Wydobędą i złożą łódź faraona Cheopsa

Archeolodzy wydobędą z podziemnej komory położonej niedaleko piramidy Cheopsa setki fragmentów starożytnej łodzi, a następnie spróbują je złożyć.

Wydobyta w 1954 pierwsza łódź znaleziona obok piramidy Cheopsa. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0 Belgium. Autor: Alex Lbh

Mająca 4500 lat łódź to jedna z dwóch jednostek znalezionych ponad 50 lat temu obok piramidy faraona Cheopsa w Gizie. Pierwszą wydobyto w 1954 r. i zrekonstruowano.

Od soboty turyści mogą oglądać fragmenty drugiej łodzi dzięki kamerze, którą naukowcy wprowadzili do komory przez otwór w wapiennym stropie. Wydobywanie około 600 kawałków drewna zacznie się w listopadzie.

Komory z łodziami odkryli robotnicy, którzy usuwali nawiany przez wiatr piasek z południowej strony najsłynniejszej piramidy świata. To najstarsze starożytne statki jakie przetrwały do naszych czasów.

Zrekonstruowana łódź jest wystawiona w niewielkim muzeum zbudowanym nad komorą, z której ją wyjęto. Jest to wąska jednostka o długości ponad 42 metrów. Zbudowano ją z drewna cedrowego łączonego linami z konopii. Technika ta jeszcze niedawno była powszechna na Bliskim Wschodzie.

Niewydobyta łódź jest zdaniem naukowców podobna, ale mniejsza i gorzej zachowana. Do jej budowy użyto drewna cedrowego i akacjowego.

Naukowcy mają nadzieję, że jej zbadanie pozwoli wyjaśnić, czy łodzie te kiedykolwiek pływały po Nilu, czy też miały jedynie znaczenie religijne.

Zwolennicy koncepcji, że niegdyś pływały, wskazują na ślady lin na drewnie, które mogły powstać, gdy liny nasiąkały wodą, a potem schły i kurczyły się.

Jednak Zahi Hawass, szef egipskiej Najwyższej Rady Starożytności, wierzy, że łodzie nie służyły do przewiezienia zabalsamowanych szczątków władcy. Jego zdaniem miały być środkiem transportu, w którym dusza Cheopsa krążyłaby po niebie. Jedna łódź miała służyć duszy władcy w dzień, a druga w nocy. Ma o tym świadczyć solarny symbol odkryty w drugiej komorze.

Na podstawie Middle East Online.

Najnowsze odkrycia archeologiczne w Egipcie

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 20.07.2008.

Komentarzy 5 to “Wydobędą i złożą łódź faraona Cheopsa”

  1. Zahi Hawas to taki urzędnik- biurokrata bez wyobraźni i polotu. Facet, który jest sceptyczny w stosunku do wszystkiego co nie on odkrył i wymyślił :(

  2. Ano fakt – co nie znaczy, że się myli. Dotychczasowe badania pierwszej łodzi nie wykazały, że była spławiana… Niezbyt przekonuje mnie jednak ów symbol solarny do koncepcji podziału na łódź nocną i dzienną.

  3. Ja nie twierdzę, że ta konkretna lódź była spławiana, ale jej kształt to klasyczna lódź (nawet statek) morski, jeśli nie oceaniczny do „walki” z wysokimi falami- a to DOWóD na to, że takie okręty budowano i to do podróży morskich. Barki rzeczne mają płaskie dno i niskie zarówno rufy jak i dzioby. Normanowie mieli założenia konstrukcyjne dokładnie takie same i pływali swymi okrętami po Atlantyku, dobijając przecież do Ameryki Płn.

  4. >>>Zahi Hawas to taki urzędnik- biurokrata bez wyobraźni i polotu. Facet, który jest sceptyczny w stosunku do wszystkiego co nie on odkrył i wymyślił

    sceptycyzm to nie cecha urzędników ale fundament nauki. Im gęstsze sito sceptycyzmu, tym większą wartość ma hipoteza która mimo to się przebije. Sceptycyzm ma za zadanie wyławiać śmieci i faktoidy

  5. @eptesicus

    Oczywiście masz rację, ale zawsze należy przykładać do wszystkiego trochę zdrowego rozsądku a Zahi Hawas, z tego co się orientuję, jest wręcz bliskowschodnią legendą dęcia wyłącznie w swoją własną trąbkę.

    Dam dwa powiązane ze sobą przykłady że powinno się stosować trochę rozsądku we wszystkim. Po najeździe mongolskim, poza znaleziskami pozostałymi po bitwie pod Legnicą zostało b. niewiele, można by wręcz przypuścić, że ten najazd to jakaś legenda ;-) Za to na podstawie źródeł archeologicznych wspaniale można wykazać, że na terenach Polski na przełomie XVII i XVIII wieku zapewne miał miejsce jakiś najazd chiński, bo tyle można znaleźć ceramiki. Tymczasem sam wiesz, że pierwsze zdarzenie bez wątpienia miało miejsce ale było krótkotrwałe i zostawiło po sobie niewiele, natomiast co do drugiego to wśród magnaterii wybuchła wtedy moda na ceramikę chińską. Ja wiem, że każdy jest w pewnym stopniu dotknięty „choroba Hawasa” (ja oczywiście też…), niemniej gorzej jeśli ten sceptycyzm czy nadmierny entuzjazm przeradza się w upór lub/i zaślepienie.

    Zdrowy rozsądek jest jednak trudno dostępny i chyba wręcz deficytowy :-) Pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: