Najstarsza ceramika

Aż 18 tys. lat mają fragmenty ceramiki, które odkryto w jaskini Yuchanyan w prowincji Hunan w południowych Chinach. To najstarszy przykład naczyń z wypalanej gliny.

Naukowcy z Izraela i Chin zapewniają, że wiek ceramiki określili za pomocą datowania radiowęglowego, które przeprowadzono przy zastosowaniu ostrych rygorów, by zapewnić poprawność wyników.

Odkryte fragmenty sprzed 18 tys. lat pochodzą z co najmniej dwóch naczyń. Jedno z nich było kotłem o wysokości 29 cm.

Z badań wynika, że jaskinię zamieszkiwali łowcy zbieracze.

Archeolodzy już wcześniej znajdowali w jaskini fragmenty ceramiki, ale mieli problemy z ich datowaniem.

Na podstawie Nature. Wyniki badań opublikowano w PNAS.

Tym samym Chiny wyprzedziły Japonię i wschodnie rubieże Rosji w wyścigu o najstarszą ceramikę. Znalezisko jest też kolejnym dowodem obalającym mocną niegdyś teorię, że pojawienie się ceramiki było związane z wprowadzeniem rolnictwa. Ceramikę dużo starszą niż pierwsze uprawy znaleziono już w kilku rejonach świata.

Znalezisko zwiększa też przewagę wschodniej Azji w początkach produkcji ceramicznych naczyń. Najstarsze znaleziska spoza tego rejonu pochodzą z Mali w Afryce i mają „zaledwie” 11,4 tys. lat.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 2.06.2009.

Komentarzy 28 to “Najstarsza ceramika”

  1. Skąd wiadomo, że wtedy nie było rolnictwa? Swoją drogą, tak na chłopski rozum, to ceramika bardziej związana jest z osiadłym trybem życia, a ten, z kolei, wymaga upraw, czy chodowli.

  2. ups hodowli ;)

  3. Ceramika związana jest przede wszystkim z dostępem do gliny. Czyli trzeba do niej dotrzeć, a nie siedzieć na dupie.

  4. Przyznam, ze jestem w szoku.
    Raz, że 18 tys. lat, a dwa, że to naczynia- a nie lepione figurki, czy jakieś kawałki gliny. Intencjonalność i przeznaczenie przeczą przypadkowości.
    Zobaczymy, czy wytrzyma próbę czasu i krytyki.

  5. Sadze, ze do wynalazkow typu ceramika, dochodzilo niezaleznie w roznych czasach i miejscach.
    Do tego uwazam, ze nasi przodkowie nieli o wiele bardziej wyrafinowana otoczke technologiczna, niz sie uwaza.
    A, ze do naszych czasow dotrwaly tylko wyroby z kamienia, kosci czy ewentualnie wspomniana ceramika, mamy bardzo okrojone wyobrazenie ich cywilizacji.

  6. No to teraz trzeba to sprawdzić za pomocą:
    http://rspa.royalsocietypublishing.org/content/early/2009/05/20/rspa.2009.0117
    http://archaeoastronomy.wordpress.com/2009/05/22/rehydroxylation-dating/
    I wszystko będzie jasne ;)
    Aha – pierwszy u nas napisał o tym chyba Maciek:
    http://stwarzanie.wordpress.com/2009/05/31/rehydroksylacja-nowa-metoda-datowania-ceramiki/
    Interesująca sprawa.

  7. a czemu ceramika miałaby wymagać rolnictwa? Dziwne aprioryczne założenie. Czy naprawdę łowcom i zbieraczom nie przydadzą się misy/garnki itp.

    • Bo rolnictowo wymaga osiadlego trybu zycia tak jak ceramika. Nomadzi preferuja skorzane albo wiklinowe odpowiedniki naczyc racji ich wiekszej elastycznosci i mniejszej wagi. Nie wyobrazam sobie kolesia na koniu, ktory ma przypiety do pasa ceramiczny bidon :)

      • ale łowcy i zbieracze nie jeżdżą na koniach. Dlaczego włócząca się w promieniu kilku-kilkunastu kilometrów grupa ludzi, zbierających małże, bulwy, łowiących ryby i polujących, niekiedy wręcz będących nomadami tylko w tym sensie, że przemieszczają się raz w roku między „obozem letnim” a „obozem zimowym”, nie miałaby sobie – przebywając w tych miejsach – powypalać garnków?

        brak rolnictwa nie implikuje wędrowności – w przypadku bardzo obfitych zasobów (np. całorocznych łowisk) może powstać osiadła kultura, nieraz o bardzo złożonym życiu społecznym, technologii, sztuce itp.; vide Indianie Północno-Zachodniego Wybrzeża Ameryki Północnej (Tlinghit, Haida, Kwakiutl itp.)

        • Bardzo ladnie przedstawiona wizja spolecznosci podejmujacej takie cykliczne wedrowki, w prehistorycznej Europie

          http://www.zysk.com.pl/catalog/product_reviews_info.php?products_id=948&reviews_id=435

          Ceramika z newsa, przy zalozeniu okresowych pobytów ludzi w tej okolicy, moglaby byc wlasnie przechowywana w obozowej jaskini.

          A jesli okolica bogata w zasoby, to faktycznie moglaby byc zamieszkana caly czas, przy czym pojawilaby sie koniecznosc przechowywania nadwyzek zywnosci i skutecznego zabezpieczania ich przed owadami i gryzoniami.

          Pamietam scene z ksiażki (chyba Fiedlera), jak ktores plemie po udanym polowaniu, topilo bodajze pekari na smalec, którym wypelniali swoje czolna, wykorzystujac je jako tymczasowe zbiorniki.

          • no właśnie, o ileż wygodniej i czyściej byłoby im wpakować ten smalec do garnków, zwłaszcza jeśli plemie wędruje np. łodziami, a nie na piechotę

            • moze i wygodniej z naszego punktu widzenia, prawdopodobnie rozniez nie obca byla im (lowcom-zbieraczom) znajomosc wyrobu naczyc, jednak sama ceramika nie wskazuje zaraz na ich uzywanie. Nalezy chyba zwrocic w tym przypadku uwage, na wyniki badan archeologicznych, gdzie zdecydownie wiekszosc ceramiki uzytkowej pochodzi od spoleczensw osiadlych.

              • >>Nalezy chyba zwrocic w tym przypadku uwage, na wyniki badan archeologicznych, gdzie zdecydownie wiekszosc ceramiki uzytkowej pochodzi od spoleczensw osiadlych

                nie neguję tego, tylko zastanawiam się czy zaproponowany mechanizm jest prawdziwy :-) Odkrycie ceramiki starszej niż rolnictwo mogłoby (gdyby się potwierdziło) sugerować, że nie jest…

              • Cermikę starszą od rolnictwa znajdowano już nie raz. Dotyczy to choćby Japonii, czy Mali. Faktem natomiast jest, że przy rolnictwie ceramika się rozpowszechniła.

              • Z tymi lodziami, to byli albo osiadli Indianie z Amazonii, albo jakies plemiona z Oceanii.
                Nie pamietam, czy „w standardzie” posiadali ceramike, sadze, ze tak, ale wykorzystanie lodzi do magazynowania nieoczekiwanej nadprodukcji zaskoczylo mnie jako przyklad inwencji ludzkiej w sytuacji niestereotypowej.
                Chyba nawet bez „posrednictwa” jakis naczyn trudno byloby im przetopic slonine na smalec, ktorym napelniali lodzie.
                Sadze, ze rozne ciekawe rozwiazania zdazaly sie i plemionom polujacym na duze zwierzeta w okresie polodowcowym.
                Odnosnie samej ceramiki, to odkrycie wypalania mogloby sie zdazyc takim mysliwym po zastosowaniu zdazajacej sie jeszcze i teraz metody oblepienia glina miesa z ziolami i wlozenia takiej bryly w zar, aby po jakims czasie rozlupac gline i jesc upieczona, nieprzypalona zawartosc. Ktos moglby sie wtedy zainteresowac wykorzystaniem pozostalych po pieczeniu skorup glinianych.
                Jednoczesnie w „druga strone” – takie skorupy moznaby uznac po tysiacach lat, za ceramike :)

        • aale lowcy i zbieracze to nomadzi, a nomadzi uzywaja koni:), taki skrrot myslowy. „(…)niekiedy wręcz będących nomadami tylko w tym sensie, że przemieszczają się raz w roku między “obozem letnim” a “obozem zimowym”, nie miałaby sobie – przebywając w tych miejsach – powypalać garnków?” – wszystko prawda, mogliby sobie takie garnki porobic, jednak nagromadzenie naczyc ceramicznych u spoleczentw rolniczych w przeciewienstwie do nomadycznych, wskazuje na mala ich role u tych drugich. Miseczki jednorazowe moze lepili sobie reczenie i suszyli na sloncu, ale nie rozwijali juz technologi wypalania ani formowania wielkich naczyn zasobowych, poniewaz nie bylo im to do niczego potrzebne. Do transportowania duzej ilosci pozywienia czy wody naczynia ceramizcne sie nie nadaja, a przechowywanie ogromnej ilosci pozywienia tez nie mialo sensu, ze wzgledu na czesta zmaine miejsca obozowania. Powszechne uzywanie ceramiki zaczelo wiec miec sens gdy zaczeto sie osiedlac na dobre i uprawiac zboze, ktore to pozniej trzeba bylo przechowac w bardzo duzych ilosciach, a to wymaga ogromnych i nieporecznych naczyc zasobowych i tym samym rozwiniecia technologii produkcji, co prowadzi do wytworzenia trwalszych, higieniczych naczyc, nie podlegajacych naturalnemu rozkladowi. Te wszystkie cechy byly pozadane przy osiadlym, rolniczym trybie zycia. Znacznie latwiej jest przechowywac plody rolne, twarde i suche, ktore mozna bylo przechowywac latami, od plodow lesnych, ktore w tamtych czasach, w przypadku roslin bulwiastych czy owocow, mialy kilkudniowa date waznosci, zreszta nawet suszone owoce i mieso, psuja sie znacznie szybciej niz ziarno.

  8. Ciekawe w jaki sposób datowali ceramikę 14C jak dotychczas słyszałem o datowaniu ceramiki TL.

  9. Skrót myślowy (: popularne zjawisko w Polsce (:

    • „Naukowcy z Izraela i Chin zapewniają, że wiek ceramiki określili za pomocą datowania radiowęglowego[…]”
      Znaczy to tylko i wyłącznie tyle, że używając metody 14C udało się określić wiek ceramiki, nigdzie nie jest napisane, co badano, więc informacja jest zgodna z prawdą. Twoje wątpliwości wynikają z nadinterpretacji komunikatu;) Przyznam jednak, że autor tekstu mógł uzupełnić tę informację, by uniknąć nieporozumień.

      • Autor mógłby wiele rzeczy pisać dokładniej, gdyby tylko miał na to czas :).

        Poza tym w zasadzie takie uściślenie musiałbym pisać przy prawie każdej informacji, w której pojawia się datowanie metodą c14, bo to zazwyczaj jest datowanie jakichś mało istotnych przedmiotów (np. kawałeczków węgla drzewnego) leżących w danej warstwie. Podczas badań ustala się bowiem z reguły wiek warstw, a nie pojedynczych przedmiotów. Następnie przedmiotom przypisuje się wiek warstw.

  10. A co myślicie o przechowywaniu w takich naczyniach orzechów?- czy to w ogóle racjonalne?

    • Zabezpieczenie przed gryzoniami orzechow, ziaren – jak najbardziej racjonalne i chyba prawdopodobnie pierwsze wykorzystanie naczyn- przez kiepsko wypalone naczynia bez polewy chyba nawet jakis czas po napelnieniu woda sie przesaczala. A nie sadze, zeby od razu udalo sie wyprodukaowac nieprzepuszczalne gliniane gary.
      Jedna z teorii powstania naczyn, jaka pamietam, widzi ich geneze w wysmarowanych glina od wewnatrz koszach wiklinowych, ktore spalily sie przy jakiejs okazji – glina sie wypalila a po koszu powstal wzor na jej zewnetrznej powierzchnii – co pozniej nasladowano.
      A po kiego smarowac bylo taki kosz glina, ktora miala zaschnac na twarda skorupe? Jak najbardziej, zeby zabezpieczyc przed gryzoniami.

  11. Najdziwniejsze, że najstarszej ceramiki nie znajdowano na Bliskim Wschodzie, nie? Ale z czasem i Bliski Wschód będzie miał swoją rekordowo starą. Czemu ludzie nie mogliby wyrabiać takich naczyń z nudów? Kto powiedział, że wszystko wszystko ma być takie użyteczne? Nie powiedziane, że te najstarsze ceramiki wykonali dorośli. Dla prehistorycznych ludzi ciekawostką było to, że jest coć najpierw mokrego i miękkiego, a po wyschnięciu zamienia się na twarde, nie dające się robić o łeb, naczynie. Ale jeżeli tak powiedziało Nature, to niech im będzie.

    • podejrzewam, że w ogóle wiele wynalazków powstało z nudów lub z ciekawości („co się stanie, jeżeli to coś wleję do tego drugiego…”)

      • no i na pewno zwykly przypadek odegral tez znaczaca role

      • Utkwilo mi w glowie z jakiejs powiesci, gdzie rozwazano nad wielopokoleniowym ciagiem roznej masci znachorow i szamanow, pieczolowicie od tysiacleci zujacych, gotujacych wywary i jedzacych w stanie surowym, rozne swinstwa, owoce, ziola, gdzrybu, kory, badajac ich wplyw na organizm, kierujac sie w doborze podobienstwem do juz znanych i czasem preferencjami zpozywajacych toto zwierzat.
        Przy wedrowkach geograficznych, czy zmianach klimatycznych, roslinki sie wymienialy i trzeba bylo uczyc sie nowych.

  12. Tutaj opis metodyki badan z innego zrodla

    Moze warto uzupelnic o ponizsze?

    http://kopalniawiedzy.pl/Yuchanyan-jaskinia-ceramika-7662.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s