<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Znamy całkowity zapis mtDNA neandertalczyka</title>
	<atom:link href="http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/</link>
	<description>Odkrycia archeologiczne, starożytność, prehistoria, paleontologia</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 Dec 2009 22:35:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: jakiś tam maciek</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3434</link>
		<dc:creator>jakiś tam maciek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Aug 2008 17:13:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3434</guid>
		<description>Głowa by spuchła od tych filozofowanek. Mając o takich rzeczach na polaku, kimałem z nudów. Tylko już bez ściemniania, że takich zagadnień nie porusza się w liceum. Teraz znowu rok szkolny i z nim mordęga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Głowa by spuchła od tych filozofowanek. Mając o takich rzeczach na polaku, kimałem z nudów. Tylko już bez ściemniania, że takich zagadnień nie porusza się w liceum. Teraz znowu rok szkolny i z nim mordęga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rodzynek w ciescie</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3422</link>
		<dc:creator>rodzynek w ciescie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2008 07:52:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3422</guid>
		<description>za dlugo by wyjasniac - zainteresowanych moge odeslac do bardzo szerokiej literatury z zakresu metodologii nauk. wszystkiego czytac nie trzeba, no ale przynajmniej przejrzenie poppera, kuhna, lakatosa czy rzut oka na swietne ksiazki hellera nie zaszkodzilby zadanej wyksztalconej osobie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>za dlugo by wyjasniac &#8211; zainteresowanych moge odeslac do bardzo szerokiej literatury z zakresu metodologii nauk. wszystkiego czytac nie trzeba, no ale przynajmniej przejrzenie poppera, kuhna, lakatosa czy rzut oka na swietne ksiazki hellera nie zaszkodzilby zadanej wyksztalconej osobie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jakiś tam maciek</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3416</link>
		<dc:creator>jakiś tam maciek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2008 22:07:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3416</guid>
		<description>Hmm... a o co tu chodzi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm&#8230; a o co tu chodzi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rodzynek w ciescie</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3415</link>
		<dc:creator>rodzynek w ciescie</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2008 18:57:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3415</guid>
		<description>no niezle. czlowiek pare tygodni nie zaglada na archeowiesci a tu takie rzeczy... ciekawa zupe z gwozdzia zescie tu ugotowali... zastanawiam sie co z tym poczac. wlaczac sie czy nie. Moze zajme stanowisko kompromisowe i powiem tak: hipotezy boga nie da sie sfalsyfikowac w jej ogolnej postaci nie tylko dlatego, ze jest tak sformulowana by byla z definicji niefalsyfikowalna, lecz takze z bardziej fundamentalnych przyczyn. teza duhema-quinea glosi ze w zasadzie zadna teoria nie jest ostatecznie falsyfikowalna. nawet taka ktora sformulujemy w sposob naukowy - tj wskazujacy na eksperymenty mogace ja obalic. dlaczego? otoz okazuje sie ze kazda teorie  mozna jakos przeformulowac i bronic dalej. koniec koncow o tym czy tak sie dzieje czy nie decyduje intersubiektywnie obiektywny konsensus badaczy. jak &quot;wszystkei gwiazdy na niebie i ziemi&quot; wskazuja ze niewarto danej tezy bronic to sie tego nie robi. tak tez jak sadze mozna patrzec na hipoteze boga. trudno sie nie zgodzic ze koncepcje boga w roznych teologiach, abstrahujac od ludowych form poboznosci, staja sie na przestrzeni dziejow (a w kazdym razie nowozytnosci) coraz bardziej ezoteryczne - w tym sensie ze releguja boga na coraz wyzsze sfery niebieskie. w rezultacie wspolczesny bog filozofow jest bogiem leibnitzowskim - zredukowanym do stwierdzenia &quot;bog jest matematyka&quot;. dlaczego tak sie dzieje? mysle ze wlasnie na skutek sukcesow nauk przyrodniczych o dedukcyjnym jadrze matematycznym. intersubiektywny konsensus w coraz wiekszej liczbie dziedzin nie pozostawia wiele miejsca dla boga/bogow w tradycyjnym tego slowa znaczeniu/znaczeniach. niemniej jednak wydaje sie ze faktycznie istnieje jakis kres metody hipotetyczno-dedukcyjnej, bariera ktora nie bedzie latwo przebic - byc moze tam jest miejsce dla boga. ale nie jest to bog staro ani nowo testamentowy, nie jest to tlatzelcoatl ani sziwa, nie ma w sobie wiele z najswietszej marii panny ani z wielkiej bogini. jest to bog filozofow ktorego nawet zaklad pascala nieobejmuje. dlatego nie warto kruszyc kopii jak mi sie wydaje</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no niezle. czlowiek pare tygodni nie zaglada na archeowiesci a tu takie rzeczy&#8230; ciekawa zupe z gwozdzia zescie tu ugotowali&#8230; zastanawiam sie co z tym poczac. wlaczac sie czy nie. Moze zajme stanowisko kompromisowe i powiem tak: hipotezy boga nie da sie sfalsyfikowac w jej ogolnej postaci nie tylko dlatego, ze jest tak sformulowana by byla z definicji niefalsyfikowalna, lecz takze z bardziej fundamentalnych przyczyn. teza duhema-quinea glosi ze w zasadzie zadna teoria nie jest ostatecznie falsyfikowalna. nawet taka ktora sformulujemy w sposob naukowy &#8211; tj wskazujacy na eksperymenty mogace ja obalic. dlaczego? otoz okazuje sie ze kazda teorie  mozna jakos przeformulowac i bronic dalej. koniec koncow o tym czy tak sie dzieje czy nie decyduje intersubiektywnie obiektywny konsensus badaczy. jak &#8220;wszystkei gwiazdy na niebie i ziemi&#8221; wskazuja ze niewarto danej tezy bronic to sie tego nie robi. tak tez jak sadze mozna patrzec na hipoteze boga. trudno sie nie zgodzic ze koncepcje boga w roznych teologiach, abstrahujac od ludowych form poboznosci, staja sie na przestrzeni dziejow (a w kazdym razie nowozytnosci) coraz bardziej ezoteryczne &#8211; w tym sensie ze releguja boga na coraz wyzsze sfery niebieskie. w rezultacie wspolczesny bog filozofow jest bogiem leibnitzowskim &#8211; zredukowanym do stwierdzenia &#8220;bog jest matematyka&#8221;. dlaczego tak sie dzieje? mysle ze wlasnie na skutek sukcesow nauk przyrodniczych o dedukcyjnym jadrze matematycznym. intersubiektywny konsensus w coraz wiekszej liczbie dziedzin nie pozostawia wiele miejsca dla boga/bogow w tradycyjnym tego slowa znaczeniu/znaczeniach. niemniej jednak wydaje sie ze faktycznie istnieje jakis kres metody hipotetyczno-dedukcyjnej, bariera ktora nie bedzie latwo przebic &#8211; byc moze tam jest miejsce dla boga. ale nie jest to bog staro ani nowo testamentowy, nie jest to tlatzelcoatl ani sziwa, nie ma w sobie wiele z najswietszej marii panny ani z wielkiej bogini. jest to bog filozofow ktorego nawet zaklad pascala nieobejmuje. dlatego nie warto kruszyc kopii jak mi sie wydaje</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: eptesicus</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3412</link>
		<dc:creator>eptesicus</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2008 13:30:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3412</guid>
		<description>@sauron

dodam tylko, że nigdy, w żadnym poście, nie zarzucałem TOBIE że piszesz iż &quot;przy archeologii religia pęka”. Owszem, napisał tak inny forumowicz, a ja tłumaczyłem Ci dlaczego kontynuuję ten absurdalny wątek, rzeczywiście odklejony od tematyki wpisu

cieszy mnie jednak, że ostatni post był tu 17 sierpnia, a jak wróciłem, to już nad czym dyskutować nie ma...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@sauron</p>
<p>dodam tylko, że nigdy, w żadnym poście, nie zarzucałem TOBIE że piszesz iż &#8220;przy archeologii religia pęka”. Owszem, napisał tak inny forumowicz, a ja tłumaczyłem Ci dlaczego kontynuuję ten absurdalny wątek, rzeczywiście odklejony od tematyki wpisu</p>
<p>cieszy mnie jednak, że ostatni post był tu 17 sierpnia, a jak wróciłem, to już nad czym dyskutować nie ma&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sauron</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3363</link>
		<dc:creator>Sauron</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Aug 2008 06:44:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3363</guid>
		<description>Drogi eptesicus wskaż mi proszę post, w którym napisałem: &quot;...jak to przy archeologii religia pęka&quot;. 
Obecnie wiele odłamów katolicyzmu, islamu, judeizmu, czy nawet buddyzmu korzysta z badań archeologicznych i uznaje wiele z nich za sprawdzone oraz pewne. Nauka ta wielokrotnie potwierdziła prawdziwość słów Starego i Nowego Testamentu, Koranu czy Tory. Odnaleziono teksty biblijne w Qumran, świątynię Salomona itp. Potwierdziło się również w badaniach wykopaliskowych wiele faktów historycznych zapisanych w wymienionych przeze mnie księgach.
Nie znany mi jest za to przypadek, w którym kiedykolwiek archeolog przy użyciu źródeł swoich badań dowodził lub negował istnienie Boga!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest to idiotyczna i prosta jak cep prawda!!!!!!!!! Nie bardzo rozumiem co mi zarzucasz, skoro zwróciłem się do forumowiczów z prośbą o nie zaśmiecanie forum, bo jak mi się chyba słusznie wydaje od skompletowania mDNA do istoty Boga przeskoczyli parę tematów do przodu, a dyskusja toczyła sie nad sensem i słusznością wniosków takowych badań. Dla mnie sprawa jest oczywista. Kiedy rozmowa toczy się na temat genetki, a ktoś tu zaczyna o Bogu to chyba nie po temacie?????!!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi eptesicus wskaż mi proszę post, w którym napisałem: &#8220;&#8230;jak to przy archeologii religia pęka&#8221;.<br />
Obecnie wiele odłamów katolicyzmu, islamu, judeizmu, czy nawet buddyzmu korzysta z badań archeologicznych i uznaje wiele z nich za sprawdzone oraz pewne. Nauka ta wielokrotnie potwierdziła prawdziwość słów Starego i Nowego Testamentu, Koranu czy Tory. Odnaleziono teksty biblijne w Qumran, świątynię Salomona itp. Potwierdziło się również w badaniach wykopaliskowych wiele faktów historycznych zapisanych w wymienionych przeze mnie księgach.<br />
Nie znany mi jest za to przypadek, w którym kiedykolwiek archeolog przy użyciu źródeł swoich badań dowodził lub negował istnienie Boga!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest to idiotyczna i prosta jak cep prawda!!!!!!!!! Nie bardzo rozumiem co mi zarzucasz, skoro zwróciłem się do forumowiczów z prośbą o nie zaśmiecanie forum, bo jak mi się chyba słusznie wydaje od skompletowania mDNA do istoty Boga przeskoczyli parę tematów do przodu, a dyskusja toczyła sie nad sensem i słusznością wniosków takowych badań. Dla mnie sprawa jest oczywista. Kiedy rozmowa toczy się na temat genetki, a ktoś tu zaczyna o Bogu to chyba nie po temacie?????!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shr</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3358</link>
		<dc:creator>shr</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Aug 2008 14:53:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3358</guid>
		<description>&quot;zbiór pojęć i teorii tworzących podstawy danej nauki&quot;
Tak, jasne, że teorii, ale nie takiej teorii, która nie posiada podstaw. W oparciu o te podstawy tworzy się teorię, którą można obalić lub potwierdzić, czy też doprecyzować. Takie założenia, taka teoria to nie bajania. Na poziomie licelanym niektórym taka drobna różnica może się zacierać, ale z pewną dozą logiki nie jest ta różnica nie do odnalezienia. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;zbiór pojęć i teorii tworzących podstawy danej nauki&#8221;<br />
Tak, jasne, że teorii, ale nie takiej teorii, która nie posiada podstaw. W oparciu o te podstawy tworzy się teorię, którą można obalić lub potwierdzić, czy też doprecyzować. Takie założenia, taka teoria to nie bajania. Na poziomie licelanym niektórym taka drobna różnica może się zacierać, ale z pewną dozą logiki nie jest ta różnica nie do odnalezienia. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gunther</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3347</link>
		<dc:creator>gunther</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 19:03:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3347</guid>
		<description>Przepraszam, że tak jeden pod drugim i że ciągnę to OT, ale...
Fascynujące jest, że broniąc metody naukowej przytoczono tutaj artykuł w Wikipedii stworzony na podstawie przemyśleń Thomasa Kuhna.
Dlaczego jest to fascynujące? Ano dlatego, że dopiero co eptesicus dzielił wiedzę na naukę i coś poza nią, do czego obok religii i teologii zaliczył filozofię. Przypomnę, że Kuhn był filozofem. Wygląda na to, że teoretyczne podstawy wszystkich tych wspaniałych paradygmatów, a nawet pojęcie metody naukowej muszą wam definiować &quot;nienaukowcy&quot; pokroju Kuhna...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam, że tak jeden pod drugim i że ciągnę to OT, ale&#8230;<br />
Fascynujące jest, że broniąc metody naukowej przytoczono tutaj artykuł w Wikipedii stworzony na podstawie przemyśleń Thomasa Kuhna.<br />
Dlaczego jest to fascynujące? Ano dlatego, że dopiero co eptesicus dzielił wiedzę na naukę i coś poza nią, do czego obok religii i teologii zaliczył filozofię. Przypomnę, że Kuhn był filozofem. Wygląda na to, że teoretyczne podstawy wszystkich tych wspaniałych paradygmatów, a nawet pojęcie metody naukowej muszą wam definiować &#8220;nienaukowcy&#8221; pokroju Kuhna&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gunther</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3346</link>
		<dc:creator>gunther</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 18:44:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3346</guid>
		<description>Oj shr łudzisz się tylko. Która nauka nie opiera się na założeniach? Samo pojęcie metody naukowej jest takim założeniem.
Zresztą sama wikipedia potwierdza to co piszę:
Paradygmat: &quot;to zbiór pojęć i teorii tworzących podstawy danej nauki. Teorii i pojęć tworzących paradygmat raczej się nie kwestionuje, przynajmniej do czasu kiedy paradygmat jest twórczy poznawczo - tzn. za jego pomocą można tworzyć teorie szczegółowe zgodne z danymi doświadczalnymi (historycznymi), którymi zajmuje się dana nauka.&quot;
Nawet matematyka ma swoje założenia, których się nie kwestionuje, a których dowieść trudno. Weźmy takie liczby - to są byty? Istnieją rzeczywiście? A może to pojęcia? A jeśli pojęcia, to może kwestią pewnej konwencji jest to, że 2+2=4? Może grunt, żeby system był wewnętrznie spójny, koherentny (a więc paradygmat był zgodny z wynikami badań empirycznych)? Ha! Świat Tolkiena też jest wewnętrznie spójny...
Trochę prowokuję, ale na prawdę nieco rozluźnia mnie jak ktoś tak poważnie naukę traktuje.
W nauce jest cała kupa bajania. Każdy kto zajmuje się nauką w stopniu nieco przewyższającym licealne eseje dobrze o tym wie.
Acha - trochę zajmowałem się teologią i biblistyką. Uwierz mi - dobrze uprawiana, jest znacznie bardziej zdyscyplinowana i metodologicznie uzasadniona niż wiele pomysłów historyków i archeologów, które miałem okazję poznać.I do tego teologia jasno mówi o swoich założeniach.
Nawiasem mówiąc, w teologii też są paradygmaty...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj shr łudzisz się tylko. Która nauka nie opiera się na założeniach? Samo pojęcie metody naukowej jest takim założeniem.<br />
Zresztą sama wikipedia potwierdza to co piszę:<br />
Paradygmat: &#8220;to zbiór pojęć i teorii tworzących podstawy danej nauki. Teorii i pojęć tworzących paradygmat raczej się nie kwestionuje, przynajmniej do czasu kiedy paradygmat jest twórczy poznawczo &#8211; tzn. za jego pomocą można tworzyć teorie szczegółowe zgodne z danymi doświadczalnymi (historycznymi), którymi zajmuje się dana nauka.&#8221;<br />
Nawet matematyka ma swoje założenia, których się nie kwestionuje, a których dowieść trudno. Weźmy takie liczby &#8211; to są byty? Istnieją rzeczywiście? A może to pojęcia? A jeśli pojęcia, to może kwestią pewnej konwencji jest to, że 2+2=4? Może grunt, żeby system był wewnętrznie spójny, koherentny (a więc paradygmat był zgodny z wynikami badań empirycznych)? Ha! Świat Tolkiena też jest wewnętrznie spójny&#8230;<br />
Trochę prowokuję, ale na prawdę nieco rozluźnia mnie jak ktoś tak poważnie naukę traktuje.<br />
W nauce jest cała kupa bajania. Każdy kto zajmuje się nauką w stopniu nieco przewyższającym licealne eseje dobrze o tym wie.<br />
Acha &#8211; trochę zajmowałem się teologią i biblistyką. Uwierz mi &#8211; dobrze uprawiana, jest znacznie bardziej zdyscyplinowana i metodologicznie uzasadniona niż wiele pomysłów historyków i archeologów, które miałem okazję poznać.I do tego teologia jasno mówi o swoich założeniach.<br />
Nawiasem mówiąc, w teologii też są paradygmaty&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shr</title>
		<link>http://archeowiesci.wordpress.com/2008/08/08/znamy-calkowity-zapis-mtdna-neandertalczyka/#comment-3344</link>
		<dc:creator>shr</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 15:45:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://archeowiesci.wordpress.com/?p=1008#comment-3344</guid>
		<description>I zerknij na hasło &quot;metoda naukowa&quot;
Pozdrawiam.
P.S. Nie zajmuję się zawodowo nauką w powyższym rozumieniu, ale miałem do czynienia z logiką.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I zerknij na hasło &#8220;metoda naukowa&#8221;<br />
Pozdrawiam.<br />
P.S. Nie zajmuję się zawodowo nauką w powyższym rozumieniu, ale miałem do czynienia z logiką.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
