Świetny sezon Polaków w Tell el-Farcha

Polscy archeolodzy pracujący w egipskim Tell el-Farcha mogą uznać ten sezon za bardzo udany. Zespół pod kierownictwem prof. Krzysztofa Ciałowicza z Uniwersytetu Jagiellońskiego i dr Marka Chłodnickiego z poznańskiego Muzeum Archeologicznego od ponad 10 lat odkopuje tam pozostałości bardzo ważnej osady z czasów, gdy rodziła się zjednoczona monarchia egipska.

Położona w Dolnym Egipcie Tell el-Farcha była ważnym ośrodkiem administracyjno-handlowym na szlaku lądowym łączącym Górny Egipt z Palestyną. Założona ok. 3600 r. p.n.e. najlepszy okres przeżywała 400-500 lat później. Oddalone od rzeki miasto upadło ok. 2600 r. p.n.e., gdy większość towarów zaczęto transportować szlakami wodnymi zamiast karawanami.

– Odsłoniliśmy regularną zabudowę z połowy IV tysiąclecia p.n.e. – opowiada w „Gazecie Wyborczej” dr Chłodnicki. – To cztery prostokątne domy ustawione w szeregu wzdłuż jednej z trzech uliczek i rezydencja otoczona potężnym ogrodzeniem. I domy, i rezydencja zbudowane były z drzewa i trzcinowej plecionki.

Zachowały się w nich ogromne ilości naczyń glinianych importowanych z Palestyny i z Górnego Egiptu. W jednym z pomieszczeń rezydencji był także naszyjnik. Jego paciorki zrobione są z kamieni półszlachetnych – steatytów, agatów, onyksów, kryształów górskich i złota. – To najstarsze w Delcie Nilu złoto, świadczy o zamożności mieszkańców Tell el-Farchy – dodaje dr Chłodnicki.

Kolejne znalezisko to najstarsza egipska mastaba, która ma około 5100 lat i powstała u schyłku dynastii 0. – Jest starsza o 70-80 lat od takich grobowców, które były typowe dla dynastii I-VI – mówi „Gazecie” prof. Ciałowicz. – Różni się od nich trochę konstrukcją. Jest mniejsza. Część naziemna ma 4,5 m długości, 2,2 szerokości i ponad 2 wysokości. Jej 60-centymetrowej grubości ściany zostały zbudowane z cegły mułowej. We wschodniej ścianie są charakterystyczne nisze. Ale nie ma wejścia, nawet fałszywego. Nie ma też malowideł. Komora, czyli podziemna część mastaby, jest dosyć płytka. W jej około półmetrowym dole zmieściło się jednak bogate wyposażenie: 73 naczynia gliniane, pięć kamiennych i rzadko w tamtych czasach spotykana miedziana siekierka. To znak, że zmarły był kimś ważnym.

Prof. Ciałowicz: – Nikt nie znalazł dotąd w Egipcie równie starej mastaby, ale gdzieś muszą być jeszcze starsze. Ta nasza jest wyraźnym odwzorowaniem wcześniejszych konstrukcji. Oznacza to, że w czasach przedfaraońskich architektura w Egipcie była bardziej rozwinięta, niż się przypuszcza.

Archeolodzy odkryli również grobowiec z końca dynastii 0, na którego powierzchni leżała ogromna ilość szczątków zwierząt ofiarnych: ponad 30 świń, kilku owiec, osła, hipopotama, dwóch kotów, dwóch psów i kóz. Dotąd takie groby znajdowano tylko w górnym Egipcie. W innym grobowcu z przełomu dynastii 0 i I Polacy znaleźli zaś blisko metrowej wielkości dzban na wino z wyrytym wizerunkiem sokoła stojącego na owalu. To zapis imienia najstarszego znanego króla egipskiego Iry Hora, którego grobowiec znajduje się w Abydos. Jego imię znajdowano dotąd tylko w Górnym Egipcie.

W poprzednich latach Polacy odkryli w Tell-el Farcha m.in. sześć browarów, które tworzą jedno z najstarszych w Egipcie centrów produkcji piwa, dziesiątki figurek z kłów hipopotama przedstawiających ludzi, zwierzeta i przedmioty oraz jedną z najstarszych palet pisarskich. Największą sensacją było jednak odkrycie w 2006 roku dwóch około półmetrowych figurek ze złotej blachy przedstawiających zdaniem prof. Ciałowicza władcę i jego syna. Galeria wspaniałych zabytków znalezionych w 2006 r.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 3.06.2008.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s