Spójrz w oczy neandertalskiej kobiecie
Po raz pierwszy artyści i naukowcy stworzyli rekonstrukcję neandertalczyka (a właściwie neandertalki) wykorzystując informacje zdobyte przez genetyków.
To właśnie dzięki ich pracy Wilma ma rudą czuprynę, podobnie jak jej imienniczka ze słynnych “Flintstonów“. Badania genetyków ujawniły bowiem, że tak wyglądała przynajmniej część neandertalczyków.
Zespół, który stworzył Wilmę, korzystał oczywiście nie tylko z informacji o neandertalskim DNA, ale również z kości sprzed tysięcy lat. Naukowcy wykorzystali repliki znanych żeńskich fragmentów miednicy i czaszki, które uzupełnili pomniejszonymi do kobiecych wymiarów koścmi mężczyzn.
Wilmę stworzono specjalnie dla tegorocznego październikowego numeru magazynu National Geographic.
- Po raz pierwszy antropolodzy mogą wyjść poza skamieniałości i zajrzeć w prawdziwe geny wymarłego gatunku człowieka – powiedział redaktor naukowy magazynu, Jamie Shreeve, który nadzorował projekt.
Spojrzeć Wilmie w oczy możecie oczywiście na stronie National Geographic. Lojalnie ostrzegam, miską by nie została! Warto też obejrzeć galerię zdjęć z “narodzin” Wilmy. Wielkie dzięki za link Anonimie! :)

Wymarli, bo nie znali fryzjera?
wypisz wymaluj moja sąsiadka:) Giertych miał jednak racje neandertalczycy żyją w wśród nas…
Trochę podobna do mojej teściowej ;)
Nie wiem czemu ale jak widzę te wszystkie rekonstrukcje to przypomina mi się reżyser Bohdan Poręba z “Misia” (scena z dziedzicem Pruskim): “Obwiązać twarze szmatami, że… że niby dzieci zęby bolą. Dzieci wtedy nie miały opieki dentystycznej. I tak jest najlepiej.”.
OK, puścili wodze fantazji. Tylko dlaczego ta neandertalka ma dziobatą twarz a la Stalin? Skąd to wiadomo? Przeciez nawet wsród wspołczesnych zachowanie skóry może byc różne (np. kobiety Dalekiego Wschodu przez długi okres życia nie mają zmarszczek, ale mają plamy słoneczne). I tak lepiej to wyszło niż “rekonstrukcja budowniczego Stonehenge” zrobiona przez “National Geographic”. Z tamtej rekonstrukcji wynika, że Stonehenge zbudował ktoś a la Shrek tyle że nie zielony i bez trąbek zamiast uszu.
Hmm… teraz juz wiem, że to niemożliwe, aby homo – sapiens krzyżowali się dobrowolnie z neandertalczykami ;)
I dlaczego jak ona patrzy na mnie czuję się jak śniadanie?
Spojrzałem. Ujrzałem jednak człowieka, a nie małpoluda, czy małpę. A uroda – rzecz względna, jak mówił sołtys Kierdziołek (a ktoś go jeszcze pamięta?): całować to ni mom ochoty, ale kopnąć, to przecie nie kopnę.
Zabrakło Kijewskiego i poziom komentarzy leci na łeb
Gdyby była młodsza, to byłaby nawet ładna :)
Całkiem udana rekonstrukcja miss stadionu.
Rekonstruktorzy chyba założyli, że neandertalczyk nie odkrył jeszcze zastosowania wody innego niż spożywcze. :)
Na ulicy w normalnym ubraniu przeszlaby niewyrozniajac sie
No i po wizycie u wizażystki. Bo tak jednak by coś nie pasowało…
(Swoją drogą w krakowskim Muzeum Archeologicznym stoi rekonstrukcja neandertalczyka (mężczyzny) w skali 1:1. Można się z nią sfotografować. Ale mniej aktualna, choć nie wiem co mieliby poprawić…)
jeśli Europejczycy mają ten sam gen co Neandertalczycy odpowiadający za rude włosy, to jest to zastanawiające, dlaczego nie mają go Afrykanie i Azjaci?
Rude włosy mają jeszcze, choć nieczęsto, Aborygeni i Papuasi- zwłaszcza w wieku młodzieńczym i dzieciństwie. Oni z kolei prawdopodobnie pochodzą z I grupy migracyjnej z Afryki. Jeśli ich przodkowie zetknęli się z Neandertalczykami na Bliskim Wschodzie …
Może spekuluję, ale czy to nie jest dziwne ?
@ glaude
W ubiegłorocznym tekście o rudowłosych neandertalczykach pisałem: “u Homo sapiens czerwone włosy wyształciły się niezależnie od neandertalczyków, gdyż odpowiadająca za to u nich mutacja jest inna niż u Homo sapiens.”
Piękna to może nie jest, ale na małpoluda nie wygląda. W życiu spotkałem wiele dziewczyn i kobiet podobnych, a nawet brzydszych od Wilmy.
@Wojtek
w ubiegłym roku, to ja jeszcze nie namierzyłem twojego bloga :) A tak na serio, to jakbyś dał do niego link byłbym wdzięczny. Pozostają jednak jeszcze Papuasi i Aborygeni- co z nimi ?
http://ngm.nationalgeographic.com/2008/10/neanderthals/neanderthals-photography
Jak na osobę o mózgu większym od naszego, to bardzo pani nierozgarnięta. Neandertalczycy się powoli cywilizują w wyobrażeniach artystycznych, ale jeszcze daleko do “naukowego” obiektywizmu.
Tak było kiedyś: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Neanderthaler_Fund.png (typowy małpolud). Tak jest teraz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Neanderthal_child.jpg A jestem przekonany, że tak będzie niedługo: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Maria_Kaczynska_(official_portrait).jpg
To że mieli większy mózg od człowieka współczesnego, wcale nie oznacza, że posiadali wyższą inteligencję. Wszak wielkość mózgu nie oznacza lepszej percepcji oraz ilorazu inteligencji, nie wiedziałem, ze mogą być co do tego jakieś wątpliwości. Neandertalczyk miał za to zdolność, którą homo sapiens posiada w niewielu procentach w swojej populacji; otóż oni potrafili tworzyć broń, narzędzia w całkowitym skupieniu na czynności, my podczas wykonywania jakiejkolwiek czynności potrafimy myśleć równolegle.
Też długo i bez skutków starałem się znaleźć informacje na temat rudych włosów Papuasów i Aborygenów, którzy są Australoidami. Takim też typem antropologicznym są Drawidowie określani jako pierwotny lud południowych Indii. Żyją tam po skierowaniu się człowieka z Afryki do Australii. Niektórzy podejrzewają, że to oni, a nie Ariowie stworzyli cywilizację w starożytnych Indiach. Ci jednak nie mają rudych włosów. Odnośnie słowa “czerwony” używanym w stosunku do koloru włosów na wzór angielskiego. Przypuszczam, że “rudy” to rodzimy synonim wyrazu “pomarańczowy”, który został zapożyczony wraz z pomarańczą. Był od zawsze używany w stosunku do barwy włosów, roślin, gleby, itp. I rzeczywiście rude włosy są pomarańczowe, a nie czerwone – te to co najwyżej farbowane. Słowo “rdza” też ma związek ze słowem “rudy”. Teraz wypowiem się o artystach. Od początku mają fazę z wyobrażaniem neandertalczyków i innych człowiekowatych. Lubią ustawiać współczesnego człowieka jako “jedyną istotę duchowo-cielesną mającą zdolność do uczuć wyższych”, która uczłowieczyłaby “małpę”. Znów napiszę o tym, że niczego naukowego nie dokonali i reżyserując filmy nie wykazali się znajomością ludzi, a zawsze stawiają na wierne odtworzenie psychiki człowieka. Trochę zszedłem z tematu, ale wszystko musi ze sobą współgrać. Zwróćcie uwagę na obraz “Ludzie czy szakale” Artura Grottgera, którego przesłanie mnie zdziwiło. Podczas powstania zimą walczący ściągają ubrania i buty z umarlaka. Są przez to nazwani szakalami, bo to zwierzę kieruje się instynktem, a nie uczuciami. Ja bym zrozumiał człowieka, który zacząłby zabierać ubrania umarlakowi, któremu i tak się już nie przydadzą. Widocznie ten Artur Grottger uważa się za bardzo uczuciowego artystę. Ja takich ludzi nigdy nie poprę.
Thingy
Nie rozumiem Twoich twierdzeń. 1. U Homo sapiens sprawnie działające mózgi mają od 1000 do 2100 g; szczegółowej budowy mózgu naendertalczyka nie znamy, jego zachowania i szybkości uczenia się także, więc na jakiej podstawie można ocenić jego percepcję lub IQ? Jedno co wiadomo na pewno – wymarł, może w konfrontacji z naszymi przodkami, a może z innych przyczyn.
2. Owszem, H. sapiens miewa dość podzielną uwagę i potrafi myśleć o różnych rzeczach jednocześnie, ale zaangażowany w jakieś zagadnienie, albo w wykonanie jakiejś bardziej skomplikowanej pracy – ani nie zwraca uwagi na otoczenie, anie nie myśli o czym innym. Skąd zatem takie stwierdzenia?
Cyprian Vaxo: a skrajnym przypadkiem był John Wayne który jak wiadomo nie był wstanie żuć gumy i schodzić po schodach jednocześnie bo spadał :)
Ogólnie dywagacje nt. zdolności umysłowych wymarłych gatunków (hominidów) są czysto teoretyczne. Wiemy, że skrajnie duże i małe mózgi mogą pracować niewłaściwie ale jak ocenić IQ skoro nie ma obiektu badań? Ot dopiero zagwostka :)
>>>Są przez to nazwani szakalami, bo to zwierzę kieruje się instynktem, a nie uczuciami
wiele ssaków i ptaków na pewno kieruje się uczuciami, tak jak my. Strach, żądza, zadowolenie – to nie są uczucia? Możliwe, że zwierzęta inne niż człowiek nie kierują się chłodną kalkulacją czy zasadami etycznymi. Ale uczucia to raczej wspólna, zwierzęca cecha
Co do Grottgera, to zdaje się, że wojnę znał on tylko z opowiadań ojca (Powstanie Listopadowe). Może gdyby sam poganiał z jaką pukawką po lasach, to jego artystyczne wizje byłyby trochę inne.
@Wojtek: przeczytałem zeszłoroczny tekst o rudych N.- i mam pewną wątpliwość, skąd wiadomo jaki kolor włosów dawała mutacja neandertalska, skoro nie ma jej u sapiensa ?
Do tego wypowiedź tego (chyba brytyjskiego) naukowca, że N. mieli prawdopodobnie wszystkie kolory włosów, jak Europejczycy, też jest dla mnie naciągana.
Co do Aborygenów i Papuasów, to nie tak rzadkie są u nich także włosy blond. Dlaczego nie ma ich u Drawidów?- moze to kwestia efektu założyciela ?
@glaude
Nie wiem, zastosowałem zasadę zaufania do genetyków, bo nie jestem mocny w tej tematyce.
Wracam Wojtku jeszcze raz do tego tematu. Przyjmuje się, ze naturalnym kolorem włosów (owłosienia) wczesnych ludzi był czarny. A potem dopiero z niego wyewoluowały inne barwy. Nie mam przekonania, czy jest to właściwe.
Mam wrażenie, ze na wczesnym etapie (małpim) nasi przodkowie nie byli czarni. Poszlaki: orangutany są rude (gama barw od pomarańczowej do brązowej); goryle nizinne brązowe (a na głowie rude)- tylko szympansy są czarne. Być może kolor włosów/ sierści podlega częstym zmianom dzięki dużej liczbie mutacji ?
To jak John Wayne, kowboj, dawał se radę ze strzelaniem przy jednoczesnym patrzeniu się na rywala. Chyba zamykał oczy. Z tego wynika, że to dzięki izolacji Papui-Nowej Gwinei i Australii zachował się u nich blond w odróżnieniu od Półwyspu Indyjskiego zamieszkanego przez Drawidów. To podobnie jest też z Ajnami na Kamczatce, Sachalinie i Wyspach Kurylskich. Żyli też na dotychczas bezludnej Japonii, a potem wchłonęli ich przybysze (Japończycy). Najpóźniej wymieszali się na Hokkaido, jeszcze w XIX wieku było ich kilkudziesięciu, teraz już wszyscy podający się za Ajnów mają przodków także Japończyków. Badacze wywodzili ich z konynentu, co było chyba oczywiste i przypisywali im cechy obecne u europeidów i australoidów, które przez asymilację zatraciły się. Mieli jasną pigmentację i dużo włosów. To może być dowodem na to, że populacje mongoloidalne wykształcały sporadycznie takie cechy, tylko, że wraz z kontaktami znowu zanikały. Ciekawa rzecz dzieje się z Eskimosami. Rzadko się mieszali z inną ludnością, a cech widocznych u wcześniejszych Ajnów nie widać. Czy to dlatego, że niedawno się pojawili w Ameryce? Kolejna sprawa z ludami uralskimi. Nie wiem, czy koniecznie żyli w Górach Uralskich, ale zajmowali strefę umiarkowaną. U nich jest jeszcze inaczej – jedne mają cechy bliższe mongoloidom, a inne europeidom. W każdym razie był odsetek blondynów.
@Jakiś tam maciek, o Ajnach znam inną historię dotyczącą ich pochodzenia- czy prawdziwą nie wiem. W każdym bądź razie bierze pod uwagę kości długie. Jak znajdę szczegóły w swoich szpargałach to zamieszczę na blogu- jeśli jesteś oczywiście ciekawy.
Pewnie, że tak, bo w internecie jest tego mniej niż ździebko, a ich historia jest jak dla mnie tysiąc razy ciekawsza niż historia Sumerów czy Grecji, która zresztą przerabiana jest od deski do deski od X czasu. Czekam.
W ostatnim SN jest fajniejsza rekonstrukcja neandertala,bo przynajmniej jego włosy są spięte w kitkę. Widziałem też inne ciekawsze rekonstrukcje. Ta jest ohydna i nie dlatego,że laseczka jest szpetna,tylko dlatego,że celowo zaniedbana,żeby to pokazać jacy to neandertale byli brudni,głupsi i jak zasłużyli na wytępienie przez naszych przodków. SF:)