Potwornie wielki skorpion

Być może nawet 2,5 metra długości miał morski skorpion (poprawniej wielkorak), którego 46-centymetrowe skamieniałe szczypce znaleźli naukowcy w niemieckim kamieniołomie. Na szczęście gigantyczny zwierzak żył aż 390 mln lat temu.

Rozmiary nazwanego Jaekelopterus rhenaniae stawonoga świadczą zdaniem naukowców o tym, że żyjące niegdyś pająki, owady i kraby były jeszcze większe niż dotychczas podejrzewali. Osiągnięcie tak niesamowitych rozmiarów było możliwe prawdopodobnie dlatego, że w tamtych czasach stężenie tlenu w powietrzu było dużo wyższe niż teraz. Współczesne skorpiony są najpewniej dalekimi krewniakami wymarłych jakieś 250 mln lat temu wielkoraków. Największy z żyjących skorpionów ma marne 30 cm długości.

Na podstawie BBC. Dali rysunek porównujący rozmiary Jaekelopterusa i człowieka.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 22.11.2007.

Komentarzy 35 to “Potwornie wielki skorpion”

  1. Naglowek artykulu w oryginale „Man-sized sea scorpion claw found” mowi ze znaleziony zostal szczypiec morskiego skorpiona wielkosci czlowieka.

    Wielkosc ma chyba nie wiele wspolnego z rozrzedzonym tlenem. Wspolczesnie na wysokosciach gorskich nie zyja przeciez giganty.

    Niektore badania dowodza (przytocze literature jesli ktos wymaga) ze ziemia w swojej historii geologicznej zminila obijetosc na wieksza, tym samym zwiekszajac przyciaganie.

    Mniejsze przyciaganie bylo raczej odpowiedzialne za gigantyzm bardziej niz rozrzedzone powietrze.

    Nie bez powodu do dzis zyja gigantyczne zwierzeta oceaniczne i tylko oceaniczne.
    Woda wypierajac mase ciala niweluje przyciaganie.

  2. No właśnie, w jaki sposób mniejsza ilość tlenu w powietrzu może wpływać na rozmiary? Może jednak ma jakiś wpływ? Pozdrawiam

  3. przecież wyraźnie napisane jest „wyższe”

    owady nie mają układu przenoszącego tlen do komórek ciała jak krew u zwierząt wyższych, tlen dociera kanalikami (przetchlinkami) do każdej komórki, jest to niezbyt wydajne, ponadto kanaliki nie mogą być zbyt długie, co bezposrednio ogranicza wymiary.

  4. Racja moj blad wiecej bylo tlenu, nie mniej. Jednak byl owadem morskim, a nie ladowym. Tlen nie odegral tu glownej roli tylko srodowisko morskie ktore umozliwa utrzymanie bardzo duzych organizmow.

  5. Jak bys mógł Seba przytoczyć najlepiej jakis link o tym przyciaganiu to bede wdzieczny. Cos mi sie tu nie zgadza. O ile wiem sila przyciagania zalezy od masy i odleglosci. Od masy wprost proporcjponalnie do odleglosci odwrotnie.
    Czyli jak mowisz gdyby objetosc sie zwiekszyla to odleglosc tez powinna sie zwiekszyc i tym samym sila grawitacji by zmalala.

  6. Nie wiem Jacek jak to doklanie jest z przyciaganiem, wyczytalem to w paru miejscach, przytocze zrodla jutro lub pojutrze. Sproboj przyjrzec sie naszemu ukladowi slonecznemu, im mniejsze cialo tym mniejsze przyciaganie i na odwrot.

  7. ludzie .. litości ;/ czy w gimnazjach juz niczego nie uczą?

  8. W artykule wyraźnie jest napisane,osiągnięcie tak niesamowitych rozmiarów [kiedyś] było możliwe prawdopodobnie dlatego, że w tamtych czasach stężenie tlenu w powietrzu było dużo wyższe niż teraz. Dziwię się, że tak jasne i precyzyjne zdanie może budzić aż tyle wątpliwości. Zresztą jako jedną z przyczyn globalnego wyginięcia wielkich organizmów, podaje się nie meteoryt, ale to, iż to stężenie tlenu w powietrzu pewnym momencie spadło poniżej poziomu tolerancji tych organizmów, przy jednoczesnym wzroście zawartości dwutlenku węgla, co miało ponoć być skutkiem zmian globalnych klimatycznych – zlodowaceń czy też odwilży, bowiem lód czy też woda wiązały CO2, zaś odwilż je uwalniała. Gdzieś był na necie artykuł na ten temat, jakoś pod tytułem Ziemia – Planeta morderca, ale nie mogę teraz go znaleźć…

  9. Czekam, czekam. Koniecznie znajdź. Masa Ziemii jest stała i jedynym parametrem, który mógł się zmienić jest jej kształt, objętość, itp., czyli ta odległość ze wzoru Newtona. Jeśli nawet tak się działo to różnice nie powinny być zbyt wielkie. Powiedzmy, że można by to porównać do różnicy grtawitacji jaka występuje między Mount Everestem, a niziną.

  10. Dajcie spokój z tą grawitacją. Myślę, że nawet na przestrzeni tych kilku miliardów lat grawitację Ziemi można uznać za constans. Decydujące były raczej inne czynniki. Ewentualnie wpływ oddziaływania masy Księżyca, ale nie aż na tyle by bezpośrednio spowodować wymieranie wielkich stworzeń.

  11. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że 100-70 mln lat temu po ziemi chodziły istoty nawet ponad 10 razy większe od tego skorpiona. A w morzach wciąż pływa płetwal błękitny, który miewa nawet ponad 30 metrów długości i ponad 150 ton wagi.

  12. Shroeder, mnie to zaintrygowało poza kontekstem tych wielkich skorpionów.

  13. HA HA, namieszalem na forum widze ale to i dobrze.

    Jacek – To co napisales „Cos mi sie tu nie zgadza. O ile wiem sila przyciagania zalezy od masy i odleglosci. Od masy wprost proporcjponalnie do odleglosci odwrotnie.
    Czyli jak mowisz gdyby objetosc sie zwiekszyla to odleglosc tez powinna sie zwiekszyc i tym samym sila grawitacji by zmalala.”

    To o czym mowisz to Prawo Powszechnego Ciazenia Newtona,zalozyles jednak ze ziemia to idealna kula a tak nie jest, ziemia jest splaszczona na biegunach, ma ksztalt elipsoidalny. Ziemia zwiekszajac swoja obietosc powoduje wzrost masy do promienia w stosunku 2 do jednego.
    Hipoteza czy teoria juz, expandujacej ziemi nie wyjasnia do konca skad miala by sie wziac uzupelniajaca masa do zwiekszajacej sie objetosci (prawo zachowania masy), tlumacza to narazie uderzeniem czy uderzeniami wielkich meteorytow. Mam nadzieje ze to ci Jacek wystarczy, reszte masz w necie.

    Co sie tyczy linkow to prosze

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_ekspanduj%C4%85cej_Ziemi, tam zobacz podstrony,masa ciekawych rzeczy.

    Teoria ekspandującej Ziemi moim zadaniem wyjasnia gigantyzm wsrod zwierzat, a nie jak chca naukowcy wyzsza dawka tlenu.

    Co sie tyczy tego co pisze Shroeder o „iż to stężenie tlenu w powietrzu pewnym momencie spadło poniżej poziomu tolerancji tych organizmów” i spowodowalo ich wyginiecie uwazam ze jest nie na temat.
    To ze spadl poziom tlenu moglo byc przyczyna wyginiecia ale nie skarlowacienia zwierzat. A do dzis mamy na ziemi stawonogi w niezmienionej formie, a takze krokodyle i rekiny odpowiednio mniejsze. Nie wydaje mi sie zeby mialy inny ukald oddechowy rozny od wielkich krokodyli czy rekinow Okresu Kredy, rozni ich tylko wielkosc i masa ciala.

    Zreszta dzis wiecej tlenu jest na powierzchni a nie w oceanach. A jednak tam zyja wielkie organizmy. Poza tym nasz skorpion gigant rowniez uznany zostal za morskiego potwora a nie ladowego.

    Tu odpowiadam na ostatni komentarz Wojciecha Pastuszka – „Chciałem tylko zwrócić uwagę, że 100-70 mln lat temu po ziemi chodziły istoty nawet ponad 10 razy większe od tego skorpiona. A w morzach wciąż pływa płetwal błękitny, który miewa nawet ponad 30 metrów długości i ponad 150 ton wagi.” – w tym sek i teraz na ladzie najwiekszy jest slon afrykanski bo nie dziala na siego zadna sila pomagajaca zniwelowac jego organizmowi przyciaganie. Pletwal Blekitny zyje w srodowisku, w ktorym dzila sila wypornosci.

    Podam 2 przyklady:

    1. w oceanaie prahistorycznym zylo znacznie wiecje zwierzat o rozmiarach wspolczesnego pletwala i wiekszych, podobnie wieksze rekiny, krokodyle, zauropody, hajnozaurow, mozazaurow itp. Obecnie nie mogly by zyc tak wielkie zwierzeta nawet w wodzie ze wzgledu na swa ogromna mase wzgledem przyciagania, ktore by je zabilo.

    2. wspolczesni biolodzy twierdza ze czlowiek w zasadzie osiagnal juz swoje maksymalne rozmiary, jezeli osiagnie wieksze bedzie mial klopoty z krazeniem ze wzgledu na niewydolniosc serca. Czesto to sie przewija w telewizji czy necie.

    A na koniec chcialbym powiedziec, ze interpretacja naukowcow moim zdaniem jest mocno naciagana. Znalezli raptem sczczypce i dorysowali owada. Na rysunku stosunek dlugosci szypiec do dlugosci ciala to jak 1 do 10 albo i wiecej.

    A moze szczypce byly ogromne, a cialo nie jak to widac u niektorych gatunkow wspolczesnych skorpionow afrykanskich.

    http://www.tarantulainc.com/tarantulainc_006.htm

  14. Ciekawa teoria, dość rozbudowana z wieloma czynnikami i nie udowodniona obserwacją. Dziekuje za uswiadomienie. Wyglada na to, że wg tej teorii, Ziemia moze byc balonem, ktory puchnie i nabiera masę – np z metorytow itp.
    Mnostwo pytan sie nasuwa np. co z naszym ksiezycem, skoro Ziemia przed jura byla wielkosci Merkurego, ktorego zdaje sie mozna porownac do naszego ksiezyca.

  15. Jacek to ci polecam ksiazke „POTOPY. Tragiczne okresy w dziejach ludzkości” – Jerzy Wojciech Piskorz-Nałęcki.

    Autor tam wysnul teorie, ze w dalekiej przeszlosci, mniejsza od ziemi planeta zblizyla sie do niej na bardzo mala odleglosc, powodujac oddanie czesci swojego materialu skalnego ziemi (co moglo byc przyczyna wzrostu masy wlasnej ziemi i powstania ksiezyca. Ta mniejsza planeta jednak byla na tyle silna aby zatrzymac ruch obrotowy ziemi co spowodowalo wylanie sie oceanu swiatowego, na zasadzie sily bezwladnosci i okrazenie kilkakrotnie kuli ziemskiej (Potop Noego).

  16. „Ziemia zwiekszajac swoja obietosc powoduje wzrost masy do promienia w stosunku 2 do jednego.”

    Kurcze, czy naprawde w podstawowkach niczego juz nie ucza??? Pelna zalamka…

  17. „Kurcze, czy naprawde w podstawowkach niczego juz nie ucza??? Pelna zalamka…

    Komentarz autor Leppiej”

    Bo tego nie ucza w podstawowkach ani nawet wyzej, :))) Leppiej. Wytlumacz wzrost objetosci ziemi jak wiesz lepiej :)))).

    Oswiec i sie nie zalamuj.

  18. „Bo tego nie ucza w podstawowkach ani nawet wyzej, :)))”

    Jest walkowane od podstawowki do wczesnego liceum.

    Piszesz:Ziemia zwiekszajac swoja obietosc powoduje wzrost masy do promienia w stosunku 2 do jednego”

    Oznacza to, ze na jednostke wzrostu promienia przypadaja dwie jednostki wzrostu masy (objetosci). Innymi slowy, wartosci te powiazane sa ze soba funkcja dy=2dx Zamieniajac ja na wartosci pierwotne (calkowity promien i calkowita masa) otrzymujemy y=x^2. Oznacza to, ze objetosc jest proporcjonalna do kwadratu wymiarow liniowych, podczas gdy jest proporcjonalna do ich SZESCIANU. I to pojawia sie juz w podstawowce w postaci wzorow na objetosc kuli czy szescianu

  19. Dobra Leppiej – masz mnie, nie zastanowilem sie na tym “Ziemia zwiekszajac swoja obietosc powoduje wzrost masy do promienia w stosunku 2 do jednego.” Skupiony bylem na tym, zeby wyjasnic Jackowi, ze wraz ze wzrostem objetosci ziemi wzrasta przyciaganie. Wiec jescze raz, teraz juz formulki z wikipedii.

    Wszystkie ciała obdarzone masą są na Ziemi przyciągane siłą ciężkości (ciężarem) daną wzorem:

    P = m · g

    m – masa ciała
    g – przyspieszenie ziemskie
    średnio wartość przyspieszenie ziemskiego wynosi ok. g = 9,81 m/s2, w przybliżeniu 10 m/s2 .

    Ze wzoru tego wynika, że na ciała o większej masie działa odpowiednio większa siła grawitacji
    – jeśli masa ciała rośnie 2 krotnie, to siła grawitacji też rośnie 2 krotnie,
    – jeśli masa ciała rośnie 5 krotnie, to siła grawitacji też rośnie 5 krotnie itd…

    Masa jest tym większa, im większe jest ciało (ma większą objętość) i im większa jest jego gęstość.
    Inaczej rzecz ujmując, masa ciała rośnie wraz z ilością atomów lub cząsteczek ciała
    – czyli najczęściej też z wielkością ciała
    – masą atomów lub cząsteczek z jakich składa się ciało (masą atomową lub cząsteczkową)

    I zakonczmy wreszcie temat :)))

  20. Ok, skończmy, tylko nie wiem po co Ty tu mieszasz jakieś atomy i cząsteczki, bo zaraz dojdziemy do tego, ze masa m=E/c2 i ze pominelismy rozszerzanie sie calego wszechswiata, a nie tylko Ziemi:)
    A tak na serio to jesli promien ziemi sie zmienil w dosc istotny sposob to nie mozna pominac sily odsrodkowej ruchu ziemi. No i moze zamiast rozpatrywania ziemi jako balonu i tej masy, warto byloby zbadac ta sile odsrodkowa i szybkosc obrotu ziemi w przeszlosci. Sila odsrodkowa ziemii dziala przeciw ciazeniu i zalezy wprost proporcjonalnie od predkosci obrotu. nie chce mi sie sprawdzac jaki ona ma stosunkowo wplyw na wypadkowa. Predzej uwierzyl bym wlasnie w zmiane tej predkosci niz nabycie takiej duzej masy. W Afryce blisko rownika sila odsrodkowa jest najwieksza i dlatego zyja tam ciezkie słonie ;) A mamuty u nas wyginely, wlasnie przez to ciazenie. Zastanawiace jest tylko to, ze slonie przezywaja w polskich ZOO ;) heheh

  21. Kiedys utkwilo mi w pamieci – z jakiegos programu przyrodniczego -w zamierzclej przeszlosci ze Ziemia wirowala szybciej. Maja tego ponic dowodzic pierscienie przyrostu amonitow i cos jeszce, choc pojecia nie mam jak i co. Ale teoria istnieje. Z fizyka rzczej sie na tyle nie przyjaznilam zeby wypowiadac sie jak moglo to wplywac na sile ciazenia. Ale jesli moglo, to na pewno jest to teoria bardziej prawdopodobna niz „puchniecie” Ziemi.

  22. Jeszcze taka mala uwaga, wg. dzisiejszych kryteriow ssaki moga byc znacznie wieksze od gadow (choc nie „ptasich”), nie mowiac juz o owadach i skorupiakach, a to dzieki znacznie sprawniejszemu ukladowi krazenia i oddechowemu. Owady i skorupiaki maja co prawda krew ale nie jest ona specjalnie wydatnie rozprowadzana. Trudno sobie wiec wyobrazic jak takie bydle oddychalo.

  23. W artykule jest mowa o skorpionach, natomiast chcialem zaznaczyc, ze Jaekelopterus byl przedstawicielem „morskich skorpionow” na co wskazuje angielska nazwa, czyli wielkorakow, czyli prymitywnych form wyjsciowych do pajeczakow. Nie zmienia to jednak faktu, ze zwierzak byl spokrewniony ze skorpionami:)
    PS Najwieksze skorpiony wodno-ladowe osiagaly ok 1 metra dlugosci

  24. Uściśliłem, wielkie dzięki.

  25. Zawsze mnie ciekawiło dlaczego współcześnie stawonogi są tak małe…

  26. A ja się przyczepie do rozmiarów obecnie największego żyjącego skorpiona.
    Mianowicie autor się pomylił o ok 10 cm, jest nim PANDINUS IMPERATOR i mierzy do 21 cm (zakładam, że to brak wiedzy) wiem, że to mało istotny błąd ale jednak wpływa na wiarygodność piszącego. Pozdrawiam

  27. Anonimie, tak powiedział BBC pewien naukowiec: „The biggest scorpion today is nearly 30cm so that shows you how big this creature was,” said Dr Simon Braddy from the University of Bristol, UK.” Ja nie jestem specjalistą od skorpionów i jak naukowiec coś mówi, to mu wierzę.

  28. He he, Maciej Giertych to tez naukowiec…. genetyk, wierzysz mu? :))

  29. Giertych od dawna już nie zasługuje na miano naukowca.

  30. Szanowni Państwo,
    Jak to już ktoś tu zasygnalizował, bezkręgowce mają zupełnie inny system krążenia niż kręgowce – jest on dużo mniej efektywny w rozprowadzaniu tlenu (Zainteresowanych odsyłam do któregokolwiek podręcznika zoologii, np. Czesław Jura „bezkręgowce”, Henryk Szarski „Anatomia porównawcza kręgowców”). Wlasnie to, miedzy innymi (np. brak szkieletu wewnętrznego u bezkręgowców lądowych) limituje rozmiary tych zwierząt. Dlatego lepsza dostępność tlenu = większe rozmiary. Polecam bardzo dobrą pracę: Chapelle G & Peck L.S. 1999. Polar gigantism dictated by oxygen availability. Nature 399, 114-115. Tlumaczy ona to zagadnienie w przypadku morskich skorupiaków.

  31. „Polecam bardzo dobrą pracę: Chapelle G & Peck L.S. 1999. Polar gigantism dictated by oxygen availability. Nature 399, 114-115. Tlumaczy ona to zagadnienie w przypadku morskich skorupiaków.” – a czy moglby pan to w skrocie opisac? Pewnie nie wielu z nas dotrze do tej pracy.

  32. nie uzyskałam odpowiedzi na temat

  33. dlaczego słoń żyjący na ladzie nie jest większy od płetwala błękitnego

  34. ciekawe ile ważył ?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s