Odkryli inkaską drogę
Na resztki inkaskiej drogi natknęli się w ubiegłym tygodniu peruwiańscy i hiszpańscy naukowcy w okolicach Machu Picchu.
Inkaska droga w rejonie Machu Picchu. Fragment znanego szlaku Camino Inca
Kamienna droga ma około 1 metra szerokości. Gdzieniegdzie podtrzymują ją mury wysokości 4-5 m. Niektóre odcinki już dawno uległy zniszczeniu.
Wedle dotychczasowych ustaleń droga wiodła przez Machu Picchu. Naukowcy spodziewali się jej istnienia, gdyż w słynnym mieście Inków są ślady prowadzącej do niego drogi innej niż jedna dotąd znana.
Zdaniem naukowców możliwe, że odkryty szlak był świętą drogą używaną jedynie podczas ceremonii.
Naukowcy w najbliższym czasie będą starali się ustalić dokładny przebieg drogi i jej długość
Na podstawie Art Daily/EFE.
Imperium Inków dysponowało rozbudowanym systemem dróg, które zazwyczaj były utwardzone. Ich łączną długość w różnych źródłach szacuje się na 25-40 tys. km. W tej liczbie mieszczą się zarówno szerokie na 10 i więcej metrów trakty, jak i wąskie kamienne szlaki, które prędzej nazwalibyśmy wybrukowaną ścieżką niż drogą. Niektóre odcinki były nawet na wysokości 5000 m npm.
Charakterystycznymi elementami inkaskich dróg były mosty linowe oraz schody. Mieszkańcy Andów nie znali pojazdów kołowych, więc zastosowanie schodów w niczym im nie przeszkadzało.
Most linowy nad rzeką Apurimac niedaleko Huinchiri. Jest budowany co roku. Zajmuje to 500 osobom z czterech okolicznych wiosek trzy dni. Wcześniej przygotowują z suchych traw sznury, z których skręcają liny. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Zródło: Rutahsa Adventures




Cudne to pierwsze zdjęcie, w sam raz na pulpit, ech, żeby było w panoramie ;)
:)))
No właśnie miałam tez napisać, że droga jak droga, ale “cudne okoliczności przyrody” niesamowite :)
Ciekawe jak układali te kamienie, jeżeli dookoła taka dżungla…Chyba że to dopiero później zarosło?
Dokladnie, na pierwszym zdjeciu widac chyba jakas bajkowa kraine ;] eh byc i zobaczyc.
Jak na szlakach Zakopanego (tj. droga, nie most :) )
takiej zieleni jak na Machu Picchu nie ma nigdzie
polecam wędrówkę po Peru ale wędrówke na własny koszt nie przez biura podróży (mój opis http://www.wyprawa.pdg.pl)
jak w domu ;)