeminą”, i o tym, że „nie znamy dnia ani godziny”, a jak ktoś się pomylił i źle wybrał, to sorry, będzie „płacz i zgrzytanie zębów”

      ergo – tekst ów nie ma związku z bierzącym wątkiem dyskusji

    • Witamy uczestników zjazdu w Poznaniu!

  18. pierdolenie to ze człowiek od małpy pochodzi,ja jestem zwykłym człowiekiem i jestem pewien ze pochodzę od Boga i człowieka,a nie od małpy, ci co piszą ze są od małpy,ktoś im małpi rozum dał,a to na pewno małpa była,bo tylko małpy tak mogą pisać,zasrane mądrale po podstawówce korespondencyjnej,naukowcy to przekręty jak kler i tylko takim bezmózgą mogą małpi rozum stworzyć,bo by błądzili po omacku i nie wiedzieli czym się wymądrzać,by wam wcisnęli ze ze ci z łuszczyca od ryby pochodzą,też byście łyknęli,i nawet by wam człowieka rybę znaleźli bezmózgi, z Koziej Wulki

    • Jak pochodzisz od Boga, to Twój Bóg może się na Ciebie obrazić, za to słowo rozpoczynające wpis! Uważaj! To Ci zapodaje naukowiec!

    • Tak dla jasności, to powyższa wypowiedź jest dziełem tego samego osobnika, którego zdaniem g…. wiem o prehistorii. :)

    • Osobiście cieszę się, że nie pochodzę od tego samego człowieka co Ty. Wolę już moją małpę. Ona przynajmniej zlazła z drzewa. Tobie jak widać sukces ewolucyjny nie dopisał

    • Co do pewnosci pochodzenia, to jakis czas temu czytalem, ze chyba 30% dzieci w malzenstwach nie jest biologicznymi potomkami malzonkow matek. Zaskakujacy wynik badan genetycznych, ktore byly ukierunkowane na cos innego, a powyzsze wyszlo przy okazji.

      Tak wiec na twoim miejscu nie przesadzalbym z ta pewnoscia, skoro nawet bezposrednie ojcostwo moze byc watpliwe i niezgodne z oczekiwaniami.

      Tak przy okazji, proponuje nie byc bardziej papieskim od Papieza
      i interesowac sie aktualna nauka Kosciola.

      http://www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm
      http://www.teologia.pl/m_k/zag03-01.htm#3

      • Co ma świąteczny piernik do tego Twojego wiatraka?
        Już raz o to tutaj zapytano?
        I sam odpowiadam sobie, że na wulgarne posty nie należny reagować!

      • „Co do pewnosci pochodzenia, to jakis czas temu czytalem, ze chyba 30% dzieci w malzenstwach nie jest biologicznymi potomkami malzonkow matek.”
        Nie mogę się powstrzymać od offtopa :) Ja z kolei czytałem, że z tymi 30% to mit (chętnie powtarzany przez media ze względu na skandaliczny posmak), polecam:
        http://www.straightdope.com/columns/read/2730/whos-your-daddy

    • a więc uważaj, bo ci Bozia język up*** ;-)

  19. coś czuję, że będzie banan na IP ;-)

  20. Cytując „Kilera”, gdy Lubaszenko widząc strzelaninę pyta „Co tu się dzieje” i słyszy, że film kręcą, to naturalnie pyta dalej: „Beze mnie?”.

    No właśnie, parę dni wolnego, a tu taka zabawa, że aż sztachety lecą…

    Bardzom ciekaw, czy Anonim i reszta dyslektyków to ta jedna i ta sama postać (Wojtku, po IP pewnie się zorientujesz) i o co tu właściwie chodzi. I czy pomijanie spacji ma coś do specjacji.

    Natomiast jeśli chodzi o naszą małpkę… Prawie taki sam show się zrobił jak przy Idzie, więc nie chciałem się powtarzać. Jak się patrzy na tę wyprostowaną „rekonstrukcję” to ręce opadają. Nawet to, co Tim White i jego koledzy wnioskują na podstawie kostek stopy nie wynika, że Ardi była wyprostowana! Na Discovery World ma być 3-go film o Ardi i w reklamowanym fragmencie pokazują jak sobie hasa jakiś owłosiony małpolud skacząc po ziemi. Tragedia. Chciałbym bardzo się mylić, jeśli ta „rekonstrukcja” to tylko pobożno-życzeniowy błąd White’a.

    Więc się niestety mylisz, Wojtku, pisząc:

    Ardi to najstarsze tak kompletne szczątki istoty z rzędu naczelnych, która niewątpliwie chodziła na dwóch nogach w pozycji wyprostowanej

    Przede wszystkim nie jest kompletny. To co przedstawiają jako szkielet, to już jest „rekonstrukcja” złożona z drobniutko rozczłonkowanych fragmentów kośćca znalezionych i wydłubanych spośród tysięcy kości innych zwierząt. Natomiast przedstawiany wszędzie wizerunek wyprostowanej, owłosionej istoty to kolejna, artystyczna wizja oparta (niech już będzie) na założeniu ewolucyjnym. Ten rysunek po prostu jest kłamstwem.

    Miesiąc po publikacji w „Science” ukazał się ciekawy artykuł w Scientific American, gdzie inni antropolodzy podważają daleko idące wnioski White’a: http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=how-humanlike-was-ardi
    William Jungers o ogłoszeniu Ardi „przodkiem człowieka”:

    I think some of the things they said might have been for effect

    Sam Tim White o rzekomym ogniwie z australopitekami:

    There are no apparent features sufficiently unique to warrant the exclusion of Ar. ramidus as being ancestral to Australopithecus

    David Begun o rekonstrukcji (że wymagała wyobraźni i zgadywanek):

    Maybe the pieces do fit together nicely, but the reality is they start out with a very damaged specimen, and they end up with something very similar to an australopithecine…

    It’s very difficult not to make them look like something you have in your mind if there’s any chance of play,” he says. Jungers also notes the perils of reconstruction, which in a case like Ardi’s „requires a lot of guesswork.”

    No i o najważniejszym, czyli o postawie wyprostowanej i chodzeniu na dwóch nogach (czyli o stopach):

    Her big toe, which Jungers calls „remarkably primitive,” is quite divergent—even more so than the grasping digit in modern-day chimpanzees—which would help with climbing.

    i tu bardzo sceptycznie Jungers o rzekomej adaptacji do chodzenia na nogach:

    Jungers, however, thinks „it really doesn’t show any adaptations for bipedalism at all.”

    Zresztą o ile zrozumiałem White i spółka pisali o „fakultatywnym chodzeniu w postawie wyprostowanej”.

    „What’s ironic is that that’s how you would describe bipedality in chimpanzees,” Jungers says—”they’re facultative bipeds.” Homo erectus, on the other hand, which lived about 2.6 million years after Ardi, were obligate bipeds, and he points out, „even humans are facultative climbers.”

    Naprawdę trudno nazwać odkrycie szczątków tej małpki „przełomowym”. Chyba dla Tima White’a i kolegów.

    • Widzę, że powracasz do starych metod: „quote mining”, wymyślanie nieistniejących tez ewolucjonistów i ich obalanie, przekręcanie sensu, pomijanie niewygodnych faktów, czyli stały arsenał brudnych chwytów kreacjonistów.

      Nie napisałem, że jest kompletny. Gdyby był kompletny, to moje zdanie brzmiałoby: „Ardi to najstarsze kompletne szczątki istoty…”, a ja napisałem „Ardi to najstarsze TAK kompletne szczątki”, czyli inaczej powiedziawszy najbogatszy zestaw tak starych szczątków hominina. To już wystarcza do uznania znaleziska za wyjątkowe i co najmniej równe choćby Lucy, czyli inaczej przełomowe.

      Już parę razy wspominałem na Archeowieściach, że szkielet był w potwornym stanie i w znoju składany przez wiele lat. Jak sądzę wspominasz o tym po raz kolejny, by dać czytelnikom twojego postu wrażenie, że było to ukrywane. Warto też dodać, że oprócz Ardi naukowcy znaleźli mniej kompletne szczątki jeszcze 35 innych Ardipithecus ramidus, które z pewnością uwzględnili w rekonstrukcji.

      Nie przypominam sobie, by naukowcy twierdzili, że Ardi jest przodkiem człowieka. Nie ma na to żadnych dowodów. Nie pamiętam, by twierdzili, że jest przodkiem australopiteków. Na to też nie ma żadnych dowodów. Twierdzili jedynie, że może być przodkiem ludzi i/albo australopiteków. Nie ma bowiem argumentów, które by to wykluczały, tak jak nie ma tych co potwierdzają.

      O postawie wyprostowanej świadczy nie tylko palec. Determinuje ona wygląd paru innych kości.

      Przy okazji pomijasz te cytaty, które są ci niewygodne. Chętnie cytowany przez ciebie William Jungers w cytowanym przez ciebie artykule powiedział: „This is a fascinating fossil no matter what side you come down on”. W tym samym artykule pojawia się też taki wątek: „In a conversation with White, Jungers says, he was compelled by the dental evidence — especially the upper canine teeth, which were smaller and more humanlike than those of chimpanzees — to consider Ardi as an early step in human evolution.”

      Mylisz się pisząc, że Jungers powiedział „I think some of the things they said might have been for effect” o „ogłoszeniu Ardi “przodkiem człowieka””. Jak już napisałem nikt, poza niekompetentnymi mediami, nie nazywał Ardi przodkiem człowieka, a wypowiedź Jungersa dotyczy twierdzeń: „effective upright walker” i „resolves many uncertainties about early human evolution, including the nature of the last common ancestor.” I dodam jeszcze, że fraza „I think (…) might have been” jest chyba najsłabszym wyrażeniem wątpliwości dostępnym w języku angielskim. Jungers nie zdobył się nawet na powiedzenie, że jego zdaniem niektóre (podkreślam – niektóre) twierdzenia odkrywców rozdmuchane. Stwierdził jedynie, że myśli, że niektóre mogą być rozdmuchane. Czyli nie jest nawet pewien swoich wątpliwości, a dotyczą one tylko niektórych twierdzeń.

      Pisząc „niewątpliwie chodziła” pokładam pełne zaufanie w fachowość naukowców, którzy po wielu latach badania szczątków wyrazili w recenzowanych artykułach w „Science” przekonanie do jej dwunożnego chodu w wyprostowanej pozycji. Recenzowanych oznacza, że z opinią tą zgodzili się inni naukowcy, którzy oceniali te artykuły. Gdyby recenzenci mieli wątpliwości, to twierdzenia o dwunożności zostałyby z pewnością złagodzone.

      Podsumowując mamy twierdzenia grupy naukowców, którzy badali szczątki, udokumentowane i opisane w recenzowanym „Science”, które byle czego nie drukuje, kontra powiedziane dziennikarzowi „I think some of the things they said might have been for effect” przez osobę, która widziała tylko zdjęcia, oraz językowe zabawy terminem „fakultatywe chodzenie w postawie wyprostowanej”, które pomijają ogromne różnice w budowie Ardi i szympansów. I oczywiście „bezstronny” Maciek ignoruje wszystko co w „Science” i łapie się owego słabego (might have been) wyrażenia wątpliwości przez jednego naukowca. A byłoby dziwne, gdyby ktoś ich nie wyraził.

      Maćku, znów zabrałeś mi czas, w którym mógłbym napisać coś na Archeowieści. Znów manipulujesz i de facto oszukujesz ludzi. Wpierw sugerujesz, że ktoś (w domyśle ewolucjoniści) stwierdził, że Ardi to przodek człowieka i australopiteków, a potem za pomocą wyrwanych cytatów obalasz to, dając złudne wrażenie, że znów przyłapałeś ewolucjonistów na kłamstwach. Tworzysz fałszywe poglądy ewolucjonistów, a potem z nimi walczysz. Nie mam ochoty widzieć więcej na Archeowieściach twoich kreacjonistycznych manipulacji i będę je kasował, bo ich obalanie zabiera mi za dużo czasu.

      • >>fałszywe poglądy ewolucjonistów, a potem z nimi walczysz. Nie mam ochoty widzieć więcej na Archeowieściach twoich kreacjonistycznych manipulacji i będę je kasował, bo ich obalanie zabiera mi za dużo czasu

        ale warto utrzymywać sobie żywego sparing-partnera. Wywalenie go spowoduje, że zgnuśniejemy :-) Zobacz, jak dogłębną analizę (również semantyczną) musiałeś zrobić, żeby obalić twierdzenia @maćka.

  21. A więc… To nadal nie jest dowód na teorię ewolucji… co ciekawe naukowcy nie są wstanie na prawdę oszacować jak Ardi wyglądała, czy na prawde miała zarost taki jak naczelni… Ale to nie ważne… Oczywiście dla wyznawców teorii ewolucji jest to ogromny dowód, ale! no tak… mamy ale… nie jest to dowód który definitywnie mówi że jesteśmy spokrewnieni z naczelnymi. Otóż czy Ardi nie może być gatunkiem małpy który w tych czasach wyginął? Jak piszą jej mózg był rozwinięty tak jak u dzisiejszych orangutanów… To czysta prowokacja… Nawet jeśli chciał bym uwieżyć w teorię ewolucji to czemu inne małpy (orangutany) nie ewoluowały? Przecież ewolucja przebiega wolno i zmienia gatunki… Nie mogło tak być… Ardi jest po prostu wymarłym gatunkiem naczelnych. Nie jest spokrewniona z ludzmi, nie jest naszym przodkiem.

    • Ech….

      Dowodów na teorię ewolucji są tysiące. Trzeba tylko chcieć je dostrzec. Dowodów na pokrewieństwo Homo sapiens z naczelnymi również jest cała masa. I to nawet w twoich genach.

      Swoją drogą zastanawia mnie jakiego to dowodu „definitywnie mówiącego, że jesteśmy spokrewnieni z naczelnymi” chcieliby kreacjoniści?

    • >>> czemu inne małpy (orangutany) nie ewoluowały?

      oczywiście że ewoluowały. Są dość odległe od wszystkich mioceńskich i plioceńskich naczelnych, wśród których są ich przodkowie. Orangutany, szympansy i goryle przeszły od swojego wspólnego przodka równie daleką drogę co ludzie, wykazują specjalizację do całkiem innego trybu życia niż ludzie i niż przodkowie w/wym małp.

      >>Otóż czy Ardi nie może być gatunkiem małpy który w tych czasach wyginął?

      tak właśnie jest, nikt nic innego nie twierdzi. Bajer polega na tym, że w „tych czasach” nie było ludzi. Pojawiają się później.

  22. To jest bardzo fascynujące.Nie każdy umie to zauważyć.

  23. >>Swoją drogą zastanawia mnie jakiego to dowodu “definitywnie mówiącego, że jesteśmy spokrewnieni z naczelnymi” chcieliby kreacjoniści?

    zapewne stosownego zapisu w Księdze Rodzaju. Gdyby tak stało w Piśmie, kreacjoniści broniliby tego jak niepodległości, nawet gdyby stało to w sprzeczności z dowodami kopalnymi, molekularnymi i anatomicznymi

    • @ eptesicus
      Beznadziejny argument. Przypisywanie innym motywów religijnych miałoby wszystko wytłumaczyć? A z motywami antyreligijnymi?

      A może odwrócić i zapytać: Jakiego to rodzaju argumentów, że ewolucja nie miała miejsca, chcieliby ewolucjoniści? Jakiego rodzaju dowodów na inteligentne zaprojektowanie oczekiwaliby ateiści? Wpadamy w błędne koło. I co z tego, że napiszę, że ateiści bronią naturalistycznej ewolucji jak niepodległości, bo są ateistami? Skoro krytykom ewolucjonizmu zarzucamy motywację pozanaukową, to może zabrońmy wypowiadać się na temat Biblii tym, co się zapisali u Agnosiewicza na Internetowej Liście Ateistów i Agnostyków im. Kazimierza Łyszczyńskiego, bo wiadomo że oni z założenia odrzucą każde rozumowanie prowadzące do uznania Tego Kogoś (a jest tam trochę biologów, jest). Absurd.

      Poza tym Twój argument jest o tyle chybiony, że część krytyków ewolucjonizmu to katolicy, którzy swobodnie mogą uznawać alegoryczną interpretację Augustyna z Hippony księgi Rodzaju, a zupełnie ich nie obowiązuje podjeście literalne czy fundamentalistyczne. Kościół dopuszcza TE, więc po co mieliby ją krytykować? Tymczasem profesorowie biologii: biochemik Michael Behe czy genetyk populacyjny niejaki M. Giertych (zwany przez Was nie wiadomo czemu Smokiem Wawelskim) na gruncie swoich dyscyplin odrzucili ewolucjonizm i wyraźnie to zaznaczają, że zrobili to z przyczyn naukowych, nie religijnych. Zanim doszli do swoich wniosków, nie widzieli sprzeczności pomiędzy wiarą a TE. Ale zmienili zdanie (Swoją drogą, konia z rzędem temu, kto zacytuje choć jedną wypowiedź M. Giertycha o charakterze stricte kreacjonistycznym).

      Natomiast inną sprawą jest to, że uznanie lub odrzucenie TE może nieść (choć nie musi) za sobą dalsze konsekwencje. Behe powiedział coś takiego: „Teoria inteligentego projektu nie ma charakteru religijnego, ale naukowy, choć może prowadzić do wniosków o charakterze religijnym”. I tu moim zdaniem jest sedno bólu ewolucjonistów. Zdecydowana większość z nich to ateiści i agnostycy (tak przynajmniej uważa prof. Kazminierz Jodkowski). Tymczasem były ateista, który wziął pod uwagę argumenty inteligentego projektu (nie mylić z kreacjonizmem) Antony Flew napisał, że „Trzeba podążać za argumentami, dokądkolwiek prowadzą”. A dowodów na inteligentne zaprojektowanie widoczne w świecie przyrody są miliony. Trzeba tylko chcieć je dostrzec.

      Jeszcze jedno (w nawiązaniu do milionów lat, stopniowych przekształceń etc.). W książce Waltera Alvareza „Dinozaury i krater śmierci” (Prószyński, seria Na ścieżkach nauki) jest ciekawy przypis dotyczący podważenia przez znanego ewolucjonistę Stephena J. Goulda gradualizmu i uniformitaryzmu opracowanego przez Huttona i Lyella w XIX w.:

      „Stephen J. Gould: Time’s arrow, time’s cycle. Harvard University Press. Cambridge 1987. Autor dokładnie przeanalizował zapiski Huttona i Lyella, nie sugerując się tradycyjną opinią tych uczonych, którą nazwał „portretem z okładek podręczników”. Wykazał on, że prace miały znacznie głębsze podłoże intelektualne, niż uprzednio sądzono i że głęboka znajomość filozofii miała wpływ, lub wręcz warunkowała kierunek obserwacji terenowych.”

      To a propos motywacji.

      • @maciek: „genetyk populacyjny niejaki M. Giertych (zwany przez Was nie wiadomo czemu Smokiem Wawelskim) na gruncie swoich dyscyplin odrzucili ewolucjonizm i wyraźnie to zaznaczają, że zrobili to z przyczyn naukowych, nie religijnych.”

        To mnie zainteresowało- masz linka do jego artykułu/ pracy?

        • Chyba dendrolog? W 1970 uzyskał habilitację z genetyki drzew.
          Powołując się na liczne legendy o smokach i potopie, występujące w wielu kulturach i w różnych częściach świata, twierdzi, że dinozaury i inne zwierzęta miały styczność z ludźmi.
          Uważa także, że neandertalczycy należą do rzadkiej rasy ludzi, których potomkowie żyją także współcześnie.

          • >>Uważa także, że neandertalczycy należą do rzadkiej rasy ludzi, których potomkowie żyją także współcześnie

            trudno go nie zrozumieć, patrząc na jego latorośl

      • genetyk populacyjny niejaki M. Giertych (zwany przez Was nie wiadomo czemu Smokiem Wawelskim)

        Na to zaszczytne miano zasłużył obalając teorię ewolucji za pomocą Smoka Wawelskiego. Giertych stwierdził bowiem w publicznym wykładzie, że ludzie i dinozaury żyły w tych samych czasach, czego dowodem jest smok wawelski.

        A jak już mowa o prof. Giertychu, to poproszę jakiś jego recenzowany artykuł obalający teorię ewolucji. Bo jak już wiele razy podkreślałem interesują mnie tylko takie argumenty, a nie cytaty z prasy, wykładów, książek, itp, bo w takich źródłach można powiedzieć i napisać każdą bzdurę.

      • Logika. Po pierwsze – logika. Logika jest nieubłagana. Popracuj nad nią, bo wyciągasz złe wnioski na podstawie nieprawidłowych przesłanek. Całe reszta, zrozumienie, zwłaszcza nauki, przyjdzie w ślad za zrozumieniem logiki.

  24. Ardi to przełomowe odkrycie mówiace ze człowiek nie pochodzi od szympansa ani od małpy innej!!!!!!!!!!!! A ewolocjonizm nie zaprzecza opisu biblijnego, wrecz wiele rzeczy sie pokrywa oczywiscie uwzgledniajac wzglednosc czasu!

  25. Kiedyś ktoś z państwa redakcji napisał na moim blogu prośbę, by zwracać uwagę, gdy się widzi błędy w Państwa materiałach. Tedy zwracam.
    1. Szkielet Ardi znaleziono 15 lat temu. 17 lat temu znaleziono pierwsze szczątki istoty z jej gatunku.
    2. Ów gatunek to Ardipithecus ramadi, a nie ramani.
    3. Gen Suwa odkrył pierwsze szczątki Ardipithecusa ramadi, a nie Ardi. Pierwszy fragment Ardi odkrył Yohannes Haile-Selassie.
    4. Oprócz Ardi znaleziono szczątki co najmniej 35, a nie 36 hominidów z tego gatunku.
    5. W ciągu kilkunastu lat nie opublikowano ani jednego artykułu o Ardi. Pierwszych 11 napisanych przez 47 naukowców Science opublikowało 2 października 2009 r. Dotyczą one Ardi i świata, w którym żyła. Wcześniej w ogóle nie informowano o odkryciu jej szkieletu.
    6. Byłbym ostrożny ze stwierdzeniami typu „Wykazały one, że mamy do czynienia z najstarszym znanym nam przodkiem człowieka.” Ardi może być przedstawicielem bocznej gałęzi, która wymarła i nie ma już żadnych żyjących przodków. Oczywiście równie dobrze może być naszym przodkiem. Jednak w obecnej chwili nie da się tego w żaden sposób udowodnić.
    Pozdrawiam

  26. Dobrze się czytało. „teistyczna ewolucja, to oksymoron” – Szacunek, gunther. W wypowiedziach kreacjonistów wyraźnie czuję swąd krucjaty.A Stachu to apostoł. Każdy by wolał, żeby jego poglądy podzielało wielu ludzi, ale nie bądźmy nachalni. Jednak trochę będę. Ważne jest, żeby człowiek myślał, nie zamykał się, poznawał świat na ile może, nawet jak jest „panią z warzywniaka” i był samodzielny, nie łatwowierny światopoglądowo. Ale jak miałem 15 lat, byłem bezkrytycznie wierzącym katolikiem. A teraz, dochodząc do 60tki mam pewność, że życie jest tylko tu – na Ziemi. To przyczyna, czy skutek moich poglądów na TE ? Mówią, że wiara jest łaską. Całkiem możliwe, nawet z mojego punktu widzenia. Świat jest prostszy. Tylko to nie zależy od człowieka – jest dane. Taka konstrukcja psychiczna, chyba. A Ardi jest super. Wolę kibicować takim układankom, niż wgłębiać się w mitologie.

  27. Twierdzenie, że człowiek pochodzi od małpy jest trochę uwłaczające. Może warto upewnić się czy nie odpowiada na nasz byt jakiś inteligentny projektant?

  28. kolejna czaska jakiegos stworzenia ktore zyło ” sto tysiecy lat temu” hahahaha wierzycie w bzdury! ja nie jestem od malpy!!!

    • >>kolejna czaska jakiegos stworzenia ktore zyło ” sto tysiecy lat temu” hahahaha wierzycie w bzdury!

      nie wierzymy w nic. Analizujemy dowody

    • A to „hahahaha” to od kogo?

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s