Zmasakrowane szczątki kochanka króla

To była straszna śmierć. Wpierw sir Hugh Despenser Młodszy zawisł na szubienicy, ale oprawcy zdjęli go, nim wyzionął ducha. Następnie, ku uciesze zgromadzonej gawiedzi, wykastrowali arystokratę, wyjęli mu wnętrzności i dopiero po tych czynnościach poćwiartowali nieszczęśnika.

Hugh Despenser Młodszy był faworytem i najpewniej kochankiem króla Anglii Edwarda II. Był jednym z najpotężniejszych ludzi w kraju, ale jego kariera skończyła się, gdy króla obaliła królowa Izabela Francuska i jej kochanek Roger Mortimer.

W latach 70. naukowcy odkryli w Hulton Abbey zmasakrowany szkielet mężczyzny. Od lat zastanawiali się do kogo należał. Antropolog Mary Lewis ogłosiła właśnie, że są to kości Despensera.

Uczona przedstawia na to kilka dowodów. Uszkodzenia na kościach pasują do sposobu śmierci kochanka króla. Badania radiowęglowe wykazały zaś, że szczątki pochodzą z okresu między 1050 a 1385. Naukowcy ustalili też, że znalezione kości należą do mężczyzny mającego ponad 34 lata. Despenser zginął w 1326 r. w wieku 40 lat.

Jednak najmocniejszym dowodem jest to, czego nie znaleziono wśród szczątków. Żona Despensera poprosiła po egzekucji o jego kości, ale dostała tylko czaszkę, kość udową i kilka kręgów. W szczątkach znalezionych w Hulton Abbey brakuje dokładnie tych samych kości.

Ostatnim argumentem jest to, że Hulton Abbey należało do szwagra Despensera.

Egzekucja sir Hugh Despensera Młodszego według XV-wiecznego artysty

Na podstawie Telegraph.co.uk.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 19.02.2008.

Komentarzy 15 to “Zmasakrowane szczątki kochanka króla”

  1. Czy badania radiowęglowe dają pewnośc ?

  2. stuprocentową ?

  3. Raczej nie … Kumata09 przeczytaj sobie artykuł na Wikipedii ( pl.wikipedia.org ) na temat Całunu Turyńskiego. Do badania owego płótna również użyto wspomnianej metody. Z tekstu wynika że metoda ta nie daje stuprocentowej pewności co do otrzymanych wyników. A wracając do tematu artykułu … dawniej ludzie ponosili straszliwą karę za swoją rzekomą zbrodnie. Dzisiaj prawo nie jest tak drastyczne. Mam jedno pytanie? Wie może Pan co się stało z „częściami” ciała które otrzymała żona „skazańca”? Czy może archeologia „nie zna ich” losów? ;-). Pozdrawiam serdecznie.

  4. Taka mała uwaga językowa: mówimy najpierw, a nie wpierw

  5. O słowie wpierw:
    „Byłoby jednak nadgorliwością traktowanie wyrazu wpierw jako jednoznacznie niepoprawnego. Odnotowuje go najnowszy Uniwersalny słownik języka polskiego PWN pod red. prof. Stanisława Dubisza, choć z adnotacją: przestarzały, a także „Nowy słownik poprawnej polszczyzny” PWN pod red. prof. Andrzeja Markowskiego (ten zalicza ów wyraz ciągle do polszczyzny potoczonej).”

    Cytat pochodzi z http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=147

  6. O szczątkach, które dostała żona.
    Nic o ich losie nie wiem i niestety nie mam za bardzo kiedy sprawdzić. Ale też mnie intrygują, więc może kiedyś poszperam w temacie.

    O badaniach radiowęglowych
    Szalenie duzo zależy od tego skąd pochodza badane probki, w jakich były warunkach i jaką metodą prowadzono badania. Początkowo (w latach 50. 60. 70.) naukowcy popełniali wiele błędów, co wpłyneło negatywnie na jakość badań. nowoczesny spzręt daje jednak bardzo dokładne wyniki, a metoda jest już dobrze zweryfikowana za pomocą innych datowań. W tym przypadku naukowcy podali duży zakres dat i nie są to daty bardzo odległe, więc raczej jest to bardzo pewne datowanie, czyli inaczej powiedziawszy, prawie na pewno kości są z podanego okresu.

  7. najsapierf Panie Pastuszka to bym podziekował za fajną robote
    bo jest to jedna z niewielu stron ktore odwiedzam codziennie od kiedy mam twarde lącze a patom to wsiewo charoszewo
    i czemu tak mało Q

  8. Badania c14 pomogły na dobrą sprawę ustalić, to, co pewnie i bez nich było wiadomo, a mianowicie, że grób pochodzi z okresu średniowiecza („okresu między 1050 a 1385” – to daje nam interwał 335 lat!). Pamiętać należy, że na dobrą sprawę jest to metoda statystyczna, nie pozwalająca na precyzyjne datowanie, zwłaszcza znalezisk tak „młodych”.
    Wszelkiego typu podobne atrybucje szczątków ludzkich są zwykle obarczone wielkim marginesem niepewności, o czym świadczy choćby wątpliwy casus „naszego” Kopernika… nie ufajcie archeologom!

  9. Przypomina mi się opis jego egzekucji z książki „Lew i lilie” Maurice Druon – tam oddano go do ścięcia skazańcowi, bo żaden kat nie chciał wykonać egzekucji….

  10. Wprzódy o najsampiew:
    mówiono ‚najprzód’ – teraz ‚naprzód’; mówiono ‚nadgroda’ – teraz ‚nagroda’

    Pierwiej trza coś wiedzieć – zanim się innym zakazuje tego ‚wpierw’, {Anonimie}!

    C-14 i bogobojni syndonolodzy – na inne ple-plegi warto zaglądać…

    Z faktu nieznalezienia części ossuaryjnych NIC nie wynika.

    Jeśli nie odnaleźliśmy kabla sprzed 5 tys. lat – to zawnioskowano, że wtedy znano telegraf BEZ DRUTU – wniosek: radiołączność ma dawne korzenie…

  11. PROSZĘ PANA , „PRAWIE NAPEWNO” JAK TO PAN OKREŚLA , ŻE KOŚCI SĄ Z PODANEGO OKRESU NIE DAJE NAM STUPROCENTOWEJ PEWNOŚCI , ŻE SĄ Z TEGO OKRESU . nIE SĄDZE BY TAKIE BADANIA MOGŁY DOKŁADNIE SPRAWDZIC , ŻE NAPRAWDE POCHODZENIE TYCH KOŚCI JEST Z TEGO KONKRETNEGO CZASU !!!

  12. Zawodowi wątpiarze – możecie sobie darować czytanie mojego wyjaśnienia. Piszę to dla czytelników ciekawych ograniczeń metody radiowęglowej, która polega na porównaniu ile jeszcze pozostało w próbce izotopu węgla promieniotwórczego, w stosunku do reszty tegoż pierwiastka. Jeżeli np. przedmiot drewniany pozostawał sobie w ziemi czy w wodzie – to zawiera tylko ten węgiel, który w nim tkwił od czasu wyrośnięcia. natomiast całun turyński był przechowywany z dostępem powietrza, zwykle ograniczonym, a co gorsza metalowa kaseta uległa raz działaniu ognia, część płótna zaczęła się tlić, czyli węgiel przeszedł w postać gazową, a wtedy oba izotopy zachowują się różnie. Po ugaszeniu (wodą!) i wysuszeniu – skład izotopowy uległ zmianie, dlatego tu oznaczenie wieku jest mało wiarygodne.

  13. Zawodowi klęcznicy – czytajcie nawiedzonych syndonologów, co to się za niezależnych naukowców pozują.

    Czytałem, {Cyprianie z Vaxów}, ich syndonologiczne wysiłki, by badania niedające spodziewanego PRZEZ NICH wyniku spostponować.
    I tak jak papież zwany ojcem świętym uważam, że to nie jest relikwia warta padania przed nią na kolana.

  14. Cyprianie Vaxo – co do wyników C14 masz rację. Udokumentowana historia całunu pokazuje nam, że co najmniej kilkakrotnie stykał się z rozmaitymi zanieczyszczeniami, w tym z pożarami. Wszystko to musiało wpłynąć na uzyskane wyniki datowania.
    Problem z całunem jest innego rodzaju – nie do końca odpowiada on temu, co wiemy o zwyczajach pogrzebowych Żydów w Judei w I w. Zresztą same ewangelie sugerują, że wyglądało to inaczej. Wedle Jana Piotr, gdy wszedł do grobowca „zobaczył leżące płótna oraz chustę, która była na głowie Jezusa. Nie leżała ona z płótnami, ale była zwinięta oddzielnie” (Jana 20,6-7). Sugeruje to kilka płócien, w tym osobne na głowę. Mało to przypomina całun…
    Ale ta dyskusja to też OT.
    Generalnie jeśli chodzi o c14, to w środowisku krąży opinia, że jeśli chcesz mieć „dobre” wyniki badań c14, to oddaj próbki do laboratorium w Kijowie. Robią taniej niż w Poznaniu, a do tego data zazwyczaj odpowiada oczekiwaniom badacza :D

  15. Valandil: skazaniec ścinał nie Hugo Despensera Młodszego, a Edmunda Woodstocka, hrabiego Kentu, stryja Edwarda III.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s