Prawdziwa sensacja. Poszukiwacz odkrył niesamowity skarb z czasów Anglosasów

1500 przedmiotów dających łącznie 5 kg złota, 2,5 kg srebra i wiele szlachetnych kamieni – na taki skarb natrafił żyjący z renty poszukiwacz skarbów z Wielkiej Brytanii.

Jednak skarb jest wart dużo więcej niż samo złoto, srebro i kamienie, z których wykonano znalezione zabytki. Wiele przedmiotów to jedne z najwspanialszych arcydzieł anglosaskiego jubilerstwa. Są tam między innymi 84 cudownie wykonane ozdoby na głowice mieczy oraz 71 ozdób rękojeści. Jak mówią zszokowani naukowcy, jedna wystarczyłaby do uznania znaleziska za spektakularne.

Na pierwsze elementy skarbu Terry Herbert natknął się w lipcu na jednym z pól w Staffordshire. Znalezisko zgłosił władzom. Przez ostatnie dwa tygodnie spora grupa archeologów dokładnie przeszukała trzymane w ścisłej tajemnicy miejsce odkrycia. Nikt nie spodziewał się takich znalezisk. To największy skarb z tego okresu, jaki kiedykolwiek odkryto w Anglii.

Oprócz wspomnianych ozdób mieczy wśród znalezisk są też ozdoby hełmów, monety i trzy chrześcijańskie krzyże. Wśród zabytków znalazł się też złoty pasek z łacińskim cytatem wypowiedzi Mojżesza zapisanej w Biblii: „Podnieś się, o Panie, i niech się rozproszą nieprzyjaciele Twoi; a ci, którzy Cię nienawidzą, niechaj uciekną przed Tobą.” (na podstawie Biblii Tysiąclecia). Jego twórca nie był wybitnym znawcą łaciny, gdyż popełnił kilka błędów, co jednak było bardzo częste w tych czasach. Naukowcy podkreślają brak kobiecych ozdób.

Trwają dyskusje na temat wieku skarbu. Uczeni wstępnie datują zabytki na VII-IX wiek.

[picapp src=”3/d/4/8/The_UKs_Largest_f9a2.jpg?adImageId=4531074&imageId=6598407″ width=”500″ height=”338″ /]

Odkrycie Brytyjczycy porównują do znalezisk z Sutton Hoo i do Book of Kells, a więc największych skarbów z II połowy I tysiąclecia naszej ery, jakie znane są z Wysp Brytyjskich. I tym razem zdecydowanie nie są to przesadzone porównania.

Terry Herbert dostanie gigantyczną nagrodę do podziału z właścicielem pola. Jak wielką nikt jeszcze nie wie, ale może ona wynieść milion funtów, albo nawet wielokrotność tej kwoty. Na razie eksperci próbują oszacować wartość tego niesamowitego skarbu.

Na podstawie Guardiana, który dał zdjęcia. Polecam też moją galerię zdjęć skarbu ze Staffordshire. To trzeba obejrzeć.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 24.09.2009.

komentarzy 20 to “Prawdziwa sensacja. Poszukiwacz odkrył niesamowity skarb z czasów Anglosasów”

  1. Z tego co przeczytałem to raczej nie ma to związku z Wikingami?
    u nas znalazca dostał by list pochwalny i jakiś oficjel uściskał by mu rękę…

  2. Według polskiego prawa, znalazcy należy się 10% wartości skarbu, a więc niekoniecznie jest to tylko uścisk dłoni;]

  3. prawo ktore pozwala na uhonorowanie znalazcy bardzo duza nagroda jest moim zdaniem oczywistoscia – takie znaleziska sa niezwykle rzadkie – dla panstwa koszt nawet kilkunastu milionow euro to tyle co nic, a jaka motywacja zeby takie znaleziska nie trafialy na czarny rynek? w Polsce o ile pamietam nagroda to 10proc wartosci – wybor ten wydaje mi sie krotkowzroczny i chyba jest po prostu refleksem naszej mentalnosci ktora domaga sie raczej karania tych co nie zwroca tego co znalezli w ziemi panstwu niz nagradzania tych ktorzy oddadza. Efekty sa znane – wszyscy pamietamy co sie dzialo po znalezieniu skarbu w srodzie slaskiej.

    A tak wogole to znalezisko spektakularne – artefakty z Sutton Hoo sa przepiekne, ale te odnalezione teraz chyba je przebijaja – poczekajmy na renowacje i ekspozycje kolekcji :)

  4. Za taki skarb to i w Polsce znalazca dostałby trochę grosza…
    Albo kryminał…
    Ale musiało mu serducho walić jak to wyciągał z ziemi.
    Jestem ciekaw jak wyglądało to odkrycie. Czy jak to znalazł od razu wyciągał wszystko z ziemi póki wykrywacz wskazywał metal i pakował „do wora” czy jednak zawiadomił archeologów, żeby dokończyli wybieranie przedmiotów? Pewnie to pierwsze ale tam i tak jest większa kultura w środowisku detektorystów niż u nas i inny system prawny. A znaleziska trafiają do specjalistów zamiast na aukcje lub na czarny rynek…

  5. Ale szczęściarz! Pozazdrościć.
    Podkreślenia wymaga fakt, że tam państwo nie kiwa obywatela i wypłaca równowartość znaleziska, dzięki czemu odnalezione artefakty idą tam, gdzie iśc powinny i we właściwym trybie – to znaczy, że znalzca zawiadamia władze i dopiero służby archeologiczne wykopują wszystko w należyty sposób, przypisując znalezisko temu, kto na nie wpadł.
    No ale tam kwestia uczciwości jest podstawowa, zarówno obywatela w stosunku do państwa jak i państwa w stosunku do obywatela. U nas państwo preferuję tylko tę pierwszą uczciwość.

  6. Ciewkawe kiedy to trafi na ekspozycję w British Museum? :)
    Panowie nie psioczcie tak na swój kraj bo widać niewiele o GB wiecie, o życiu codziennym tutaj, ludziach i całej reszcie. To, że coś ttuaj jest lepiej rozwiązane nie znaczy, że wszystko jest super chruper.
    Pozdrawiam

  7. W British Museum? Czyż nie ma pozostać w muzeum lokalnym?

    • Sądzę, że takiej skali znalezisko raczej trafi do British Museum jak skarb z Sutton Hoo.

      • Ostatnio przeczytałam w jakimś szmatławcu, że jednak Birmingham chce zawalczyć o ten skarb. W sumie racja jest po stronie miejscowych ale bliżej mam zdecydowanie do Londynu to nie wiem za kim trzymać kciuki. ;)

        Pozdrawiam

  8. 10% wartości to może i się dostanie w Polsce ale z tego co zasłyszałem, to ktoś chyba musi zdecydować o tym czy dać te 10% czy tylko dyplom i uścisk dłoni, poza tym zwykły amator poszukiwacz musi najpierw wystąpić o płatne pozwolenie na danej działce i po kilku miesiącach dostanie je albo nie i to na jakiś krótki czas … szkoda, że u nas nie jest to rozwiązane sensownie
    strach pójść do konserwatora z czymkolwiek bo zaraz pytania/przesłuchania, prokurator itp. a przecież wszyscy wiedzą że większość znalezisk trafia się amatorom (którzy boją się często to oddać … a chcieliby)

  9. Jeżeli są amatorzy, którzy chcieliby oddać znalezisko, a boja się przesłuchania konserwatora, to powinni rozejzec się za jakimś zaufanym archeologiem. Jakby co, to można się kontaktować ze mną za pomocą maila. Postaram się znaleźć jakaś kompetentna osobę. Oczywiście zadnych nagród nie dam, bo mnie nie stać i nie od tego jestem, ale może wspólnie uda się znaleźć jakieś rozwiazanie w takiej sytuacji.
    Brytyjski detektorysta zachował się uczciwie i bardzo w porządku. Nie wykopal wszystkiego sam. Zawiadomił fachowców, którzy przeprowadzili profesjonalne badania. Wbrew pozorom nawet dla podobnych depozytów kontekst może okazać się niezwykle ważny.

  10. Przez „związek z Wikingami” rozumiałem jedynie fakt ukrycia skarbu w obawie przed skandynawskimi rabusiami, jak IX wiek to już raczej może się wpisywać w początek świetlanej, choć jedynie dla Wikingów, ery najazdów na wyspę.

  11. A u nas nic takiego nie znaleziono, czyli byliśmy i nadal jesteśmy biednym krajem.

    • W VII – IX wieku krajem na pewno nie byliśmy, a już z całą pewnością nie Polską.
      Ominęły nas wtedy pewne procesy, które czytelne były zarówno na Wyspach Brytyjskich, jak i w innych regionach tzw. (dzisiaj) Europy Zachodniej (u nas rejestrowane są dopiero gdzieś w X wieku). Nasi przodkowie zajmowali się wówczas pracowicie lepieniem garnków typu praskiego lub sukowskiego i innych zaawansowanych technologicznie produktów. Całe złoto znalezione na terytorium dzisiejszej Polski, pochodzące z mniej więcej tego okresu, to zaledwie kilka bizantyjskich solidów (w większości VI wiecznych) + ewentualnie jakieś drobne gadżety. Bo i po co facetowi mieszkającemu w ziemiance 4 x 3 m, wraz z żoną, czeredą dzieciaków, krową i prosiakiem, takie złote ozdoby, nie wspominając o krzyżach?

  12. Zawsze jak ogladam takie znaleziska nie moge wyjsc z podziwu nad umiejetnosciami owczesnych artystow.
    Bizuteria i ozdoby, ktore robili, majac dosc prymitywne narzedzia, po prostu olsniewa.
    I to wszystko recznie, bez maszyn, bez specjalnych form do odlewow, wycinanych automatycznie ani bez mechanicznych obrabiarek.
    Eh.

  13. czy znajdzie się ktoś kompetentny kto dokopie Gunterowi którego ostatni text jest jak szwabski żart na temat zacofanych ,brudnych złodziei z kraiku zwanego polską.
    dla mnie ghunter to ty jesteś ciemny szwab,niejeden poszukiwacz mógłby sporo powiedzieć co kryła polska ziemia i jestem pewien że były znaleziska przerastające opisane powyżej.może nie w skali wieku ale wartości.

    • Poproś kogoś, kto posiadł umiejętność czytania ze zrozumieniem, by poszukał w komentarzu Gunthera cokolwiek przypominającego szwabski żarto brudych Polakach.

    • a gdzie tam piszą o złodziejach?

      >>>niejeden poszukiwacz mógłby sporo powiedzieć co kryła polska ziemia i jestem pewien że były znaleziska przerastające opisane powyżej.może nie w skali wieku ale wartości

      LOL, chyba nie zrozumiałeś, co gunther napisał. Żeby to podważyć, musiałbyś wykazać, że znaleziono na ziemiach polskich skarby podobnej wartości artystycznej i „kruszcowej” Z TEGO SAMEGO OKRESU. Tymczasem gunther jasno wykazał, że takich skarbów z tego okresu w Polsce NIE MA i w ogóle nie ma śladów istnienia tak zaawansowanego rzemiosła, nawet importów

      • OIDP śladem najbardziej zaawansowanego rzemiosła w tym okresie to koło garncarskie, które zresztą nie było wykorzystywane przez lokalne ludy, tylko przez napływowe. Ta wysoka technologia wymarła, kiedy owe obce ludy się wyniosły czy wymarły, by dopiero się odrodzić (na nowo recypować) w początkach polskiego średniowiecza. Ale trudno to raczej porównać w jakikolwiek sposób z opisywanymi precjozami.
        Poza tym, by takie precjoza istniały, musiał istnieć albo transfer technologii, albo transfer surowców lub istnienie surowców. Znajdż na terenach obecnej Polski miejsce złotonośne na tyle, by technologią sprzed 1000 lat dało się uzyskać materiał do obróbki. Nawet kwalifikując do takiego miejsca Zotoryję, to trochę za mało na rozwój złotnictwa.
        Poza tym, w mojej ocenie jest jeszcze socjologia, która mówi, że na drogie zbytki i sztukę ludzi stać dopiero, jak mają zaspokojone podstawowe potrzeby i maj zbytek środków lub czasu.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s