Metalowe zagłębie prehistorycznego Iranu

Pozostałości po licznych warsztatach, w których 3500-3400 lat p.n.e. wytapiano miedź i inne metale odkryli archeolodzy w południowo-wschodnim Iranie.

Odkrycia dokonano w regionie Darestan położonym 22 kilometry od miasta Bam w irańskiej prowincji Kerman. Archeolodzy znaleźli wiele metalowych pieczęci typu znanego głównie z lat 2600-2100 p.n.e., ale pochodzących z około 3500 roku p.n.e. Znaleźli również szkielet i trochę biżuterii.

Na podstawie Press TV.

~ przez Wojciech Pastuszka w dniu 28.09.2008.

Odpowiedzi: 11 to “Metalowe zagłębie prehistorycznego Iranu”

  1. Zapewne chodzi o państwo staroelamickie, ktore rozwijało się w tym samym czasie co Sumer i jakby zawsze było w jego cieniu, by w końcu zostać przezeń podbite. Znaleziono tam tabliczki z pismemm klinowym, którego niestety nadal nie da się odczytać. Odkrycie to jest niezwykle ważne bo to w końcu kolebka naszej cywilizacji .

  2. >>Znaleziono tam tabliczki z pismemm klinowym, którego niestety nadal nie da się odczytać

    nie udało się odczytać, czy też po prostu nie rozumiemy zapisanego nim języka, bo nie ma żadnych współczesnych krewnych (a dwujęzyczne zapisy się nie zachowały, jak w przypadku sumeryjskiego)? Bo to dwie różne sprawy – np. pismo etruskie czyta się bez problemu, ale niewiele rozumiemy z tego co nim zapisano.

  3. Nadal nie rozumiemy zapisanego na nich języka.

  4. Mam tu na myśli najstarsze przykłady zachowanego pisma staroelamickiego – skoro autor datuje wykopaliska na 3500 lat p.n.e. Pismo staroelamickie na początku 3 tysiąclecia p.n.e. zaczęło zmieniać się drastycznie i z tego czasu mamy zachowany jeden tekst dwujezyczny ( staroakaddyjski), dzięki któremu możemy częściowo zrozumieć ten język. Jednak teksty z 4 tysiąclecia p.n.e. wciąż pozostają zagadką.

  5. A język ten sam, tylko bardziej archaiczny? Czy też coś zupełnie coś innego niż późniejszy elamicki?

  6. Z Elamu do okolic Bam to jednak jest trochę daleko. Nie ma żadnych dowodów na to, że państwo proto-elamickie (jeśli w ogóle możemy mówić o istnieniu państwa, a nie jedynie kultury) było tak rozległe i sięgało aż do Kermanu.

  7. Trudno jednoznacznie dać odpowiedź na to pytanie , bo tereny dzisiejszego Iranu i Iraku były czymś w rodzaju gigantycznego skrzyżowania bez sygnalizacji świetlnej, przez ktore przechodziły rozmaite ludy o rozmaitych jezykach i kulturach. To dlatego w Starym Testamencie czytamy o Wieży Babel. Wygląda na to, że jezyk Elamu zmieniał się wraz z władcami tej ziemi, którzy pochodzili z różnych plemion. Kazde, które przejmowało władzę w Suzie prawdopodobnie narzucało swój język. Nowszy, częsciowo przetłumaczony tekst ( nazywany linearnym pismem elamickim), nie daje zadnej pomocy w rozszyfrowaniu najstarszych tabliczek, zwłaszcza, że najprawdopodobniej nie były one tekstami literackimi czy religijnymi a zapisami handlowymi, które mogły być dodakowo kodowane w żargonie ekonomiczny tamtych czasow, co praktycznie uniemożliwia jakiekolwiek tłumaczenie bez tekstu rownoleglego w znanym nam języku. Najwcześniejszy elamicki, który da się przetłumaczyć pochodzi z 500 r.p.n.e z czasow króla Dariusza kiedy język ten obok staroperskiego i aramejskiego był oficjalnym jezykiem państwa perskiego.

  8. To prawda że nie ma :) Dlatego spekulujemy na podstawie obecnego stanu naszej wiedzy o tamtych czasach i szczupłych – nowych inforamcji. Co do odległości to obaszar ten tworzył swoisty mikrokosmos od Egiptu aż po Indie. Ludy zanieszkujące te tereny nie tylko intensywnie handlowały ze soba ale także prowadziły niezliczoną ilość wojen. Ten świat był ze sobą bardziej zintegrowany niż myślimy..

  9. No właśnie, dzisiejszy “połduniowy Iran” to przecież nie “prehistoryczny Iran”. Ludy irańskie (arya) osiedliły się w tych ziemiach ok. 1500 pne. Wcześniej rzeczywiście były tu inne narody, np. Elam. O wielu z nich zupełnie zapomniano.

  10. To logiczne, bo np. poza religią i historią Żydzi od dawna nie mówią swoim językiem, a i nabyte języki zmieniali kilkakrotnie.

  11. @glaude. Żydzi to nie jest dobry przykład. Utrata języka (nie ewolucja, ale porzucenie) i utrata ziemi oznacza koniec tradycjnie rozumianego narodu. Żydzi przetrwali jako grupa wyznawców odwołujących się do starożytnych Żydów. Owszem, na skutek nowożytnej sekularyzacji teraz są narodem, ale na takiej zasadzie jak np. Amerykanie. Naród to nieścisłe pojęcie.

Napisz odpowiedź