To jednak wulkany zabiły dinozaury?

Wypluwające ogromne ilości siarki wulkany mogły doprowadzić do zagłady wielkich gadów – uważają naukowcy. Nie jest to nowe wyjaśnienie wielkiego wymierania z przełomu kredy i trzeciorzędu. Aktywność wulkaniczna to obok uderzenia asteroidy najczęsciej przytaczana przyczyna. Jednak teraz naukowcy mają nowy argument.

65 milionów lat temu w wyniku serii wielkich erupcji powstał w Indiach tzw. trap dekański – rozległy płaskowyż ze skał magmowych. Wielu naukowców nie wierzyło jednak, że wulkany były wówczas w stanie uwolnić dość gazów i pyłów, by zmienić klimat na ziemi i doprowadzić do zagłady dinozaurów.

W ostatnim „Science” grupa naukowców twierdzi, że wulkany mogły wówczas rocznie wysyłać w atmosferę 10 razy więcej siarki niż czyni to teraz ludzkość. Wulkany miały też wyrzucać duże ilości chloru. Swoje twierdzenia naukowcy opierają na analizie kawałków naturalnego szkła, które znaleźli w dekańskich skałach.

Tak ogromne ilości gazów najpewniej doprowadziły do kwaśnych deszczy, powstania chmur kwasu siarkowego w atmosferze i ochłodzenia – twierdzą uczeni. Uważają też, że wulkany mogły być odpowiedzialne za inne wielkie wymierania w ciągu ostatnich 545 mln lat.

Na podstawie IOL/Reuters

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 24.03.2008.

Komentarzy 5 to “To jednak wulkany zabiły dinozaury?”

  1. Wyjaśnianie przyczyn wyginięcia dinozaurów przypomina mi sprawę z potworem z Loch Ness – ciągle jakaś nowa teoria.
    Prawdziwy naukowiec ma sam wyjaśnia śmierć dinozaurów…

  2. No tak, ale jest jedna różnica – te dinozaury JAKOŚ musiały wyginąć, nie? a im więcej teorii – tym lepiej. W końcu dowiemy się przecież, jak to naprawdę było. A wtedy błędne teorie szlag na miejscu trafi, i będzie po sprawie :)

  3. Ta hipoteza, wiążąca wielkie wymieranie na granicy kredy i trzeciorzędu (nie tylko dinozaurów!) z trapami dekańskimi jest już dość stara (20-30 lat?) i nie bardzo rozumiem, co tu nowego. Spadek asteroidy (bądź kilku) 65 mln lat temu jest udowodniony i MUSIAŁ on spowodować globalną katastrofę. Jeśli założymy, że odpowiedzialne za wyginięcie są jedynie trapy dekańskie, to sugerujemy, że upadek asteroidy nie spowodował żadnych zmian w biosferze, co jest niemożliwe. Są hipotezy, których jestem zwolennikiem, wiążące uaktywienie się Dekanu z tym uderzeniem. W tym przypadku wulkany dekańskie byłyby już tylko „gwoździem do trumny”.

  4. > im więcej teorii – tym lepiej.

    Obawiam się, że niestety tylko większy zamęt. Samo wykazanie błędów i sprawdzenie już istniejących hipotez wymaga czasu.

  5. Rzadna z wysuwanych hipotez nie wyjaśnia jednej sprawy. W wielkim wymieraniu (bez względu na przyczynę) interesujące nie jest to, jak wiele organizmów wyginęło, ale anomalia: Te, Które Przeżyły, W Większości, Były Organizmami z Wód Śródlądowych (oraz oczywiście niewielkie organizmy, jak saki, jaszczurki etc.).
    Czekam z utęsknieniem na teorię, która wyjaśni zagadkę, dlaczego środowisko wód śródlądowych zostało nietknięte przez kataklizm.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s