Aborygeni szybsi od Usaina Bolta, a neandertalki silniejsze od Schwarzeneggera?

Współcześni ludzie to najsłabsi fizycznie przedstawiciele Homo sapiens, jacy kiedykolwiek żyli – przekonuje w swojej książce australijski antropolog Peter McAllister.

[picapp src=”6/9/c/6/12th_IAAF_World_38c6.jpg?adImageId=5782431&imageId=6019313″ width=”500″ height=”331″ /]

Usain Bolt deklasuje rywali na ostatnich mistrzostwach świata. Zdaniem australijskiego antropologa prehistoryczni Aborygeni zostawiliby go z tyłu. Photo by Andy Lyons/Getty Images.

Badając zachowane do naszych czasów ślady stóp sześciu Aborygenów, którzy 20 tys. lat temu ścigali jakąś zwierzynę, uczony oszacował, że jeden z nich biegł boso z prędkością 37 km/h i to na trochę błotnistej nawierzchni. Usain Bolt, najszybszy obecnie człowieka na Ziemi, osiągnął na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie prędkość 42 km/h.

Zdaniem naukowca, gdyby owego Aborygena poddać odpowiedniemu treningowi, dać mu buty z kolcami i puścić na tartanowej nawierzchni, to mógłby osiągnąć nawet 45 km/h. A przecież Aborygen, którego ślady zachowały się w wyschniętym błocie do naszych czasów, najpewniej nie był najszybszym człowiekiem swoich czasów.

Jeszcze większego wstydu najedliby się współcześni mężczyźni, gdyby przyszło im rywalizować z neandertalskimi kobietami. Badania ich kości wykazały, że miały o 10 proc. większą masę mięśniową niż współcześni mężczyźni. Zdaniem naukowca dzięki odpowiedniemu treningowi mogłyby osiągnąć nawet 90 proc. masy mięśniowej Arnolda Schwarzeneggera z jego najlepszego okresu. Jednak pokonałyby słynnego Austriaka w siłowaniu się na ręce, gdyż miały krótsze przedramię.

By dobić współczesnych mężczyzn, McAllister przypomina choćby o osiągnięciach rzymskich legionistów, którzy potrafili w jeden dzień pokonać z rynsztunkiem dystans o połowę większy od maratonu.

Na podstawie Irish Times i The Scotsman.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 16.10.2009.

komentarze 24 to “Aborygeni szybsi od Usaina Bolta, a neandertalki silniejsze od Schwarzeneggera?”

  1. Pojęcie „słaby” jest względne – ciekawe, ile taki Aborygen by przed komputerem wysiedział ;)

  2. Jakim cudem można po śladach oszacować prędkość? Przecież to, że są w dużych odstępach nie musi świadczyć, że biegał on z dużą szybkością? I dlaczego na Igrzyskach Olimpijskich tylko raz wygrała aborygenka bodaj w biegu na 400 a Jamajczycy regularnie poprawiają swoje rekordy w sprincie? Fakt tamten aborygen mógł być bardzo szybki ale na 100 metrów nie liczy się tylko szybkość ale i psychika.

  3. Wielkość i ciężar kopalnych narzędzi nie wskazuje na znaczną przewagę fizyczną przodków nad nami – taką co najwyżej, jaką ma drwal nad urzędnikiem.
    A już wprowadzanie tu rzymskiego legionisty to nonsens – jakiż to znowu przodek? Nadto jego osiągi nie są imponujące – XX-wieczny żołnierz piechoty dźwigał ekwipunek takiej samej wagi (25-30 kg)i z tym majdanem robił 40 km dziennie podczas przemarszów.

  4. Tak jak napisal autor arykulu w Irish Times, jestesmy slabsi poniewaz uzywamy zdobyczy nowoczesnej technologi, ktora pomaga nam wykonywac rozne prace bez wiekszego wysilku
    fizycznego w porownaniu z naszymi przodkami.
    Niby prawda, tyle ze te porownania do rzymskich legionow czy prehistorycznych lowcow, zestawione ze srednia statystyczna wsppolczesnej ludzkiej populacji, daja nieprawdziwe rezultaty. To, ze rzymskie legiony, z rynsztunkiem ale i zaprawione w rzemiosle, potrafily pokonac w jeden dzien dystans o połowę większy od maratonu, nie jest jakims niezwyklym osiagnieciem jesli wezmiemy pod uwage to, ze sluzba trwala nawet kilkadziesiat lat. Nie mozna porownac legionistow do wspolczesnych poborowych, ktorzy ida do wojska na rok i czas spedzaja w koszarach, gdzie wiekszosc z nich nigdy nie bedzie uczestniczyc w konflikcie. Jednak osiagniecia zolnieza zawodowego, a przede wszystkim jednostek do zadan specjalnych,
    napewno z powodzeniem zdaly by sprawdzian wytrzymalosciowy, dorownujac legionistom.
    Poza tym mam wrazenie, ze autor porownuje legionistow rzymskich ze wspolczesnymi mieszkancami miast, zamiast z mieszkancami Starozytnego Rzymu, ktorzy napewno byli znacznie slabsci i bardziej ociezali od legionistow.

    Ludzie prehistoryczni cechowac by sie mieli niezwyklymi umiejetnosciami, jak bardzo
    szybki bieg, sila (h.sapiens), wytrzymalosc. Spotkalem sie juz w literaturze z tym, ze ludzie z przeszlosci przewyzszali nas sila czy wydolnoscia organizmu. Jednak, jakos podczas ery kolonialnej, gdzie setki plemion zyjacej w epoce kamienia, czyli w srodowisku sprzyjajacym
    rozwojowi zdolnosci fizycznych, nie wykazalo jakis nadzwyczajnych umiejetnosci, ktore diametralnie roznily ich od bialych kolonizatorow. Czy dziki sprzed stu piedziesieciu lat gorowal
    sila na cywilizowanym bialym? Albo czy czlowiek sredniowiecza, ktory statystycznie byl nizszy,
    od wspolczesnych ludzi okolo 15 cm, lzejszy i schorowany, byl sielniejszy od kolesia co jedzie na anabolach i wystepuje w zawodach silaczy? :D

  5. A propos rzymskich legionistów.
    W czasie wojny o Falklandy batalion brytyjskich spadochroniarzy wykonał 30 km marsz, w nocy, w ciągłym deszczu, z oporządzeniem o wadze ok. 40 kg (wobec rozmoknięcia terenu nawet Land Rovery ugrzęzły, a więc moździerze z amunicją trzeba było nosić na plecach). Zaraz po tym marszu, już nad ranem weszli do walki.
    Współcześni żołnierze oddziałów specjalnych, a nawet nieco bardziej zaawansowani turyści czy trekkingowcy, robią bardziej imponujące „traski” z ekwipunkiem. Nie będę się chwalił, ale dokonania legionistów nie robią na mnie wielkiego wrażenia ;)

    • W pierwszym epizodzie ksiazki Jacka Londona „Below Zawierucha” jest bardzo dokladnie (prawdopodobnie na podstawie osobistych doswiadczen) opisany proces w ktorym wydelikacony dziennikarz osiaga forme alaskanskiego trapera.
      Legionisci jest to podobne zjawisko, przyklad na to, ze odpowiedni trening i doswiadczenie pozwala osiagnac okreslone wyniki.

  6. Hmm, dla urozmaicenia tematu dodam jedynie – z pamięci, więc prosze mnie poprawiać – że armia zuluska z czasów Shaki robiła w terenie boso biegiem do 80 km :-)

  7. To już któreś takie badania z których wynika, że pierwsi ludzie przewyższali nas wytrzymałością i siłą. Zastanawiam się, czy ich przewaga dotyczyła tylko takich długotrwałych wysiłków, czy w aktywnościach „wyczynowych” też biliby rekordy – ale czy można to w ogóle sprawdzić? Na poważnie się pytam: czy na podstawie śladów, kości czy artefaktów można np ocenić, jak wysoko skakali, jak daleko rzucali itp? Bo przecież takie osiągnięcie nie przekłada się chyba tylko na masę mięśniową, dochodzi kwestia techniki i doświadczenia, a tej możemy się tylko domyślać…

  8. Za wydajność mięśni odpowiada ich budowa, czyli stosunek włókien mięśni gładkich do prążkowanych i ilość mitochondriów w mięśniu. tylko te dwie cechy są istotne, jeśli chodzi o różnice rasowe czy gatunkowe. pominąć można wytrenowani, bo ono może dać tylko maksymalne parametry dla z góry określonych fizycznie możliwości.
    Można by jeszcze dodać, że u kulturystów dobrze są znane problemy z „jakością” mięśni.

    • Zdziwiony, o jakich Ty mięśniach gładkich piszesz?

      • Aj, jak zwykle coś pomieszam, jak z pamięci piszę :P
        No miałem na myśli szybko i wolno kurczliwe. Z gładkimi dałem ciała ;)
        Reszta nie traci sensu.

  9. W podanym przykladzie szybkosci wyliczonej na podstawie odciskow stop aborygena, istotne dla mnie jest to, ze raczej przecietny przedstawiciel rasy, mial „osiagi” zblizone do wspolczesnego championa na skale swiatowa.

    Trudno zakladac, ze akurat wsrod zachowanych nielicznych odciskow tego typu, sa odciski aborygenskiego supermistrza. nalezy raczej przyjac, ze naleza one do przecietnego mysliwego, ewentualnie rekordzisty na skale plemienia – inni ida, a on biegnie – moze najszybszy w grupie?

    Sadze, ze domniemania wiekszej sprawnosci praprzodkow, mozna ujac raczej w teze, ze o wiele wieksza czesc populacji niz obecnie miala „forme” zblizona do gornych granic mozliwych do osiagniecia przez nasz organizm. Nie mieszczacy sie w normach nie dozywali wieku doroslego, lub byli szybko eliminowani przez srodowisko przy spadku sprawnosci.

    @seba

    Do czasu wprowadzenia broni palnej jakos okoliczne ludy nie mialy specjalnych osiagniec w podbijaniu tych „dzikich z epoki kamienia” sasiadow. W dodatku kolonizatorzy nie byli zainteresowani wyszukiwaniem pozytywow a zwlaszcza jakichkolwiek oznak wyzszosci w czymkolwiek u prymitywnych ludow ktore podbijali lub z ktorymi mieli stycznosc. Chociaz na temat Indian polnocnoamerykanskich zachowalo sie sporo pochlebnych opinii zwiazanych z kondycja fizyczna i metodami jej treningu.

  10. Nie wiem, jak pierwsi ludzie — ale na pewno znacznie siłą przewyższają nas szympansy, mimo że wcale nie „wyglądają” na siłaczy i są od nas znacznie mniejsze i lżejsze. Źródło: świetna książka „Our Inner Ape” Fransa de Waala. Tak że bardzo prawdopodobne, że neandertalczycy lub inni bliscy krewni współczesnego człowieka znacznie nas przewyższali swoją siłą czy sprawnością fizyczną.

    Najwyraźniej w naszej ewolucji nie to było kluczowe, mimo naszej współczesnej fascynacji postacią Chucka Norrisa :-) (a w każdym razie — kultem sprawności fizycznej, który jednak więcej ma wspólnego z rywalizacją wewnątrzgatunkową niż zdolnością do zdobywania pokarmu). Albo inaczej: to właśnie zdolność do rozumienia dowcipów o Chucku Norrisie była ważniejsza, niż zdolność do kopnięcia kogoś z półobrotu w głowę.

    • Takie OT odnosnie rywalizacji wewnatrzgatunkowej…
      Widzialem jakis czas temu serie zdjec z przykladami meskiej ‚odpowiedzi’ na silikonowe inplanty w piersiach kobiet.
      Zastrzyki olejowe w rozne grupy miesni, zwiekszajace ich objetosc, podobnie wszczepy silikonowe, w tym imitujace „kaloryfer” pod skora brzucha. Efekty wizualne tej mlodej stosunkowo galezi chirurgii kosmetycznej dosyc zblizone do osiagnietych dzieki treningowi.

      Tak wiec za jakis czas moze byc calkiem popularna meska, rzezbiona jak antyczny posag postac, nalezaca tak naprawde do cherlawego osobnika.

  11. 60 km to nie jest żadna „kosmiczna” odległość. Tyle przewidywała przedwojenna norma marszowa dla polskiego piechura.

    • 60???!!! podaj zrodlo bo nie uwierze. sam bez treningu robie 35 dziennie tzn. w ciagu ok. 8 do 10 godz. – przypuszczam ze wytrawny piechur zrobi do 45 ale w 60 to nie uwierze a jeszcze zeby robic z tego norme! cos mi tu smierdzi.

  12. Jest tu zbyt wiele znakow zapytania zeby formulowac takie wnioski. Z duza doza pewnosci mozna jedynie stwierdzic ze dawni homo sapiens byli mniejsi a co za tym idzie wydolniejsi wytrzymalosciowo. Wystarczy porownac parametry fizyczne 100metrowcow do biegaczy na 10km. Na niekorzysc postawionych tez swiadczy tez to ze byli (w tym ten badany po sladach) mocno wytrenowani wiec nalezy te slady porownywac do mozliwosci obecnego czlowieka po wytrenowaniu. W biegu liczy sie nie tylko dlugosc krokow ale i rytm (biegajacy kaczym drobnym krokiem rytmowcy) przy czym obowiazuje zasada im dluzszy dla danego zawodnika krok tym mniejszy rytm i trzeba tu znalezc jakies optimum. Podsumowujac poniewaz autor tych jak sie domyslam o duzym rozstawie sladow byl na 99% nizszy od Bolta to brany do tych rozwazan rytm jest prawdopodobnie publicystycznie zawyzony wzgledem rzeczywistego. Poza tym wydaje mi sie ze aborygeni np buszmeni scigaja zwierzyne zameczajac ja wytrzymalosciowo bo pewnie na krotko kazda antylopa byla szybsza od kazdego homo sapiens w przeszlosci a wytrzymalosciowo biega sie raczej krotkim krokiem wiec duzy rozstaw w tym wypadku to moze skutek tego blota? Jesli mam pokonac jakies bloto, kaluze i to w butach :-) to raczej sadze duze susy niz drobie ze sie mniej upackac. Pytanie do fachowcow. Jak sie dokonuje ewolucja? Wiadomo selekcja i dobor naturalny plus zewnetrzne czynniki mutagenne ale czy np ciagly wysilek fizyczny moze byc takim wewnetrznym czynnikiem wzmacniajacym ekspresje? genow z mozliwoscia przekazania tego potomstwu? Sorry jesli cos pokrecilem :-)

    • „ciagly wysilek fizyczny moze byc takim wewnetrznym czynnikiem wzmacniajacym ekspresje? genow z mozliwoscia przekazania tego potomstwu? Sorry jesli cos pokrecilem :-)”

      Chyba nic nie pokreciles. Wszystko idealnie pasuje …wedlug Lamarcka ;)

      Natomiast przyjmujac, ze potomstwo osobnikow zdolnych do ciaglego wysilku fizycznego mialo wieksze szanse na przezycie, to z uplywem pokolen, jesli ta umiejetnosc miala caly czas wplyw na wieksza ilosc i lepsza przezywalnosc potomstwa, wiekszosc populacji beda stanowic potomkowie lepiej biegajacych. I znow, jesli najlepiej biegajacy z tej populacji beda znaczaco lepiej odchowywali potomstwo, to w nastepnym pokoleniu ich materialu genetycznego bedzie wiecej.

  13. Pojecia nie mam, jak szybko zasuwali aborygeni, ale fakt, wytlukli zwierzyne niemal do nogi. Z innej beczki, i w nowszych czasach, zyl byl sobie w kraju Francja rycerz zacnego rodu, ktorego imie nic tu do rzeczy nie przyda. Pozostala po nim zgrabna zbroja turniejowa i miecz. W katedrze w Chartres mozna sobie poogladac. Jak raz, byla tam wycieczka ze szkoly. Nawet najnizszy, cherlawy 14 latek nie bylby sie zmiescil w zbroje – za waska w klatce i chuda w ramionkach. Ale tez miecza, chocby dwu najtezszych zabijakow klasowych na raz nie potrafilo trzymac prosto, co dopiero machac zelastwem wedle zasad sztuki szermierczej. Po demonstracji tego faktu, nauczyciel cwana jucha nie musial podnosic glosu, zeby uspokoic bachury, bo im mowe odjelo.

  14. Technika biegania w butach i na bosaka różni się znacznie. Biegający w butach (od urodzenia) stawiają stopę na piętę- w przeciwieństwie do bosonogich, którzy spadają stopą na palce.
    Ponadto buty deformują stopę dość znacznie w stosunku do stopy nie krępowanej nigdy przez buty.
    Nie wiem, czy można to wiernie przełożyć na parametry biegowe te dwa sposoby biegania porównując je teoretycznie.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s