Zapomniana komora w piramidzie Cheopsa, czyli jak zbudowano olbrzyma z Gizy

Zanim napiszę o zapomnianej komorze, którą odkrył niedawno w najsłynniejszej piramidzie świata egiptolog Bob Brier, muszę przypomnieć pewną hipotezę ogłoszoną troszkę ponad dwa lata temu.

Kheops-Pyramid

Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Nina Aldin Thune

Francuski architekt Jean-Pierre Houdin przedstawił nową i dość rewolucyjną koncepcję budowy piramidy. Jego zdaniem Egipcjanie wykorzystali do wciągania bloków spiralną rampę położoną we wnętrzu piramidy. Zdaniem Francuza jest to dużo bardziej racjonalne rozwiązanie, niż dotąd prezentowane przewidujące np. wielką prostą rampę, która podczas budowy szczytu piramidy musiałaby mieć aż 1,5 km długości. Tylko wtedy byłaby na tyle łagodna, aby można było po niej wciągać bloki. Stworzenie takiej prostej rampy jest co najmniej tak pracochłonne jak budowa piramidy, a przecież rampę trzeba było potem jeszcze rozebrać.

Francuz nie odrzuca jednak całkowicie prostej rampy. Jego zdaniem świetnie spisywała się ona do wysokości 43 m. Potem jednak jej użycie staje się nieefektywne. Reszta piramidy, czyli trochę ponad 100 m wysokości i 1/3 objętości, miała powstać dzięki wewnętrznej spiralnej rampie. Co więcej, według architekta materiał użyty na prostą rampę wykorzystano do budowy reszty piramidy.

Houdin wsparł swoją hipotezę symulacjami komputerowymi, do których stworzenia wykorzystano oprogramowanie stosowane do planowania organizacji pracy w fabrykach, czy na placach budowy. Zaprezentował też dwie poszlaki przemawiające za istnieniem spiralnych ramp.

Pierwszą i najmocniejszą były wyniki badań geofizycznych piramidy przeprowadzonych przez jego rodaków w 1986 roku. Francuski zespół wykrył anomalie w gęstości budowli mogące świadczyć o nieznanych dotąd pustych przestrzeniach we wnętrzu piramidy Cheopsa. Co ważne anomalie te układały się właśnie w spiralę. Szczególnie duże ubytki gęstości były na narożnikach budowli.

Narożniki natomiast grają w hipotezie Houdina niebagatelną rolę. Przy spiralnej rampie pojawia się bowiem problem skręcania ciągniętym na saniach kamiennym blokiem w wąskim tunelu. Zdaniem Francuza przy narożnikach tunele, które biegły parę metrów od zewnętrznej ściany, wychodziły na niewielkie otwarte placyki, by robotnicy mieli dość miejsca do obracania bloków.

Druga poszlaka dotyczyła szczerby widocznej właśnie w jednym z narożników piramidy Cheopsa mniej więcej w dwóch trzecich wysokości budowli (widać ją na zdjęciu powyżej). Zdaniem Francuza jest ona pozostałością po placyku do obracania bloków. Na jego obecność w tym miejscu wskazała m.in. analiza wyników wspomnianych już badań geofizycznych.

I właśnie do tej szczerby wspiął się w ubiegłym roku za zgodą miejsowych władz Bob Brier, popularny amerykański egiptolog i najbardziej znany zwolennik hipotezy Houdina. Badając ją zobaczył niewielką dziurę. Wszedł w nią i znalazł się w pomieszczeniu w kształcie litery L.

Z pewnością nie był pierwszym człowiekiem, który do niego wszedł w ostatnich wiekach, gdyż znalazł na jednym z bloków wymalowaną datę 1845. Jednak pomieszczenie nie było znane i opisane w naukowych źródłach. Według Briera nie jest możliwe, by powstało przypadkiem, np. w wyniku wybierania bloków podczas demontowania okładziny piramidy kilka stuleci temu. Sklepienie pomieszczenia wygląda na celowo wykonane, otwór wejściowy jest za mały, by można było usunąć przez niego bloki, a jedna ściana komory robi wrażenie wymurowanej od środka piramidy. Doskonale pasuje to do hipotezy Houdina. Jego zdaniem kończąc budowlę i okładając ją wyrównanymi wapiennymi blokami Egipcjanie likwidowali placyki zaczynając od samej góry i schodząc tunelem na dół. A więc zamurowywali je od środka budowli. Odkrycie wzmacnia więc znacząco hipotezę Houdina i założenie, że szczerba jest pozostałością po jednym z placyków.

Swoje odkrycie Brier opisał właśnie w magazynie Archaeology (dali kilka zdjęć). Pod koniec ubiegłego roku pisał też o tym National Geographic (wspinaczka była związania z kręceniem kolejnego filmu tej stacji).

Polecam też przygotowaną już ponad dwa lata temu trójwymiarową prezentację hipotezy Houdina. Naprawdę warto obejrzeć, bo bardzo ułatwia zrozumienie pomysłu Francuza i jest świetnie wykonana. (konieczne jest zainstalowanie specjalnego plugina 3D)

Symulacja przedstawia też koncepcje Houdina dotyczące budowy komory grobowej faraona, której strop chronią gigantyczne 50-60-tonowe bloki granitu. Swoim ogromem zmiażdżyły one już wiele teorii budowy piramidy. Pozostałe bloki piramidy ważą bowiem zaledwie 2,5-1 tony

Zdaniem Houdina do wciągnięcia granitowych gigantów Egipcjanie użyli wielotonowej przeciwwagi zjeżdżającej Wielką Galerią, tajemniczym wysokim korytarzem w środku piramidy, którym idzie się do komory grobowej. Sunąc w dół Galerii, zrobiona z pewnej liczby małych głazów przeciwwaga wciągała potężne bloki po znajdującej się naprzeciwko rampie. Ta teoria wyjaśnia też do czego służą zagadkowe wycięcia widoczne w Wielkiej Galerii.

Francuz wymyślił też łatwy sposób na ulokowanie na szczycie budowli wielotonowego piramidionu. Jego zdaniem wciągnięto go po prostej rampie, a później podnoszono w miarę wznoszenia piramidy skręcając przytwierdzone do niego liny.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 21.06.2009.

Odpowiedzi: 36 to “Zapomniana komora w piramidzie Cheopsa, czyli jak zbudowano olbrzyma z Gizy”

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Wogóle tajemnica piramid, w szczególności Piramidy Cheopsa, to bardzo rozległy jak i ciekawy temat:) Jest na jej temat wiele teorii: od archeologicznych, egiptologicznych po ufoludki i wytwory pokroju Danikena:)

  2. Widziałem film NG na ten temat. Bardzo przekonywujący i cieszę się, że kolejne fakty wspierają tę hipotezę. Dzięki za newsa!

  3. Brier specem od piramid i zagadnień architektonicznych. No no, to się nazywa multiinstrumentalizm!

  4. tak myślałem że czegoś brakuje w tej ppiramidzie jak sie uczyłem o niej

  5. Teoria sensowna.
    Faktycznie zamiast rampy, lepiej tak ukladac bloki, zeby one same sluzyly za tymczasowa rampe i po osiagnieciu planowanej wysokosci, dociagac kolejne na coraz nizszy poziom, w miare zabudowywania gory budowli.

  6. Teoria ze spiralną rampą ma jedynie 2 lata?
    Mam w domu dziecięcą książeczkę sprzed lat chyba 8, gdzie znajdują się ilustracje przedstawiające różne koncepcje dotyczące technik budowy, w tym – rampę prostą i spiralną.
    Wydaje mi się, że Jean-Pierre Houdin nie tyle przedstawił nową, rewolucyjną teorię, co raczej opracował, usystematyzował i poparł badaniami wcześniejszą tezę.

    Btw. Placów budowy, nie budów ;)

    • Tamte to spiralne zewnętrzne. Nikt nie proponował rampy we wnętrzu budowli.

      Zewnętrzne mają natomiast parę mocnych minusów. Po pierwsze zakrywają budowlę, więc nie za bardzo widać co powstaje. Po drugie, podobnie jak prosta, zwiększają znacząco ilość pracy (trzeba zbudować rampy, a potem je rozebrać).

      No i na takich zewnętrznych rampach nie ma za bardzo miejsca na zakręcanie, no chyba, że się je znacznie rozbuduje co przy tak wielkiej budowli wymagałoby wykonania gigantycznej pracy.

  7. O spiralnej rampi pisano dawno ale też w kontekście rampy zewnętrznej chyba.
    Świetna symulacja i teoria jak na razie najsensowniej wyjaśniająca jak zbudowano jeden z cudów świata.

  8. Autorzy: Will Hart i Robert Berringer
    Źródło: “Nexus” nr 5 (43) 2005

    WIELKA PIRAMIDA – PREZYZJA WYKONANIA

    Ta ogromna budowla, ostatni z siedmiu cudów starożytności i największa kamienna budowla na świecie, wciąż wzbudza podziw i kontrowersje oraz inspiruje ludzi do prowadzenia zaciekłych sporów na jej temat. Zamiast zajmować się dobrze znanymi tajemnicami chcemy rzucić nowe światło na pewną ważną zagadkę, która zdaje się nie pasować do Egiptu “epoki kamiennej”.

    Rzeczywistym wyzwaniem, jakie stanowi dla nas Wielka Piramida (Cheopsa) u progu dekady otwierającej trzecie tysiąclecie, jest jej fizyczny plan. Teoretycy do znudzenia roztrząsają problem dotyczący sposobu jej budowy oraz metafizyczne, kulturowe i religijne znaczenie, jak również kryjący się za jej konstrukcją symbolizm, i chociaż kilku autorów zaproponowało kuszące ewentualności, żadna z nich nie została ostatecznie udowodniona.

    Zagadka pozostaje nie rozwiązana.

    Po pierwsze jej ogromne wymiary – oszałamiająca objętość i ciężar bloków, z których ja zbudowano – wciąż stanowią problem. Przy około 2,3 miliona bloków o wadze 4 milionów ton, piramida stanowi 2/3 masy Tamy Hoovera. Ogrom wymiarów i liczba bloków wydobytych z kamieniołomów i przetransportowanych na miejsce budowy składają się na liczne, przyprawiające o ból głowy, architektoniczne, konstrukcyjne i techniczne zawiłości.

    Te problemy były wielokrotnie podnoszone i wciąż pozostają nierozwiązane, ale nadszedł czas, żeby zdefiniować jeszcze trudniejsze. Uważamy, że najbardziej “trudnymi” problemami są te, które dotyczą precyzji konstrukcji i wykonanej w ogromnej skali linii montażowej. Wymyślony przez egiptologów scenariusz z prymitywnymi narzędziami nie wyjaśnia:

    1. Wykonania prezyzyjnie obrobionych bloków ważących 16 ton każdy, spasowanych i połączonych zaprawą typu superglue, która utrzymała głazy, jakby były zespawane, tworząc prawie bezspoinową skorupę.

    2. Wypoziomowanie twardej płynnej skały na podstawę o powierzchni 52610 m2 (5,26 ha) z precyzją uzyskiwaną obecnie przy zastosowaniu laserów.

    3. Zorientowania podstawy względem prawdziwej północy (chodzi o północ geograficzną a nie magnetyczną) z minimalnym odchyleniem.

    4. Wykucia “Zstępującego Przejścia” na odcinku 107 metrów w twardym skalnym podłożu przy nachyleniu 26 stopni z utrzymaniem idealnie prostej linii tunelu.

    5. Spasowania całego masywu 48-piętrowej piramidy z jej wewnętrzną strukturą utrzymując kształt pozwalający budowniczym na uformowanie wierzchołka. (Te wewnętrzne elementy konstrukcyjne to cztery zagadkowe szyby wentylacyjne i skrzynia w Komnacie Królewskiej, która jest zbyt duża, aby można ją było wnieść przez otwór wejściowy i która nosi ślady cięć dowodzące, że wykonano je piłą o zębach z kamieni szlachetnych).

    6. Stosowana w dużym zakresie różnych rodzajów obrobionego granitu wewnątrz komnat Wielkiej Piramidy.

    Ojciec współczesnej egiptologii, Flinders Petrie, zachwycał się precyzją i rozmiarami bloków obudowy. Dokładnie je zmierzył i okazało się, że “średnia grubość połączeń wynosi 0,02 cala (0,5 mm), skąd średnia odchylenia cięcia kamieni od prostej i od kwadratu wynosi zaledwie 0,01 na długości 75 cali (190,5 cm), czyli wykonano je z dokładnością, jaką uzyskuje się przy stosowaniu najnowocześniejszych metod wykonywania prostych krawędzi na takiej długości”.

    Firma inżynieryjna Daniel, Mann, Johnson & Menedhall przeprowadziła ekspertyzę sądową piramidy Cheopsa. Ich ustalenia opublikował magazyn Civil Engineerinng:

    “Piramida została zorientowana tak, że boki jej podstawy są skierowane wzdłuż linii północ-południe lub wschód-zachód. Już samo to usytuowanie stanowi ogromne osiągnięcie, biorąc pod uwagę dokładność jego wykonania, co oznacza, że Egipcjanie musieli posłużyć się obserwacjami astronomicznymi – kompasu wówczas jeszcze nie znano. Wymiary piramidy są niezwykle dokładne, a miejsce, gdzie ją wybudowano, zniwelowano z dokładnością do ułamka cala, co jest porównywalne z dokładnością uzyskiwaną za pomocą niwelatorów laserowych”.

    W podsumowaniu można wiele wyczytać między wierszami. jest wiele niewyjaśnionych aspektów Zstępującego Przejścia. Po pierwsze tunel ten ma wymiary 1,22 X 1,22 metra, co ledwie wystarcza dla jednego kopacza z młotem kamiennym w ręku. W jaki sposób miałby się tam zmieścić zespół kopaczy i wspólnie pracować, zwłaszcza, że już po wkopaniu się na głębokość 15 metrów pojawiało się dodatkowe utrudnienie w postaci ciemności? Co więcej, jak wyznaczono i utrzymano kąt spadku wynoszący 26 stopni bez światła i niwelatora? Brak sadzy na ścianach dowodzi, że nie używano dowodzi, że nie używano pochodni. Petrie zmierzył również tunel i ustalił, że został on wykonany z zadziwiającą dokładnością 0,2 cala (0,5 mm), na długości 150 stóp (45,7 m) i 0,25 cala (6,35 mm) na całkowitej jego długości wynoszącej350 stóp (106,7 m). Twierdzimy, że to podziemne przejście z jego gładkimi ścianami kwadratowym przekrojem i dokładnie utrzymanym kątem spadu nie mogło być wydrążone przy zastosowaniu prymitywnych narzędzi i metod.

    Wielka Piramida pozostaje największym cudem świata i zagadką starożytności. proponujemy, aby badacze poświęcili więcej uwagi tym szczegółom i zastanowili się nad materiałami użytymi wewnątrz tej piramidy, szczególnie tymi w otoczeniu szybów wentylacyjnych. Obecnie jest tam dwoje drzwi blokujących dostęp do bardzo ważnego szybu, który w roku 240 p.n.e. wskazywał na gwiazdę Syriusz.

    Czy to tylko bajki? “Archeologiczna rzeczywistość” może je sprostować?
    Pozdrawiam!

    • Czy ten supertunel nie mogl byc tworzony w trakcie budowy piramidy, poprzez odpowiednie docinanie kolejnych blokow?

    • Oj, znowu pisanina o niby to niewyjaśnionych tajemnicach. Najśmieszniejsze jest to: “skrzynia w Komnacie Królewskiej, która jest zbyt duża, aby można ją było wnieść przez otwór wejściowy”. A śmieszne jest dlatego, że rozwiązanie owej zagadki jest dziecinnie proste. Sarkofag (a nie skrzynię) wstawiono w to miejsce, gdy komora grobowa (czyli owa “Komnata Królewska”) jeszcze nie istniała. A więc kiedy najwyższą ułożoną warstwą piramidy była obecna podłoga komory grobowej. Wstawili sarkofag, a dopiero potem wokół niego zrobili komorę grobowę. Proste.

      Nie mam zielonego pojęcia czym jest owo “Zstępujące Przejście”. W piramidzie jednak nic nie musiano wykuwać czy wykopywać. Po prostu zostawiano puste przestrzenie kładąc kolejne warstwy bloków i tak powstawały tunele i komory. Nikt nie musiał się w wąskie tunele wciskać, ani nie trzeba ich było oświetlać. Poza tym naprawdę da się tak zrobić, by ogień nie kopcił, albo kopcił minimalnie.

      Nie wiem co to za 16-tonowe głazy klejone jakimś “superglue” (może by tak jednak po polsku pisać). Piramida jest wykonana generalnie z bloków o masie 1-2,5 tony (cięższe na dole, lżejsze u góry). Nie są one jakoś wybitnie precyzyjnie połączone. Dokładnie dopasowane były tylko bloki tworzące zewnętrzną okładzinę, których w większości już nie ma. A ów “superglue”, to najpewniej zwykła wapienna zaprawa. W suchym egipskim klimacie zamienia się ona w kamień i jak kamień wygląda.

      Kamienie cięli piłami z miedzi, których działanie wzmacniali wsypując do nacięć piasek, co zwiększało tarcie. To naprawdę świetnie działa i było wypróbowywane w naszych czasach.

      Do pomiarów robionych podczas budowy takiej piramidy wystarczają kawałki drewna, lina i mózg. Żadnego z nich Egipcjanom nie brakowało w odróżnieniu od niektórych piszących o piramidach.

      I na koniec mam prośbę, żeby nie wklejać tu tekstów z Nexusa. Nie jest to dla mnie źródło o choćby śladowej wiarygodności.

      • “W jaki sposób miałby się tam zmieścić zespół kopaczy i wspólnie pracować, zwłaszcza, że już po wkopaniu się na głębokość 15 metrów pojawiało się dodatkowe utrudnienie w postaci ciemności? Co więcej, jak wyznaczono i utrzymano kąt spadku wynoszący 26 stopni bez światła i niwelatora?”
        To jasne, przecież słyszałem, że Egipcjanie odkryli żarówkę, hehe:D Więc po co pochodnie:) Poza tym wiele z tych rzeczy da się wyjaśnić… Posiadając taką wiedzę astronomiczną jaką mieli oraz wysoki poziom matematyki mogli zbudować dokładną piramidę, na osi płn-płd i jeszcze odwzorować układ “pasa Oriona” o czym zapomniano w tym wyliczeniu “tajemnic piramidy Chufu” jeśli się mamy tego trzymać. Pozdrawiam.

        • “Pas Oriona” to też temat, że tak powiem mocno ezoteryczny i nie mający wiele wspólnego ze sposobem wzniesienia konstrukcji o którym jest streszczenie. Trzymajmy może się meritum.

          • @Nemo
            Wiem, że to może nie było stricte o wzniesieniu konstrukcji, ale chodziło mi o naświetlenie tematu, co mogliby Egipcjanie uczynić, mimo że żyli dużo wcześniej od Nas i wydaje się to niemożliwe. Wydaje się…

      • Dzięki za rzetelne podejście do sprawy. O to mi chodziło: żadnych cudów, tylko proste i logiczne odpowiedzi na “zagadki” przeszłości.
        Pozdrawiam!

        • To są cuda, ale nie takie na jakie niektórzy liczą. Cudem jest to, że oni to potrafili zrobić i trzeba ich za to podziwiać i szanować:) Ale zrobili to Egipcjanie, a nie Ufoludki z Czerwonej Planety, którzy przylecieli wylatując statkiem z tzw. “ludzkiej twarzy na Marsie”:D Dla niektórych może i niestety, ale moim zdaniem tak nie było:) Jak ktoś chce, niech przedstawi mocne argumenty za tym, że to nie Ludzie z nad Nilu to zbudowali. (??)

  9. Cześć, mam pytanie z nieco innej beczki. Zresztą pytałem już o to na Archeowieściach ze 2 lata temu. Chodzi o eksplorację szybów wentylacyjnych z komory królewskiej za pomocą robotów. Z tego co pamiętam, to niedawno przewiercono się przez pierwsze “drzwi” z mosiężnymi “uchwytami” i odkryto, że za nimi kryją się następne “drzwi” (mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem). Czy później wydarzyło się coś więcej w tej materii?

    • Warto zajrzeć u samego źródła: http://drhawass.com/events/mystery-hidden-doors-inside-great-pyramid-0 Chyba znajdziesz tu WSZYSTKIE odpowiedzi Miszko, a nawet więcej!

      • Mam pytanko, czy jest gdzieś możliwość obejrzenia jeszcze raz tej “ekspedycji” robota?? Oglądałem na żywo w NG ale chciałem sobie to przypomnieć i obejrzeć. Wogóle to dzięki za link, też obejrzałem i poczytałem:)

      • Heh, nie wiedziałem, że Hałas tak się autopromuje. Najbardziej podoba mi się zakładka “become a fan”. Miałem z tego niezły “fun”.

      • Dzięki za linka. Bardzo fajny tekst. Mam nadzieję, że plany się zrealizują, testy przebiegną pomyślnie i za najdalej kilka miesięcy będziemy wiedzieć, czy coś jest za tymi drugimi drzwiami.

  10. pamietam jeszcze ze 2 inne “teorie” budowy piramidy : 1 – windowanie blokow przy pomocy “wagi” zrobonej z bali gdzie przeciw-waga jest wor (ze skor wolow) wypelniany piaskiem i 2- budowa “po ukosie” czyli np. polnocna sciana rosnie szybciej niz poludniowa a “ukos jest rownoczesnie frontem budowy i sluzy do transportu blokow. Chyba “teoria” 1 jest autorstwa Polaka ale nie pamietam nazwiska :( i ma podbudowanie i w obliczeniu wytrzymalosci “wagi” i w jakis sladach na blokach gdzie wglebienia moga byc interpretowane jako miejsca mocowania “wagi” i w ksztaltach hieroglifow gdzie “odwaznik” ma ponoc nawiazwac do ksztaltu skory z wolu etc. “Teoria” 2 zas uzasadnia jak utrzymywano przez caly czas budowy taki sam “front” pracy = powierzcnia na ktorej pracowano nie zmienia sie w miare wznoszenia piramidy ( taka organizacje pracy wg. tej “teorii” stosowano do ok. 2/3 wysokosci) .

    A kto wie gdzie sa wyniki z budowy “eksperymentalnej” piramidy – chyba cos takiego robili Japonczycy kilka lat temu w celu sprawdzenia roznych koncepcji budowy piramid

    • Ów Polak to architekt dr Wojciech Kołątaj.

      A do wyliczanki teorii mogę jeszcze dorzucić użycie betonu http://archeowiesci.wordpress.com/2006/12/02/piramidy-w-gizie-budowano-z-uzyciem-betonu/

  11. Pan Mumia wreszcie działa ;) . Bardzo cenię sobie badania Boba Braier’a … Ta teoria jest bardzo pasjonująca .

  12. Teraz pozostaje zbadanie jeszcze dokładniej SFINKSA . Bardzo liczę na to że odnajda kiedyś jakies ukryte komory !!!!

    • Nie tyle ukryte moce, co Archiwum Atlantów:) I wtedy będziemy baardzo mądrzy. Chyba, że wyczytamy tam rzeczy, które zrujnują nasz cały światopogląd:) Ale pewnie i tak się nie dowiemy niczego, nawet gdyby coś znaleźli. Już “ONI” się tym zajmą.:P

  13. Ok, miedziane narzędzia? Do wykrojenia tak ogromnych bloków? Dowód na to że miedzią można to zrobić pozostaje w sferze życzeniowego myślenia.

    A jak je przetransportowano? Kanoniczni egiptolodzy mówią: “na barkach po Nilu, a po pustyni toczono je na belkach”. Co za ewidentna teleologia. Właśnie takie są najczęściej teorie kanoniczne dot. Wielkiej Piramidy – teleologiczne. Skąd wzięliby tyle drewna żeby tyle setek tysięcy bloków przetoczyć? Z Europy odpowiadają egiptolodzy…taaaa. I co, wozili je przez morze Śródziemne, setki tysięcy ton drewna? Skąd? Z dzisiejszej Chorwacji? Niestety kanoniczne teorie mają wiele słabych stron i nie wiadomo czemu nazywa się je naukowymi, są nienaukowe bowiem zakładają jakąś dziwną ezoterykę, jak w przypadku tych bali drewna albo transportu kamieni Nilem.

    Tego co ktoś podał z tą piłą o diamentowych ostrzach też nie należy odrzucać, bowiem może nie mieli diamentów, ale miedzią i piaskiem nie wycięli sarkofagu. Wojciechu Pastuszko idź znajdź twardy kamień i spróbuj go przeciąć za pomocą miedzi. Kanoniczni egiptolodzy odpowiadają “Mieli inną technikę wytopu supertwardej miedzi” ale na pytania jaka to technika odpowiadają “Nie znamy jej…zaginęła”. To jest teleologia.

    Spiralna rampa jest dużo bardziej rozsądna od UFO, ale nie można zapominać że tzw. kanoniczne teorie wyjaśniające budowę piramidy są równie ezoteryczne co taki Daniken. Profesjonalni Egiptolodzy z tytułami lubią wpadać w ekstrema, mówiąc o piramidzie. Aby odciąć się od ezoteryki potrafią paradoksalnie obdarzyć starożytnych Egipcjan nadludzką mocą obliczeniową i zasobami finansowymi. Chciałem tylko na to zwrócić uwagę, aby fani oficjalnej, kanonicznej egiptologii się nie nadymali tą teorią o spirali jakby to był triumf nauki nad ezoteryką.

    Jeszcze na koniec dodam, że w światku naukowym powszechna jest opinia że piramidy były grobowcami. Jak ktoś powie, że nie są to się na niego krzywo patrzy. Nie są i nie były, a przynajmniej metodami naukowymi nie da się tego stwierdzić. Wszystko do czego doszła egiptologia na temat piramidy to stek teorii, które można łatwo obalić. Skąd się one wzięły? Może stąd że wyjaśnić budowę piramidy jest tak triumfalnym wydarzeniem jak postawić piramidę.

    • Proponuję lepiej poznać tematykę nim się coś zacznie krytykować, zwłaszcza w tak pouczającym tonie.

      Skąd wytrzasnął Pan pomysł, że te wszystkie bloki transportowano po Nilu?? Wapienne bloki wykuwano na miejscu. Kamieniołom był mniej więcej w miejscu, gdzie jest Sfinks. Nilem sprowadzono tylko kilkadziesiąt bloków granitowych.

      Skąd Pan wie, że toczono po belkach??? Jest to tylko jedna z propozycji. W rachubę wchodzą też drewniane sanie ciągnięte po odpowiednio przygotowanym podłożu, albo przekształcanie bloków w walce za pomocą półokrągłych drewnianych nakładek. No i nie trzeba do tego jakichś niesamowitych ilości drewna. Elementy użyte do transportu jednego bloku można użyć do transportu wielu kolejnych.

      Skąd się Panu wzięły zasoby finansowe??? Wtedy nie było pieniędzy.

      Piła z piaskiem działa. Jest to powolne i wariacko pracochłonne, ale Egipcjanie mieli dużo czasu. Poza tym nie jest to jedyna stosowana metoda.

      Cały Pański tekst nie jest polemiką z poglądami egiptologów, ale z Pańskimi całkowicie fałszywymi wyobrażeniami tych poglądów. Polecam się douczyć w temacie, a potem dopiero zabierać głos. Na początek proponuję ten tekst http://www.geocities.com/unforbidden_geology/ancient_egyptian_copper_slabbing_saws.html .

      Byłbym też wdzięczny gdyby nie przekręcał Pan mojego nazwiska

  14. Pan autovidol :D… ale sie usmialem :)))

  15. Fałszywymi wyobrażeniami? Mieli dużo czasu? Niezupełnie, ale pewnie pan czytał gdzieś symulację budowy – ile by to trwało, ilu ludzi byłoby potrzebnych i ile żywności. Dzisiaj oczywiście przeliczylibyśmy to na pieniądze, ale to że wtedy nie było pieniędzy nie znaczy że budowa nie generowała kosztów. Symulacje wskazują, że byłby to niepraktyczny precedens w historii cywilizacji i o ile można to zwalić na nadmiernie rozrośnięte ego faraonów, to wciąż cała budowa wydaje się być nierealna. Co chciałem pokazać w poprzednim komentarzu? Ano że kanoniczne wyjaśnienia są tak samo nierealne jak teorie o UFO.

    Transport wielotonowych granitowych bloków odbywał się Nilem, a przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko egiptologów. Na barkach. Nawet wiadomo z którego kamieniołomu. Kawał drogi. Dwie katarakty. Kamieniołom znajduje się za pasmem wzgórz. I jasne wszystko da się wyjaśnić siłą ludzką, ale takie eksperymenty już robiono i okazuje się że to nie jest takie proste w praktyce jak się wydaje. Teoria masy ludzkiej pozostanie na zawsze teorią.

    • Twoje informacje na temat budowy piramid sa juz dawno nieaktualne lub wyssane z palce. Na tym blogu bylo juz to walkowane wiele razy. Poczytaj sobie porzednie posty, datowane nawet na ubiegly rok, to wszystko zrozumiesz.
      Chociaz, jestem pewien, ze wcale nie bedziesz czytac, tak jak nie chcialo ci sie czytac o Egipcie, z wyjatkeim jakies pseudonaukowej broszurki, w ktorej jakis maniak wszedzie wietrzy spiski. :)

    • Tak, polemizuje Pan ze swoimi fałszywymi wyobrażeniami. Nie ma Pan pojęcia o temacie i ciągle wypisuje banialuki, których gdzieś Pan się naczytał. Kamieniołomy granitu w Asuanie nie leżą za jakimiś wzgórzami. Są zaraz nad rzeką. Poza tym między nimi a Gizą nie ma żadnych katarakt. To już kolejny przykład, że wypisuje Pan kłamstwa.

      Czy wie Pan, że dużo większy blok granitu, niż użyte w piramidzie, zdołano jeszcze w starożytności dostarczyć do Rzymu!?

      O jakich symulacjach Pan pisze?? Gdzie Pan o nich czytał. Bo ja wiem, że są przeróżne i zakładają bardzo różną liczbę robotników i bardzo różne metody budowy. Zależnie od tego, co chce się wykazać, można sobie dobrać odpowiednią symulację.

      Mam prośbę, żeby przed kolejnym postem poczytał Pan coś porządnego w temacie i nie marnował mojego czasu wypisywaniem tu bzdur.

      • 3 najlepsze teorie wyjaśniające jak powstały piramidy:
        1. UFO
        2. Daniken
        3. Pan autovidol
        Dziękuje.
        P.S. Jakby ktoś nie zrozumiał to piszę: to ironia.:D

    • No i jeszce polecam obejrzeć to

      Poszerza wyobrażenie o możliwościach przemieszczania ciężkich bloków przez jednego człowieka.

  16. Artkuł jak wiele innych i nie wnosi nic nowego bo nadal ludzie nauki nie mogą powiedzieć jednoznacznie ,że..piramida powstała tak a tak i zosatała zbudowana przez….Ciekawe jest to, że po wybudowaniu tak wspaniałej budowli, budowniczowie nie zbudowali jeszcze lepszej a tylko słabsze, które dotrwały do naszych czasów jako ruiny. Pozdrawiam

  17. Moim zdaniem i podkreslam że to tylko moje zdanie że piramidy powstały jeszcze wcześniej od cywilizacji egipskiej . Stworzyla je inna pradawna cywilizacja a egipcjanie tylko przejeli po nich w “spadku” budowle .
    To dość kontrowersyjne i podważa całą historię piramid i Egiptu , ale wszystko jest możliwe .

Dodaj komentarz