Polacy natrafili na imiona nieznanych władców Egiptu
Znów będą płakać włoscy archeolodzy, którzy wiele lat temu zmuszeni byli zaprzestać badań w Tell el-Farcha, bo sponsor wstrzymał finansowanie z powodu niezbyt ciekawych znalezisk.
Kolejny bowiem sezon polskich wykopalisk zakończył się sukcesem. Nasi archeolodzy natrafili m.in. na dzbany z imionami dwóch nieznanych władców egipskich oraz na niecodzienny grobowiec sprzed 5,2 tys. lat ze szczątkami dzieci wmurowanymi w ściany
- Odkryliśmy m.in. grób o bardzo przemyślanej konstrukcji. To właściwie mastaba z charakterystycznymi dla takich budowli niszami. Zbudowano ją ponad 5,2 tys. lat temu, czyli na samym początku dynastii 0. Jest w tej chwili najstarszą mastabą w Egipcie. Starszą o ponad 100 lat i znacznie wspanialszą niż ta, którą odkopaliśmy w poprzednich sezonach – powiedział prof. Krzysztof Ciałowicz.
Prawdziwą niespodziankę kryły ściany tej budowli. Wmurowano w nie szczątki trójki dzieci w wieku 4-6 lat i niemowlęcia. To wyjątkowo zagadkowe znalezisko, które na razie trudno zinterpretować.
Największym odkryciem są jednak dwa potężne dzbany z innego grobu zamożnej osoby, na których były wyryte serechy, czyli pierwsze w Egipcie zapisy imion władców. Niestety są trudne do odczytania.
- Wyryto je płytko na wypalonych już naczyniach. Na pewno jednak są to imiona władców panujących na samym początku dynastii 0, czyli zdecydowanie ponad 5,1 tys. lat temu – opowiada prof. Ciałowicz. – Na jednym dzbanie widać klasyczną fasadę pałacu, ale bez sokoła. W górnej części jest coś, co może być rybą, skorpionem albo harpunem. Na drugim naczyniu jest serech z sokołem, ale zamiast fasady są dwie maczugi. Trzecia znajduje się na zewnątrz serechu.
Nie wiadomo, jak brzmiały królewskie imiona ani na jakim terenie panowali noszący je władcy. – Uważamy jednak, że władali co najmniej Górnym Egiptem i wschodnią częścią delty Nilu, bo jeden z serechów, ten z sokołem, znaleziono kiedyś także w południowym Egipcie – dodaje prof. Ciałowicz.
Na podstawie Gazety Wyborczej.
W poprzednich latach Polacy odkryli w Tell-el Farcha m.in. sześć browarów, które tworzą jedno z najstarszych w Egipcie centrów produkcji piwa, dziesiątki figurek z kłów hipopotama przedstawiających ludzi, zwierzęta i przedmioty oraz jedną z najstarszych palet pisarskich. Największą sensacją było jednak odkrycie w 2006 roku dwóch około półmetrowych figurek ze złotej blachy przedstawiających zdaniem prof. Ciałowicza władcę i jego syna.



Ludzie, odkrycia roku to ja przed chwilą dokonałem. Na Wikipedii. Kijewski się chowa!
http://en.wikipedia.org/wiki/New_Chronology_(Fomenko)
Trafiłem na to już kiedyś czytając o “phantom time theory”, bardzo ładne :)
Swoją drogą to chyba jedne ze szczytowych osiągnięć w dziedzinie teorii spiskowych :)
Myślałem że będzie chodziło o nowa chronologie D. Rohla, a tutaj jeszcze coś lepszego. Czego to ci Rosjanie nie wymyślą…
Trzeba będzie zacząć wprowadzać ujemnych faraonów.
Tylko naiwni myśleli że nic nie byoło, a potem nagle wyskoczyła I dynastia. Naukowcy też potrafią czasem głuoty robić.
Piękne znaleziska, gratulacje. Proszę jednak o trochę więcej rozsądku w podejściu do odkrytych zabytków. Mówienie, na podstawie dwóch odkrytych serechów, że jakiś władca (?) panował w co najmniej Górnym Egipcie i wschodniej części Delty (?) to absurd, jeśli np. serechy wyryte na egipskich naczyniach odkrywa się też w Palestynie. Profesorze Ciałowicz – proszę o więcej racjonalnych interpretacji, a mniej fantazjowania!
Przecież panowali w Palestynie Egipcjanie nie raz w swojej długiej historii.
Do ffatman:
artykuł dotyczy okresu predynastycznego…
Do anonim:
Masz rację, mniej fantazjowania!
KOLEJNY ARCHEOLOGICZNY PLUS NA POLSKIM KONCIE,JESTEM DUMNA=) SADZE ZE OWIANE MGLA TAJEMNICY CZASY UJEMNYCH,HEHE,DYNASTII PRAWDOPODOBNIE NIE ODSLONIA DO KONCA SWYCH KART Z UWAGI JAK DAWNO MIALY MIEJSCE…ALE NAPEWNO JESZCZE WIELE PRZED NAMI.KCIUKIDLA POLSKICH NAUKOWCOW!!