Pierwsza morska podróż przodków Polinezyjczyków

Około 3000 roku p.n.e. mieszkający na południowym wybrzeżu Chin Austronezyjczycy mieli przepłynąć na odległą o około 160 kilometrów wyspę Penghu w Cieśninie Tajwańskiej – twierdzą archeolodzy.

Dowodem są kamienne narzędzia wykopane w Damaoshan na wysepce Dongshan leżącej u wybrzeży Chin. Analizy laboratoryjne wykazały, że narzędzi nie wykonano na miejscu, ale na Penghu. Pochodzące z tej wyspy narzędzia znaleziono też na Tajwanie.

– Wierzymy, że ludzie z Damaoshan popłynęli na Penghu i przywieźli materiał [z którego zrobili narzędzia]. To pierwszy dowód morskiej żeglugi w Cieśninie Tajwańskiej. Uznaję ją za pierwszy etap austronezyjskich podróży morskich. Znalezione dowody wskazują też na stałe kontakty przez Cieśninę Tajwańską i pozwalają zrozumieć podobieństwa w kulturze materialnej – powiedział Tianlong Jiao, archeolog z Bishop Museum w Honolulu, dziennikarzowi The Honolulu Advertiser.

Austronezyjczycy to przodkowie Mikronezyjczyków i Polinezyjczyków, którzy zamieszkują dziś Oceanię. Po opanowaniu żeglugi między Chinami a Tajwanem, Austronezyjczycy odważyli się popłynąć na Filipiny (ok. 2500 r. p.n.e.). Był to początek jednej z najbardziej niezwykłych morskich migracji w dziejach ludzkości. Z Filipin Austronezyjczycy wyruszyli w kilku kierunkach. Po wielu stuleciach ich potomkowie byli rozproszeni na ogromnym obszarze od Madagaskaru w Afryce po Wyspę Wielkanocną i Hawaje na wschodnim Pacyfiku. Trasę tej wędrówki można obejrzeć tutaj. Podana na mapie data dotarcia do Rapa Nui (Wyspy Wielkanocnej) jest sprzeczna z najnowszymi badaniam, zgodnie z którymi ludzie dotarli na nią dopiero ok. 1200 r. n.e. Więcej o migracji na Wyspę Wielkanocną przeczytacie w Rapa Nui: zagłada raju.

Warto odnotować, że wykopaliska w Damaoshan były pierwszymi na terytorium Chin, w których brali udział naukowcy z Tajwanu.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 24.07.2006.

Komentarze 2 to “Pierwsza morska podróż przodków Polinezyjczyków”

  1. W pewnym momencie mnie ocknęło i się domyśliłem, że Polinezyjczycy to potomkowie ludów austronezyjskich, z tego względu, że byli świetnymi żeglarzami, którzy bez przerwy mieli do czynienia z otwartą wodą. Ogólnie miałem dylemat, czy przypadkiem nie dotarli z Ameryki, ale jest to przecież ogromny, stały ląd, więc Indianie nie ryzykowaliby żeglugi w ciemno na swoich łupinkach.

    • > Indianie nie ryzykowaliby żeglugi w ciemno na swoich łupinkach.

      No, nie takie łupinki. Według świadectw Hiszpanów (m.in. brata Pizarra) Inkowie, ale i inne ludy posiadali ogromne tratwy balsowe o nośności nawet kilkuset ton, na których przepłynięcie Pacyfiku byłoby fraszką. Stąd zresztą wzięła się wyprawa Heyerdahla

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: