Glony i zasiedlenie Ameryki

Dziewięć gatunków morskich glonów wykorzystywanych przez ludzi mieszkających w chilijskim Monte Verde znaleźli archeolodzy z Vanderbilt University w Nashville (Tennessee). Drobne pozostałości roślin były na krawędziach kamiennych narzędzi.

To pozornie nieistotne znalezisko dostarcza nam kilku ciekawych informacji. Po pierwsze badania wykazały, że fragmenty glonów mają aż 14 tysięcy lat. To kolejne datowanie obalające tezę, że ludzie kultury Clovis, która pojawiła się około 12 tysięcy lat temu, byli pierwszymi Amerykanami.

Po drugie odkrycie potwierdza podejrzenia, że ludzie najszybciej rozprzestrzeniali się wzdłuż wybrzeży Pacyfiku. Część naukowców jest o tym przekonana już od dawna. Wskazywały też na to badania genetyczne rodowitych Amerykanów.

Zdaniem naukowców mieszkańcy Monte Verde używali glonów nie tylko do przygotowywania posiłków, ale robili z nich również medykamenty.

Odkrycie jest o tyle istotne, że wiele dowodów ludzkiego marszu wzdłuż wybrzeża znikło pod wodą. Kilkanaście tysięcy lat temu poziom morza był bowiem o 70 m niższy. Monte Verde znajdowało się wówczas 16 kilometrów od brzegów wcinającej się w głąb lądu zatoki. Glony wskazują, że ludzie korzystali z zasobów morza, mimo że mieli do niego dość daleko. – To świadczy o tradycji korzystania z takich zasobów. Musieli nauczyć się tego wcześniej – tłumaczą naukowcy.

Jednak mieszkańcy Monte Verde korzystali też z zasobów lądu. Na stanowisku znaleziono bowiem wiele szczątków zwierząt lądowych. Podobne dowody kontaktów z głębią lądu uczeni znajdowali też na innych przybrzeżnych stanowiskach. Zdaniem naukowców z Vanderbilt University korzystanie z zasobów głębi lądu przez przemieszczających się wzdłuż wybrzeży ludzi oznacza, że marsz na południe Ameryki mógł nie być tak szybki, jak dotychczas sądzono.

Na podstawie Naturenews i NSF.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 11.05.2008.

komentarzy 13 to “Glony i zasiedlenie Ameryki”

  1. „Zdaniem naukowców z Vanderbilt University korzystanie z zasobów głębi lądu przez przemieszczających się wzdłuż wybrzeży ludzi oznacza, że marsz na południe Ameryki mógł nie być tak szybki, jak dotychczas sądzono.” – dlaczego nie???

    Dziwne podejscie, nagromadznie kosci wcale nie musi swaidczyc o dluzszym pobycie, przeciez Monte Verde moglo byc obozowiskiem wielu roznych grup ludzkich, przemieszczajacych sie tym samycm kierunku.

  2. Chodzi im o eksplorowanie głębi lądu, a nie nagromadzenie kości.

  3. Ale o eksplorowaniu glebi ladu wiedza z nagromadzenia kosci. Podejrzewam, ze z ich ilosci wywnioskowali dlugoterminowe zamieszkiwanie okolicy.

  4. Nie chodzi im o czas przebywania, ale o eksplorowanie ziem położonych z dala od wybrzeży.

    „”If all the early American groups were following a similar pattern of moving back and forth between inland and coastal areas, then the peopling of the Americas may not have been the blitzkrieg movement to the south that people have presumed, but a much slower and more deliberate process,” says Tom Dillehay, professor of anthropology at Vanderbilt University, Nashville, Tenn., who led the study.”

  5. powiem, że dosyć ciekawe ;]

  6. A niejaki Däniken od 20 lat twierdzi, że Ameryka została zasiedlona z kontynentu Kasskara, który pogrążył się w wodach oceanu spokojnego. Miało się to dziać mniej więcej 14 tyś lat temu… Ciekawe

  7. Kontynent raczej nie może „pogrążyć się w wodach oceanu”.

  8. kontynent raczej nie (daniken lubi wyolbrzymiac, w końcu to pisarz), ale wyspy jak najbardziej mogą. choc jakby ekstremalnie potraktować dryfy płyt tektonicznych, ale to już fantastyka ;)

  9. Wyspy może i mogą, ale dlaczego kolonizacja kontynentu miałaby się odbywać z jakiejś niestabilnej wyspy? IMHO to jest bełkot niewarty uwagi.

  10. W mojej opinii bełkocze ten, który mówi coś na temat, na który nic nie wie…
    To nie była jakaś spektakularna katastrofa z zatopieniem Kasskary. Miało to trwać nawet ok. 150 lat. Mieszkańcy wysp przemieszczali się stopniowo na wschód, aż dotarli do stabilnego lądu. Miały to być środkowe wybrzeża Ameryki Południowej (które znajdowały się wtedy ok. 15km ‚wyżej’ obecnego poziomu morza).
    Podałem tylko tą teorię (która nie wzięła się wbrew pozorom ‚z głowy’ Däniken’a) dlatego, żeby wskazać, że nauka dościga powoli wiedzę starożytnych ludów ameryki – jeśli ktoś poszuka w literaturze autora – na pewno znajdzie źródło tej wiedzy. Pozdrawiam Cometto i innych ‚zdziwionych’

  11. To w końcu był kontynent czy wyspy? Bo to „mała” różnica jest.
    Jeśli wyspy, to dlaczego zostały „zatopione”?

  12. Dla mnie ciekawe jest, że w Amerykach rozwineły się wyrafinowane cywilizacje mimo ich zupełnej izolacji od reszty świata, mniej więcej w tym samym czasie. taka konwergencja jest zastanawiająca, czyżby kluczowy element który doporwadził do tego procesu pierwotni amerykanie przynieśli ze sobą?

  13. […] na tym kontynencie (m.in. koprolity i narzędzie z kości odkryte w Paisley w Oregonie (USA) oraz znaleziska z chilijskiego Monte Verde). Hubbe, M., Neves, W., & Harvati, K. (2010). Testing Evolutionary and Dispersion Scenarios for […]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s