500-letni statek spod zamku w Czersku

Szkutę do przewozu zboża znaleźli archeolodzy w stawie w jednym z jabłoniowych sadów niedaleko zamku w Czersku.

Szkuta

Model szkuty żaglowej z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Takie jednostki potrafiły zabrać do 100 ton zboża. Obsługiwało je 16-20 flisaków. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Maciej Szczepańczyk

Naukowców wezwała właścicielka terenu. – Wiedziałam, że coś leży na dnie, poprosiłam więc o pomoc fachowców – powiedziała „Gazecie Wyborczej”.

Archeolodzy z Muzeum Morskiego w Gdańsku przyjechali w ubiegłym roku i zobaczyli co najmniej 500-letnie kawałki drewna pływające w stawie. W sierpniu tego roku przybyli już z ciężkim sprzętem i osuszyli staw. Na dnie ujrzeli świetnie zachowaną jednostkę o długości aż 30 m. Pracami kierował Waldemar Ossowski.

Wrak jest nienaturalnie przechylony w jedną stronę. Wygląda, jakby zatonął w wyniku katastrofy. Eksperci są bardzo szczęśliwi z odkrycia. Po raz pierwszy w Polsce odkryto szkutę w całości, co pozwoli dokładnie poznać, jak budowano takie jednostki. – W historii żeglugi to zabytek najwyższej klasy. Ewenement na skalę europejską – przekonuje Adam Reszka, komandor żeglugi śródlądowej.

Na konserwację zabytku potrzeba kilkaset tysięcy złotych, bo leżące setki lat w wodzie drewno w zetknięciu z powietrzem niszczeje błyskawicznie. Jeśli pieniądze się nie znajdą, szkuta będzie czekała na lepsze czasy przykryta piaskiem i wodą tam, gdzie ją znaleziono.

Na podstawie Gazety Wyborczej Stołecznej, która poświęciła odkryciu dwa teksty (1 i 2).

Zdjęcia szkuty z Czerska

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 29.08.2009.

komentarzy 16 to “500-letni statek spod zamku w Czersku”

  1. Super sprawa. Mogliby jakąś zbiórkę zrobić na ratowanie statku. Niczym na jakiś „Dar Młodzieży”. ;)

  2. o, nareszcie duże odkrycie w Polsce :) juhu!

    • Ad „duże odkrycie” – w Krośnie, na kresach zachodnich kraju, też dwie takie – choć może nie tak wiekowe – łodzie odnaleziono przy niskim stanie rzeki Odry. I też zasypano :-)

  3. Zeby tylko wraku nie zniszczyli domorosli poszukiwacze skarbow :(

    No i, patrzac na zdjecie w pierwszym artykule, czesc statku juz zostala wystawiona na dzialanie powietrza i nawet ponowne zakrycie moze nie powstrzymac uszkodzen.

    Sadze, ze nie ma wiecej czasu niz rok, gora dwa.

  4. „Właściciele sadu, w którym znaleziono statek, sami zaproponowali udostępnienie terenu pod przyszłą ekspozycję.” Fajnie.
    Swoją drogą ciekawi mnie, skąd się wziął wrak w stawie, czy staw jest pozostałością jakiegoś starorzecza?

  5. @shr, o ile pamiętam, Wisła w tym miejscu zmieniła koryto. Czersk leżał nad rzeką. Zmiana koryta jest uważana za jeden z powodu utraty przezeń pierwotnego znaczenia.

  6. Witam. Trzeba przyznać, że to ważne i sensacyjne odkrycie. W związku z tematem, mam garść informacji o szkutach:
    W XIV wieku pojawiła się w źródłach nazwa nowego typu jednostki śródlądowej – szkuta (pod datą z roku 1396 jest wymieniona szkuta – „nassute“). Prawdopodobnie jednak szkuty pojawiły się na rzekach już na początku XIII wieku. Spośród wszystkich statków rzecznych, szkuta była statkiem największym. Jej ładowność wahała się w granicach 20–40 łasztów (około 40–80 ton). Szkuta była zaopatrzona w maszt z żaglem oraz w 7–10 wioseł. Załoga łodzi wynosiła od 16 do 20 ludzi. Najczęściej używano szkuty do transportu zboża lub innych towarów np.: śledzi, smoły itp. Oprócz funkcji transportowych szkuta była też łodzią rybacką (wykorzystywano ją do celów rybołówczych).
    Co ciekawe, w XIV wieku na Pomorzu Zachodnim w dokumentach dotyczących rybołówstwa pojawiło się nowe określenie łodzi rybackiej: „szkuta”. Była to mała lub średnia łódź przeznaczona do połowów ryb lub do transportu niewielkich ilości towarów na małe odległości. Miała napęd wiosłowy lub wiosłowo-żaglowy. W 1321 r Darłowo otrzymało: „(…) duas naves scuthen dictas in Lychowe ad allecia capienda (…)” Dwiema szkutami rybacy darłowscy mogli poławiać śledzie. (Pommersches Urkundenbuch, wyd. R. Prümmers, Stettin 1885, nr 3547.)
    Szkuta była wykorzystywana do połowu śledzi również w państwie krzyżackim: „(…) und ein cliche schute in dem heringvange sal uns 4 tonen zcinsen und von iclichem rimen 1 schill (…)”. (Księga komturstwa gdańskiego, wyd. K. Ciesielska, I. Janosz-Biskupowa, TNT, 1985, Fontes 70, nr 150.)
    Mieszkańcy Helu w 1378 r otrzymali od wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode prawo połowu śledzi jedną szkutą. Niewątpliwie była to więc łódź rybacka. Prawdopodobnie była ona również znana i wykorzystywana w rybołówstwie na Pomorzu Gdańskim we wcześniejszym okresie czasu, jeszcze przed panowaniem krzyżackim.
    W źródłach polskich „szkuta” jako łódź rybacka pojawiła się po raz pierwszy już w 1214 r, gdy klasztor trzebnicki uzyskał zezwolenie na wysyłanie Odrą po śledzie łodzi zwanych „scuta”.
    Więcej na temat szkut można dowiedzieć się z np.: Zbierski A., Port gdański na tle miasta w X-XIII wieku, Gdańsk 1964; Smolarek P., Studia nad szkutnictwem Pomorza Gdańskiego X-XIII wieku, Gdańsk 1969; Ślaski B., Słownik rybacko-żeglarski i szkutniczy, Poznań 1930; Ślaski B., Słownictwo rybackie i żeglarskie u Kaszubów nadmorskich, Warszawa 1911; Ślaski B., Rybołówstwo i rybołowcy na Wiśle dawniej i dziś, Warszawa 1917; Słownik staropolski, t. VIII, s. 567.
    Pozdrawiam

  7. Świetna sprawa. Niedawno zwiedzałem muzeum łodzi wikińskich w Oslo jak też przepłynąłem się repliką „Gokstada” – bardzo bym chciał by i u nas coś takiego mogło powstać. W każdym razie wypada trzymać kciuki.

  8. wszystko to fajnie i ja też bym chciał takiego muzeum w Czersku tylko martwi mnie jedna sprawa dośc istotna w tym wszystkim bowiem nasze czyny i nasze budowle zależą od tego na jakim gruncie je budujemy a tu jak to zwykle w tym kraju przysłośc jest bardzo nie pewna skoro na samym początku wprowadza się błędną informację o tym kto dokonał tego odkrycia to nie archeolodzy . oni tylko przeprowadzili badania natomiast odkrył statek zupełnie kto inny i o tym się nie pisze DLACZEGO ?

    • Pisze (wlascicielka terenu), tyle, ze u nas nie ma tradycji prasy lokalnej.
      W USA lokalne media rozdmuchalyby miejscowy odpowiednik takiego odkrycia (np. dobrze zachowana lodz z okresu wojny o niepodleglosc) az do przesady. przeprowadzanoby wywiady z krewnymi i znajomymi odkrywczyni, a co dopiero z nia sama, zanudzanoby rozne autorytety o komentarze a wladze lokalne (marzace o wybraniu na kolejna kadencje) zasypywanoby pytaniami co planuja w tej sprawie.

  9. Zdjęcia owej szkuty znajdziecie na stronie Fundacji Ja Wisła

    http://www.jawisla.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=viewcategory&catid=40&Itemid=38

    • Kurde, piękne!!!!!!!!!
      Ale kopalnia wiedzy!!! Pomijając samą budowę i konstrukcję drewnianą same żelazne nity, obejmy, okucia, gwoździe, nity spinające!!! Przecież o kompletna typologia z jednego odkrycia :)
      Dzięki :)

  10. Śladu już po niej nie ma, a jeszcze widzę ją przed oczyma , tego chyba nie da się zapomnieć i pewnie widziałem ją pierwszy i ostatni raz w moim życiu ale na szczęście pozostały zdjęcia i wspomnienie tamtego klimatu zapachu mokrego dębowego drewna i zielonej trawy…….

  11. […] niedawno w stawie niedaleko zamku w Czersku szkuta sprzed około 500 lat znów znalazła się pod ziemią i wodą. To jak na razie najlepszy sposób konserwacji bezcennego […]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s