Zagłada jednego z pierwszych miast Ameryki

Około 5800 lat temu w nadmorskiej dolinie Supe w środkowym Peru ludzie zaczęli osiedlać się w niewielkich wioskach. Nie znali jeszcze ceramiki ani nie tkali ubrań, ale umieli nawadniać swoje sady, pola warzyw i plantacje bawełny, z której robili sieci. Korzystali też z bogactw jakie kryły się w wodach pobliskich zatok. Z czasem wioski rozrosły się w miasta.

perucaral02

Ruiny Caral. Na pierwszym planie fragmenty kompleksu Pirámide Mayor (m.in. plac owalny). Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Håkan Svensson Xauxa

Nabardziej znane z nich nazywamy obecnie Caral. Powstało tam kilka piramid. Największa z nich nazwana Pirámide Mayor miała wymiary 165 na 150 metrów i 30 metrów wysokości. Charakterystycznym elementem budowli był ulokowany od frontu owalny plac. Na jej szczycie znajdował się zaś kompleks pomieszczeń i korytarzy (rekonstrukcja).

Przez ponad dwa tysiące lat mieszkańcy Caral żyli spokojnie, aż trochę ponad 3600 lat temu okolicę nawiedziło potężne trzęsienie ziemi bądź też seria wstrząsów. To był początek zagłady.

Wstrząsy nie tylko uszkodziły budowle, ale spowodowały też osunięcia ziemi. Wkrótce nadeszły wielkie ulewy wywołane przez fenomen pogodowy zwany El Niño. Strumienie wody zmyły masy ziemi do morza. Prądy morskie utworzyły z nich mierzeję, która odcięła zatoki od morza. Wkrótce wypełnił je piasek. Niesiony przez wiatr przykrył następnie resztę doliny, w tym kanały nawadniające i pola. W ciągu kilku pokoleń życiodajne tereny zamieniły się w suchą pustynię i Caral opustoszało.

Taki przebieg zdarzeń przedstawiła w najnowszym „Proceedings of the National Academy of Sciences” grupa amerykańskich i peruwiańskich naukowców.

Na podstawie EurekAlert!

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 21.01.2009.

Komentarze 34 to “Zagłada jednego z pierwszych miast Ameryki”

  1. „Nie znali jeszcze […] tkactwa, ale umieli nawadniać swoje […] plantacje bawełny”
    Do czego jeszcze służyła im bawełna skoro nie znali tkactwa?

  2. Dobre pytanie :)

  3. „Około 5800 lat w nadmorskiej dolinie Supe w środkowym Peru ludzie zaczęli osiedlać się w niewielkich osadach.”

    hmm temu czy p.n.e? panie Wojtku?

  4. Temu. Jak człowiek się śpieszy….

    A z bawełną to już wiem. Na sieci rybackie potrzebowali. Jak napisał LAT: „The early residents did not make pottery or weave cloth, but they grew cotton for fishing nets, as well as a variety of vegetables and fruits.”

  5. Może pletli sznurki lub liny z tej bawełny ?

  6. Acha – dziękuję. Ciekawe w takim razie, kiedy nastąpiło przejście z tkania sieci na tkanie ubrań. Interesujące, czy na innych kontynentach też ten proces szedł w tym kieynku: od wyplatania sznurów, koszy, przez sieci, siatki do ubrań. O ile tak się to kształtowało.

  7. Ciekawe, czym tak zdenerwowali swoich bogów?

  8. shr: Przejście z tkania sieci na tkanie ubrań związane było z oligotrofizacją okolicznych akewnów przyrównoczesnym przełowieniu ryb. Ryby, do połowu których służyły ww. sieci, stawały się coraz mniejsze wskutek niedożywienia i odłowu większych osobników, zatem w celu uzyskania jakichkolwiek wyników rybacy musieli używać sieci o coraz mniejszych oczkach. W ten sposób doszli do sieci o gęstości przeciętnego worka na mąkę, jednocześnie wybijając wszystkie okoliczne ławice. Wtedy mieszkańcy Caral odeszli, zabierając sieci. Przy okazji wędrówki przez wyżej położone tereny odkryli zapewne inne zatsosowanie wypracowanych przez siebie prototkanin.

  9. PS Artykuł przedstawiający dokładniej ww hipotezę ukaże się w najnowszym numerze Archaeology Today Swimsuit Edition.

  10. Ta hipoteza z rybami ciekawa, ale mam wątpliwości: nikt nie łowi aż tak małych ryb – po pierwsze – trudno je zobaczyć, po drugie – przy zbyt gęstej sieci daje się we znaki opór wody. próbowałeś kiedyś nabrać rybę w wodzie do plastikowego wiaderka: Napęczniała sięć o takiej gęstości jak worek na mąkę z pkt widzenia oporu wody jest mało przeppuszczalna. Zagarniając taką sieć zagarniałoby się ją tworząc o wlotu do sieci coś w rodzaju fali, która odpychałaby ryby. Co do tkania – podejrzewałbym raczej,że ktoś się owinął siecią i zrobiło mu się cieplej więc utkał ją jeszcze bardziej gęstą no i tak się zaczęło… zgodnie z zasadą Brztwy Ockhama.

  11. Podejrzewam, że wcześniej, czy później znajdą ubrania z bawełny lub wełny z lamy. Napisałem o lamie, bo może robili ubrania z jej skór. Nie chodzili przecież nago. No i jeszcze ten wiek pierwszego miasta w Ameryce – za późno troszkę. Jestem ciekaw, co to były za owoce i warzywa. Nigdzie dziś na świecie nie stosuje się tak gęstych sieci. Byłyby bezużyteczne. Najlepiej zwrócić uwagę na ludy pierwotniejsze. Ich sprawdzone metody dałyby dużo do zrozumienia. Trzęsienie ziemi również spustoszyło Catal Hoyuk w Anatolii?

  12. A po wtóre dosyć ciężko chyba wyżyć na rybkach, które uciekają przez centymetrowe oczka :) Ale to już taka luźna uwaga…

  13. Tu akurat zgadzam się z @shr :)
    A tak apropo’s widzę, że bardzo utkwił Ci w pamięci mój wcześniejszy post (z innego tematu- obaj chyba wiemy jakiego) odnośnie „wieku” wszy odzieżowej. Czy to nie Ty kwestionowałeś podane przeze mnie liczby, a które @eptesicus jeszcze zwiększył ?
    Jeśli tak, to mam pytanie: jakiś konpleksik, zwykła zawiść- czy chęć odwetu ?
    Jeśli to nie Ty, to pytania nie było.

  14. glaude: a do kogo się zwracasz?

  15. Do @shr

  16. A mnie zastanawia ten brak ceramiki.
    Poniewaz sterty skorup po garach na smietnikach sa podstawowym znaleziskiem archeologicznym, to raczej nalezy przyjac, ze faktycznie nie mieli naczyn ceramicznych.
    Ale w czym gotowali zupki i rozne lecznicze wywary?
    Prazac kamienie w ognisku i wrzucajac do dolka z woda i gotowanymi skladnikami wymieniajac kamienie?
    troche za archaiczna i prymitywna metoda na budowniczych takiego kompleksu.
    A moze odpowiednio wyprawiali skory, co umozliwialo wykorzystanie ich w charakterze „garnka” wypelnionego plynem wiszacego nad ogniskiem?

    Teza, ze od sieci nastapilo bezposrednie przejscie do tkanin mnie nie przekonuje (tak przy okazji).
    Sieci wyplata sie troche inna technologia (chyba, ze u nich byly robione inaczej) robiac wezly na skrzyzowaniach linek, zeby utrzymac stala wielkosc oka sieci.
    tkanina jest przeplotem bez wezlow na skrzyzowaniach.

    jesli albo ich sieci byly bez wezlow albo tkaniny mialy wezly – w kazdym razie technologia wyrobu bylaby taka sama tylko rozniaca sie gestoscia przeplotu – to wtedy moglbym nie negowac teorii.

  17. Mnie też to nie przekonuje- „gęsta” sieć (jak materiał) nie nadaje się do połowu. Widziałem już różne techniki „łapania” ryb, łącznie z południowoazjatycką poprzez chodzenie na wysokich szczudłach- ta jednak wydaje mi się nielogiczna.

  18. @glaude:
    Pamiętam, był faktycznie taki post (dot. wszy) ale komentarzy nie pamiętam. W komentarzach ustosunkowuję się do danego newsa lub komentarzy do danego newsa. Nie mam wprawdzie wiedzy z zakresu archeologii, ale logika nie jest mi obca (a przynajmniej taką mam nadzieję ;)). Stąd czasem moja argumentacja może przypominać „punktowanie” przeciwnika, choć w istocie tak nie jest. Niestety brak mimiki w komentarzach powoduje, że tak formułowaną argumentację odbiera się jako rewanż. Nie jest tak. Nie prowadzę tu wojen, wendett itp., powodów do zawiści nie mam. Co najwyżej mam powody do zazdrości, np. Sauronowi, że brał udział w fajnych rzeczach, a ja nie, bo kiedyś dawno wybrałem inną drogę zawodową. Tu wymieniam poglądy i uczę się. Nie atakuję nikogo natomiast polemizuję z poglądami lub argumentacją. No chyba, że to znany nam gość od „intuicyjności” malunków na ścianach jaskiń.

  19. @Krzysztofsf
    Wydaje mi się, że podstawowym odkryciem było, że sieć bawełniana grzeje. W konsekwencji nastąpiło ulepszenie materiału przez zmianę splotu, jeśli poprzedni się „rozjeżdżał” czy był z innych powodów niewygodny.

  20. Ludkowie złoci, ja sobie jaja robiłem, a Wy tak na poważnie? :) LOL

  21. @Cup Tour, Ph.D. to teraz tak apropo’s- lepiej je mieć, bo „robione” nigdy nie zastąpią prawdziwych !!!

  22. Dalej ciekawy jestem jak robili sobie zupke bez ceramiki.

    Tak przy okazji tkanin – ciekawe, czy odkryli i stosowali filc (np. cieple plaszcze nieprzemakalne) z nieodtluszczonej welny, niewymagajacy robienia nici i tkania.

  23. zupki jak zupki – ale chyba wiekszosc ziololecznictwa jest zwiazane z robieniem roznych wywarow.

    A co do zupek
    http://www.zgapa.pl/zgapedia/Zupa.html

  24. Technicznie pewnie wykonalne, ale trochę niepraktyczne. Do tego to w zasadzie jednorazówka to naczynie- skóry były chyba zbyt ważnym dobrem, by je tak marnotrawić.
    A w ogóle to skąd to źródło o garnkach neandertalskich bo w tej zgadze nie podali ?

  25. o tej techniece z rozgrzanymi kamieniami czytalem jeszcze w czasach przedinternetowych – tak wiec chyba rzecz znana i uznana.

  26. O gotowaniu w dołach z gorącymi kamieniami oraz warzeniu piwa w ten sposób można poczytać tu:
    http://archeoblog.blox.pl
    Niestety blog (pisany dowcipnym i błyskotliwym językiem) nie jest już aktualizowany, ale nadal istnieje.

  27. natomiast ciekawi mnie, czy gdzies znaleziono – archeologicznie badz u ludow „pierwotnych” garnki ze skory do gotowania bezposrednio nad ogniem?

    Na taki domysl naprowadzily mnie eksperymenty fizyczne z gotowaniem wody w papierowym naczyniu.

    Cos musialo byc pierwowzorem garnkow – ktore byly wg mnie odpowiedzia na lepsze wykonanie znanych juz produktow.

    Ewolucja produktu mogal byc taka, ze ktos wpadl na pomysl, zeby skory ktorymi wykladano dol i napelniano plynem, umiescic nad ogniskiem – moze przy okazji suszenia po wczesniejszej zupce zauwazono, ze woda ponownie sie gotuje ?

  28. @Wojciech Pastuszka: „bardzo znana i testowana”- może nie doprecyzowałem, chodziło mi o skóry. Bo takie gotowanie to nie nowość, ale w „garnkach” ze skóry- trochę dziwne.
    Co do tego Neandertalczyka bez zębów ze „zgagi”- mógł swobodnie żywić się wątrobami, nerkami, płucami,mózgami czy szpikiem upolowanych zwierząt- jest to prostsze rozwiązanie niż gotowanie zupy w skórze. Pod warunkiem, ze w ogóle znalezisko takiego osobnika miało miejsce.

  29. garnki to moj wlasny Nobel ;)

    Pisalem, ze naprowadzilo mnie na ten pomysl powiazanie eksperymentow fizycznych z zakresu gimnazjum z istnieniem skor do wykladania dolow u tych ludow i posiadaniem apetytu na zupke ;)

    Raczej nikle szanse na zachowanie czegos takiego w wykopaliskach, stad pytanie o istniejace ludy cywilizowane inaczej.

    Nie bedize Nobla.
    Gugiel cos mi odnalazl w powiazaniu Indian z gotowaniem

    http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73148946783468&Avis=PO&Dato=20030920&Kategori=ZNIN&Lopenr=109200210&Ref=AR

    „W obrębie indiańskiej wioski poza tipi mieszkalnymi można zobaczyć: konstrukcję szałasu pary (sweet lodge) będącego w wierzeniach indiańskich miejscem oczyszczenia duchowego i fizycznego, stanowisko do wyprawiania skór, stanowisko prezentujące indiańskie techniki dekoracyjne (style wyszywania koralikami, kolcami jeżozwierza, tzw. quill, dekorowanie glinkami i barwnikami), indiańską kuchnię (suszarka do mięsa, prezentacja różnych technik gotowania w kociołkach, pęcherzach”

    http://www.huuskaluta.com.pl/marekc/parfleche10.php

    „gotowanie – Półosiadłe plemiona preriowe potrafiły wyrabiać prymitywne naczynia z gliny, które były używane do gotowania, ale lepiej smakowało im jedzenie przyrządzane starym indiańskim sposobem za pomocą rozgrzanych kamieni. Indianie Prerii, prowadzący wędrowny tryb życia, gotowali wyłącznie tym sposobem. Czasem, zamiast wykopywania dołka, rozpinano skórę lub żołądek zwierzęcy na czterech kijach wbitych w ziemię, improwizując w ten sposób naczynie do gotowania.”

    To co?
    pozastanawiamy sie teraz nad wykorzystaniem filcu z siersci lamy??

    :PPP

  30. @ glaude

    Odpowiadałem Krzysztofowi :)

  31. Chcecie mi powiedzieć, że budowniczowie piramid rozsianych po całym świecie byli ubrani w skóry :) lub robili to nago :)?
    Nie jestem ani historykiem ani archeologiem ale ciągle zastanawia mnie stosunkowo mało danych archeo z okresu 18000 pne 5000 pne. może poradzicie gdzie o tym okresie poczytać. Nie interesują mnie dane na temat kości zwierząt interesują mnie ludzie. Z góry dzięki.

  32. Tak i z tego ponadto wynika, że nie potrafili wypalić ceramiki nie potrafili gotować ale potrafili rozwinąć architekturę i bydownictwo. Obróbkę kamienia na dzisiejszym poziomie itp itd

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: