Tajemnica Jamy Śmierci

Domuztepe (Wzgórze świń w języku tureckim) to duża neolityczna osada w dzisiejszej południowo-wschodniej Turcji, która funkcjonowała od około 6500 do 5450 r . p.n.e. Jak oceniają naukowcy miała około 20 ha powierzchni i żyło w niej prawdopodobnie około 1500 osób.

Najbardziej spektakularnym odkryciem podczas trwających od 1997 r. badań jest spora jama, z której naukowcy wydobyli 10 tysięcy przemieszanych i rozdrobnionych kości, a także pozostałości ceramiki, roślin, kamienne i kościane narzędzia, czy też paciorki. Naukowcy nazwali ją Death Pit, czyli Jama Śmierci.

Ukazał się właśnie raport z badań znalezionych w jamie szczątków kostnych. Wynika z niego, że w Domuztepe mogło dojść do makabrycznej uczty, podczas której żywiono się również ludzkim mięsem.

Zdaniem naukowców znalezione w jamie ludzkie kości (ok. 2,7 tys.) należały do co najmniej 36 osób. Były to kobiety i mężczyźni głównie w wieku 10-40 lat. Kości są rozdrobnione i – podobnie jak przeważające w jamie kości zwierząt – noszą ślady wskazujące na konsumpcję. Są to nacięcia charakterystyczne dla dzielenia mięsa, ślady miażdżenia kości w celu wyssania szpiku, a także ślady wskazujące na gotowanie oraz gryzienie przez ludzi. Naukowcy ustalili również, że kości były łamane, gdy jeszcze były świeże. Co istotne największe uszkodzenia są na tych kościach, które dają najwięcej mięsa i szpiku.

Jedyne co odróżnia szczątki zwierząt od ludzi, to lepszy stan zachowania czaszek tych drugich i lekkie różnice w sposobie złożenia szczątków w jamie.

Jak podkreślają uczeni dane stratygraficzne i analiza kości wskazują, że Jama Śmierci powstała w krótkim czasie. Był on z pewnością nie dłuższy niż kilka tygodni, a być może było to tylko kilka dni. Oznacza to, że zwierzęta i ludzi zabito w wyniku jednego zdarzenia, najpewniej egzekucji. Zdaniem naukowców wielka liczba odkrytych szczątków wskazuje, że mogło w tym brać udział nawet kilkaset osób.

Zdarzeniem tym mogła być wielka rytualna uczta. Świadczy o tym choćby znaczna nadreprezentacja szczątków cennego bydła i stosunkowo niewielka ilość kości świń. W przypadku szczątków z normalnych śmietnisk świńskich kości jest dużo więcej od bydlęcych. W Jamie Śmierci było odwrotnie. Na rytualny charakter wskazuje też obecność ludzkich i psich szczątków.

Jak podkreślają naukowcy wiele aspektów związanych z interpretacją Jamy Śmierci jest wciąż dyskutowanych między uczestnikami projektu, którymi są m.in. naukowcy z Uniwersytetu w Manchesterze (Wlk. Brytania) i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (USA). Wyniki tych dyskusji zostaną zaprezentowane w przyszłych publikacjach.

Na razie naukowcy są ostrożni i przedstawiają wystąpienie w Domuztepe kanibalizmu jedynie jako możliwość, z którą trzeba się poważnie liczyć, a nie udowodniony fakt.

Naukowcy wskazują, że kanibalizm – jeśli do niego doszło – nie był motywowany brakiem pożywienia. Jest bowiem oczywiste, że mieszkańcy Domuztepe dysponowali wówczas dużymi ilościami mięsa. Szczątki znalezione w jamie należały do co najmniej 11 sztuk bydła, 21 owiec i kóz, 8 świń i 6 psów.

Szczegółowy raport z badań. Strona projektu Domuztepe.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 16.09.2009.

Komentarzy 7 to “Tajemnica Jamy Śmierci”

  1. 36 osob przy takiej malej populacji – to musialy byc (proporcjonalnie) sceny jak z Apocalypto.

  2. Czy da radę zbadać czy szczątki ludzi były spokrewnione? Może to było pozbycie się „rodziny królewskiej”?

  3. Jedyne wytłumaczenie, jakie mi się nasuwa, to najazd jakichś licznych i straszliwie wygłodzonych koczowników. Kanibalizmu przy wysokiej podaży białka zwierzęcego raczej się nie spotyka – ale może mamy tu pierwszy przypadek burzący tę teorię?

    • Rytualny.
      obiadek byl wielodaniowy i urozmaicony – wymieniali jakie zwierzeta wtedy rowniez skonsumowano.
      Fakt, ze byli bardzo skrupulatni w jedzeniu, bo nie skonczylo sie na symbolach typu zjedzenia serca czy watroby, tylko wykorzystali ciala dokladnie, az do rozlupywania kosci w celu wyciagniecia szpiku wlacznie.
      Moze sporzadzono potrawy bedace mieszanina „mies” aby nie bylo rozpoznawalne, ktory kawalek ma jakie pochodzenie?
      Moze osobno byly potrawy ‚dla bogow” z miesa ludzkiego?
      A moze miesem ludzkim karmiono jakas wybrana grupe w formie zemsty lub z innej przyczyny – sa jakies mity o nakarmieniu kogos miesem z jego dzieci czy innej rodziny – moze to echo podobnych wydarzen.
      Jakas wyrafinowana zemsta? Pokonani konaja z glodu w otoczeniu ucztujacych, majac przed soba wylacznie potrawy sporzadzone z miesa krewnych i wspolnikow?

      Jesli nie znajda tam innych, nawet pojedynczych sladow tego typu zachowan z innych lat, to ewidentnie jest to zjawisko jednostkowe z jakims bardzo mocnym podtekstem symbolicznym.

      Z 36 osob to jest grubo ponad tona miesa, po odrzuceniu odpadow.

  4. podobne jamy odkryla prof. chudziakowa w osadzie kultury luzyckiej w gzinie kolo unistawia (kuj.-pom.)

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: