Twórcy Stonehenge znali geometrię nie gorzej niż Pitagoras

Prehistoryczni Brytyjczycy, którzy skonstruowali krąg w Stonehenge, nie ustępowali znajomością geometrii żyjącemu ponad dwa tysiące lat później greckiemu matematykowi Pitagorasowi – uważa archeolog Anthony Johnson z Oxford University. Jego zdaniem zastosowali oni swoją znajomość geometrii podczas tworzenia słynnego kręgu.

Efekt ćwiczeń z geometrii? Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: Frédéric Vincent

Johnson badał geometryczne umiejętności dawnych mieszkańców Brytanii przez pięć lat. Korzystał przy tym z możliwości komputerów oraz archeologii eksperymentalnej. Jego zdaniem ludzie opanowali geometrię setki lat przed powstaniem Stonehenge podczas tworzenia wielu mniejszych kręgów. Archeolog twierdzi również, że umiejętność ta była uznawana za rodzaj magii, która dawała uprzywilejowany status tym, którzy ją opanowali.

Zdaniem Johnsona największym geometrycznym osiągnięciem w Stonehenge jest stworzony około 2950 roku p.n.e. 56-boczny wielokąt, który tworzą tzw. dziury Aubreya ułożone na okręgu o średnicy 87 metrów. Uczony uważa, że do stwozrenia tej skomplikowanej figury wystarczyły prehistorycznym Brytyjczykom paliki i sznurek. Zaczęli od wyrysowania ogromnego okręgu. Później odpowiednio wpisali w jego obwód dwa kwadraty, które stworzyły ośmiokąt. Tam gdzie stykał się z obwodem okręgu wbili paliki i sznurkami rysowali krzywe. Miejsca, w których przecinały się one z obwodem okręgu, stały się wierzchołkami 56-bocznego wielokąta. W nich twórcy figury wykopali dziury. (plan wczesnej fazy Stonehenge z zaznaczonymi na biało dziurami Aubreya)

Uczony uważa, że 56-boczny wielokąt to najbardziej złożona figura, jaką można stworzyć tą prostą metodą. Twierdzi również, że przeniknęła ona do europejskich wierzeń. Na przykład w greckiej mitologii taka figura była symbolem boskiego potwora Tyfona.

Wyniki badań Johnson opublikował w formie książki. Pisze w niej, że podobnej techniki prehistoryczni Brytowie użyli do wyrysowania innych figur, które w ciągu wielu stuleci w różnej formie – w tym kamiennych kręgów i podków – pojawiły się w obrębie Stonehenge.

– Przez lata spekulowano, że Stonehenge powstało jako obserwatorium astronomiczne. Moje badania wskazują, że – pomijając linie zimowego i letniego przesilenia Słońca – nie jest to pogląd słuszny. Uważam, że to znajomość geometrii i symetrii była istotnym elementem neolitycznych wierzeń – podsumowuje swoje badania Johnson.

Na podstawie The Independent.

Więcej informacji o Stonehenge

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 27.05.2008.

Komentarzy 10 to “Twórcy Stonehenge znali geometrię nie gorzej niż Pitagoras”

  1. Ilość i różnorodność teorii dotyczących Stonehenge (i innych prehistorycznych zabytków) świadczy chyba głównie o tym, że nie mamy zielonego pojęcia, o co tym ludziom chodziło.

    Moja ulubiona teoria na temat Stonehenge jest taka, że jest to rodzaj mapy wszechświata. Kamienne kręgi, a wcześniej drewniane, symbolizowały otaczające lasy, a przecinające zewnętrzny krąg tzw. „drogi procesyjne” – pobliską rzekę Avon. Miałoby to sens – wiele innych zabytków jasno pokazuje, że prehistoryczne ludy (historyczne też) lubiły przedstawiać w mniej lub bardziej dosłownej formie otaczający świat. Nie pamiętam nazwiska autora tej konkretnej teorii.

  2. Johnson troche kombinuje ale prawda jest, ze do odkrycia prawa Pitagorasa wystarcza dwa patyki i jeden sznurek z supelkami.

  3. Zreszta, wnioskujac z Grekow pism, mieli oni, Grecy, swiadosc, ze ich intelektualisci w pierwszych pokoleniach byli redaktorami wiedzy tradycyjnej i egipskiej.

  4. To co nazywamy geometrią, wiąże się raczej z imieniem Euklidesa i nie stanowi zbióru sztuczek i przepisów, ale dość ścisły system aksjomatyczny – fundament matematyki. Z podrecznika Euklidesa korzystano jeszcze w XIX wieku. Metoda zaproponowana w tym podręczniku to wogole fundament matematyki. Wprowadzić minimalny układ pewników, definiocji i badac konsekwencje posługując się rygorystyczna argumentacja – dowodem. Te konsekwencje to twierdzenia, które można używać w dalszych dowodach. To co opisał pan archeolog geometrią nie jest, tak jak nie są wszelkie „geometryczne” wzorki. Trochę smutne, że ludzie tak często rozumeiją podstaw filozofii „królowej” i za matematykę biorą np. rachowanie albo kreślenie figur (nie zadania konstrukcyjne).

  5. Przepraszam za nieskładnego posta. Dopiero jak poszło to przeczytałem. Mam nadzieję, że mniej wiecej wiadomo o co chodzi.

  6. W roli ścisłości nie wiedzieć czemu przyjęło się w społeczeństwach, że to matematyka jest niby tą „królową” nauk. Trochę mnie to śmieszy – z całym szacunkiem – ale ludzie sami nie wiedzą skąd to się wzięło i dlaczego tak mówią. Muszę niestety w tym momencie zdetronizować matematykę jako „królową” nauk i przyznać ten tytuł Histori. Gdyż Histori nie można rozpatrywać tylko w aspekcie nauki humanistycznej lecz przede wszystkim podstawę wszystkiego do czego doszedł człowiek. To z niej wszystko wyszło i wynika. Nawet filozofia z której „teoretycznie” wywodzi się matematyka ma swoje źródła w histori. To jest niestety fakt bezdyskusyjny, gdyż wszystko się z niej wywodzi. To ona jest prawdziwą „królową” nauk i podstawą wszechrzeczy. Gdyby nie ona to byśmy nie pamiętali o Stonehenge, Pitagorasie czy nawet własnych urodzinach. Jest zapisana w każdym przedmiocie a nawet w naszym umyśle i naszej przeszłości. Jeden człowiek potrafi ją zmienić na wieki a i czasem nawet setki nie potrafią. I na odwrót. Nie posiada sztywnych granic, które można by ujażmić czy podać za stałe, gdyż co chwilę dowiadujemy się o nowych odkryciach które cofają nas o setki lat. Jest nieprzewidywalna i fascynująca. To właśnie dla niej istnieje ta strona. Czego o sztywnej i martwej dziedzinie jaką jest matematyka powiedzieć niestety nie mogę.

  7. ja np. o stwierdzeniu matematyka- królowa nauk dowiedziałem się w podstawówce od matematyczki -> nietrudno się domyślić, że tak naprawdę jedni będą lubić matematykę, a drudzy historię…po prostu to co tobie wydaje się wspaniałe innym wyda się nudne…(o czym niestety zapominają nasi profesorowie)

  8. Prawda;) Jeden woli córkę a drugi teściową;) pozdrawiam

  9. @Leszek

    daj spokój chłopie, przecież widać że gość korzystał z tekstu Wojtka, niektóre fragmenty zdań są niemal identyczne. Czy cały tekst jest na tyle podobny, żeby go uznać za plagiat w świetle prawa, to nie wiem, ale że skopiował sporą część tekstu, nie ulega wątpliwości.

  10. @Tut-Ankh-Amon
    >>Czego o sztywnej i martwej dziedzinie jaką jest matematyka

    matematyka sztywna i martwa? Skąd taki pomysł? Rozwija się jak wściekła, powstają nowe dowody, nowe twierdzenia a setki znanych twierdzeń czeka wciąż na udowodnienie, niektóre od setek lat. Jestem przekonany że matematyka to taka sama wielka i ciągle żywa intelektualna przygoda jak historia czy biologia.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s