Średniowieczne cmentarzysko w Wilanowie

Podczas prac badawczo-konserwatorskich w zespole parkowym w Wilanowie grupa archeologów pod kierunkiem Andrzeja Gołembnika odkryła wczesnośredniowieczne cmentarzysko z zachowanymi szczątkami ludzkimi. Wiek znaleziska określa się na 800 lat.

Archeolodzy natrafili m.in. na szkielety ludzkie i metalowe ozdoby. Na ich podstawie naukowcy ustalili, że cmentarz założony został najprawdopodobniej przez Słowian, przodków Mazowszan. Mimo iż żyli oni już w czasach chrześcijańskich, podczas pochówku stosowali wiele pogańskich zwyczajów. Jednym z nich jest właśnie grzebanie zwłok głową ku północy, a nie w kierunku wschodnim, z którego według tradycji chrześcijańskiej, nadchodzi Zbawiciel.

Więcej o cmentarzysku i badaniach w Wilanowie przeczytacie w Nauka w Polsce.

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 17.06.2008.

Odpowiedzi: 13 to “Średniowieczne cmentarzysko w Wilanowie”

  1. Zbawiciel przychodzi ze Wschodu? Może w Jerozolimie, bo w okolicach Mazowsza to nie wiem co za zbawiciel może przyjść od strony Moskwy… :-/

  2. No ze wschodu – tam musi być jakaś cywilizacja!

  3. Chyba chodzi o cytat z ewangeli “(…) a jak blyskawica pojawia sie ze wschodu i jasnieje az na zachod, tak bedzie z przyjsciem Syna czlowieczego” (Mt. 24.27). , co, tak na marginesie nie oznacza, ze zbawiciel przyjdzie od wchodu :). Poza tym tak na logike to jesli juz to powinni ich chowac glowa na zachod (twarza na wchod ;).

  4. “wczesnośredniowieczne cmentarzysko (…) Wiek znaleziska określa się na 800 lat.” 800 lat to 1208 rok, to juz chyba nie takie najwcześniejsze to średniowiecze…

  5. “Ex oriente lux”. W tym sensie ze wschodu.

  6. Z punktu widzenia naszego państwa, to wczesne średniowiecze. W ujęciu literaturowym ;)

  7. Inaczej. Z tego co się orientuję, to na cmentarzyskach chrześcijańskich ciała układano na linii wschód-zachód. Patrząc z góry głowa leżała w kierunku zachodnim, ale twarz zwrócona była ku wschodowi. Bodaj Jezusa do pewnego stopnia utożsamiano ze słońcem.

    @sceptyk: w Polsce wczesne średniowiecze liczy się do XIII wieku, kiedy to nastąpił cały szereg przemian polityczno-gospodarczo-kulturalnych. Obiekt jest datowany na 800 lat (czyli początek XIII w), ale prawdopodobnie użytkowany był przez dłuższy czas. Stąd (jak sądzę) określenie go jako wczesnośreniowieczny.

    Pozdrawiam

  8. Hem, właśnie zdałem sobie sprawę, że na nowym cmentarzu komunalnym w moim mieście zmarłych składa się do grobu głową na północ. Po pogański, inaczej mówiąc. Ciekawe, pewnie założyciele cmentarza nie mieli pojęcia o takich subtelnościach, ale że nikt z duchowieństwa nie wiedział/nie protestował?

  9. OK. Na tym akurat się trochę znam, w przeciwieństwie do ewolucji. W polskiej literaturze archeologicznej wczesne średniowiecze zazwyczaj kończy się około połowy XIII wieku. Jest to oczywiście umowna granica chronologiczna; wiąże się z szeregiem przemian – kolonizacją, upowszechnieniem ceramiki naczyniowej wypalanej w atmosferze redukcyjnej, początkami miast lokacyjnych etc.
    Krótko mówiąc określenie cmentarzyska jako wczesnośredniowieczne jest słuszne (jak to zauważył Rusek).
    Druga rzecz to obrządek pogrzebowy. Powszechnie wiadomo, że przed tzw. chrystianizacją wśród Słowian dominował tzw. obrządek ciałopalny. Kontakt z chrześcijaństwem zaowocował upowszechnieniem inhumacji. Miało to miejsce w Polsce najwcześniej w 2 połowie X wieku, ale najczęściej już w XI w., a miejscami nawet później. Ten wczesny obrządek, mimo zachowania inhumacji, był zasadniczo różny od preferowanego przez kościół – do grobów wkładano wyposażenie i dary grobowe, a orientacja zwłok bywała różna, najczęściej W-E, choć zdarzały się odstępstwa. Dopiero około połowy XII, a na Mazowszu czy w Polsce Centralnej, dopiero w XIII w., obrządek pogrzebowy przybiera formy bardziej “chrześcijańskie”: pochówki są orientowane, z głową na zachód, a wyposażenie niemal zanika (pojawia się częściej dopiero w okresie baroku). Upowszechniają się też cmentarzyska przykościelne, a stopniowo zanikają (choć nigdy do końca) tzw. płaskie, pozakościelne cmentarzyska rzędowe (“pararzędowe”). Można zauważyć pewną korelację tych przemian z zagęszczeniem sieci kościołów w 2 połowie XII i w XIII w. oraz powstaniem sieci parafii.
    Oczywiście współczesne cmentarze, położone na okrajach miejscowości są pomysłem ery oświecenia i z cmentarzami “rzędowymi” z wczesnego średniowiecza, nie mają wiele wspólnego.

  10. @Gunther: Dzięki za tak obszerne rozwinięcie mojej wypowiedzi. Tak się składa, że w czwartek mam egzamin z m.in. takich zagadnień :)

    Trzeba jeszcze wspomnieć, że pogańskie cmentarzyska ciałopalne zanikają, bo często lokalni władcy wydawali specjalne rozporządzenia zabraniające palenia zwłok (pod groźbą np. dekapitacji). A cmentarzyska przykościelne nie mogły tak odrazu wszędzie powstać, bo nie było tylu kościołów.

    Pozdrawiam

  11. @Rusek – a ile znasz takich rozporządzeń? Bo ja żadnego nie kojarzę, ale może się mylę. Zapewne władcy wymuszali odejście od ciałopalenia, trochę przez analogię do znanego przykładu podanego przez Thietmara wedle którego Bolesław kazał wybijać zęby osobom nie utrzymującym postu. Wiemy też, że niektórzy duchowni narzekali na utrzymujące się pogańskie zwyczaje pogrzebowe. Przykładem może być czeski Kosmas.
    Zupełnie inne warunki panowały na wschodzie, w kręgu kultury ruskiej. Aż do końca XIII wieku, a niekiedy nawet dłużej utrzymuje się tam zwyczaj sypania kurhanów, a nawet ciałopalenie! Taką sytuację obserwuje się na Podlasiu. W rejonie Puszczy Białowieskiej rejestruje się olbrzymie nagromadzenie kurhanów wczesnośredniowiecznych. Nowe badania wyraźnie wskazują, że część z nich pochodzi już z XIII w.
    Najwyraźniej tam władza książęca nie przejmowała się tak bardzo przeżytkami pogaństwa…

  12. @Gunther: ja także nie znam tak, żeby przytoczyć. Mogę tylko powtórzyć to, co pamiętam i mam zanotowane z wykładów :) A wygląda to wg nich tak, że w Małopolsce i na Śląsku zwyczaj ciałopalnenia znika bardzo szybko, więc raczej musiało być egzekwowane. Głowy nie dam, ale chyba jednak był przytaczany jakiś przykład takiego ‘ukazu’.
    Btw. bardzo fajny jest Twój blog. Już sobie zainstalowałem ArcheOS i jak tylko nadarzy się okazja, będę testował rozwiązania, które są tam propononwane.

  13. @Rusek – gratuluję. Przyznam szczerze, że mnie większość oprogramowania ArcheOS przerosła. Zdecydowanie większość z tego nie jest user – friendly. Sam na Ubuntu używam tylko kilku elementów.
    Gdybyś jednak rozgryzł niektóre rozwiązań Arc-Teamu to daj znać. Jestem zainteresowany publikowaniem tutoriali.

Dodaj komentarz