Jeszcze raz o UNESCO, Babilonie i polskich żołnierzach

No i wykrakałem pisząc wczoraj: „Zapewne raport wywoła kolejną serię artykułów pod hasłem “Jak Polacy zniszczyli starożytny Babilon”.” Zaczynam być naprawdę niezły w przewidywaniu wpadek mediów.

„Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł „UNESCO: Żołnierze zniszczyli Babilon”, w którym w ogóle nie ma żadnego komentarza polskiej strony i generalna myśl, jaką odczyta czytelnik jest taka: Przybyli żołnierze i zrównali Babilon z ziemią, niszcząc go nieodwracalnie.

Fakty są takie, że stanowisko wygląda prawie tak samo, jak wyglądało, mamy jedynie dość dużo przemieszanej ziemi, co może (ale nie musi) utrudnić datowanie niektórych zabytków podczas przyszłych badań. Do tego dochodzi trochę pęknięć na budowlach z czego część nie jest na zabytkach tylko na rekonstrukcjach z lat 80, jak np. notorycznie wspominana Brama Isztar, której oryginał jest głównie w Berlinie, a nie w Babilonie.

GW pisze też, że założenie bazy od razu spotkało się z protestami archeologów. Bazę założono w 2003 r. i opuszczono pod koniec 2004 r. właśnie dlatego, że była na stanowisku archeologicznym. Przytoczone protesty pochodzą zaś z 2005 r.

Tekst wyrażnie wskazuje na totalną nieznajomość tematu ponadto, co podały agencje i UNESCO, a i to zostało lekko podrasowane w stronę przeciwną do rzeczywistości.

Rekordy pobił jednak tvn24.pl (co zaczyna być normą). Powołując się na tekst Gazety stworzył materiał pod tytułem „Zniszczyliśmy jeden z cudów świata”. (tak, teraz to już nie jest twierdzenie UNESCO, jak w GW, ale bezsprzeczny fakt: Polacy zniszczyli Babilon!).

W tekście oprócz powtórzenia tego co napisała GW znajdujemu choćby taki kwiatek: „Podczas naszej misji w Iraku na terenie jednego z siedmiu cudów świata pracowano przy użyciu ciężkiego sprzętu i buldożerów – bez najmniejszego szacunku dla kultury islamu.” Taaa, a ziggurat Etemenanki to pewno był meczet. Dla panów i pań z tvn24.pl mała lekcja historii: islam pojawił się ponad tysiąc lat po uzyskaniu przez Babilon statusu cudu świata. Poza tym, to nie my używaliśmy ciężkiego sprzętu, ale Amerykanie podczas zakładania bazy.

Ani GW ani TVN (ani też PAP, który dał wczoraj depeszę w tej sprawie) nie zadzwoniły do MON, nie spytały o opinię, nawet nie starały się znaleźć czegoś więcej na temat, który w tej samej formie krąży już od kilku lat. Oba media nie napisały nawet, że prawie wszystkie wspomniane zniszczenia miały miejsce przed przybyciem Polaków! O tym, że polskie wojsko przyjechało z archeologami i współtworzyło iracką policję do pilnowania ruin też ani słowa. Zastanawiam się w ilu kwestiach, których nie znam tak dobrze, media piszą równie mocne bzdury. Czy to jeszcze informowanie, czy już szkodliwe bajkopisarstwo?

Osobom, które nie czytały moich wcześniejszych tekstów o Polakach w Babilonie, polecam wczorajszy tekst: UNESCO o niszczeniu Babilonu przez wojska USA i Polski, a także styczniowy, w którym napisałem, co Polacy robili, by chronić Babilon.

Przy okazji warto też chyba przypomnieć tekst: Dlaczego portale piszą bzdury o nauce.

Linków do materiałów GW i tvn24.pl celowo nie daję, by nie pozycjonować ich w Google.

Wieczorna aktualizacja

Kolejny pyszny cytat tym razem ze stron Super Expressu: „Podczas wojny w Iraku, doszło do unicestwienia zabytkowych dzieł sztuki, które były pozostałością po historycznym mieście Babilonie. Polska armia doprowadziła do poważnych zniszczeń w trakcie odbywania swojej stabilizacyjnej misji.” Ktoś zna choć jedno dzieło sztuki unicestwione w Iraku przez polskich żołnierzy?? Bo UNESCO nie wymieniło ani jednego.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 11.07.2009.

komentarzy 16 to “Jeszcze raz o UNESCO, Babilonie i polskich żołnierzach”

  1. ręce opadają. Ale co w takiej sytuacji zrobić? Poprosić o sprostowanie? :)

  2. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3198128.html – to ciekawe, że reporterzy GW nie czytają GW :)

  3. Pozycjonować nie chciałeś, ale na gazeta.pl wrzucono to jako wiadomość dnia. Jest też na głównej stronie w wyborcza.pl
    Komentarze internautów, poza drobnymi wyjątkami, pokazują, że ludzie łykają wszystko.

    Inna rzecz, że budowanie bazy w Babilonie, na stanowisku archeologicznym, nie było chyba najlepszym pomysłem. Bramy Isztar nie zniszczono (bo nie „okupowano” Berlina), ale nie da się ukryć, że obojętne dla zachowania zespołu to na pewno nie było.

    • Cytat z mojego styczniowego tekstu „Prawdą jest, że Amerykanie przesadzili z lokalizacją bazy na stanowisku archeologicznym i z zakresem prac budowlanych.”

  4. Polacy zniszczyli Babilon… Rastafarianie będą nam wdzięczni do końca swoich dni! :P

    • I tu znow polski watek: Nawet przedstawiciele niezaleznej polskiej j kultury wczesnych lat osiemdziesiatych (zespol kryzys) zapowiadal i popieral taki rozwoj rzeczy: Fallen fallen Babylon!

      Och ta Polska: nienawidzi islamu, demokracji, kultury i w ogole.

  5. Czy autor tekstu moze wyjasnic na jakiej podstawie glosi takie a nie inne opinie?

    O ile jest mi wiadomo nie jest uznanym znawca tematu na ktory sie wypowiada.
    Czy autor przebywal kiedykolwiek na terenach o ktorych sie wypowiada?

    • Polacy też zrobili raport o Babilonie i to już kilka lat temu. Są w nim liczne zdjęcia zrobione już po założeniu obozu. Linkuję do niego w moim styczniowym tekście, do którego link znajdzie pan powyżej. Zresztą UNESCO cytuje polski raport jako jedno ze swoich źródeł. Do tego dochodzą liczne wyjaśnienia prezentowane przez polskie wojsko oraz polskich archeologów, którzy byli w Babilonie w latach 2003-2004. Były one wiele razy publikowane (także w GW w 2005 r.). Jeden z tekstów z wypowiedziami polskich archeologów zalinkował powyżej czytelnik podpisujący się jako error. Rozmawiałem też niegdyś z osobą, która koordynowąła działalność naszych archeologów w Babilonie i mam od niej trochę materiałów. Poza tym to, co piszę, jest też de facto w dużej mierze w raporcie UNESCO. Wystarczy go rzetelnie przytaczać, a nie robić ze sprawy wielką sensację.

    • No cóż, autor tekstu ma na ten temat ewidentnie zdecydowanie większą wiedzę, niż dziennikarze z GW czy tvn24 (Babilon częścią kultury islamu, przecież ręce opadają, jak wykształcony człowiek może pleść takie androny). Skoro tamtym „fachowcom” wolno głosić takie mądre „opinie” to autorowi tekstu, imho, wręcz wypada zareagować.

  6. http://histmag.org/?id=3170 – trochę inny komentarz

  7. ŻENADA GW i reszty mediów. Brak słów. Nie piszą że Unesco twierdzi to czy tamto, przepisują jak leci, jako prawdę objawioną – to kompromitacja i PAP też często popełnia ten błąd, wręcz nagminnie.
    Tacy pożyteczni idioci, trudno znaleźć odpowiednio ciężkie i pasujące określenie.

    Panie Wojciechu, zachęcam by koniecznie spróbował pan wpłynąć na redakcję GW i niech napiszą sprostowanie tak jak pan o tym wie.
    To nie może przejść w ten sposób.

  8. Ilu jeszcze (po tylu doswiadczeniach)jest u nas naiwnych ,żeby wierzyć w to co pisze „Wyborcza”

    • tyle samo, co gotowych uwierzyć w to co pisze „Rzepa”, „Der Dziennik” i „Wasz Dziennik” :-PP (bo na pewno nie „Nasz”)

      jeśli wszystkie gazety i tak są nierzetelne albo nieprofesjonalne albo w ogóle do… (piiii!), co istotnie jest (nomen omen) faktem, wybieram te gazety, które odpowiadają moim poglądom. Politycznym, społecznym i w ogóle. Odpowiadają w więcej niż 50% – tyle wystarczy, bo nie sposób, żeby znaleźć gazetę (tak jak i partię), która odpowiada twoim poglądom w 100%.

      nie sądzę, żeby GW wyróżniała się szczególnie nierzetelnością na tle innych mediów, raczej trzyma się górnej półki. A że ta górna półka znajduje się 2 metry pod poziomem bagna…

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s