Stonehenge było salą koncertową?

Świątynia, obserwatorium astronomiczne, mauzoleum, miejsce uzdrawiania – wiele było już koncepcji mających wyjaśnić czym było Stonehenge. Teraz doszła kolejna.

maryhill-wa-stonehenge1

Betonowa rekonstrukcja Stonehenge w Maryhill w USA. Fot. Gregg M. Erickson

Według Ruperta Tilla specjalisty od akustyki z uniwersytetu w Huddersfield, zbudowany około 4500 lat temu kamienny krąg służył jako sala koncertowa.

Jego zdaniem budowla miała dawniej „bardzo przyjemną, prawie koncertową akustykę”. Mają o tym świadczyć symulacje komputerowe, a także badania, które brytyjski naukowiec przeprowadził wraz z kolegą w betonowej rekonstrukcji Stonehenge, która znajduje się w Maryhill w USA (stan Waszyngton). Prowadził je w replice, gdyż oryginał jest częściowo zawalony, przez co stracił pierwotne właściwości akustyczne.

Jak opowiada Till podczas eksperymentów w Maryhill udało im się spowodować, że cały krąg rezonował. – Gdy to się działo, zwykłe uderzenie w bęben brzmiało niesamowice dramatycznie – opowiada naukowiec.

Na podstawie Telegraph.co.uk.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 6.01.2009.

Komentarzy 9 to “Stonehenge było salą koncertową?”

  1. Betonowa replika jest dość wyidealizowana, z dużymi, płaskimi powierzchniami. Kamienne bloki w Stonehenge są nieregularne. Nie wiem, na ile to wpływało na akustykę kręgu, ale mam wątpliwości co do zasadności hipotezy Tilla.

  2. Jeśli odbywały tam się jakieś obrzędy, zapewne miały jakąś oprawę muzyczną. Dobra akustyka mogła być zamierzona,albo przypadkowa. Tak czy siak, z pewnością obrzędy były ciekawsze.

  3. Skoro Grecy potrafili osiągnąć niesamowitą akustykę w swoich teatrach, to nie widzę powodu, czemu budowniczowie Stonehenge nie mieliby czegoś dokonać w tym kierunku. Oczywiście nie sala koncertowa, ale właśnie raczej miejsce obrzędów z muzyką.
    Powszechne mniemanie o naszych przodkach jest takie, że nic nie umieli, poza wystruganiem strzały z patyka, a tymczasem ich osiągnięcia wielokrotnie nas zdumiewają.
    Może hipoteza jest błędna, ale na pewno całkiem prawdopodobna.

  4. W odpowiedzi dla AdSR
    „W osiemnastym wieku turyści odwiedzający megalit mogli za drobną opłatą wypożyczyć w pobliskiej wiosce młotki służące do odkuwania na pamiątkę fragmentów z głazów.”

  5. Zawsze pojawia się coś nowego wokół bardzo znanych obiektów takich, jak Stonehenge, czy choćby piramidy. I teraz według niektórych było to salą koncertową. Jednej rzeczy nie mogę pojąć. Czemu nikt nie poda, jakie to mogły być instrumenty oprócz tego, że prawie na pewno bębny i możliwości dźwiękowe samego człowieka, jak mowa, czy gwizdanie. Często jest tak z opisywaniem kultur prehistorii. Mówi się, że była rolnicza, a nie ma informacji, jakie uprawiali rośliny i hodowali zwierzęta. Przecież stwierdzenie, że jakaś społeczność była rolnicza, daje możliwość wykazania, jakie rośliny uprawiali na podstawie szczątek, co również dotyczy Stonehenge, co do którego na National Geographic wykazano, że zwierzęta ciągnęli ze sobą w miejsce kultu, gdyż nie byli miejscowymi.

  6. Mnie zawsze nurtuje pytanie: na ile nasze wyobrażenie (oparta, ba, na badaniach naukowych) na temat dawnych kultur odpowiada prawdzie? Na ile cokolwiek rozumiemy z nich?
    Pewną odpowiedzią może być eksperyment myślowy, co mogliby o nas myśleć nasi potomkowie na podstawie równie wątłych informacji. Dobrym przykładem (i przestrogą) jest wstęp do książki St. Lema „Pamiętnik znaleziony w wannie”. Niby humorystyczne, ale czy tak do końca? Jakoś teraz będzie w kioskach, naprawdę polecam choćby wziąć do ręki i zerknąć.

  7. Tyle wiemy o przeszłości, co i o przyszłości. 50 lat temu ludzie myśleli, że w naszych czasach ludzie będą jako turyści latać w kosmos, przenosić się na inny kontynent w ciągu kilku sekund, w powietrzu będzie normalny ruch drogowy z latającymi samochodami i inne różne dziwactwa. A my i tak myślimy nadal, że za 50 lat będzie całkowicie inaczej niż dziś. Wszystko idzie z filmów sf, które według mnie nigdy się nie sprawdzą (biorąc pod uwagę podawany rok w fabule). A tak do tematu, to chciałbym, żeby Stonehenge było jakimś szczególnym obiektem, nie tylko jakimś składowiskiem głazów, bo jak na Bliski Wschód i tamte tereny jest za dużo, a jak na Północną Europę za mało takich miejsc.

  8. @Anonim
    Podoba mi się ta historia z młotkami. Możnaby wręcz powiedzieć, że rodzi wątpliwości co do moich wątpliwości. :D

    W całej tej sprawie najbardziej godny uwagi wydaje mi się następny komentarz, pozostawiony przez jakiegoś tam maćka 7.01.2009 @ 17:13.

  9. @Jurgi Wyśmiewca: Przecież latamy. Z tym turystycznie, jak kogo stać.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s