Najnowsze badania potwierdziły, że kryształowe czaszki to falsyfikaty

W najnowszym „Journal of Archaeological Science” ukazały się wyniki badań dwóch kryształowych czaszek przechowywanych w Smithsonian Institution oraz British Museum. Potwierdziły one, że czaszki wykonano w XIX-XX wieku, a nie w czasach Majów i Azteków.

Kryształowa czaszka z British Museum. Zdaniem naukowców powstała dopiero w XIX wieku. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0 Autor: Sayamindu

Naukowcy znaleźli na czaszkach wiele śladów współczesnych narzędzi, których Aztekowie i Majowie nie mieli. Dla porównania zbadali też ślady na oryginalnych wyrobach prekolumbijskich rzemieślników.

W kwietniu takie same wyniki przyniosły badania kryształowej czaszki z muzeum Quai Branly w Paryżu.

Na podstawie Yahoo/AFP.

Polecam mój artykuł „Prawdziwa historia kryształowych czaszek„, w którym opisałem dzieje tych przedmiotów.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 10.07.2008.

Komentarzy 48 to “Najnowsze badania potwierdziły, że kryształowe czaszki to falsyfikaty”

  1. Dobrze, ze tak się stało- może dojdzie to w końcu do fanów paleoastronautyki i będą przedstawiać konkretne dowody na swoje teorie :)

  2. @Glaude
    Oczywiście, że dojdzie i powstanie nowa teoria: kosmici nawiedzali Ziemię na przełomie XIX i XX wieku.

  3. Wojciechu – znowu burzysz czyiś świat? Jak możesz być tak okrutny?
    Jak znam życie prawdziwych wyznawców i tak nie przekonasz…

  4. Myślę, że wyznawcy Daenikkena już potwierdzą, że te czaszki to istotnie falsyfikaty, a prawdziwe zostały ukryte przez szamanów, czy kapłanów indiańskich, i są używane przy ich obrzędach, dzięki czemu słońce nadal wschodzi, przecież wszyscy to mogą zobaczyć na własne oczy!

  5. Bardzo lubię dyskusje na archeowieściach, więc doleję oliwy do ognia. ;-)
    Zwolennicy teorii, że czaszki powstały wcześniej, niż w XIX / XX w. mogą stwierdzić, że ślady dziewiętnasto- czy dwudziestowiecznych narzędzi pochodzą z właśnie tego okresu, ponieważ wtedy podjęto próbę skopiowania czaszek i nieco je uszkodzono, ale same czaszki powstały wcześniej, być może nawet przy użyciu technologii, o których nam się nie śniło.
    Jak zweryfikować taką teorię?

  6. Zwolennikom kosmitów nigdy nie przemówisz… Oni zawsze byli, są i będą… wiesz radziłbym Ci zajrzeć do szafy może już jeden tam siedzi i buduje piramidę:) zgadzam się z Bartem

  7. Pewnie ze Majowie nie mieli sprzetu, jest oczywiste ze zrobil to ktos inny. Ale skad ta pewnosc ze w XIXw?

  8. Bo dopiero wówczas pojawiły się te czaszki. Nie ma o nich wcześniejszych wzmianek.

  9. Naukowcy dla British Museum i wszystko jasne. Ja żądam oficjalnych badań w które będą zaangażowani ludzie obu stron ale jak wiadomo jest to niemożliwe.

  10. Szem, a wyjaśnij mi jaki interes miałoby British Museum w uznawaniu swego zabytku za falsyfikat. Przecież jako dzieło Azteków/Majów jest dużo więcej wart.

  11. British Museum Interesu moze niema zadnego, ale kto wie moze i tak,wtedy sa te czaszki bezpieczne i zaden fanatyk miliarder niebedzie probowal ich ukrasc!,no i do tego nacisk polityczny zeby niebylo paniki i potwierdzenia tego ze Erich von Däniken mail racje ze nie jestesmy sami.Zapraszam na profil na naszej klasie.( UFO !!! POWAZNE PYTANIE!!! (JESTESMY SAMI ? ) tam mozecie wiecej poczytac na temat. Zapraszam!!!

  12. myslicie ze one byly z xix wieku? to sie mylicie, poczytajcie co znalazla corka naukowca w 1925 roku,znalazla czaszke z kwarcu,a 300 indian ktorzy tam pomagali w wykopaliska padlo na ziemi i sie modlilo przez tydzien,nawet teraz nie jestesmy w stanie wykonac takiej czaszki,ruszcie glowami, bo ktos stara sie zataic prawde a wy im wierzycie.Ci naukowcy nawet nie podali powodu jak okreslili wiektej czaszki, przeciez to jest krysztal i datowaniem weglem c14 jest niemozliwe.pozdrawiam

  13. @ anonim
    Przykro mi, ale to Ty wierzysz w bajeczki. Jakaś paniusia napisała łzawą i całkowicie zmyśloną historyjkę o odnalezieniu czaszki i od razu jej uwierzyłeś. Ojciec owej pani nie był żadnym naukowcem, tylko bajarzem (w swojej autobiografii opisał np. walki z potworami morskimi). A czaszkę kupił na aukcji w Londynie w latach 40.

  14. Witam Panowie i polecam wydanie listopad grudzien 2008 NEXUSA. Tamze jest duzy artykul na temat czaszek Philipa Cppensa. W nastepnym numerze styczen luty 2009 tez. Piszecie ze British Museum nie ma interesu w tym by starac sie o ekspertyze ze to falsyfikat, wlasnie ze ma. Za duzo by o ty, pisac wiec prosze poczytajcie, jezeli bedzie ktos zainteresowany to moge podac zrodla. Ludzie maja rozne interesy w klamstwie. A propos , jezeli to falsyfikat, to po co trzymaja ja w British Museum? Wydaja kase na ekspertyzy by potwierdzic ze to falsyfikat,po co? Proponuje poczytac.
    info@philipcoppens.com , http://www.philipcoppens.com
    Tak na marginesie to zauwazylem wielki entuzjazm z faktu rzekomego udowodnienia ze to falsyfikaty i w zwiazku z tym proponuje przestac szukania dowodow na swoja teorie oszustwa, a ta energie spozytkowac na szukaniu zrodel informacji by dojsc PRAWDY. Nie twierdze ze NEXUS jest zrodlem tylko jedynej prawdy, tylko daje Wam nastepne zrodla. Pozdrawiam

  15. „A propos , jezeli to falsyfikat, to po co trzymaja ja w British Museum?”

    Ano trzymają ją z informacją, że to XIX wieczne dzieło. Na takie „młode” dzieła sztuki (bo takim czaszka niewątpliwie jest) miejsce w muzeach również jest.

    A Nexusa moim czytelnikom nie polecam. Jest to pisemko pełne dziwnych i nieprawdziwych treści, przynajmniej jeśli chodzi o archeologię. Ot taki Fakt czy inny brukowiec tylko, że w zakresie nauki. Szkoda na to czasu, papieru i pieniędzy.

  16. Jezeli uwazasz ze szkoda czasu , papieru i pieniedzy to trudno nie czytaj. Wiec nie bedziemy polemizowac, wybiorczo traktujac zrodla wiedzy. Przepraszam ze zaklocilem Wam blogi spokoj, Pozdrawiam

    • Nexus źrodłem wiedzy?! Hahahahaha!

      Józefie, każdy historyk, naukowiec, czy sędzia dzieli źródła na mniej i bardziej wiarygodne. To podstawa. Badania naukowców publikowane w recenzowanych naukowych czasopismach mają wiarygodność bardzo wysoką. Publikacje w Nexusie i podobnych wydawnictwach w zasadzie zerową, bo to czasopismo z bajkami dla takich większych dzieci.
      Pozdrawiam

  17. Ciekawe w jaki sposob datowano chwile powstania tych sladow obrobki na powierzchnii czaszek? Jest jakas metoda pozwalajaca na okreslenie czasu jaki minal od mechanicznej obrobki krysztalu, nie znajdujacego sie w ziemii a czstego bez zanieczyszczen na powierzchnii i w rysach dajacych sie datowac?

    Tak przy okazji, to zdaje sie, ze argumentem na wykonanie czaszek przez ufoludkow badz Atlantydow, bylo twierdzenie, ze taka jakosc obrobki mozna bylo osiagnac wylacznei stosujac lasery. Na razie stwierdzono (?), ze przy obrabianiu powierzchni stosowano narzedzia mechaniczne w blizej nieokreslonym czasie (chyba, ze ktos poda w miare pewne metody datowania obiektu, oparte na nim samym a nie kontekscie czasowym jego pierwszego pojawienia sie).

    Dodatkowe zapytanie – czy sa jakies inne obiekty krysztalowe z XIX czy poczatku XX w o podobnej jakosci wykonania, nieimitujace znalezisk archeologicznych a produkowane i sprzedawane jako powiedzmy bizuteria?
    Jesli osiagnieto taka technologie to watpie, zeby rzemieslnicy nia poslugujacy sie skupili sie wylacznei na podrobkach czaszek – a przynajmniej znalazlyby sie w sprzedazy wyroby wczesniejsze, gdy opanowywano technologie.

    Powyzsze pytania zadaje nie jako fanatyk czaszek, ktorym nie jestem, a jako advokatus diaboli ;)

  18. Datowanie jest proste. Ślady zostawiły narzędzia szlifierskie, które pojawiły się dopiero w XIX w.

    Wyrobów takiej jakości jest mnóstwo, a technologii nie opracowano do robienia czaszek, po prostu zrobiono je dostępnymi technikami uzywanymi do obróbki kryształów.

  19. Polemizowalbym.
    Do lat biezacych nie bylo technologii pozwalajacej zbadac powierzchnie tych wyrobow tak, by okreslic czym je obrobiono (stad domniemanie obrobki laserowej).

    Obecnie udalo sie odnalezc slady obrobki fizycznej, ktore przypisano narzedziom istniejacym w pewnym okresie czasu.

    Wedlug mnie ekspertyza musialaby podac konkretne wyroby z tych okresow, obrabiane identycznymi metodami z takimi samymi mikrosladami w takim samym ukladzie i zestawie. Podobnie jak inne ekspertyzy dotyczace falsyfikatow, gdzie mimo zastosowania narzedzi wlasciwych dla epoki sposob ich uzycia, inna kolejnosc stosowania czy inne szczegoly niezgodne z metodyka okresu pozwalaja odkryc nasladownictwo.

    Sadze, ze powinny byc wyszczegolnione inne wyroby o identycznej obrobce powierzchni dajace praktycznie ten sam obraz przy porownaniu, zestawienie zdjec pokazujacych identycznosc powierzchni i mikrosladow. Pochodzace mozliwe , ze nawet z tego samego warsztatu, bo zakladam, ze jakosc porownywalna z obrobka laserowa dotyczy naprawde nielicznych wyrobow.

    W artykule skupiono sie wylacznie na narzedziach a nie znalazlem informacji o przykladach wyrobow tej samej jakosci uzytych do porownania.

    Bez tego to przypomina mi sie zart o bacy z puenta „to za gwalt tez mnie posadzcie, bo tez mam aparature”.

    Jak dotad to czytam tylko, ze udowodnili, ze na wyrobach prekolumbijskich nie odnaleziono sladow takich narzedzi.

  20. Krzysztofsf, wchodzisz w jakieś szczegóły i podważasz badania nie mając w zasadzie większej wiedzy o nich. Opierasz się tylko na kilkuzdaniowej notce i własnych nie wiadomo skąd pochodzących wyobrażeniach. Nim zaczniesz to robić to lepiej zapoznaj się dokładnie ze sprawą.

    Skąd informacja, że nie było wcześniej technologii umożliwiającej ich badanie? Że co, mikroskop wynaleziono rok temu??? Skąd twierdzenie, że zakładano robienie ich laserami? Kto zakładał? Naukowcy? Wolne żarty.

    Piszesz czego nie ma w ekspertyzie. A widziałeś ją? Przeczytałeś wyniki badań?

    Zresztą badania te nie sa jedynym argumentem na to, że kryształowe czaszki to fałszerstwo. Nikt nie słyszał o nich wcześniej niż w XIX w. Żadnej nie odkryto podczas badań archeologicznych. Wszystkie wzięły się nie wiadomo skąd i to od razu w Europie. Czaszek takich nie ma nigdzie w ikonografii Majów. Nie wspominają o nich żadne zachowane teksty, podania, itp. Pierwse wzmianki są dopiero z XX w. z Europy.

  21. „Wszystkie wzięły się nie wiadomo skąd i to od razu w Europie. Czaszek takich nie ma nigdzie w ikonografii Majów. Nie wspominają o nich żadne zachowane teksty, podania, itp. Pierwse wzmianki są dopiero z XX w. z Europy.”

    Ależ chwileczkę! Chwileczkę.. A co z indiańskimi legendami?! One własnie mówią o kryształowych czaszkach, o tym jak powstały, w jakim celu, kto je stworzył, itd..

    Odsyłam do notki na swojej stronie:
    http://salontajemnic.wordpress.com/2010/12/18/tajemnice-krysztalowych-czaszek/

    • Ochłoń kobieto.
      Jakie czaszki? Jaka Atlantyda? Jakie legendy?
      Chyba takie same jak o Smoku Wawelskim i Szewczyku Dratewce. Też, jakby nie było legenda!
      .
      Co innego spisane przez rzetelnych badaczy mity i podania, a co innego bajdurzenie jakiegoś gostka dla pieniędzy, nie poparte niczym. Są tyle warta co zlinkowana przez ciebie własna notatka.
      .
      Apropo’s
      wiesz, ze Majowie mieli własne pimo?
      I bazgrali nim na murach. Polecam też „Kodeks Drezdeński” i „Popol vooh”- jest tam mowa o czaszkach, ale nie kryształowych.

      • Ten czlowiek, ktorego nazywasz gostkiem i ktoremu zarzucasz, ze mowi cos tylko dla pieniedzy jest wspolczesnym kaplanem Majow. A od kogo chcesz sie dowiedziec wiecej na temat Majow jak nie od nich samych? Coz.. dokad moze czlowieka doprowadzic takie konkwistadorskie podejscie historia juz pokazala..

        • Przez kogo wyświęconym? Jak rozumiem tenże kapłan jest w stanie udokumentować swoją przynależność do nieprzerwanej linii sukcesji kapłańskiej od kapłanów piętnastowiecznych?

        • Polecam Pani lekturę tych dwóch tekstów:
          http://archeowiesci.pl/2008/05/21/prawdziwa-historia-krysztalowych-czaszek/
          http://archeowiesci.pl/2010/05/29/krysztalowa-czaszka-przeznaczenia-zdemaskowana/

          • Dziękuje za linki, przeczytalam i zapytam. Udalo sie pewnym naukowcom zdemaskowac krysztalowe czaszki (przynajmniej tak sadza), ale czy udalo sie im zdemaskowac indianskie legendy? Z pewnością wiadomo Panu, że legend bagatelizować nie nalezy, że stanowią one istotną cząstkę wiedzy o naszej przeszłości. I dodam jeszcze, że nawet jeśli odnalezione krysztalowe czaszki nie sa tymi autentycznymi (a sama mam wobec nich pewne watpliwosci) to sadze, ze moga istniec, czy wrecz na pewno istnieja jakies prawdziwe krysztalowe czaszki, o ktorych mowa w legendach Indian…
            :)

            • Nie ma żadnych prawdziwych indiańskich legend o kryształowych czaszkach. Nie wspomina o nich żadna inskrypcja Majów, żaden ich kodeks. Legendy, o których pani wspomina, to wymyślone w XX w. bajeczki.

              • „Legendy, o których pani wspomina, to wymyślone w XX w. bajeczki.”

                Mnie to nie przeszkadza panie Wojciechu, że pan to nazywa bajeczkami, ale jak jest naprawdę? Na czym pan opiera swoje zdanie?

              • @liviaether, pomyśl logicznie. Jeżeli w Europie zachowało się kilka przywiezionych to ile musiałoby być znajdowanych obecnie na miejscu? Przecież przy obecnym rozmachu prac badawczych musiałby być prawdziwy wysyp takich czaszek. Skoro ich nie ma to znaczy że pic na wodę fotomontaż. No chyba że Twoim zdaniem tamtejsza gleba rozpuszcza szkło…

            • No i pozostaje jeszcze kwestia ważności ordynacji kapłańskiej Hunbatza Mena.

  22. […] na pewien blog, zresztą bardzo popularny na WordPressie, a tam natrafiłam na pewien artykuł pt „Najnowsze badania potwierdziły, że kryształowe czaszki to falsyfikaty” Znalazłam też  w komentarzach wypowiedź autora artykułu, którego […]

  23. @Livia-Ether
    Proponuję zwrócić się z tym pytaniem do samego Hunbatza Mena :)

    Tyś pierwsza się nań powołała jako argument w dyskusji. Onus probandi.

  24. Wszyscy naukowcy to sługusy światowego rządu i masonerii. Wszystko czego uczą na uniwersytetach to fałszowania prawdy.
    Tak się składa, że ja prawdę znam. W grobowcu Pacala odkryto kryształową czaszkę wykonaną nieznaną współcześnie techniką. Po mikroskopowym badaniu okazało się, że na górnej jedynce jest inskrypcja (bardzo malutka, widoczna tylko w mikroskopie elektronowym). Okazało się, że to bardzo archaiczny hebrajski. Głosi on, że 2012 lat po narodzinach mesjasza, który zginie męczeńską śmiercią Bogowie ukarzą ludzkość itd, itp. Rząd światowy wydygał, że ludzkość spanikuje i kazał zniszczyć wszystkie kryształowe czaszki. Ot i cała historia.

    • Może jakieś źródło tej informacji?? Bo pierwsze słyszę, by w grobowcu Pacala odkryto jakąkolwiek kryształową czaszkę. Już nie wspomnę o wtrącaniu bredni o 2012 i rządzie światowym. Proszę o niewypisywanie w Archeowieściach takich bzdur. Niezastosowanie się do tej prośby zakończy się blokadą możliwości wstawiania komentarzy.

    • @szymonkot
      Niesamowity post. Jeśli robisz sobie jaja, to masz „bracie” poczucie humoru. Jeśli piszesz na poważnie, to chyba oniemieję.
      Tak czy siak rozbawiłeś mnie prawie do łez.
      .
      @liviaether
      Ja jestem kapłanem tajemnicy groty wawelskiej. Jestem kapłanem Wawela- w prostej linii potomkiem Szewczyka Dratewki. Jestem strażnikiem niesamowitej tajemnicy przekazywanej z pokolenia na pokolenie przez najstarszych kapłanów.
      Prawda jest o wiele bardziej straszna: smok nie był tylko smokiem. Mamy jego czaszkę. Te kryształowe, to przy niej „mały Miki”.
      Nie zdradzam Ci teraz sekretów dla pieniędzy. Czaszka potwora mi świadkiem, że nie chodzi mi o korzyści materialne.
      Na świecie już dawno temu zawiązał się spisek próbujący zatrzeć ślady wiedzy o przyszłości, która została objawiona kapłanom smoka. Spisek nie chce, by do wiadomości publiczej przedostała się wstrząsająca wiadomość, że w 2222r. przybędzie bestia i pogrąży świat w otchłani.

      • Glaude, ladnie to napisales i moim zdaniem bylby z ciebie swietny bajkopisarz :) A tak przy okazji snilam kiedys o krysztalowej czaszce na Wawelu i o podziemnej komnacie, w ktorej spotyka/la sie pewna loza. Odsylam chocby do informacji na temat marszalka Pilsudskiego i jego powiazan z okultyzmem. Polecam ksiazke Z. Święcha o Wawelu… Moze to cie zainspiruje do napisania jakiegos bestselleru? :)))

        • Zainspiruje ???
          Dla mnie Piłsudski mógł być wyznawcą kultu VooDoo. Mam to gdzieś, bo i tak nic by z tego nie wynikało naukowego.
          Niemcy w czasie II wojny światowej (i przed nią) też mieli speckomando „naukowe” do przechwytu Arki Przymierza, Sw. Graala i cholera wie czego jeszcze. Tylko, że nijak ma się to do nauki. A i „gówno” z tego wyszło- w przeciwieństwie do np. V2, czy ciężkiej wody.
          .
          Rozumiesz, co to jest nauka? Sądzę, ze nie.
          Mam wrażenie, ze dla Ciebie przepowiedznie Caise’a, czy Nostradamusa, lub innego nawiedzonego „mędrca” to fakty naukowe.
          .
          Odpadam z dyskusji.
          Rozpleniaj swoje poglądy, jeśli Wojtek Ci na to pozwoli- to jego blog.

  25. Panie Wojciechu w takim razie prosze mi udowodnic, ze indianskie legendy to tylko bajeczki. Poprosze o jakies dowody, jakies odnosniki do badan na ten temat. Czy pan w ogole wszystkie legendy traktuje w ten sposob? A moze tylko to co niespisane? I jeszcze pozwole sobie przypomniec rok 1870, w pewnym sensie przelomowy dla archeologii :)

    • Ja już swoje udowodniłem. Powtórzę. Nie ma żadnych przedstawień ani wzmianek o tych czaszkach w majańskich zabytkach. Ani jednej czaszki nie odkopano w ruinach miasta czy świątyni Majów ani innych Indian. Pierwsze wzmianki o czaszkach pochodzą z XX w. i to w dodatku z Europy. Wszystkie znane czaszki noszą ślady narzędzi szlifierskich używanych w Europie na przełomie XIX i XX w. i są to narzędzia jakimi nie dysponowali Indianie. I temu wszystkiemu pani przedstawia coś, co opowiada sobie teraz jakiś „kapłan” Majów. Śmiechu warte. Czy pani wie, że współcześni Majowie nie znali nawet pisma i kalendarza swoich przodków. Nie znali imion dawnych władców największych miast Majów, ani historii tych miast? Wszystko im musieli odtworzyć naukowcy z USA i Europy.

      I nie mam zielonego pojęcia o co Pani chodzi z tym przełomowym 1870 r. w archeologii. Jeśli miała pani na myśli odkrycie Troi przez Schliemanna, to po pierwsze było to w innym roku, a po drugie Iliada była spisana i wiemy, że pochodzi z antyku. Natomiast owe „indiańskie legendy” nie mają więcej niż 40-50 lat i zostały wymyślone już po rozreklamowaniu kryształowych czaszek przez Mitchell-Hedges. Bo wcześniej żaden Indianin o nich nie wiedział. I proszę mi teraz udowodnić, że jest inaczej :)

  26. „Naukowcy znaleźli na czaszkach wiele śladów współczesnych narzędzi, których Aztekowie i Majowie nie mieli. Dla porównania zbadali też ślady na oryginalnych wyrobach prekolumbijskich rzemieślników.”

    Na swoim blogu (adres podalam juz przy innej okazji) zamiescilam notke o testach jakie zostaly przeprowadzone na czaszce Mitchell-Hedgesa w laboratorium firmy Hewlett-Packarda, a nie zauwazylam, aby gdzies pan o tym wspominal. Rozumiem, ze wybiera pan tylko te newsy, ktore odpowiadaja panskiemu systemowi przekonan i ma pan do tego pelne prawo. Jednakze takie ograniczanie sie do wybranego pewnego zakresu informacji moze nie pozwalac na stworzenie pelnego i obiektywnego obrazu danego zjawiska… Historia pokazla juz niejeden raz, ze czasami zbyt pochopnie cos zostalo odrzucone tylko dlatego, ze wydawalo sie zbyt dziwne.. A dziwne znaczy niezrozumiale..

    A wracajac do legend indianskich na temat krysztalowych czaszek to posiada je wiele plemion, w tym Navajo, Hopi, Cherokee, Seneca, Pueblo (wywodzacych sie od Anasazi), itd..

    Wlasnie opracowuje ten temat, a wiec wkrotce postaram sie przedstawic to w pelniejszym swietle…

    • Badania w laboratoriach Hewletta-Packarda były prowadzone prawie 40 lat temu. Ja piszę tylko o nowych badaniach. Poza tym z badań HP wynika, że czaszka jest z naturalnego kryształu i nie ma żadnych przypisywanych jej wyjątkowych właściwości. HP nie badało sposobu jej wykonania ani nie próbowało datować jej wykonania na podstawie śladów po narzędziach i w zasadzie nie wniosło nic do tematu. Ich opis znajdzie Pani w tym pdf na stronie 8.

      • Z ksiazki na ktora sie powoluje wynika, ze zostalo przeprowadzonych wiele badan, a gdy jej autorzy spotkali sie z naukowcami Hewlett-Packard juz w latach 90-ych ci jakos specjalnie nie zaprzeczali wynikom testow z lat 70-ych. Dla mnie z tych testow HP wynika jasno, ze czaszka MH posiada wyjatkowe wlasciwosci chocby juz przez wzglad na rodzaj krysztalu z jakiego ja wykonano… Ale czy jest autentyczna czaszka z indianskich legend? Dla mnie to wciaz kwestia otwarta…

    • A co do legend, to ja czekam na dowód że mają więcej niż 50-60 lat. Bo moim zdaniem to właśnie radośnie poświęca Pani czas przepisywaniu „legend”, które całkiem niedawno ktoś sobie po prostu powymyślał.

      • Legendy dotyczace 13 krysztalowych czaszek byly dla Indian czyms w rodzaju wiedzy zakazanej, mieli ja przechwowywac i strzec az do pewnego czasu kiedy bedzie sie nia mozna podzielic z reszta ludzkosci. Legendy Navajo (dla przykladu) mowily o czasach kiedy wnukowie bialych przyjda do Indian i poprosza, aby ci podzielili sie z nimi swoja wiedza i wskazali jak mozna ocalic Ziemie od zniszczenia… Ja pana nie chce do niczego przekonywac, ale uwazam, ze glos samych Indian jest w tej sprawie niezmiernie istotny. Osobiscie poki co zaczelam wnikliwiej zglebiac ten temat, a wiec poki co tyle z mojej strony. Pozdrawiam i zycze Nowego Roku pelnego szczescia i interesujacych artykulow na blogu :)

        • „Legendy dotyczace 13 krysztalowych czaszek byly dla Indian czyms w rodzaju wiedzy zakazanej, mieli ja przechwowywac i strzec az do pewnego czasu kiedy bedzie sie nia mozna podzielic z reszta ludzkosci. Legendy Navajo (dla przykladu) mowily o czasach kiedy wnukowie bialych przyjda do Indian i poprosza, aby ci podzielili sie z nimi swoja wiedza i wskazali jak mozna ocalic Ziemie od zniszczenia…”

          Klasyczne bajki spod znaku kryształowych czaszek i 2012. Byłbym wdzięczny, gdyby nie pisała Pani w Archeowieściach o takich rzeczach, bo my się tu zajmujemy nauką, a nie bajkami dla dużych dzieci. Za uporczywe wypisywanie bajek odbieram możliwość komentowania. Bardzo mi przykro, ale ulega Pani sprytnym praktykom manipulacyjnym, nad którymi wymyślacze takich opowieści pracują już od wielu dekad. Wpierw powymyślali „indiańskie legendy” o czaszkach, a gdy nikt nie potrafił ich znaleźć, to dodali bajkę o tym, że ta „tajemna wiedza” miała być przechowywana, aż świat będzie gotowy ją usłyszeć i dlatego nie można znaleźć jej śladów. A pieniądze ze sprzedaży wymyślanych legend cały czas wpływają na konto, bo kolejne pokolenia czytelników dają się nabierać.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s