Zmarł profesor Józef Wolski
W wieku 98 lat zmarł w czwartek najwybitniejszy w Polsce historyk starożytności, prof. Józef Wolski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmował się głównie historią Grecji klasycznej, epoką hellenistyczną oraz Iranem za panowania Partów.
“W zmarłym tracimy znamienitego badacza i wybitnego nauczyciela akademickiego, wychowawcę wielu pokoleń historyków, archeologów, filologów klasycznych i orientalnych, znakomitego organizatora życia naukowego, autora licznych prac ogłoszonych w kraju i zagranicą” – napisano na stronach internetowych UJ.
Jego nazwisko kojarzy się wszystkim miłośnikom i studentom historii z popularnym podręcznikiem akademickim Starożytność, którego był autorem. Napisał też m.in. Imperium Arsacydów, Dzieje i upadek imperium Seleucydów, Iran: Siedziba imperiów w starożytności I: Achemenidzi oraz Iran: Siedziba imperiów w starożytności II: Arsacydzi. Odpowiadał również za wydanie bardzo popularnego Atlasu historycznego świata.
Był ostatnim z grona krakowskich naukowców, których w 1939 r. hitlerowcy aresztowali i wywieźli do obozów zagłady podczas Sonderaktion Krakau.
Prof. Wolski urodził się w 1910 r. w Tarnowie. W 1932 r. ukończył historię na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1936 r. został doktorem. Po zwolnieniu z obozu, w 1942 r. podjął działalność w tajnym nauczaniu na uniwersytecie. Po wojnie powrócił do pracy na UJ.
Od 1958 r. był profesorem na swojej macierzystej uczelni, a w latach 1965-68 dziekanem Wydziału Filozoficzno-Historycznego UJ. Pracował także na Uniwersytecie Łódzkim i Uniwersytecie Wrocławskim, który przyznał mu doktorat honoris causa.
Wykładał gościnnie m.in. w Bolonii, Padwie i na Sorbonie.
Msza św. za duszę Zmarłego w kolegiacie św. Anny w Krakowie, 9 października 2008 roku o godz. 10:15 , a uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz. 12:20 na cmentarzu Rakowickim.
Skorzystałem m.in. z depeszy PAP.



szkoda :( :( :(
profesor Wolski na pewno nie miał studiów doktoranckich.
Studia doktoranckie wprowadzono jakieś trzydzieści lat temu, przedtem magister, mający zazwyczaj zaawansowaną już pracę doktorską zgłaszał to promotora, a ten występował do Rady Wydziału o otwarcie przewodu doktorskiego. Rada ustalała zakres egzaminów, (oprócz przedmiotu kierunkowego filozofia albo ekonomia polityczna i język obcy), ewentualną praktykę pedagogiczną, jeśli doktorant nie miał pensum jako asystent, i po egzaminie odbywała się obrona, ale wszystko w trybie indywidualnym, samodzielnie, bez studiów.