Krzyżacki zamek w Osieku

Pozostałości krzyżackiego zamku w Osieku k. Starogardu Gdańskiego odkryli archeolodzy z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

wykop4

Odsłonięte ruiny zamku. Fot. WUOZ w Gdańsku

Dzięki m.in. odsłoniętym fundamentom, wiemy teraz, jak w przeszłości wyglądał. To jednak nie koniec odkrywania jego sekretów. Archeolodzy zamierzają dotrzeć do piwnic fortecy. Niewykluczone też, że w czasie następnych badań archeolodzy odkryją słowiański gród, który mógł znajdować się w tym miejscu zanim Krzyżacy wybrali Osiek na swoją siedzibę.

Konserwator wojewódzki postanowił wpisać relikty odkrytego właśnie zamku do rejestru zabytków województwa pomorskiego.

W dawnych źródłach nie znajdziemy wielu informacji o zamku w Osieku. Do dziś nie zachowały się na jego temat żadne ryciny. O obecności zamku na małym półwyspie położonym w pobliżu północnego brzegu jeziora Kałębie świadczył jedynie wystający znad ziemi mały murek.

wykop5

Warownię wzniesiono dość późno, bo na przełomie XIV i XV wieku. Zamek, wyposażony nawet w broń palną na kamienne kule miał strategiczne znaczenie, zwłaszcza podczas wojny trzynastoletniej. Po walkach i potyczkach rycerstwa polskiego z rycerzami Zakonu Krzyżackiego, ci ostatni podpalili swoją warownię i przez wody jeziora uciekli w kierunku Starogardu. Zamek opanowali Polacy. Własnością królów polskich pozostał do pierwszego rozbioru Polski, w 1772 roku.

Co ciekawe, gdy warownia stała się siedzibą polskich starostów, jednym z nich był Jan Sobieski, późniejszy król Polski.

Przez wieki zamek przebudowywano. Z rozkazu pruskiego króla Fryderyka II, w końcu XVIII wieku rozebrano go, a z pozyskanej cegły zbudowano koszary w Starogardzie Gdańskim.

Na podstawie materiałów prasowych Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 11.07.2009.

Komentarzy 5 to “Krzyżacki zamek w Osieku”

  1. Mam pytanie, istnieje mozliwosc udzialu w wykopaliskach archeologicznych w formie wolontariatu? np. w woj. Lubuskim istnieje jakas instytucja do ktorej mozna sie zglosic? Zaznaczm ze nie mam zadnego doswiadczenia.

    • Istnieje. Trzeba rozejrzeć się w prowadzonych w okolicy wykopaliskach i po prostu porozmawiać z kierownikiem badań. W większości wypadków powinien się zgodzić. Dla archeologa to zysk, bo otrzymuje dodatkową parę rąk do pracy (jeśli wolontariat, to bez inwestycji). Dla chętnego też zysk, bo może dowiedzieć się nowych rzeczy i „poobcować” z przeszłością.
      Odradzałbym udział w badaniach „autostradowych”, bo będzie tam więcej biegania z taczką i kopania niż archeologii.
      Można spróbować podzwonić do najbliższych uniwersytetów z zapytaniem (ściślej do instytutów lub katedr archeologii na tych uniwersytetach). Adresy w Googlach.

  2. Na powyższej fotografii widzę, że ktoś coś tradycyjnie rysuje na wykopaliskach. Nie można po prostu zrobić zdjęcia i oszczędzić czas przeznaczając go na badanie artefaktów?

    • Zdjęcia nie są nośnikiem informacji choćby o wymiarach obiektów, z powodu zniekształceń perspektywicznych, dystorsji etc.
      O ile ekipy nie stać na elektroniczne sposoby dokumentacji, to rysunek pozostaje nieodzowny. Zresztą są specyficzne sytuacje, w których pozostanie jedynym sposobem.
      A zdjęcia i tak się wykonuje równolegle do rysunków.
      „Artefakty” bada się poza stanowiskiem, zwykle po zakończeniu badań w terenie.

  3. Bardzo ciekawa stronka ! Informacje rzetelne, ze źródła. Odnoszę wrażenie że warto tu wpadać :)

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s