Zapis czatu

Oto lekko podczyszczony zapis czatu. Jest dośc chaotyczny, ale takie już są czaty.

Marcin_Mizera: Witam Panie Wojciechu i cieszę się, że jest Pan z nami. Dziś się udało :) Co Pan sądzi o pracy i teoriach Ericha von Deanikena, znanego pisarza ze Szwajcarii. Pozdrawiam, Marcin Mizera, szef NPN
DreamerNPN: Witam Co może Pań powiedzieć na temat najnowszych wykopalisk w Hawarze a także kto był Twórcą Wielkiego Labiryntu
WojciechPastuszka: Szalenie ogólen pytanie :)
Może powie pan coś na temat Wielkiego Labiryntu
WojciechPastuszka: Trudno powiedzieć kto był twórca wielkiego labirytnuy, gdyż na razie go nie znaleźliśmy wszystko co się o nim pisze to raczej spekulacje, niż fakty
Lazy: Wielki labirynt został odkryty już w 1978r.Ekipa archeologów zbadali część komnat.Dalszych prac zabronił ówczesny prezydent Anvar Sadat
WojciechPastuszka: nawet nie ma pewności czy istniał, zdaniem historyków, to o czym wspomniał Herodot, to były ruiny świątyni
WojciechPastuszka: Lazy, niektórzy tak mówią, ale dowodów żadnych nie pokazują
Lazy: Na blogu wyczytałem cyt”Używanie elektryczności, zębatki i labirynty to bajeczki, a nie potwierdzone fakty. A ja bardzo nie lubię jak mi ktoś wypisuje na blogu bajeczki i strasznie mnie wtedy korci naciśnięcie guziczka “Skasuj komentarz”.
WojciechPastuszka: Taka jest prawda :) To wszystko są informacje nie mające żadnego oparcia naukowego
barabulka: Co Pan mysli o wykopaliskach na polwyspie Kolskim
WojciechPastuszka: Przykro mi, nic mi nie wiadomo na ten temat
Marcin_Mizera: Deniken jest zdanie, że w przeszłości naszą planetę odwiedzali przybysze z kosmosu. W swych książkach przedstawia na poparcie tej hipotezy szereg argumentów. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?
WojciechPastuszka: Wiele jego argumentów było mocno naciąganych. Osobiście nie jestem nimi w ogóle przekonany
grzyman: co pan sądzi o słynnym mechanizmie antykinetcha pochodzącym z czasów starożytnych
WojciechPastuszka: jest to najwybitniejsze techniczne osiągnięcie starożytności, zresztą wiemy, że nie było to jedyne takie urządzenie
Lazy: Elektrycznośc znali w starożytnym Egipcie i nie tylko,Walter Garn postanowił odtworzyć całe urządzenie, korzystając z „rysunków technicznych” na ścianach w świątyni w Denderze
WojciechPastuszka: Lazy, twierdzenie, że Egipcjanie znali elektryczność jest równie prawdziwe, jak to, że pod grunwaldem używaliśmy PT-91 Twardy
nick_tmp: To ja moze z ogolniejszym pytaniem, Czy jest choc jeden dowod naukowy na to, ze w przeszlosci istniala technologia ktora przewyzszalaby terazniejsza?
WojciechPastuszka: Nie
Marcin77: Czy Pana zdaniem oficjalna archeologia nie nagina także faktów? Nie wszystko jest w stanie wytłumaczyć
WojciechPastuszka: Marcin, czasami uzupełnia się braki w wiedzy dośc słabo opartymi hipotezami, ale dopóki używa się przy nich słów „prawdopdobnie”, albo „być może” to jest to dopuszczalne ale równiez zawodowym archeologom zdarza się czasami zapędzić
Marcin77: Co Pan wie na temat kryształowych czaszek i jak się one mają do stanowiska oficjalnej archeologii
Lazy: Jakie jest Twoje zdanie na temat kryształowych Czaszek Majów?
WojciechPastuszka: kryształowe czaszki pojawiły się w dość niejasnych okolicznościach, a nie podczas wykopalisk archeologicznych
Marcin77: co jest Pan w stanie powiedzieć na temat idealnie precyzyjnych kul wydobywanych z pokładów wegla mających wiele milionów lat Czy laserowa precyzja ich wykonania może być dziełem natury?
Lazy: Skoro nie istnała technologia która przewyzszała naszą jak wykonano czaszki?
WojciechPastuszka: kryształowe czaszki są przez archeologów uznawane za fałszywki wykonane w Niemczech na krótko przed ich pojawieniem się w XX wieku
grzyman: Co pan sądzi o teori Ze w wielkim kanionie znajdyuje sie Egipska cytadela
WojciechPastuszka: kule sa dla geologów wielką zagadką, nie sa jednak aż tak prezyzyjne jak twierdzą niektórzy, ani tak twarde, a słynne trzy poziome paski sa, jak czytałem, tylko na jednej
WojciechPastuszka: Grzyman, w USA? niemożliwe :)
Marcin77: Czy Pan naprawdę wierzy że piramidy są dziełem Starożytnych Egipcjan? Przecież dzisiaj trudno by było z milimentrową precyzją osadzić tysiące wielotonowych bloków?
WojciechPastuszka: precyzja nie jest milimetrowa, jest duża, ale bez przesady :) dobrze dopasowane bloki były tylko w zewnętrznej okładzinie, bloki w środku piramidy byly zas obrobione dużo słabiej
Yashmin: a opowieści Mahabharaty o statkach bogów z bardzo dokładnymi opisami technicznymi? czy nawet ST, czy one też kłamią?
Marcin77: według wuelu badaczy jest milimentrowa odkształcenia powstały na przestrzeni tysięcy lat
WojciechPastuszka: mity można interpretować na wiele sposobów
Marcin77: W jakim celu powstały tajemnicze figury na Wyspie Wielkanocnej Jaka cywilizacja jest odpowiedzialna za wykonanie tych rzeźb
WojciechPastuszka: zrobili je Polinezyjczycy, ktorzy przybyli na wyspę koło 1200 roku ne, najpewniej przedstawiały zmarłych przodków, ale pewności nie ma,

Lazy: Czy wg ciebie w starożytności znali broń atomową?
WojciechPastuszka: na szczęście nie :)
Lazy: Skoro WP [Wielka Piramida] ma 4600 lat to dlaczego KTOŚ usytułował ją wg układ gwiazd w gwiazdozbiorze Oriona około roku 10500 p.n.e.Potwierdzili to naukowcy
WojciechPastuszka: a jeszcze więcej naukowców wysmiewa tą teorię, a już największy ubaw mają geolodzy, bo płaskowyż na którym są piramidy był wtedy przykryty 25-30 m warstwą osadów, dopiero później zmył je Nil, gdy w wyniku zmian klimatycznych zwiększyła się ilośc wody w rzece
grzyman: Jak można wytłumaczyć Pochodzenie artefaktów z jaskini burrowsa które przy obecnu=ym stanie informacji nie powinny istnieć
WojciechPastuszka: hmm, niestety nie wiem o jakich artefaktach mowa
nick_tmp: czy zgodzi sie Pan z teoria ze Deniken w gruncie rzeczy dziala na korzysc nauki bo wiele osob czyta jego ksiazki a potem w poszukiwaniu informacji przechodza do powazniejszych zrodel informacji. Byc moze wielu powaznych naukowcow zaczynalo od niego.
WojciechPastuszka: ja zaczynałem m.in od Danikena :)
WojciechPastuszka: choć z drugiej strony wprowadził ogromne zamieszanie i uczynil popularnym publikowanie słabo udokumentowanych hipotez

Marcin_Mizera: OK, w 1944 roku w Acambaro w Meksyku wśród ponad 33 000 przedmiotów z ceramiki i kamienia odkryto zagadkowe gliniane figurki wielkich gadów, którym towarzyszą postacie ludzi. Figurki mają pochodzić sprzed 5000 lal. Co Pan, jako pasjonat sądzi na ich temat?…
grzyman: jak można wytłumaczyć rysunki dinozaurów na kamieniach z ica czy możliwe że te stworzenia mogły żyć w starożytniści
WojciechPastuszka: prekolumbijska sztuka słynie z wielu dziwacznych mitycznych stworzeń, jedni widza w nich dinozaury inni nie, czyż niektórzy nie twierdzą, że smok wawelski to dowód na to, że dinozaury zyły jeszcze niedawno temu ;)
20-35-08 ont color=#000000>~Marcin77: Dlaczego piramidy są symbolem Bogów i są rozprzestrzenione na całym świecie? Czy to nie świadczy o tym że ich autorem jest jedna cywilizacja?
WojciechPastuszka: acha, dinozaury na pewno nie zyły w starożytności, z wyjątkiem ptaków oczywiście, które od nich pochodzą :)
WojciechPastuszka: Marcinie, piramidy sa na całym świecie, bo to jedyny sposób stworzenia wysokiej budowli, gdy umiejętności architektoniczne sa ograniczone i uniemożliwiają stawianie wysokich wież, itp.

Lazy: osada Mohenjo-Daro została zniszczona przez wybuch bomby atomowej sprawdzono naukowo-opis w Mahabharata
WojciechPastuszka: Marcienie, zwróc też uwagę na ogromną różnorodnośc tych budowli
WojciechPastuszka: artykuł całkiem dobrze wyjasniający kwestię domniemanego wybuchu atomowego niszczącego Mohendżo Daro jest na NPN, sam go czytałem, jak się okazuje nikt nie wie, kim był ten ktoś co ponoć badał i skąd był

Lazy: na dnie morza w okolicach wysp Bimini odkryto 240 metrową piramidę której wiek szacuje się na 12000 Lat wydobyto z niej kryształowa kulę w której po podświetleniu widać kompleks piramid z Giza
ffat: W Mahabharacie nie ma slowa o Mohendzo Daro.
WojciechPastuszka [o Bimini]: hmm, no cóż, pierwsze słyszę, chyba w Nature o tym nie pisali ;)
grzyman: Jak można wyjaśnić sposób powstania artefaktu znalezionego w coso który według datowania ma 500 mln lat
WojciechPastuszka: no cóż, w rzeczywiostości jest to jakaś częśc wyprodukowana koło 1920 roku
Lazy: ffat, sorry nie Mahabrata,Chodziło mi o mezopotamię
Marcin77: Czy mity według Pana są wytworem tylko i wyłącznie ludzkiej fantazji czy może zawierają jednak pierwiastek prawdy Czy smok nie jest analogią dinozaura?
WojciechPastuszka: zawierają pierwiastek prawdy, czasami spory, podejrzewam, że nawet większośc mitów ma swe źrodło w prawdziwych wydarzeniach, opowieści o smokach mogły np. być wyjasnieniami znajdowanych czasami ogromnych kości, kłów mamuta, itp skamielin
Marcin77: Jaka jest według Pana prawda o Całunie Turyńskim?
WojciechPastuszka: no cóż, prawdopdobieństwo, by przetrwał prawdziwy jest bardzo małe, a w średniowieczu takich całunów były dziesiątki
nick_tmp: smoki niekoniecznie musza przedstaswiac gady – moga to byc kompilacje roznych stworzen
Lazy: W 1957 roku, po trzęsieniu ziemi w górach Hunan odsłoniły się fragmenty trzech okrągłych piramid. Uczeni z Uniwersytetu Pekińskiego określili datę ich powstania na okres sprzed 45 000 lat! Archeolodzy odkryli korytarz wiodący głęboko pod dnem piramidy na g…
WojciechPastuszka: Lazy, niestety, o tym też nie słyszałem
Marcin77: Posiada Pan jakąś wiedzę na temat tajemniczej wyprawy w 1978 roku kiedy to został odkryty Wielki Labirynt Podobno odkryto ta m poziemne monumentalne budowle ale jednak wyniki badań jak i sami badacze rozpłynęli się bez wieści
WojciechPastuszka: badacze zazwyczaj nie rozpływają się bez wieści :) a sama wyprawa wydaje mis ię mitem
grzyman: Co pan śadzi o słynnych liniach z nazca
Marcin77: sam labirynt jest jednak prawdą potwierdzają to badania georadarowe Wielopoziomowa konstrukcja nie może być dziełem erozji
WojciechPastuszka [o liniach Nazca]: na pewno nie były pasami startowymi, zwłaszcza te w kształcie małpy
WojciechPastuszka: ale musze przyznać, że jest to jedna z najdziwniejszych pozostałości po naszych przodkach, mieli fantazję :)

grzyman: Co pan śadzi o tym co może znajdować się w podśleńżańskich tunelach
WojciechPastuszka: przykro mi, ale tematykę Slęży znam bardzo słabo
Lazy: to w jaki sposób je wykonano ,skoro są widoczne z lotu ptaka (Nazca)
seba: a przeciez byly doniesienia w internecie o liniach z Nazca w 2007, znaleziono kawalki bardzo gesto tkanej bawelny
seba: co mialo byc niby do produkcji balonow jak chca ich mity
WojciechPastuszka: widac je tez jako tako z pobliskich wzgórz, poza tym da się je wykonać nie patrząc z góry, zwłaszcza llinie proste (patyczki sznurek i idzimy do przodu odgarniając kamyki), zas wzory zwierzęce sa na tyle proste, że dało się je wytyczyc bez podglądu :)
Marcin77: Dlaczego Kalendarz Majów kończy się na roku 2012? Wierzy Pan w mit o Planecie Nibiru okrążającej Słońce raz na 12 tys lat? Po co starożytni pisaliby o tym w swoich przekazach?
WojciechPastuszka: Marcinie, o roku 2012 i kalendaru Majów proponuje porozmawiac 22 grudnia 2012 roku, OK ? ;)
grzyman: co może pan powiedzieć o 10 kamiennych figurkach znalezionych na terenie góry Taennchel we francji ukrywanych przed zwiedzającymi muzeum
WojciechPastuszka: Grzyman, niestety, nie słyszałem o tej sprawie, ale bardzo często takie informacje są co najmniej naciagane, być może po prostu nie mieszcza się w kolekcji, albo są zbyt podatne na zniszczenie by je wystawiać, bywają takie sytuacje
Marcin77: zadałem konkretne pytanie na temat 2012 proszę o poważna odpowiedź
Lazy: Dzięki za miłą pogawędkę. Jeżeli coś nie pasuje do dzisiejszego stanu wiedzy, zostaje wyśmiane lub ignorowane
WojciechPastuszka: Lazy, to co nie pasuje jest zazwyczaj nieudokumentowane, bądx po prostu zmyslone, wielu dziwnych starych artefaktów tak naprawde nikt nigdy nie widział, np. ponoc prekambryjska waza znaleziona w XIX wieku w Dorchester, to tak naprawdę wiktoriański świecznik, który znaleziono w rumowisku
WojciechPastuszka: Marcinie, nie wierzę by czekała nas katastrofa w 2012, poza oczywiście organizacyjną katastrofą Euroo 2012

grzyman: co pan sądzi o bryłkach smoły brzozowej znalezionej na terenie niemieckiej kopalni odkrywkowej konigsaue na terenie ELbe-Saale w niemczech licząca sobie 80 tys lat
Marcin77: Jaki jest stan poszukiwań Bursztynowej Komnaty Są jeszcze szanse na jej odnalezienie?
WojciechPastuszka: Grzymanie, niestety z tymi bryłkami równiez się nie zetknąłem
grzyman: czy wierzy pan że przed naszą cywilizacją istniała inna rozwinięta cywilizacja
WojciechPastuszka: Grzyman, nie sądzę
WojciechPastuszka: Marcinie, jesli chodzi o te ostatnie poszukiwania w Niemczech, to przyznam, że od lutego kiedy zawiesili kopanie nic o tym nie słyszałem

seba: teoretycznie cywilizacje wytworzylismy w ciagu 10tys lat a istniejemy 30tys
seba: wiec mozliwe, ze kiedys wczesniej juz sie udalo
WojciechPastuszka: osobiście podejzrewam, że Komnata spoczywa gdzies na dnie Bałtyku
WojciechPastuszka: Seba, cywilizacje zaczęły powstawać 5500 lat temu, natomiast Homo sapiens ma już 200 tys., wcześniej nie było żądnych cywilizacji, gdyż nie było żadnej istoty o potrzebnej do tego inteligencji i zręczności

Marcin77: Stonehange – zwykła budowla czy obserwatorium astronomiczne Prozę mi powiedzieć dlaczego ludzie którzy dopiero co wyszli z lasu uzbrojeni w maczugi tak bardzo zainteresowali się niebem i gwiazdozbiorami?
WojciechPastuszka: moja teoria jest taka: połowę świata, który widzieli stanowiło niebo, a wieczorami nie mieli TV, ani książek, patrzyli sie więc w niebo, a że byli równie inteligentni jak my więc szybko się zorientowali, że niektóre zjawiska sie powtarzają i zapowiadają np. zmiany pór roku
Marcin77: Skąd tak ogromna wiedza astronomiczna starożytnych Powiedzmy od pokolenia zbieraczy i rolników dobudowy Piramidy Cheopsa minęło kilkaset lat a wiedza jaką mieli nabyć była bliska obecnej Jak ją zdibyli bez specjalistycznego sprzętu?
WojciechPastuszka: od czasów łowców-zbieraczy do piraimidy Cheopsa upłyneło kilka tysięcy lat, widzieli na niebie wsyzstko to co my widzimy nieuzbrojonym okiem, jak wczesniej napisałem, byli inteligetni, a niektóre zjawiska w poźniejszym okresie najpewniejnotowali.
WojciechPastuszka: acha, jeszcze jedno, ich wiedza, choć godna podziwu, jednak znacząco ustępowała wiedzy współczesnych astronomów

seba: wojciech tzn. mialem na mysli od rewolucji neolitycznej na Bliskim Wschodzie do dzis, czyli 10tys. lat, wiec teoretycznie homo sapiens w ciagu istnienia od 200tys. lat mogl ta cywilizacje wytworzyc conajmniej jeden raz wiecej
WojciechPastuszka: ale nie zrobil tego :)
Marcin77: nie zgodzę się ich wiedza niejednokratnie przewyższala obecna odnosnie znanych kladow i konstelacji
WojciechPastuszka: znaczy znali układy, których my nie znamy? byłoby to dziwne, bo nawet nie znali wszystkich planet naszego Układu Słonecznego :)
Marcin77: to znaczy znali uklady dkryte w II pol 20 w
moderator: wiedza atronomów sumeryjskich na temat naszego układu pokrywa się z naszą wiedzą obecną
Marcin77: opisywałi konstelacje oddalone o tysiące lat świetlnych odryte przez ludzkość za pomocą radioteleskopów
WojciechPastuszka: według kogo je opisywali?
Marcin77: hmmm jeśli chodzi o szczegóły to mogę podać w najbliższym czasie jak odnajde pozycję z których się można się o tym dowiedzieć
grzyman: jak powstały według pana kamienie dropa
WojciechPastuszka: niestety najpewniej w ogóle nie powstały, bo to fikcyjna historia, pojawiła się w jakimś ruskim pisemku z sensacjami, a imię Chińczyka, który miał je ponoc odnaleźć nawet nie jest chińskie
21-26-55 przejdżmy więc do dyskusji ogólnej, bardzo dziękuję Panie Wojciechu mam nadzieję, że Pan nadal zostanie z nami

seba: Wojciech czyli twierdzisz, ze wszystkie przyklady zaliczone do zakazanej archeologii i sugerujace zupenie odmienna historie ludzkosci, to zwykle falszerstwa?
WojciechPastuszka: nie tylko fałszerstwa, czasem błędne interpretacje, często błędne datowania (np szkieletu homo sapiens, który miał miec milion lat) zaskakująco wiele tych informacji pochodzi z lokalnych gazet z XIX w., które nie słyneły z wysokiej rzetelności i raczej częściej sa to własnie takie błędne informacje niż falszerstwa
seba: no ale ten zloty lancuszek zatopiony w weglu?
seba: albo gwozdzie w weglu czy tego typu przyklady
WojciechPastuszka: własnie chciałem o nim napisać
seba: to jak to z falszowac czy blednie zinterpretowac?
laura77: Witam. Dołączam się do pytania seby, a inetresuje mnie np. ów odłamek skalny, na którego gónej powierzchni wyrzeźbione być miały figury w kształcie diamentu a wewnątrz nich ludzka twarz osoby. Te znaleziska miały być umiejscowione w nienaruszonej warstwie …
WojciechPastuszka: łańcuszka nikt nigdy nie widział, napisała o nim lokalna gazeta w 1844 r. wydawana przez zone miejscowego jubilera
WojciechPastuszka: gwoździe, o ile pamietam były tak naprawde obok skały, a nie w niej
laura77: ucięo mi wypowiedź. W nienaruszonej warstwie węgla ten odamek zstał znaleziony a relacja pocodziła od górnika (tu też nie było opisywanego eksponatu)
WojciechPastuszka: no własnie, jeden człowiek powiedział, przedmiotu nie ma, to zazwyczaj takie historie i jak naukowcy mają brać takie informacje na serio
seba: a slyszales o znaleziskach z Silverbell?
WojciechPastuszka: raczej nie
WojciechPastuszka: no i oczywiście zdjęcia gwoździ w skale tez nie mamy, to notabene kolejna historia z połowy XIX w., jakoś dziwnym trafem im bliżej naszych czasów tym mneij takich „zakazanych znalezisk”
laura77: Czy Redaktor uważa, że możliwe jest, iż określone rzeczy mogą być przemieszczane np. w starsze skały (lub nowsze) np, poprzez ruchy górotwórcze i tym samym sam wiek skały nie może być decydujacy dla określenia wieku znaleziska?
seba: z 1924 r, to byly miecze z wizerunkami zauropodow, ze znanym dopiero wspolczesnej nauce, ulozeniem szyji
WojciechPastuszka: laura77, czasami tak się zdarza, ale raczej nie na skalę milionów lat
laura77: a co Redaktor sądzi o zjawisku „filtrowania wiedzy”? Czy jest jakiś „układ” naukowców selekcjonujących naszą wiedzę na temat tego typu znalezisk (tak twierdzi Cremo)? :)
WojciechPastuszka: gdzie są teraz te miecze :)
WojciechPastuszka: gdyby był układ Cremo nigdy nie wydałby swojej książki, w ogóle nikt by o nim nie słyszał :)

seba: w muzeum Arizona Historical Society, na kampusie univ. w Tuscon
laura77: :)
seba: miecze groty i rozne dziwne przedmioty z wizerunkami
WojciechPastuszka: Seba, nie widziałem, ale zawsze mogą to być smoki, rożni ludzie różnie interpretuję pewne pzredstawienia

Rysiek_NPN: czy Pana zdaniem Projekt Cheops ma szansę powodzenia, tj odnalezienie labiryntu
seba: a co sadzisz o warstwach strtygraficznych i ich powolnym odkladaniu sie?
WojciechPastuszka: ale czy warto go suzkac, w koncu poprzedni znalazcy zniknęli potem ;), podejrzewam, że go nie znajdą, bo go nie ma, ale mam nadzieję, że na otarcie łez natrafia na parę wykutych w skale grobowców
seba: a co sadzisz o warstwach stratygraficznych i ich powolnym odkladaniu przez miliony lat?
WojciechPastuszka: hmmm, dośc ogólne pytanie :) ufam geologom, bo sam się słabo na tym znam, ale jak czasami spojrzę na sterte ubrań w sypialni, to myślę, że się nie mylą ;)
WojciechPastuszka: dodam, rosnąca stertę :)

seba: a nie sadzisz, ze w pewnych wypadkach, jak wybuch wulkanu, trzesienie ziemi czy powodz, moga sie odlozyc warstwy w ciagu dni czy godzin, a ktore pozniej zostana zinterpretowane jako te co maja miliony lat
seba: stratygrafia oblicza wiek na zasadzie odliczania od warstwy gornej najmlodszej do dolnej najstarszej
seba: a co jak sie naloza na siebie rozne warstwy w ciagu dnia, np. z powodu kataklizmu
WojciechPastuszka: geolodzy potrafia okreslić sposób powstania różnych formacji, poza tym oprócz stratygrafii mają różne metody datowania
seba: aale ja sie pytam co ty myslisz?
seba: lawy blotne moga naniesc wiele metrow warst w jeden dzien
seba: a jezeli taka masa blota robila to tysiac lat temu to geolog zinterpretuje to na milony lat
seba: no powiedzmy wielka masa blota z przed 5000tys lat
WojciechPastuszka: ale on nie tylko to obejrzy, sprawdzi też np. różne izotopy, a one z duża dokładnością zdradza wiek formacji
WojciechPastuszka: poza tym wiek będa tez zdradzac znalezione w środku organizmy i ich szczaątki

seba: wlasnie
seba: co do izotopow to wychodza im czasem fantastyczne wyniki w stosunku do probek co maja zaledwie 10lat
seba: no a te organizmy
seba: jezeli w lawie blotnej z 5000tys lat znajdziemy szkielet zwierzecia ktorego wczesniej nie znalismy jak to moglo byc w 19w
seba: to opierajac sie na wczesniej uznanej juz metodzie stratygraficznej , ktora okreslila warstwy tej masy blota na milony lat
seba: datujemy zwierze tez na milony lat
Rysiek_NPN: czy w ogóle któraś z teorii mowiąc ogólnie zakazanej archeologi przemawia do Pana, czy jest coś co w stosunku do oficjalnej archeologii „nie zgadza się” Panu?
WojciechPastuszka: z tymi fantastycznymi wynikami badań izotopów, to zazwyczaj sa opowieści, a nie fakty
seba: to to samo co z wynikami z C14
seba: zywe malze datowane c14 maj podobno 2200 lat
WojciechPastuszka: C14 nie służy do badania wieku skał :)
GrzegorzNPN: 12 lat temu w czestochowskich kamienoilomach znalazlem kule, ktora zostala wydobyta z bloku skalnego(wapienny) nikt z naukowcow nie potrafil zbadac co to jest, gdzie szukac eksperta?
WojciechPastuszka: Seba, podobno :)
seba: to jest w podreczniku na pierwszy rok archeologii
seba: jako podstawa juz dawno poznana
WojciechPastuszka: Grzegorzu, na wydziałach geologii, niestety tylko tak trochę głupkowato potrafię tu doradzić
GrzegorzNPN: pytałem i nikt nie wie zbudowana jest z krzemu-okragla jak spod lasera datuja ja na bardzo stara okolo 3000 lat-wiec jestem ciekaw kto to zrobil
GrzegorzNPN: kula ma średnice jak pilka tenisowa
WojciechPastuszka: Rysiek, niestety nie przypominam sobie takiej teorii, która by do mnie trafiała
seba: i warstwach wapiennych
WojciechPastuszka: Geolodzy nie wiedzą, to ja tym bardziej nie będe wiedział
GrzegorzNPN: kula na wszelkich wystawach archeologocznych , gdzie jezdze wzbudza sensacje, ale nikt nie wie kto ją wykonał
seba: ja daltego sie pytam wojciech co myslisz o bardzo szybkim odkladaniu sie warst skalnych, zamiast tego co sie mowi w szkolach, ze bardzo dlugo
WojciechPastuszka: seba, co jest w podręczniku
seba: wtedy kulka w sale wapienej to nie taki wielki problem
GrzegorzNPN: Wojtku ostatnio czytalem na forum Czestochowskim, ze plyta tektoniczna na Jurze sie przesuwa ostatnio co raz szybcie prawda to czy fikcja?
seba: w podreczniku, ze bardzo wolno sie odkladaja :D
GrzegorzNPN: nie lubie lektur wole opinie badaczy;-)
WojciechPastuszka: seba zależy od skał miejsca, czasami erupcja wulkanu szybko stworz grubą warstwe, a czasami wapienna skała odkłada sie niezmiernie długo
seba: i ja do tego zmierzam
WojciechPastuszka: niestety nic nie wiem o Płycie częstochowskiej, coś strasznie w geologię wjechaliśmy (co ja tu robię ;) )
GrzegorzNPN: no wlasnie. Dobra ja tak tylo na chwilke zajrzalem, geologiem nie jestem, ale archeologiem i zbieraczem bylem 15 lat. Pozdrawiam cieplo. Dobranoc
seba: ale to jak najbardziej dotyczy zakazanej archeologii
GrzegorzNPN: Faustianka swietne miejsce kopalni gliny-wypalarni cegiel do zbierania naszych dziejow. Dobranoc
seba: bo zakazana archeologia w tym ma punkt oparcia, ze warstwy geologiczne odkladaly sie szybko, wiec albo historia rodzaju ludzkiego jest niezmiernie krotka
WojciechPastuszka: Seba, trochę tak, ale powyżej 2,5 mln lat to juz mamy tylko paleontologię :)
seba: albo ma 2,5 mln lat , chyba ze wszystko to co tam opisuja w tych swoich ksiazkach to mistyfikachja
WojciechPastuszka: większośc odkłada się wolno, poza tym procesy geologiczne często wynoszą skały sprzed setek milionów lat na powierzchnię

seba: nie mowisz mi nic nowego
seba: widze ze unikasz konkretnej odpowiedzi
WojciechPastuszka: nie rozumiem o jaki konkret ci chodzi?
WojciechPastuszka: zadaj jasne pytanie

Rysiek_NPN: czy do końca znamy historię cywilizacji Sumeru? oficjalnie datowana jest na ok 5000-6000BC ale same przekazy sumeryjskie wskazują na dynastie sięgające nawet 100tys lat BC?
Rysiek_NPN: czyli te przedpotopowe
WojciechPastuszka: Rysku, tylko że niektórzy władcy wedle tych przekazów panowali setki lat, możliwe to? :)
Rysiek_NPN: to zalezy kim byli
Rysiek_NPN: przeciez w ST jest podobnie
seba: czy nie wydaje ci sie, ze niektore warstwy skalne mogly odlozyc sie w krotkim czasie zamiast w bardzo dlugim i tym samym datowanie w geologi czy archeologii powinno sie zmiejszyc o kilka zer?
WojciechPastuszka: w mitach często bardzo postarzano linie genealogiczne, by dodac sobie splendoru
WojciechPastuszka: władcy asyryjscy, którzy w porównaniu z innymi dynastiami mezopotamskimi mieli bardzo krótką przeszłość po prostu dopisali sobie linie dynastyczne bodajże babilońskie :D

WojciechPastuszka: Seba, niektóre mogły, ale nie wszystkie i dlatego datowania sa w porządku
WojciechPastuszka: poza tym jak już wpsominałem, nie datuje sie wyłącznie w oparciu o ułożenie warstw

seba: no nic, dzieki za rozmowe
seba: jednak wciaz chyba pozostane w zawieszeniu miedzy oficjalna nauka a „zakazana”
WojciechPastuszka: no dobrze,skoro nie ma więcej pytań, to sie pożegnam, dziękuję bardzo za uwagę i do zobaczenia na Archeowieściach

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 3.04.2008.

Komentarzy 25 to “Zapis czatu”

  1. Straszne. Bez wiary w coś niewytłumaczalnego zdajemy się być nikim.
    Wszystkim, którzy marzą o dawnej cywilizacji polecam „Gwiezdną Trylogię” Jamesa P. Hogana.

  2. Pardon: „Trylogię Gigantów”, oczywiście.

  3. Oglądałem sobie ten czat na żywo do końca moderowanej dyskusji. Przykro, ale nie warto było. W większości wypadków sprawdzała się dewiza, że trudno jest udzielić mądrej odpowiedzi na głupio postawione pytanie.

    Aż mnie zatrzęsło, jak padło pytanie o rok 2012 w kalendarzu Majów. Podobni zwolennicy zakazanej archeologii za 2000 lat pewnie będą się domyślać jakiegoś ogromnego przełomu mentalnego ludzkości w połowie lat ‘90 XX wieku. Dlaczego? Bo wszystkie komputery produkowane przed tym okresem miały kalendarz wewnętrzny kończący się na 31. grudnia 1999, co będzie można, z odpowiednią dozą wysiłku, sprawdzić w wykopaliskach i w muzeach techniki. Po tym okresie pojawiają się komputery wyposażane w kalendarz sięgający dalej, a nawet są zachowane ślady przeróbek komputerów już działających, aby mogły reprezentować daty po 1999 roku. Jaki to musiał być przełom, gdy ludzkośc uwierzyła, że może przetrwać poza rok 1999 ;-)

    Nawet wysłałem krótki głos w tym duchu, ale mi moderator wyciął (muszę przyznać, że było to pod sam koniec i ostrzegał, że tylko chce wypuścić pytania czekające w kolejce).

  4. @J.Ty
    Heh… tzw. pluskwa millenijna, czyli przekonanie, że komputery nawalą z powodu niemożności wyświetlenia daty po 31 grudnia 1999 r. okazało się taką samą prawdą jak cywilizacja sprzed 10000 lat. Poważni informatycy twierdzą, że nigdy nie było problemu.

    Wojciechu:
    Mimo wszystko wiele uznania – ja wymiękł bym po pierwszych 5 pytaniach. Takiego nagromadzenia bzdur dawno nie czytałem. Będę szczery (i może niektórzy mnie za to objadą), ale spodziewałem się dokładnie tego co tu przeczytałem. Moja opinia o wyznawcach tego typu teorii jedynie się potwierdziła.

    A na koniec woda na młyn podobnych teorii. W wyniku najnowszych badań c14 zapraw z budowli romańskich w Polsce, udało się ustalić datę wzniesienia późnoromańskiego kościoła cystersów w Sulejowie. Datowanie c14 wyraźnie wskazuje na 20 wiek… przed naszą erą.
    http://www.iaepan.edu.pl/kamien/indexfiles3/sulejow.pdf
    Napisałem o tym tutaj:
    http://gunthera.wordpress.com/2008/03/28/przelomu-nie-bedzie/
    Czekam na oficjalną prezentację wyników tych badań na zbliżającej się konferencji w Gnieźnie.

  5. magia zawsze zwyciezy – homo sapiens, wbrew swojej nazwie, nie jest istota rozumna. Krytycznych racjonalistow spotyka sie bardzo rzadko. Przekonywalem sie o tym wielokrotnie probujac wyrugowac rozne fantasmagorie u moich znajomych – bezskutecznie na ogol. Dominuje myslenie magiczne, a przedkladanie nielogicznosci nad logicznosc jest wrecz zadziwiajaca. Z moich eksperymentow na kolejnych rocznikach studentow wynika niezbicie ze tylko nieliczni sa w stanie pojac idee dowodu, rozumowania dedukcyjnego, zrozumiec roznice miedzy indukcja a dedukcja, pojac na czym polega dowod wprost a na czym nie wprost, czym sie rozni weryfikacjonizm od falsyfikacjonizmu etc etc. Magia zawsze zwyciezala i bedzie zwyceizac i trzeba sie z tym pogodzic…

  6. @gunthera
    twojemu adwersazowi nie chodzilo o pluskwe milenijna i problem roku 2000 tylko o to, ze date kodowano kiedys na mniejszej liczbie bitow niz to sie robi teraz w konsekwencji zakladajac ze „swiat sie skonczy w roku 2000”. gdy przyszli archeolodzy beda odkopywac procesory ZX80,wczesne intele czy motorole to moga dojsc do wniosku, ze cywilizaja fatalistycznie zakladala ze sie skonczy w jakiejs tam dacie bo jej kalendarze sie w tej dacie konczyly. To szyderstwo z interpretacji kalendarza Majow mowiacej ze skoro konczy sie on w jakiejs tam dacie to onacza to przewidywanie konca swiata w tym wlasnie dniu o tej godzinie. Inni fantasci uwazaja ze katalog papiezy z tzw proroctwa Malachiasza konczocy sie kims okreslanym jako Petrus Romanus ma prorokowac koniec swiata i sad ostateczny po ostatnim z papiezy. Jeszcze dwoch zostalo…

  7. @gunthera
    Jestem informatykiem, mam się za poważną osobę i wiem, że problem _mógł być_. Ja np. maile od ludzi z niepoprawionym zegarem dostawałem z datami typu 1900, więc lądowały na dnie skrzynki pocztowej, a nie na wierzchu, z najnowszą korespondencją.
    Gdyby tak samo reagował systyem zarządzający elektrownią atmowową, który dostaje wyniki pomiarów temperatury w rdzeniu, mógłby być kłopot. Wtedy lądowałyby gdzieś wśród „starych” wyników i byłyby dwie możliwości: albo „no news is a good news” i system nie wiedziałby, co się dzieje w rdzeniu, albo uznałby, że brak komunikatów bo wysiadły czujniki i wyłączyłby reaktor w trybie awaryjnym. Sprawdzić to można, ale tylko grzebiąc w oprogramowaniu napisanym wiele lat wcześniej.
    Sorry za post nieco nie na temat, ale tak wyszło.

  8. Guntherze, a ktoś może już dociekał skąd taki wynik (jak rozumiem jednej próbki)?

  9. @J.Ty
    OK. Opieram się wyłącznie na opiniach zamieszczonych w artykułach w prasie komputerowej i w sieci. Bodajże nawet PCWK zamieścił problem „pluskwy” wśród największych informatycznych kitów ostatnich lat. Ale oczywiście Twoich kompetencji podważać nie zamierzam.

    @Wojciech
    Generalnie wyniki tej akcji wydają mi się mocno problematyczne. W przypadku opactwa w Sulejowie znamy dość dobrze okoliczności fundacji, także datowanie tradycyjne kościoła nie było w zasadzie poddawane w wątpliwość. Problemem nie jest tylko próbka datowana na 20 wiek przed Chr., ale także te datowane na XI wiek. Taki późnoromańsko – wczesnogotycki obiekt nie mógł powstać przed XIII wiekiem. No chyba, że uznamy, że wzorce dla architektury cysterskiej nie płynęły z Burgundii, a z Polski Centralnej :D
    Mówiąc szczerze takie aberracyjne daty mnie osobiście nie dziwią. W badaniach c14 zapraw tak na prawdę analizie poddaje się drobiny węgla, które znajdują się w zaprawach wapiennych. Wystarczy, że podczas mieszania wpadł im węgiel np. z jakiegoś pradziejowego obiektu, który przypadkiem wykopali. W ten sposób, taki wcześniejszy węgiel „datuje” zdecydowanie późniejszą zaprawę. Druga rzecz to rozmaite zanieczyszczenia, jakim poddawane są stojące na wolnym powietrzu, os setek lat budynki. Mogą one wpływać na wyniki analiz c14.
    Problemy z wynikami tej akcji dotyczą także innych obiektów. Choć tylko w Sulejowie wynik był aż tak absurdalny.

  10. Nie kwestionuję tego że co najmniej 99% tego co uważa się za zakazaną archeologię to celowe oszustwa, pomyłki, dzieła natury itp. Jednakże jako historyk nauki (wprawdzie branża zupełnie inna, ale o poziomie „zgadywalności” podobna do archeologii) muszę stwierdzić że wielokrotnie zdarzało się w historii nauki że poglądy niepasujące do aktualnie obowiązującego stanu wiedzy, a ktore okazywały się prawdziwe, były uważane za wymysł głupców, względnie oszustwa i nie wynikało to ze „zmowy” uczonych, tylko raczej czegoś co można nazwać ogólnym tłem wiedzy. Podam jeden przykład – w XVIII wieku wiedziano na 100% że kamienie nie mogą spadać z nieba, zatem wszelkie doniesnienia o meteorach czy meteorytach uznawano za wymysły. Ale w Akademii Francuskiej, w końcu uwierzono kmiotkom uparcie trzymającym się swojej wersji wydarzeń i zorganizowano ekspedycję która odkryła że jednak owszem, kamienie mogą lecieć z nieba.
    Więc tak naprawdę kto wie jak było ze starymi cywilizacjami? (oczywiście potrzebujemy dowodów, a nie poszlak)

  11. No właśnie. Dowodów, nie poszlak. Kto wierzy, że dziś, w erze tak swobodnej wymiany informacji fakty (artefakty) byłyby do ukrycia przez jakiś tajny syndykat? Dziś nie można być pewnym prywatności we własnym domu, a co dopiero w przypadku takich nietypowych odkryć. Jak pokazuje archeologia, jesteśmy cywilizacją śmieciarzy. Nie sądzę, by ta mentalność się zmieniła, więc jeśli gdzieś jakieś artefakty miałyby być, to prędzej czy później by wylazły, bez jakichkolwiek spekulacji. Na razie niech takie tajemnicze cywilizacje techniczne pozostaną domeną SF

  12. Nie lubie ludzi, ktorym sie wszystko kojarzy ze wszystkim, jak radiomaryjni, ufolodzy i podobni. Od Lasa do Sasa i ciagle: „A co pan na to, ha? O tym sie nie mowi, ukrywa! A amerykanscy uczeni stwierdzili, ze ma sto tysiecy lat opis Mohendzo-Daro w Mahabharacie.”
    Dyskusja sie wlekla a i tak nie nadazalem guglowac za „artefaktami”.

  13. Ffatmanie, nie pisz mi, że się wlokła :). Musiałem prosić o wolniejsze podawanie pytań, bo nie nadążałem odpowiadać :)

  14. Wszystkim miłośnikom teorii spiskowych polecam Wahadło Foucaulta autorstwa Umberto Eco :) a poza tym to program Krytycznym Okiem na Discovery…

    @Anonim: ale w końcu się wyprawiono i UDOWODNILI :) z tego czatu dowiadywałem się, że ktoś kiedyś coś gdzieś widzial i nic poza tym. Dlatego tym większy mam szacunek do pana Wojciecha, że tak długo wytrwał i sumiennie odpowiadał na te pytania(??).

  15. Ja sie ciesze, ze sie potwierdzily moje przypuszczenia, ze artefakty z „Zakazanej Archeologii” sa takie same jak czaszka czlowieka z Piltdown.

    Jezeli chodzi o rysunki z pustyni Nazca to pod koniec grudnia 2007 pojawil sie taki artykul na portalach, O2 i Wp:

    Olbrzymie rysunki na południowoamerykańskiej pustyni Nazca budzą ciągle wiele emocji. Przez długi czas Erich von Däniken upierał się, że są koronnym dowodem na to, iż Ziemię odwiedzali obcy. Innego zdania była niemiecka badaczka Maria Reich, która całe swoje życie poświęciła pomiarom olbrzymich rysunków. Na pustyni pracowała od 1946 roku, opracowywała mapę ciągnących się tam linii i rowków, które tworzą gigantyczne rysunki lub ciągną się prosto aż po horyzont. Rysunki, o czym wszyscy wiedzą, są widoczne wyłącznie z lotu ptaka. Kiedy patrzymy na nie z naszej, ludzkiej perspektywy, to po prostu płytkie rowki w ziemi, nic szczególnego. Powstały pomiędzy 500 a 900 rokiem p.n.e..

    Prócz rysunków na pustyni Nazca znajdują się jeszcze groby twórców pustynnej kultury, którzy stworzyli te dość ekstrawaganckie obrazy. W grobach tych nie znaleziono nic, co choćby w przybliżeniu mogło pochodzić „stamtąd”. Przedmioty odkopywane w mogiłach były rozpaczliwie „ziemskie”, a ich funkcje banalne i rozpoznawalne na pierwszy rzut oka. Zawartość grobów kultury łużyckiej rozkopywanych na Śląsku i Kujawach jest bardziej zagadkowa niż pośmiertny rynsztunek Indian z Nazca.
    „To nie kosmici” – stanowczo stwierdzili archeolodzy. „Wasze odkrycia nic nas nie obchodzą” – odpowiedzieli ufolodzy i sprawa rysunków i grobów z Nazca ani na krok nie ruszyła z miejsca.

    Nie ruszyła aż do chwili, gdy sprawą Nazca zajęło się Międzynarodowe Stowarzyszenie Odkrywców z Miami. Prace badawcze członkowie stowarzyszenia zaczęli w sposób nietypowy – od zbierania legend i mitów pozostałych po Inkach, nie przejmując się tym, że Inkowie podbili obszar Nazca tysiąc lat po tym, gdy tajemniczy lud jej pierwotnych mieszkańców stworzył olbrzymie rysunki.

    W jednej z przekazywanych z pokolenia na pokolenie legend mowa jest o tajemniczym chłopcu imieniem Antarqui, który choć urodził się i wychował na pustyni i płaskowyżu Nazca, współpracował z inkaskimi najeźdźcami. Robił to w dość oryginalny sposób. Był mianowicie posiadaczem balonu wykonanego z bawełny, który unosił się do góry wypychany przez rozgrzane powietrze. Antarqui latał nad wojskami przeciwnika i donosił inkaskim generałom o planach strategicznych wroga. Nie wiadomo, czy spotkała go za to nagroda. Raczej jest to wątpliwe, był bowiem ostatnim aeronautą, o któym wspominają inkaskie legendy. Nie wiadomo, co się z nim stało, przypuszczać jednak można, że gdyby zyskał uznanie, produkcja bawełnianych balonów rozwinęłaby się w państwie Inków; nic takiego jednak nie nastąpiło.

    Dopiero po odkryciu tej legendy uważniej przyjrzano się ceramice znajdowanej w grobach kultury Nazca. To, co dotychczas brano za stylizowane wizerunki słońca, okazało się czymś zgoła innym, czymś znacznie nam bliższym niż słońce.

    Kiedy od nowa zaczęto przerzucać zawartość grobów, okazało się, że znajdują się tam kawałki bawełnianej materii, na które nikt do tej pory nie zwrócił uwagi. Strzępki materiału poddane zostały analizie i porównane z bawełnianym wątkiem tkanin produkowanych obecnie. Okazało się, że bawełna z Nazca jest gęstsza i o wiele bardziej wytrzymała niż produkowana współcześnie. Była to jedna z najwspanialszych tkanin starożytności.

    Stąd już tylko krok do eksperymentu. Dwaj śmiałkowie Amerykanin Jim Woodman i Anglik Julian Nott skonstruowali bawełniany balon. Nazwali go Condor I, doczepili do niego gondolę z trzciny porastającej brzegi jeziora Titicaca i wylecieli nim na wysokość 110 metrów. Pozostawali w powietrzu przez kilka minut, po czym bezpiecznie wylądowali. Ich balon wzniósł się w górę wypychany dymem z ogniska, na którym płonęły wysuszone kłody drewna.

    Maria Reich, która przez ponad trzydzieści lat pracowała na pustyni Nazca, uznała to za kulminacyjny moment swoich badań.
    – To był wielki sukces, płakałam z emocji – powiedziała.
    Eksperyment uznano za udany także z innego względu – na końcu wielu ciągnących się przez pustynię linii widać okrągłe ślady o średnicy od 9 do 15 metrów. Uznano je za pozostałość po wielkich ogniskach „napędzających” balony z bawełny.

  16. shroeder – właśnie dziś jest łatwo ukryć w szumie informacyjnym jaki mamy (co nie znaczy oczywiście że dowody są); nie znaczy nawet że specjalnie, ot coś co nie pasuje do aktualnego stanu wiedzu uważa się za brednię

    Rusek – w końcu tak. Ale ile to trwało? I przypomnij sobie Kopernika

    Czat oczywiście był raczej zbiorem pobożnych życzeń pytających, ale nie oznacza to że teoria iż istniały cywilizacje przed naszymi została na nim obalona :)

  17. @Anonimie: może i można coś ukryć, ale przeciwnicy na pewno nie dadzą się oszukać. Dlatego na przykład nie mam wątpliwości co do lądowania człowieka na księżycu, bo jeśli to nie byłaby prawda, to sowieci zaraz by o tym trąbili na cały świat (chyba, że USA i ZSRR to tak napradę tylko narzędzie w rękach większego spisku :P)

    Teoria o ‚przedwczesnych’ cywilizacjach nie została obalona, ale nie ma na razie większych (poza naciąganymi poszlakami) dowodów za nią przemawiających. Nie da się na nich oprzeć jakiegokolwiek (nie mówiąc już o przekonywującym) modelu takiej cywilizacji. W przeciwieństwie do obecnie przyjętych teorii dotyczących prahistorii człowieka.

  18. Ja mysle, ze autorzy zakazanej archeologii zwracaja uwage na wazna rzecz, datowanie warst skalnych. Wojciech wspomial o radiometrycznych metodach datowania, tylko ze w przypadku skal wapiennych czy piaskowcow, nie istnieje do dzis metoda, ktora pozwolila by na ich zadowalajace datowanie, a praktycznie tylko w takich skalach, znajdowane sa skamienialosci.
    Problem skamienialosci to druga sprawa. Ich powstanie nastepuje tylko w ekstremalnych warunkach, a jak chca autorzy, tylko katastrofy moga zapewnic „niezbedne” cisnienie i temperature. W tym wypadku powolny przyrost warst geologicznych takich warunkow petryfikacji nie zapewnia.

    Nie bez powodu cofaja sie do XIXw opisujac rozne znaleziska, to wtedy zaczela krolowac teoria ewolucji, z jej powolnymi procesami, zachodzacymi na przestrzeni milionow lat. Nalezalo wiec jakos poskladac epoki geologiczne i powolne procesy ewolucyjne. Wtedy tez, odrzucano i zapominanao wszystko co moglo by swiadczyc przeciwko nowej teorii.

    „Wszystkie metody datowan wychodza z pewnych zalozen. W razie gdy zalozenia te nie sa spelnione – lub spelnione sa tylko warunkowo – wyniki datowania moga byc bledne czy wrecz zupelnie bezsensowne”.

  19. @J.Ty

    Procesy technologiczne raczej nie są obsługowane przez zmienne typu data. To są raczej proste typy integer albo float. W końcu dla fizyka czas to oś, a nie kalendarz czy terminarz :) Z tego powodu niegroźne im pluskwy milenijne. Prędzej już banki itp. ale nie wyobrazam sobie zespołu opiekujacego się systemem w ktorym nikt nie potrafi zlokalizować takiego banału jak funkcja podająca daty.

    @rodzynek w ciescie
    Data to abstrakcyjny typ danych, tak jak np. tekst czy obraz albo dzwiek. Nie ma co szukać rejestru daty w Zilogach, Mosach itp. Przypusczam, że w Core Duo też (ale tu glowy nie dam). To po prostu nie ma większego sensu. Cała złożoność odbywa się na poziomie kodu wykonywanego przez procesor. To program składa sobie liczby w daty i uznaje, że pierwsza to rok, druga to miesiąc itp. Podział na liczby, ich format itd, o juz decyzja implementujacego datę – programisty. Często jest też tak, że system oferuje jakiś wzorcowy zegar, np. podaje liczbę milisekund jakie upłyneły od 1970 roku (dopuszczalny zakres czasu jest ograniczony pojemnoscią „komórki” przechowujacej pojedyncza liczbę) i to się przelicza na datę, czyli kilka uporządkowanych liczb strawnych dla człowieka. Dlatego archeolodzy z przyszłości w samych procesorach nie znajdą pojęcia daty, tak samo jak nie znajdą innych ciekawych obiektów, np tych z gier jak „miecz +5 do ataku” ;).

  20. @x – czy ja mowie ze jest specjalny rejestr na date? nic z tych rzeczy – wskazywalem tylko na sens porownania jakiego uzyl J.Ty. Sens tego ze kalendarz moze byc obciety do jakiegos skonczonego zbioru z przyczyn stricte technicznych. Rownie dobrze mozna by zakladac ze wspolczesnie nie znamy pojecia nieskonczonosci bo wszytskie procesory moga adresowac tylko skonczenie wiele komorek pamieci i „dodowanie jedynki” przerzuci nas w koncu na zero. A to ze z naszej cywilizacji pozostanie niewiele to inna sprawa. Paradoksalnie – jesli starozytny wladca uwiecznil swoje dokonania na kamieniu to mozemy je dzis odczytac, a co sie stanie ze wspolczesnym przekazem medialnym? Z tym wszystkim co zawiera prasa, internet, tym co jest na niezliczonych nosnikach magnetycznych, plytach cd i dvd etc. Obawiam sie ze odpowiedz jest jedna – to wszystko sie raz dwa utleni i po sprawie. Obawiam sie ze w XXXXXXX stuleciu archeologia XX-XXI wieku bedzie egzotyczna dziedzina ktora nikt sie zajmowac nie bedzie – z braku artefaktow recz jasna :)

  21. Wiem że nie na temat ,ale szukam sojuszników, w ważnej sprawie.!!!!

    [Reszta postu usunięta przez administratora]

    • @zenobiusz, myślę, że jest to najlepsze miejsce do rozpowszechniania tych jakże cennych i związanych z tematyką bloga informacji. Dziękujemy. Z pewnością bardzo ucieszyłeś Gospodarza, który może nawet podlinkuje Twój interesujący blog do Archeowieści ;-)

    • Że tak powiem, radykalnie nie na temat. I dlatego usuwam. Poza tym jest to reklama, a za reklamę trzeba płacić. A już zwłaszcza za reklamę broni. ;-)

      Wybacz również, ale od teraz twoje posty będą szły do moderacji przed opublikowaniem.

Odpowiedz na x Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s