73 tys. lat temu erupcja superwulkanu zniszczyła indyjskie lasy

Naukowcy dostarczyli kolejnych dowodów niszczycielskich skutków potężnej eksplozji wulkanu Toba na indonezyjskiej wyspie Sumatra, do której doszło około 73 tys. lat temu.

Zespół naukowców, którego pracami kierowali Stanley Ambrose z uniwersytetu w Illinois (USA) i Martin A.J. Williams z Uniwersytetu w Adelajdzie (Australia), badał pyłki z rdzeni osadów morskich pobranych z Zatoki Bengalskiej oraz przeprowadził analizę izotopową węglanów z próbek gleby wziętych w trzech miejscach w środkowych Indiach bezpośrednio spod i z ponad warstwy popiołów wyrzuconych przez wulkan Toba. Takie badania pozwalają poznać, jakie zmiany w roślinności i klimacie zachodziły tysiące lat temu.

Badania wykazały, że przed erupcją Indie porastał gęsty las deszczowy. Jego ślady znikają jednak zaraz nad warstwą powulkanicznych popiołów. Badania pyłków wykazały, że po erupcji zniknęły np. paprocie, co sugeruje, że klimat stał się bardziej suchy. Analizy izotopowe wykazały zaś, że w miejscu lasów pojawiły się tereny trawiaste. Wszystko to zdaniem badaczy może być efektem znaczącego spadku temperatury, do którego doprowadziła eksplozja wulkanu.

Badania wskazują, że takie warunki panowały przez około tysiąc lat.

– To są jednoznaczne dowody, że wulkan Toba spowodował w tropikach długotrwałe wylesienie – mówi Ambrose.

Zdjęcie satelitarne Sumatry. Na samym środku wyspy widać ogromne jezioro wulkaniczne Toba

Najnowsze badania potwierdzają dotychczasowe ustalenia naukowców, z których wynika, że erupcja wulkanu Toba spowodowała trwającą sześć lat wulkaniczną zimę, co zaowocowało trwającą 1800 lat „epokę lodową”. Potężna eksplozja, po której zostało na Sumatrze największe na świecie jezioro wulkaniczne o długości stu kilometrów (na zdjęciu powyżej), wyrzuciła w atmosferę około 800 kilometrów sześciennych popiołów.

Warstwy popiołu z tej erupcji znaleziono już w Indiach i otaczających je wodach, a także w Morzu Południowochińskim. Długotrwałe obniżenie temperatur potwierdzają również badania rdzeni z grenlandzkich lodowców.

Naukowcy szacują, że temperatury spadły o około 16 stopni Celsjusza. Zdaniem niektórych to właśnie ta wulkaniczna zima doprowadziła do radykalnego skurczenia się liczebności Homo sapiens, do którego według genetyków doszło około 70 tysięcy lat temu.

Wyniki badań naukowcy opublikowali w „Palaeogeography, Palaeoclimatology, Palaeoecology”. Ja skorzystałem z materiału Science Daily.

Polecam też: Prehistoryczni mieszkańcy Indii przetrwali wulkaniczną zimę sprzed 74 000 lat.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 25.11.2009.

Komentarzy 20 to “73 tys. lat temu erupcja superwulkanu zniszczyła indyjskie lasy”

  1. Ciekawe, czy za naszego życia rąbnie jakiś kolejny superwulkan, a jeśli tak, to gdzie? Yellowstone, Japonia, NZ, gdzieś indziej?

  2. Toba to była wedle uczonych największa erupcja w ciągu ostatnich dwóch milionów lat. Nikłe mamy więc szanse na taką „atrakcję”. ;)

    • Z tymi szansami to jak z totolotkiem.
      Jak dzisiaj padną cyfry 1,2,3,4,5,6 to nie znaczy, że w kolejnym losowaniu nie wypadną te same. Oba losowania są przecież niezależne.

      15 lat temu widzieliśmy rzecz mało prawdopodobną, bo upadek komety na planetę. Na szczęście na Jowisza.
      I proszę! 19 lipca 2009 znowu rąbnęło. Plama wielkości Oceanu Spokojnego (zdjęcia choćby na Wikipedii).

      Szanse na atrakcję tak samo nikłe jak i wysoce prawdopodobne.

      Wybuch równie dobrze może wydarzyć się za 2 miliony lat jak i pojutrze. I za 8 milionów lat jakieś nowe „naczelne psowate” będą wykopywać kości i artefakty minionej cywilizacji i dyskutować o tym, jak zbawienny wpływ dla ich gatunku miał potężny wybuch wulkanu w czasach, gdy jeszcze biegali po trawnikach.

      Ale póki co nie martwmy się na zapas. :-)

      • Szanse spadają, bo aktywność wulkaniczna Ziemi maleje a nie wzrasta

        • Aktywność na przestrzeni ostatnich milionów lat maleje. Fakt.
          Co to dla nas oznacza? Niewiele.

          Statystyka opisuje zjawiska MASOWE, pojedynczy potężny wybuch może się zdarzyć kiedykolwiek. No, może wcześniej dane nam będzie zobaczyć jakieś dymki i usłyszeć pomruki.

          2 mln. temu był wulkan Toba, jutro rąbnie jedna z wysp japońskich a za 5 mln. lat Wezuwiusz rozerwie kawał Półwyspu Apenińskiego.
          I wszystko będzie się zgadzać: aktywność wulkaniczna Ziemi nadal będzie maleć.

          @Cup Tour, mam nadzieję, że Cię nie zdołowałem? :-)

          Aha! Zapomniałbym. Fajny blog. :-)

          • Aktywnosc moze rowniez wzrosnac.
            Kilka razy w historii Ziemii byly potezne wzrosty aktywnoaci, aby pozniej sei uspokajac do rozmiarow podobnych jak obeznie.

            Sadze, ze poniewaz raczej nie mozna powiedziec, ze wnetrze Ziemii stygnie (przynajmniej nie w tempie liczonym dziesiatkami milionow lat), to dalej „wszystko sie moze zdazyc”.

            http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia#Sk.C5.82ad_i_struktura
            Temperatura środka planety może wynosić 4000-7000 K, a ciśnienie dochodzić do 360 GPa[48]. Początkowo, ciepło wewnętrzne Ziemi pochodziło głównie z kontrakcji grawitacyjnej w okresie formowania się planety. Obecnie, najwięcej ciepła (45 do 90%) pochodzi z rozpadu radioaktywnego izotopów potasu (40K), uranu (238U) i toru (232Th)[49][50]. Czas połowicznego rozpadu tych pierwiastków wynosi, odpowiednio, 1,25 miliardów, 4 miliardy i 14 miliardów lat[51]. Źródła ciepła upatruje się też częściowo w ochładzaniu się płaszcza, tarciu wewnętrznym wywołanym siłami pływowymi i zmianami w prędkości obrotu Ziemi. Część energii termicznej jądra transportowana jest do skorupy ziemskiej poprzez pióropusz płaszcza, który może powodować powstawanie plam gorąca i pokryw lawowych[52].

          • Oznacza to tylko, że statystycznie szanse maleją. Nie napisałem, że jest to niemożliwe.

  3. @Autorze OT –

    Pańska w pełni słuszna uwaga, odnośnie błędności terminu użytego w jednym z tekstów na innym blogu (HistMag) nie znalazła zrozumienia. Autor tekstu broni swojego sformułowania, w dodatku wykazując pełną niewiedzę w materii, używa bowiem jeszcze błędniejszych sformułowań:
    http://histmag.org/?id=3722&act=ac#comment1259155697

  4. Autorzy piszą także o ograniczeniu populacji wszystkich naczelnych i wymarciu kilku gatunków azjatyckiej megafauny.

  5. @autor

    Postanowiłem przeczytać tekst, który Pan zlinkował w powyższym artykule. W oczy rzuciły mi się pewne nieścisłości:

    „Naukowcy szacują, że temperatury spadły o około 16 stopni Celsjusza.”

    ~ – autor: Wojciech Pastuszka w dniu 25.11.2009.

    „Przez kilkaset kolejnych lat średnia temperatura na Ziemi spadła o 3-5 stopni Celsjusza.”

    ~ – autor: Wojciech Pastuszka w dniu 7.07.2007.

    „Potężna eksplozja, po której zostało na Sumatrze największe na świecie jezioro wulkaniczne o długości stu kilometrów (na zdjęciu powyżej), wyrzuciła w atmosferę około 800 kilometrów sześciennych popiołów.”

    ~ – autor: Wojciech Pastuszka w dniu 25.11.2009.

    „Szacuje się, że erupocja wyrzuciła około 2800-3000 kilometrów sześciennych popiołów i magmy.”

    ~ – autor: Wojciech Pastuszka w dniu 7.07.2007.

    Nie przez złośliwość, lecz z czystej ciekawości chciałbym zatem zapytać – jak to w końcu było? Czy słusznym byłoby założenie, że w nowszym artykule znajdują się aktualnie uznawane dane, a te ze starszej publikacji opierały się o błędne, poprawione już, wyniki badań, tudzież szacunki?

    • Jest podany konkretny link do Science Daily z ktorego dane sa zawarte w tlumaczeni zamieszczonym na blogu.
      Sadze, ze ewentualne zapytania mozna tam skierowac, bo jako czytelnik blogu widze ( i popieram to), ze ma on funkcje czysto informacyjna, a ewentualne zarzuty co do tresci wpisow sa wlasnie wyjasniane w dyskusji pomiedzy komentujacymi.

      Sa zrodla, sa autorzy, jesli samemu sie nie wie to mozna spytac komentujacych niniejszy blog o ich zdanie, lub wyjasnic bezposrednio u zrodla.

      Absolutnie nie widze powodow do przypisywania Panu Pastuszka jakiejs ..nie wiem..odpowiedzialnosci? , za to, ze tresci z roznych zrodel maja rozne dane.

      Pytania sa sensowne, natomiast forma ich zadania absolutnie mi sie nie podoba, podobnie jak kierowanie ich do autora blogu.

      • Nie tłumaczeniu :) Na tłumaczenia trzeba mieć zgodę pierwotnego autora. Ja robię omówienia w oparciu o określone źródło. Zazwyczaj staram się po prostu przeczytać oryginał, a potem piszę o tym co przeczytałem w zazwyczaj mocno skróconej formie. Na koniec sprawdzam, czy czegoś nie pokręciłem. Z tłumaczeniem ma to niewiele wspólnego :) Co prawda najlepiej by było używać kilku źródeł, ale na to zazwyczaj nie mam czasu.

    • A już wyjaśniam owe „nieścisłości”. W przypadku erupcji sprawa jest prosta. Wyrzuciła ona 2800-3000 kilometrów sześciennych popiołów i magmy z czego popioły szacuje się na 800 km sześc. Por. artykuł w Science http://www.sciencemag.org/cgi/content/full/317/5834/114

      W przypadku temperatur w obu przypadkach naukowcy najpewniej użyli innych danych. 16 stopni może dotyczyć maksymalnego spadku w określonym rejonie, a 3-5 spadku średniej temperatury na całej Ziemi. A skutki erupcji dla mniejszego rejonu mogły być bardziej dramatyczne, niż całej planety. Poza tym średnia chyba zawsze mniej się zmienia niż maksima.

      • Dziękuję. Rzeczywiście umknęły mojej uwadze te istotne „szczegóły”.

        Pozdrawiam;)

  6. Jak dotąd powstało kilka publikacji na temat erupcji Toba i w każdej z nich są różnice w szacunkach. Cytowana przez Wojtka publikacja za pośrednictwem Science Daily jest chyba ostatnią prezentuje zatem wyniki najnowszych badań. Jak masz Loraku wątpliwości zawsze możesz sięgnąć do źródła tak jak ja. Polecam publikacje na ten temat m.in. w Science, Journal of Human Evolution, Palaegeography, Palaeoclimatology, Palaeoecology i kilku innych pismach z najwyższej półki. A Wojtka się nie czepiaj bo robi kawał dobrej roboty, której wielu mnie też (: po prostu się robic nie chce P;

  7. Jak ktos potrzebuje to mogę wrzucic bibliografię z tego artykułu to sobie może poczytać u źródła o przyczynach rozbieżności.

  8. Pozwoliłem sobie na zadanie tych pytań tutaj, ponieważ tutaj znalazłem cytowane przeze mnie informacje. Rozumiem, że powstały one w oparciu o źródłowe teksty z innych serwisów, które opierały się o wyniki badań specjalistów w danych dziedzinach. Toteż nie obarczam Pana Wojciecha Pastuszki odpowiedzialnością za wyniki tychże badań, w których przecież autor tego bloga w żaden sposób nie uczestniczył (Pan Pastuszka, z tego co pamiętam, zawodowo jest prawnikiem), ani za treść tekstów źródłowych, których nie napisał, a jedynie wspomagał się nimi w tworzeniu własnych wpisów. Co do samodzielnego znalezienia odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania – gdybym był w stanie to zrobić, to bym ich zwyczajnie nie zadawał. Moja znajomość tematu erupcji wulkanu Toba sprzed 73 tys. lat jest niemal zerowa, założyłem jednak, że wiedza autora, jak i części osób odwiedzających archeowieści jest w tej materii większa, stąd liczyłem na komentarze choć częściowo wyjaśniające problem rozbieżności w przytaczanych danych. Jęz. angielski znam w stopniu umiarkowanym, co sprawia, że teksty źródłowe w tym języku rozumiem jedynie fragmentarycznie, z powodu stosowanej w nich terminologii, która wykracza poza ramy potocznej mowy. Do tego dochodzi brak czasu na przeszukiwanie zasobów internetu oraz bibliotecznych traktujących w tym temacie oraz brak kompetencji do oceny merytorycznej (ewentualnie) znalezionych informacji. O wrodzonym lenistwie chyba nie muszę wspominać? Jeśli w zaistniałych okolicznościach, ktoś nie chce (bądź nie może) podjąć próby udzielenia mi odpowiedzi, nie ma sprawy, niech tego nie robi, ale może jednak ktoś będzie miał i chęci i wiedzę, by to zrobić. Na koniec, nie trzeba mnie przekonywać, że archeowieści są wartościowym blogiem, wiem to, gdyż odwiedzam je regularnie od dwóch lat i są dla mnie nieocenionym źródłem wiedzy, gromadzonej w jednym miejscu, do której bez tego bloga prawdopodobnie nigdy bym nie dotarł (patrz: lenistwo).

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s