Skąd pochodzą psy?

Pies jest zdaniem naukowców pierwszym zwierzęciem, które udomowiliśmy. Nie wiemy jednak za bardzo, kiedy do tego doszło. Badania genetyczne wskazują, że jakieś 15-40 tysięcy lat temu. Nie wiemy też, gdzie do tego doszło.

Swego czasu badania genetyczne wykazały, że psy we wschodniej Azji są wyjątkowo mocno zróżnicowane genetycznie w porównaniu z czworonożnymi przyjaciółmi człowieka z innych kontynentów. To wskazywało, że psa udomowiono w tej części Azji.

Niedawno w PNAS ukazał się artykuł opisujący badania genetyczne 318 psów z wiosek z Egiptu, Ugandy i Namibii. Wykazały one, że afrykańskie psy są tak samo mocno zróżnicowane jak wschodnioazjatyckie. Zdaniem autorów badań oznacza to, że zakładanie azjatyckiego pochodzenia psów jest przedwczesne.

Autorzy badań, którymi kierował Adam Boyko z Uniwersytetu Cornella (USA), podkreślają, że słabo rozumiemy proces w wyniku którego ludzie udomowili psa.

Wcześniejsze wyniki ukazujące wyjątkowe zróżnicowanie psów we wschodniej Azji były zdaniem uczonych skutkiem tego, że z tego rejonu było wyjątkowo dużo próbek psów ulicznych. Teraz okazało się jednak, że wiejskie psy z Afryki są równie mocno zróżnicowane. Naukowcy wskazują, że takie wiejskie i uliczne mieszańce są bardziej zróżnicowane niż psy rasowe.

Obecnie zespół Boyko zbiera próbki krwi ulicznych i wiejskich psów w całej Europie i Azji, by znaleźć rejon z największym zróżnicowaniem genetycznym.

Badania potwierdziły natomiast, że przodkiem psów są żyjące w Eurazji szare wilki. Wszystkie badane psy miały DNA tych zwierząt.

Na podstawie BBC.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 9.08.2009.

Komentarze 24 to “Skąd pochodzą psy?”

  1. Skoro wilki to chyba nie udomowiono ich w Afryce…
    Literówka w „nuakowcy”. ;)
    I tak koty rządzą. ;D

    Pozdrawiam

  2. 15-40k lat temu wilki mogły być w Afryce – klimat był odrobinę inny niż dzisiaj :)

    • W Afryce występują szakale, które starożytni Egipcjanie zwali „czarnymi wilkami”, natomiast wilk szary dochodzi tylko do Kanału Sueskiego, może w czasach starożytnych mieszkał w delcie Nilu, ale nie dalej na południe.
      A klimat im nie przeszkadza, obecnie wilki spotyka się jeszcze w środkowych Indiach.

  3. Dlaczego zakładać, że psy udomowiono tylko w jednym miejscu? Przecież nasi przodkowie mogli tego dokonać wiele razy na różnych kontynentach.

    • Wielokrotne udomowienie zwierzęcia wydaje się niemożliwe, po raz pierwszy było to zdarzenie trochę przypadkowe i dopiero dało wzór do naśladowania innym.

  4. Czyli jesteśmy w punkcie wyjścia, w przypadku psa zróżnicowanie genetyczne od Malezji do Maroka i od Egiptu do Zambii jest znakiem ekstensywnej upra… hod… samohodowli pariasów. Trzeba szukać jakiegoś specyficznego znacznika.

    @Leszek Cyfer: Występowały a nawet występują.
    @Jurgi Filodendryta: „Przecież nasi przodkowie mogli tego dokonać wiele razy na różnych kontynentach.” Wygląda na to, że nie wydaje się.

  5. Nie będę tłumaczył co parias, bo jak chcę pomóc se Google’em i wrzucam „pies parias”, Google wyrzuca „pies Paris Hilton”.

  6. Postaram się jeszcze bardziej skomplikować sprawę .Status psa domowego był różny .Wcześniej uważano go za odrębny gatunek ,obecnie za podgatunek wilka .Umaszczenie jest bardzo zróżnicowane-odpowiada za nie bardzo mała część genomu ,ale często występuje żółte bądż brązowe ,co sugeruje ,że przodek zamieszkiwał tereny lasostepu ,stepu ,lub półpustynie .Tym protoplastą mógł być lokalny podgatunek wilka ,albo inny gatunek ,który na wolności wymarł tysiące lat temu .Trudno wykluczyć ,że pies jest hybrydą kilku podgatunków .Podobne problemy dotyczą też innych ,udomowionych gatunków .

    • Wilki europejskie mają sierść barwy szaro-żółtej, lub szaro-brunatnej (z przewagą szarości oczywiście),- więc to bardziej zmana ilościowa, a nie jakościowa.
      Wilki amerykańskie są natomiast większe od euroazjatyckich (i od dzikich psów)- to też wskazuje bardziej na „stary świat” jeśli chodzi o oswojenie.

  7. Ciekawe jest czy został udomowiony, czy sam się udomowił?

    Choć dowcipni twierdzą, ze pierwszą udomowioną „istotą” była wsza- ja uważam, że pierwszy był pies. Jego domestykacja wyprzedziła inne zwierzęta hodowlane- może nawet pozwoliła udomowić inne.

    • Konrad Lorenz, zoopsycholog w książeczce „I tak człowiek trafił na psa” twierdzi, że był to proces obustronny, jakby podejście do symbiozy gatunków. A ja dodaję, że podobne stowarzyszenia tworzą np. antylopy i strusie – jedne węszą i słyszą, a drugie widzą, i w odchodach antylop mają to i owo.

      • A gdybyście wiedzieli, co pisze Terry Pratchet w książce „Kot w stanie czystym”, o tym jak pierwszy człowiek trafił na kota ;)

  8. Wydaje mi się, że te badania zróżnicowania genetycznego psów ulicznych są trochę spóźnione – przecież od lat człowiek podróżuje z psami różnych ras po całym świecie, więc jest spora możliwość rozsiania ich genomów po różnych kontynentach.
    Poza tym – nie podano jasno co właściwie p. Boyko badał i bada – psy uliczne, psy wiejskie czy psy pariasy (ale tych w Afryce nie ma).
    Ponieważ wilk i pies to jednak różne taksony (podgatunki, gatunki) – to nie mogą mieć takiego samego DNA, raczej bardzo podobne.

  9. „współczesne prace archeologiczne prowadzone w jaskini Goyet na terenie Belgii, odkryły pozostałości szkieletu psa pochodzące sprzed 31 tysięcy lat. Odkrycie weryfikuje dotychczasowe poglądy na temat czasu i miejsca udomowienia psa i wskazuje ludzi z kultury oryniackiej, jako pierwszych hodowców tych zwierząt.”

    Cytat pochodzi z tej strony (ale nie wiem na ile jest to wiarygodne?): http://www.wiki-pl.katalog.inten.pl/Portal:Kynologia

  10. Tu jest oryginalny artykuł http://dx.doi.org/10.1016/j.jas.2008.09.033

    Dziwne, że nie było o tym głośno jesienią.

    • Kiedyś na kilku forach „lansowałem” tezę, że Neandertalczyk nie był gorszy pod każdym względem od „podwójnie rozumnego” (szczególnie jeśli chodzi o inteligencję, mowę)- ale przegrał, bo Sapiens miał psa i z nim skolonizował Europę. Nie miałem na to dowodów- co najwyżej poszlaki. Teraz jak widzę jest pierwszy dowód :)
      Porównywałem to do sytuacji w Amerykach, gdzie blade twarze przy pomocy koni (rzecz jasna nie tylko) zdominowały miejscowe imperia.
      Czas pokaże czy to prawda.

      • Biorac pod uwage obecne podejscie chinskie, pies niekoniecznie musial byc w tym czasie, nawet w przypadku udowodnienia jednoczesnego bytowania z czlowiekiem w tym samym miejscu, stworzeniem „niespozywczym”.

        Tak wiec dla mnie te szczatki to jeszcze nie dowod na udomowienie.

        Zwlaszcza, ze trudno mi sobie wyobrazic sytuacje, ze „plemie” grzebie zwloki psa w jaskini lub bytuje obok rozkladajacych sie zwlok – tak wiec jesli szkielet jest w miare kompletny to zwierze moglo dostac sie na teren obozowiska i zdechnac tam, juz po odejsciu ludzi.

  11. I takie artukuły właśnie lubię.
    Zawsze pozostawione sobie są Ameryki. Dlaczego o tamtym udomowieniu nie wspomniano?

    • A skąd to przekonanie, że tam było udomowienie?? Bardziej prawdopodobne, że ludzi przybyli tam już z psami.

      • Jeśli dziś Eskimosi ganiają na łowach z psami, to wszystko ok, czyli że mogli ciągnąć ze sobą psy przez Beringię, bo mróz był znośny dla psów.
        Do zapytania się skłoniła mnie teoria, że pierwsi ludzie przybyli do Ameryki nawet 30 000 lat temu. Jeśli miałoby to być tak wczesnie, w Ameryce Północnej sami sobie ludzie mogli zadomowić te szare wilki, bo chyba tam żyją te same, co w Eurazji.

    • Z dryfu molekularnego DNA wilków i psów wynika, że nie było amerykańskiego udomowienia, łowcy przybyli z własnym azjatyckim psem, obecnie wypartym przez europejskiego.

  12. Artykuł z http://www.polskieradio.nauka.pl, 6 lutego 2009, podpisany przez F. Wyrozumskiego na ten temat:
    Czarny wilk to wnuk psa
    Naukowcy twierdzą, że wilki uzyskały czarną sierść, mieszając się na przestrzeni wieków z udomowionymi psami. Ciemne umaszczenie mogło być pomocne do zaadaptowania się do nowych warunków środowiskowych.
    Nie zapominajmy, że jasne umaszczenie pojawia się najczęściej w rejonach arktycznych, np. w tundrze. Zwierzę o ciemnej sierści byłoby tam widoczne z daleka. Dzisiejsze drapieżniki są na ogół szare – „poszarzały” na skutek ocieplania się pierwotnie arktycznego klimatu, jaki panował w Europie w czasie zlodowacenia. Natomiast wilki o czarnej sierści częste są dzisiaj na zalesionych obszarach Ameryki Północnej. Aby poznać przyczyny tej różnicy, badacze porównali geny szarych wilków europejskich i czarnych amerykańskich. Okazało się, że amerykańskie mają w sobie geny psów.
    – Zwykle uważamy, że psy wyewoluowały z wilków. Nasza praca pokazuje przykład czegoś zupełnie odwrotnego, czyli psów, które ponownie stały się wilkami – mówi Greg Barsh ze Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii. Artykuł na temat wilków, którego Barsh jest współautorem, ukazał się w ostatnim „Science”.
    – Udomowienie psów doprowadziło do wytworzenia się ciemnoumaszczonych zwierząt – mówi Marco Musiani, specjalista w sprawach wilków, pracujący na Uniwersytecie w Calgary (Kanada), drugi autor artykułu z „Science”. – To pokazuje, że ludzka działalność może przyczynić się do wytworzenia się genetycznej różnorodności u zwierząt. To ironia losu, że zmiana, którą wilki uzyskały dzieki człowiekowi, może dzisiaj okazać się korzystna w ich walce ze zmianami, jakie człowiek zaprowadza w ich środowisku – dodaje Musiani.
    Naukowcy uważają, że czarne wilki pojawiły się w Ameryce około 10-15 tys. lat temu, kiedy szare wilki zmieszały się z psami, towarzyszącymi ludziom podczas zasiedlania kontynentu amerykańskiego. Tamte psy wyginęły, ale panuje powszechna zgoda, że ich geny przetrwały w dzisiejszych czarnych wilkach.
    Naturalna selekcja doprowadziła do tego, że ciemna sierść stała się coraz częstsza w populacji amerykańskich wilków, ale dotąd naukowcy nie mogą powiedzieć z zupełną pewnością, dlaczego właściwie czarne umaszczenie jest tak korzystne w lesie. Być może pomaga lepiej „wtapiać się” w cieniste zagajniki? Z drugiej strony naukowcy nie są dzisiaj przekonani, czy umaszczenie „maskujące” rzeczywiście ułatwia prowadzenie polowania.

  13. Dodam jeszcze, że Indianie w Ameryce Południowej oswajali i próbowali udomowić różne zwierzęta, między nimi był i pies leśny (Speothos venaticus), polujący w grupach (może rodzinnych), podobny do jednolicie ciemnego basseta, ale oczywiście z wilkami i psami (Canis) nie spokrewniony.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s