Wrak niemieckiego samolotu odkryto pod Wrocławiem

Koło Długołęki pod Wrocławiem trwa wydobywanie z ziemi szczątków starego, rozbitego samolotu. Prawdopodobnie jest to niemiecki myśliwiec Messerschmitt Bf 109 z czasów II wojny światowej.

Messerschmitt Bf 109E4 wyprodukowany w 1939 r. Lata do dzisiaj, choć został zestrzelony już w 1940 r. Przywrócony do służby rozbił się w 1942 r. w Rosji. Wydobyto go z bagna w latach 90. i odrestaurowano w Wlk. Brytanii. Obecnie znajduje się w Kanadzie.

Kilka tygodni temu dwaj poszukiwacze zgłosili wojewódzkiemu konserwatorowi zabytku informację o miejscu, w którym znajduje się wrak niemieckiego samolotu. 1 września pracownicy Muzeum Miejskiego we Wrocławiu przystąpili razem z poszukiwaczami do prac wydobywczych.

Archeolodzy znaleźli dotąd m.in. kilkaset drobnych elementów: pocisków, sprzączek, fragmentów wyposażenia. Zdaniem naukowców najważniejsze będzie znalezienie silnika, ponieważ znajdujący się na nim numer pozwoli na dokładnie prześledzenie losów samolotu.

- Nasza wstępna hipoteza zakłada, że samolot próbował awaryjnie lądować. Niewątpliwie palił się. W pobliżu znaleźliśmy kości ludzkie, prawdopodobnie pilota samolotu – powiedział PAP koordynator akcji dr Maciej Trzciński z Muzeum Miejskiego we Wrocławiu.

Ze wstępnych ustaleń badaczy wynika, że maszyna zaczęła płonąć dopiero po zderzeniu z ziemią.

Na podstawie Nauka w Polsce.

Bf 109 był najliczniej produkowanym niemieckim myśliwcem. Od 1936 do 1945 Niemcy zbudowali prawie 33 tys. tych maszyn w wielu wersjach.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 5.09.2008.

Odpowiedzi: 6 to “Wrak niemieckiego samolotu odkryto pod Wrocławiem”

  1. Niekoniecznie mogło byc tak jak sobie to wyobrażamy. Przyznam, że mam wiadomości bardzo dobre – bo od ojca który musiał niewolniczo pracować podczas wojny m.in. na lotnisku przyzakładowym Focke-Wulfa Posen-Kreising (dziś Poznań Krzesiny – skąd lataja nasze F-16). Wbrew pozorom, lotniko na Krzesinach – wybudowane w 1942 roku – służyło nie tylko firmie FW, aczkolwiek miało ono status lotniska przyzakładowego. Przyznam, że ojciec miał okazję nawet widywać regularnie Kurta Tanka, konstruktora-legendę.
    Otóż Bf 109 (nie żadne Me 109, bo samolot został opracowany jeszcze przez Bayerische Flugzeugwerke) był samolotem wyjatkowo trudnym w lądowaniu, mały rozstaw niezbyt wytrzymałego podwozia oraz mocno zadarty nos powodował że kołowało się na ślepo, przy czym samolot ten niezwykle łatwo kapotował (czasem nawet wystarczały naturalne nierównosci trawiastego lotniska i niespodziewany podmuch wiatru). Innymi słowy wypadki jak poniżej zdarzały się nagminnie nawet podczas normalnego, regularnego lądowania na przykład na poznańskiej Ławicy. Powyższy opis (gdyby nie znalezisko per se) pasowałby do tysięcy lądowań na lotniskach, niekoniecznie lądowań awaryjnych.

    • dla Kroniki Miasta Poznania piszę tekst o zakładach Focke Wulf w Poznaniu. Poszukuję bylych pracowników przymusowych zatrudnionych w zakładach lub innych świadków. Będę wdzięczny za maile, pozdrawiam Marcin Rogoziński

  2. Dwa fajne linki do podglądania:
    http://www.prw.pl/articles/view/7823/dlugoleka-wyciagaja-messerschmitta-z-ziemi-zobacz
    http://www.prw.pl/articles/view/7843/zobacz-film-z-wroclawskiego-lotniska-wojskowego-z-1939-r

    pozdrawiam ;)

  3. Dzięki Camparis :)

  4. http://www.gpr.pl/pl/oferta/badania/archeologia/messerschmitt/index.htm

  5. To ja dodam jeszcze jeden link:
    http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5677421,Z_samolotu_szukaja_rozbitego_Messerschmitta.html

    Jak będzie wystawa to na pewno ją sfotografuję :)
    Mam tylko nadzieję, że odnajdą ten samolot!

Dodaj komentarz