Niemcy odkryli hipodrom w Olimpii

Pisał o nim grecki geograf Pauzaniasz w swoich „Wędrówkach po Helladzie”, ale archeolodzy długo nie potrafili go odnaleźć, choć kopią w Olimpii od XIX wieku. Wreszcie założyli, że najważniejszy hipodrom antycznej Grecji doszczętnie zniszczyła w średniowieczu wylewająca z brzegów pobliska rzeka.

Zdaniem naukowców hipodrom biegł równolegle do widocznego na zdjęciu stadionu

Jednak wiele założeń archeologów poległo w zetknięciu z nowoczesną techniką. Tak było i tym razem. Przebadanie Olimpii najnowszymi metodami geofizycznymi i geomagnetycznymi ujawniło, że pod ziemią kryją się podłużne struktury, które ciągną się na odległości aż 1200 metrów. Położenie i kształt odkrytych struktur świetnie pasuje do opisu Pauzaniasza sprzed prawie 1900 lat.

Według greckiego geografa hipodrom miał 1052 metry długości i 64 metry szerokości. Liczby te nie obejmują miejsca zajmowanego przez wały, na których były miejsca dla widzów. Pauzaniasz pisał też, że w pobliżu hipodromu była świątynia Demeter. Archeolodzy odkryli ją w ubiegłym roku niedaleko miejsca, w którym obecne badania wskazały ślady hipodromu.

Na podstawie Science Daily.

Najnowsze informacje o dawnej Grecji i Grekach

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 17.07.2008.

Komentarzy 15 to “Niemcy odkryli hipodrom w Olimpii”

  1. To chyba najlepszy news, jaki mógł mi się trafić na tydzień przed wyjazdem na wakacje, jako że jadę m. in. do Olimpii :)

  2. Mnie za to po raz kolejny zdumiewa dokładność opisu przedmiotu przez starożytnych (w tym przypadku Pauzaniasza). Pod tym względem największym zaskoczeniem był dla mnie opis zigguratu przez Herodota, gdy archeolodzy początkowo zarzucali mu brak precyzji i że „zdjął” jedną kondygnację budowli (było ich więcej niż w opisie Herodota). Przy bliższym badaniu okazało się, że ziggurat był opasany murem, więc zarówno Herodot (jak wszyscy obcokrajowcy) i większość miejscowych nie mógł widzieć go w całej okazałości. Później na podstawie opisu Herodota nawet wyznaczono jaka była wysokość tegoż muru. A wspominam o tym dlatego, że ostatnio jak czytuję sobie polskie gazety z Wyborczą na czele to mam wrażenie, że często dziennikarz pojechał w inne miejsce niż opisuje. Radio też nie lepsze – wczoraj w PRIII w ustach reportera pojawił się taki „kwiatek:: „Sydney, stolica Australii…”

  3. Wiesz, nie bronię dziennikarzy ani naszych czasów, ale Herodot pisał też np. o feniksie ;) Ale na plus trzeba mu zapisać, że zazwyczaj zastrzegał się, że „relata refert”.

  4. Pisal tez o grobie giganta, co to wrocil z pod Troi, trumna miala miec 7 stop czy lokci, nie pamietam juz. Jednak zaznaczal w przypadku takich dziwnych informacji, ze gdzies je uslyszal i ze nie bardzo wierzyl w ich prawdziwosc.

  5. Co Wy się go czepiacie, facet był „przesiąknięty” swoimi czasami- a teraz to niby nie ma zabobonu: wróżki, UFO, cudowna woda z Lichenia …

  6. @Glaude – Wlasnie Herodot nie byl przesiakniety zabobonami, poddawal wszystko uslyszal, racjonalnej krytyce.

  7. @seba: moje „relata refert” znaczy właśnie tyle, że zaznaczał, że coś tylko usłyszał („opowiada opowiedziane”) ;)

    @Glaude: nikt się nie czepia Herodota. Mało książek równie lubię jak jego.

  8. No właśnie w Herodocie to jest fajne że precyzyjnie oddzielał fakty, opowieści z drugiej ręki (czy nawet z dalszej) i komentarze odautorskie. Po prostu wiadomo „co jest co”. Brak mi tego dzisiaj. Bardzo często czytam i zastanawiam się czy to zdanie wypowiedziało źródło czy ktoś kto to źródło przytacza. Takie faktoidy http://pl.wikipedia.org/wiki/Faktoid w Polsce znane bardziej jako „fakty prasowe” są ostatnio wręcz nagminne i już coraz mniej znajduję sił aby się przed nimi bronić. Po prostu trudno wyrobić sobie obraz świata na kanwie faktów wyssanych z palca. A Herodot jak pisze że był i widział to znaczy że faktycznie był i widział. A jak nie – to nie.

  9. @ Seba

    „7 stop czy lokci” to jak na trumnę całkiem przyzwoicie. Trochę ponad 2 m (stopy) to normalka (dla mnie pasuje). W starożytności też mógł się trafić koszykarz.

  10. @Telesfor nie pamietam dokladnie w czym to bylo mierzone ale mnie wyszlo wtedy jakies 3,5 metra. To nie mial byc koszykarz tylko gigant.

  11. Z tym, że sama trumna to nie to samo co ciało. Załóżmy, że miał 2,2 m (najwyższy człowiek świata ma dziś chyba 2,4) plus gustowna pośmiertna mitra, trochę luzu oraz grubość drewna i trumna już ma 3 metry.

  12. Tylko gwoli trumien – przyjmuje się że długość trumny (zewnętrzna) to około 25-40 cm więcej niż wzrost. Notabene chciałbym zwrócic uwagę na kretyńskie przepisy http://www.lex.pl/serwis/du/2008/0284.htm jakie ostatnio w tej mierze „zaktualizowano” (w marcu). Otóż ostatnia nowela miała miejsce w 1959, gdy przeciętny wzrost był mniejszy niz obecnie (była to właściwie powtórzone słowo w słowo rozporządzenie z 1922 roku). Minimalna dopuszczalna długość grobu w Polsce AD 2008 stanowi, że chować trzeba „na skos”. Ja na przykład mam 193 centymetry wzrostu a minimalna długość (i de facto właśnie taka!) dołu to 200 cm. Czyli Cezary – nomen omen – Grabarczyk zakłada chyba że będę chowany z podkurczonymi girami lub ukośnie bo inaczej sie nie zmieszczę. A później archeolodzy będą się pocić nad dziwnymi zwyczajami grzebalnymi w Europie środkowej…

  13. @Galaktyczny Edek
    Kurcze – wygląda na to, że masz dokładnie taki wzrost, jak ja.
    A przepisami nie trzeba się przejmować. Skoro minimalna to 200 cm, to wystarczy, że wykopią Ci maksymalną :D
    Mnie tam rybka jak mnie zakopią. Mam tylko nadzieję, że poczekają, aż zejdę.

  14. Czym wy sie przejmujecie panowie, teraz kremowanie w modzie, pelen wypas i przynajmniej robale nie dokuczja :D

  15. @Gunther
    No to widać, że mamy czasem dokładnie te same problemy :-/ Choć w kinie nikt ni raczej nie zasłania :-)

    @seba
    Ja tam mam zamiar coś zostawić doczesnego potomnym, niech archeolodzy mają materiał badawczy. Może pomyślę o mumifikacji ;-)

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: