Jak stary jest śmiech?

Łaskocząc trójkę dzieci naszego gatunku i 21 młodocianych orangutanów, szympansów, goryli i bonobo naukowcy ustalili, że śmiech ma ponad 10 milionów lat.

Skąd ten wynik? Badania wykazały, że wszystkie łaskotane małpy śmieją się, podobnie jak my, choć nasz śmiech jest zdecydowanie najbardziej złożony. Najpewniej więc śmiał się już nasz wspólny przodek.

Sprawa oczywiście nie jest aż tak prosta. Już dawno zauważono u wielu naczelnych zachowania podobne do ludzkiego śmiechu. Jednak wydawane dźwięki są inne niż w naszym przypadku.

Marina Davila Ross z Uniwersytetu Portsmouth w Anglii wyodrębniła wraz ze współpracownikami 11 cech śmiechu u naczelnych. Analizując podobieństwa i różnice w ich występowaniu u różnych gatunków naukowcy stworzyli drzewo rodowe. Okazało się, że odpowiada ono dokładnie drzewu rodowemu ustalonemu za pomocą badań genetycznych. Daje to mocny dowód ewolucyjnego rozwoju śmiechu.

Na podstawie AP/Yahoo. Oryginalna praca ukazała się w Current Biology. Więcej po polsku znajdziecie w Gazecie Wyborczej.

A poniżej fotograficzny bonus w postaci szympansów i orangutanów w dobrym nastroju.

CeeJit

746px-Knoxville_zoo_-_chimpanzee_teeth

Na licencji Creative Commons. Autor: Richard from Canton.

800px-In_de_hangmat

Na licencji Creative Commons. Autor: Frank Wouters

798px-OrangutanSD

Na licencji GNU FDL. Autor: Nehrams2020.

643px-Orangutan_106

Na licencji Creative Commons. Autor: Kabir Bakie.

800px-Orangutan_069

Na licencji Creative Commons. Autor: Kabir Bakie.

No ale temu to już chyba nie jest do śmiechu ;)

723px-Orang-utan_bukit_lawang_2006

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 7.06.2009.

komentarzy 9 to “Jak stary jest śmiech?”

  1. no cóż, analiza bioakustyczna daje takie same możliwości porównawcze, jak powiedzmy analiza morfometryczna czaszki i można ją „nakładać” na drzewa filogenetyczne uzyskane z danych molekularnych. Wbrew pozorom nie jest to wcale tak absurdalne i godne IgNobla, jak mogłoby się co niektórym wydawać :-))

  2. Niezłe! Ciekawe, czy da się to przenieść np. na gesty czy w ogóle „mowę” czy porozumiewanie się naczelnych…

  3. Tak mi się jeszcze skojarzyło… pamiętam, jak czytałem jakąś książkę, ze np. Murzyni smieją się ze zdziwienia, my nie… ale pomijając kwestie obyczajowe… jakby tak prześledzić śmiech wśród wszystkich homo sapiens sapiens? Czy to w jakiś sposób pokryje się z drzewem naszym geno-gene-alogicznym?

    • Tu juz moga sie nakladac roznice spolecznosciowe.
      Tak jak z gestem przeczenia i potakiwania, wykonywanym ruchami glowy, o przeciwstawnym znaczeniu w roznych kulturach.

      Tak przy okazji.
      Smiech smiechem, ale moj PIES potrafi mimika rowniez okazywac nastroj. Naturalnie nie smieje sie i nie ma poczucia humoru zwiazanego z zartami, ale jak jest w wysmienitym nastroju to ma wyrazny „usmieszek” na mordzie. Nie jest to tylko wyraz oczu.
      Ale to jest specyficzny „mutant”, bo np. od poczatku wiedzial, ze w lustrze to jest jego odbicie.

      • Takie zachowania dotyczą w zasadzie zwierząt (ssaków) stadnych, wszystkożernych, terytorialnych.
        U innych występuje co najwyżej pokazywanie „złości” i agresji.

  4. Też o śmiechu, ale nieco innym:

    „Zidentyfikowano roślinę wywołującą ”diaboliczny uśmiech”

    8.6.Warszawa (PAP) – Naukowcy zidentyfikowali roślinę, której w
    starożytności potomkowie Fenicjan na Sardynii używali jako
    trucizny. U otrutych wywoływała ona grymas na twarzy,
    przypominający diaboliczny uśmiech – informuje serwis National
    Geographic.

    W IX w. p.n.e. Homer mówił o ”sardonicznym uśmiechu”, kąśliwym,
    cynicznym, pełnym pogardy. ”Sardoniczny” etymologicznie odnosi się
    do Sardynii (gr. Sardo). Jak piszą autorzy najnowszych badań, w
    starożytności praktykowano tam rytualne zabójstwa – starcom,
    którzy już nie potrafili zatroszczyć się o siebie, lub przestępcom
    podawano trujący napój, wywołujący na ich twarzy efekt szerokiego,
    przerażającego uśmiechu z wyszczerzonymi zębami. Następnie ofiary
    strącano ze skały lub bito na śmierć.

    Starożytni autorzy wspominali o rosnącym na Sardynii, w
    podmokłych miejscach, tajemniczym sardonijskim zielu.

    Bardzo długo naukowcy nie wiedzieli, z jakiej rośliny wytwarzano
    truciznę. Najnowsze badania, przeprowadzone pod kierunkiem chemika
    Giovanniego Appendino z Universita degli Studi del Piemonte
    Orientale dowodzą, że była to Oenanthe crocata – ziele rodziny
    selerowatych, należące do rodzaju kropidło. Ten gatunek występuje
    wyłącznie na Sardynii, kilka innych gatunków kropidła można
    znaleźć również w Polsce.

    Drobne białe kwiatki Oenanthe crocata rosną na łodygach
    przypominających selera. Roślina lubi tereny wokół stawów i
    brzegów rzek. Jej niezwykłą cechą, jak na roślinę trującą, jest
    przyjemny, słodki zapach. Nazwa łacińska Oenanthe pochodzi od
    dwóch greckich słów: oinos – wino i anthos – kwiat.

    Około dziesięciu lat temu sardyński pasterz popełnił samobójstwo
    zjadając roślinę. Zmarły miał na twarzy przerażający uśmiech. Ten
    wypadek skłonił współautora badań, botanika Mauro Ballero z
    Uniwersytetu w Cagliari na Sardynii, do przestudiowania podobnych
    zdarzeń w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

    Jak wyjaśnia Appendino, ”substancja jest bardzo toksyczna i
    wywołuje symptomy bardzo zbliżone do tych, o których mówią
    starożytni autorzy, opisując uśmiech sardoniczny, włącznie z
    paraliżem twarzy”.

    Naukowcy przeanalizowali strukturę chemiczną zawartej w roślinie
    neurotoksyny oraz jej wpływ na ludzki organizm.

    ”Generalnie, rośliny trujące są gorzkie. Przez to odstraszają
    ludzi. Jest to zaledwie drugi znany mi przypadek rośliny trującej,
    która jest atrakcyjna dla naszych zmysłów, a przez to bardziej
    niebezpieczna” – dodaje Appendino.

    Współczesna medycyna używa określenia ”sardoniczny uśmiech” na
    określenie grymasu twarzy występującego w przebiegu tężca,
    spowodowanego skurczem mięśni mimicznych. Chorzy mają obniżone
    kąciki ust, odsłonięte zęby i zmarszczone czoło, co kojarzy się z
    wyrazem pogardy.

    Artykuł włoskich badaczy ukazał się na łamach ”Journal of Natural
    Products”. (PAP)

    krx/ agt/ jbr/
    PAP
    KRA 0146 09-06-08 11:04:38”

  5. 3 dzieci vs 21 małpek . Czy ta proporcja odzwierciedla potencjał śmiechowy homo sapiens ?

  6. Zerkając na 1. zdjęcie wydaje mi się, że wieści o śmierci prof. Geremka są co najmniej przesadzone…

  7. […] Kilka lat temu głośno było o grupie szympansów z Senegalu, która nauczyła się wytwarzać prymitywne dzidy i używała ich do polowania na inne naczelne. Ustalono już też, że śmiech najbliższych nam naczelnych jest podobny do naszego. […]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s