Archeologiczne Zdjęcie Polski ma już 30 lat

Dokładnie 30 lat temu Ministerstwo Kultury przy wsparciu Ośrodka Dokumentacji Zabytków zainicjowało program Archeologiczne Zdjęcie Polski (AZP). Jak twierdzą specjaliści jest to rzecz unikalna w skali całego świata; nigdzie indziej nie prowadzi się tego typu badań z tak wielkim rozmachem.

AZP jest programem badawczo-konserwatorskim o ogólnokrajowym zasięgu. Polega na odszukiwaniu i rozpoznawaniu – metodą badań powierzchniowych i z dokumentów źródłowych – stanowisk archeologicznych, a następnie rejestrowaniu ich i nanoszeniu na specjalne mapy. Dzięki temu powstaje wielkie archiwum informacji o stanowiskach archeologicznych w Polsce.

Do tej pory w ramach programu przebadano 87 proc. powierzchni kraju, odkrywając i dokumentując 435 tys. stanowisk archeologicznych. Około 60 proc. z nich to punkty i ślady osadnicze, czyli miejsca, w których natrafiono na bardzo niewiele zabytków. Resztę stanowią stanowiska o charakterze osadniczym, obronnym, produkcyjnym, kultowym oraz stanowiska, które są użytkowane do dzisiaj – na terenach historycznych miast.

Pozostało jeszcze ponad 1000 niezbadanych stanowisk. Najwięcej z nich jest w województwach: małopolskim, podlaskim, pomorskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Po ich przebadaniu Archeologiczne Zdjęcie Polski będzie pełne.

Więcej o AZP w Nauka w Polsce.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 23.06.2008.

Odpowiedzi: 3 to “Archeologiczne Zdjęcie Polski ma już 30 lat”

  1. Jeśli wiadomo, że zostało 1000 stanowisk, to nie ma po co ich szukać…
    W końcu AZP polega na tym, że nie wiemy ile jest stanowisk, gdzie i jakie. A skoro nie wiadomo, to skąd wiadomo ile?
    Autor depeszy powinien podać nam ile arkuszy pozostało nieprzebadane. A co konkretnie jest na arkuszach (i ile tego) to się dowiemy, jak pójdzie tam ekipa…

  2. Wiesz Guntherze, coś mi się wydaje, że PAP po prostu się pomylił i chodzi o niezbadane arkusze właśnie. Skoro jeden ma niecałe 40 km kwadr. to będzie tych niezbadanych właśnie trochę ponad tysiąc.

  3. 1000 arkuszy to całkiem sporo. Coś mi się wierzyć nie chce…
    W każdym razie drogi Wojciechu, to kolejny kamyczek do ogródka dyletantyzmu PAP w tej materii…

Dodaj komentarz